Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

kurm28

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    207
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez kurm28

  1. Serdeczne dzięki. Właśnie się tego obawiam, że jak przyjdzie mocniejszy wiatr, to ten pawilon zabierze. No chyba, żeby zrobić jakieś betonowe kotwy... Może by ustał. pzdr k
  2. Witajcie Przeszukałem dział Ogród na forum, ale nie znalazłem odpowiedzi - sugestii. Otóż małżonka pragnie mieć w ogrodzie coś takiego: http://www.ogrod.obi.pl/?utm_source=aktualna&utm_medium=modul-2&utm_campaign=katalog-ogrod-2014#strona-63,popup-2 (Niestety link do katalogu OBI - chodzi o pawilon BRAGA - za 849 PLN) Z punktu widzenia wrażeń artystycznych nie jestem przeciwny, aczkolwiek mam pewną obawę, której potwierdzenia (lub zaprzeczenia) poszukuje. Otóż nasz dom stoi na dosyć odkrytym terenie. Często bywa, że wieje tam wiatr i to dosyć silny (nie raz i nie dwa krzesła plastikowe fruwaja po całym ogrodzie). Osobiście sie obawiam, że niezależnie jak dokładnie i stanowczo przykotwie ten namiocik do podłoża, to przy takiej czaszy, mocny wiatr po prostu to wyrwie, albo - w najlepszym wypadku - potarga i pognie. Padła sugestia, że aby tak sie nie stało, szczyt ma tę szczelinę, która pozwala podmuchom wymknąć się górą, ale jakoś mnie to nie przekonuje. Niestety sam nie jestem w stanie policzyc ewentualnych sił, jakie moga na taki namiot działac przy silnym wietrze. Czy możecie wesprzeć mnie swoimi doświadczeniami, ewentualnie wiedzą matematyczno/fizyczną i podpowiedzieć czy moje obawy są słuszne i na ile? Z góry dziękuje pzdr k
  3. Liwko - mnie nie tłumacz, bo wiem jak jest. Tez mam podłogówkę i jak mam na termometrze 21 stopni, to owszem - dopóki sie jakoś tam ruszam, to jest OK, ale jak zasiądę, to po chwili robi się chłodno i trzeba coś na grzbiet wrzucić, a do zmarzluchów nie należę. Podłoga u mnie ma około23- 24 stopnie (zaznaczam - podłoga, nie woda w podłodze).
  4. bardziej chodzi o kwestie techniczne. obawiam sie, ze po wsztrzyknięciu pianki, kiedy ona zastygnie i sie utwardzi, całość bedzie mało elastyczna i przez to, kiedy dom będzie pracował, styro popęka i bedzie po izolacji.
  5. Witam. Pytałem o to w dziale Dachy, ale nikt nic nie powiedział. Moze to zły dział był. Jest taka koncepcja w nowo budowanym domu, żeby zamiast wełny na poddaszu, włożyć między krokwie styropian - 16 cm. Pomiędzy styropian a krokwie, wpuścić chcę piankę - myślę raczej o niskorozpręzliwej niż o zwyczajnej. Ma ktoś jakieś doświadczenia z podobnymi pomysłami? Będzie to dobrze? Dzieki pzdr k
  6. kurm28

    Stryo zamiast wełny na poddaszu

    Ty możesz. Widać u Ciebie głowa i noga to to samo. Pytałem ludzi, którzy mają pojęcie o temacie ocieplania poddaszy. Osobom z wiedzą i roztropnością typu "rafał2011" serdecznie dziękuję. pzdr k
  7. Witam Jest taka koncepcja w nowo budowanym domu, żeby zamiast wełny na poddaszu, włożyć między krokwie styropian - 16 cm. Pomiędzy styropian a płyty styro, wpuścić chcę piankę - myślę raczej o niskorozpręzliwej niz o zwyczajnej. Ma ktoś jakieś doświadczenia z podobnymi pomysłami? Będzie to dobrze? Dzieki pzdr k
  8. wiem o co chodzi i wiem, jak się u mnie pompa włącza i jakie mam temp. i nie mam czujnika pokojowego. faktem jest natomiast, ze mam bufor i pewnie tutaj tkwi klucz. pogodówka jest tak ustawiona, ze poza II taryfa, obniżona jet mocno wymagana temp zasilania, ale to, co nagrzeje przez noc plus 2h II taryfy w dzień, spokojnie wystarcza, żeby utrzymać takie temp. w przeciwieństwie do Ciebie wiem o czym pisze, bo mam to u siebie. widać u Ciebie wyobraźnia nie działa tak, jak by chciał a doświadczenia rak. co do sterownika pokojowego - wciąż nie widzę takiej potrzeby (chociaż być może to jakoś usprawnia proces). pytanie tylko po co?
  9. hm... to ciekawe, bo jakoś zrobiłem i z tego co piszą inni, tez zrobili. u mnie temp waha sie pomiędzy 22-22.5 a 21.21.5. pompa chodzi 95% w II taryfie. Jedynie przy dużych mrozach w ubiegłym roku wchodziła czasami na I. natomiast stosowanie regulacji pokojowej przy ogrzewaniu, którego czas reakcji wynosi 8-10h, to pomyłka i strata pieniędzy. to nie kaloryfery, że jak się zrobi mniej jeden stopień to otworzysz przepływ i za chwilę masz zadaną temp. więc nie mieszaj ludziom w głowach, bo nie wiesz o czym piszesz.
  10. BZDURA!! Oczywiście, ze się da na pogodowce. Biorąc pod uwagę to, jak działa ogrzewanie podłogowe, to te wszystkie sterowniki pokojowe itp, to tylko wyrzucone w błoto pieniądze. Do ustawienie wymaganych temperatur w pomieszczeniach, masz krzywa grzania w pompie i regulację przepływów na rozdzielaczach podłogówki. Nic więcej nie jest potrzebne. No może poza czasem koniecznym na ustawienie tego, wyobraźnią i chęciami. pzdr k
  11. Sterowanie mam pogodowe, wiec pompki raczej muszą chodzić. W sumie jak będzie potrzeba, to odpale te pompki na większe moce i też przeżyje te plus 40 pln w miesiącu więcej (chociaż wolał bym mniej ), ale nie będę się raczej bawił w dodatkowe sterowania, wyłączniki itd. Może kiedyś... Teraz zobaczę po prostu co sie będzie działo rano jutro i w sobotę i jak sie wszystko ustabilizuj,e a nie będzie OK (a pewnie nie będzie), to podkręcę obieg na pięterku i zobaczę. Jak sie temp wyrówna w miarę, to wtedy tylko krzywa doreguluje żeby było tyle ile chce o poranku. Jak sie nie wyrówna to zmniejszę bieg jako nieefektywna drogę i pójdę w kręcenie rotametrami. Az sie wyrówna. ) pzdr k
  12. Nie, nie ma takiej opcji. Dzwoniłem do producenta z pytaniem o działanie tych pompek i dowiedziałem się, że nie ma możliwości sterowania (on/off) pompkami obiegowymi w zależności od działania sprężarki. Co do braku ciepła na górze - ten problem był od początku, nawet kiedy obydwie pompki chodziły na max. Ponieważ zmiany robiłem wczoraj, to na razie nie bede nic ruszał i poczekam do jutra. Jak nie będzie zadowalających efektów, to w kolejnym kroku zwiększę prędkość pompki na obieg górny i zobaczymy co to da. W kwestii prędkości pompek, to koledzy wcześniej pisali, ze maja na cały dom jedną pompkę chodzącą na niewysokim biegu i dają one rade (liwko to chyba pisał między innymi), więc chyba jak są dwie pompki, to na I biegu powinny dac rade. Co do oddawania ciepła - to prawda, ze wolniej płynąca woda szybciej dotransportuje ciepło, ale tez mniej go odda - delta zas/powrót jest mniejsza, niż kiedy woda płynie wolniej. To co jest lepsze....? zapowietrzenie - niby nie sa zapowietrzone, bo to nie jest tak, ze podłogi nie grzeją. wczoraj w nocy mierzyłem temp podłogi na dole i na górze na panelach - wszędzie było w granicach 24 stopni (+/- 0,3), więc raczej grzeje normalnie. Co do głowiczek - obadam w domu i podam. Zadajniki - mam, ale to jest 8 czujników pokojowych plus taki sterownik centralny, plus zasilacz. Programowalny ster centralny plus zasilacz sa do umieszczenie w skrzynce na szynie. Te elementy sa produkcji NATEO (kupione razem z PC, aczkolwiek nie działają w połączeniu z nią, tylko jako osobny system, który steruje jedynie tymi głowiczkami na rozdzielaczach na zasadzie 0/1). Na stronie NATEO http://www.pompyciepla.com/produkty/systemy-sterujace.html czujnik widać na dolnym zdjęciu po prawej (tyle, ze tutaj juz w ramce razem w włącznikem światła, ale sam czujnik to tylko ten element nad włącznikem - ramkę dobierasz jaką chcesz, bo to pasuje do normalnych otworów jak kontakty ), a po lewej - szary podłużny sterownik centralny (moduł sterujacy SX). Tak samo (tylko cały szary), wygląda zasilacz. Na dole strony masz "Rozszerzony opis Systemu sterującego GENESIS". Pod tym linkiem są opisane elementy tego systemu. Jednak, żeby to uruchomić, trzeba położyć skrętkę, przez wszystkie pomieszczenia, gdzie te sterowniczki miały by byc założone to raz. Dwa - jeden taki SX, obsługuje max 8 czujników pokojowych. pzdr k
  13. OK, czyli jednak zostajemy przy rotametrach. Co do pompek - no nie tak do końca znikome te oszczędności. Mam w PC dwie pompki - po jednej na gorę i dół (tak jest PC zbudowana i już). Jak chodziły na max (bo tak było ustawione fabrycznie, a nigdy sie tym nie interesowałem, więc nie ruszałem), to brało około 2kWh dziennie w I tar. To sobie policz, czy tak mało . Teraz ustawiłem na najniższy bieg i obserwuje co sie dzieje z temperaturami, bo o ile dobrze kombinuje, to zmniejszenie prędkosci pracy pompek, nie powinno mieć wpływu na grzanie. Aha - zapomniałem poprzednio o głowiczkach - po 80 pln szt. Koszt wysyłki ( w kraju i pocztą) biorę na siebie. pzdr k
  14. Dzieki Panowie U mnie jest tak, ze pod fiolkami jest uchwyt i kreci sie cała fiolka, wiec palcami to robię i faktycznie można zakręcić i odkręcić. Słuszna również uwaga, ze w zasadzie to można przykręcić całość zaworkiem główniejszym przed rozdzielaczem i będzie raz, a dobrze, zamiast bawić sie "fiolkami". Tak zrobię. W takim razie kolejne pytanie - o ile przykręcilibyście taki zaworek główny (taki czerwony motylek), przy różnicy temp między kondygnacjami = około 1stopnia? Biorąc pod uwagę fakt, ze zakres ruchu motylka to 90 stopni, to jakieś 5-10 stopni? Więcej? Jeszcze jedno pytanko - trochę z boku - czy delta na GZ zasil/pow = 5 stopni jest ok? Nie za dużo? Przykręciłem pompki obiegowe (bo mam dwie, o czym juz kiedyś tutaj pisałem i dyskutowałem ), bo mi za dużo prądu zjadały w I tar i sie zastanawiam, czy nie za mocno. dzięki pzdr k
  15. Witam Drugi sezon grzania trwa, wiec zabawy z ustawieniami ciąg dalszy. W moim domu mam jakoś tak, ze - inaczej niż u innych - na górze mam chłodniej niż na dole. Rano, po nocy grzania PC, różnica wynosi około 1 stopień. (Natomiast temp podłogi jako takiej, jest w zasadzie identyczna na dole i na górze uwzględniając typ podłoża) Teraz - o ile dobrze rozumiem system, to aby to wyregulować muszę przykręcić przepływy na dole, żeby wyrównać temp góra i dół (czyli w zasadzie obniżyć temp na dole) i jednocześnie ponieść temp zasilania, żeby w domu była temp taka, jaką chcę - czyli około 22 - 22.5 stopnia rano w całym domu. Przepływy reguluje sie na rotametrach, tylko w sumie nie wiem, czy kręci sie tą częścią, gdzie jest podziałka (taka plastikowa fiolka) - na zasilaniu, czy też przykręca się to na tej dolnej części na powrocie, gdzie wystają te metalowe "cycki"? Dotychczas miałem tam założone głowiczki elektryczne - wiem, wiem, bez sensu. Już odkręciłem (może ktoś chce kupić 12 głowiczek? ) ), ale normalnie tam są w standardzie takie metalowe, nakręcane grzybki. Będę wdzięczny za wszystkie rady. pzdr k Wczoraj kręciłem
  16. No pewnie, ze są. Chyba nic sie nie kuje, albo niewiele. Uruchamia sie przez podniesienie przedniej części np stopą, do góry (podsunięcie dokładnie). pzdr k
×
×
  • Dodaj nową pozycję...