Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Rossa

 

z tego co zauważyłam po kilkuletniej obecności na forum to ilość osób odwiedzających twoje komentarze zależy od ilości komentarzy która sama odwiedzasz :D po prostu w ten sposób się zaprzyjaźniasz.

 

a ja Ci kibicuje od samego początku z czego jestem bardzo dumna

 

P.S. I cieszę się że takie postepy i chłopcy nie leniuchują. :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/104157-komentarze-do-dziennika-rossy/page/3/#findComment-2563652
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 507
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

eeeeeeeeeeee tam wcale nie jesteś sama!!!!!!! ja dla przykładu śledzę Twój dziennik i komentarze również.....tylko nie wiem dlaczego nie dostałam powiadomienia!!! :x

 

basenu współczuję....ja się na tym nie znam, więc słuchaj co mówią mądrzejsi ode mnie...jak mówią, że to ważne to widać musi tak być....ale pamiętaj, że są tu ludzie, którzy i pomogą i pocieszą....więc uszki do góry...na litość boską...wcześniej czy później pogoda musi wrócić... :roll: a wtedy już pójdzie w dobrą stronę...

 

i ja jestem i czytam....i pamiętam.... :wink: :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/104157-komentarze-do-dziennika-rossy/page/3/#findComment-2566586
Udostępnij na innych stronach

heja nitubaga ,ja też z tych co słucha się tych mądrzejszych ale jestem zielona i na etapie fundamentów więc stropy ,ścianki kolankowe i te sprawy są dla mnie kosmosem ale w miarę postępu prac i Waszym postom myślę że nadrobię wszystko dzięki za odwiedziny
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/104157-komentarze-do-dziennika-rossy/page/3/#findComment-2566615
Udostępnij na innych stronach

pewnie, że tak....na muratorze oprócz forum są też artykuły na różne budowlane tematy...więc wszystko można doczytać...choć i tak najlepiej jest po prostu pilnować ekipy i ścigać kierownika budowy... :lol:

 

ale się wymądrzam, co? ale wiem co mówię, bo ja właśnie teraz jestem na etapie - ścigania zarówno developerów, ich kierownika budowy, jak i ekip... jak zechcesz to poczytaj.... włosie się jeży... :x ale jak mawia moja mama tylko spokój może nas uratować... i tego się trzymam, choć czasem trudno jak jasna cholera... :evil:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/104157-komentarze-do-dziennika-rossy/page/3/#findComment-2566634
Udostępnij na innych stronach

no i skoro Ty się wzięłaś za budowę, to również taka jesteś...i tylko być może tego jeszcze po prostu nie wiesz.... :wink: ale spokojnie...zobaczysz...im dalej w las...tym silniejsza babka będziesz...a już my tam zadbamy by dołki nie były zbyt długie, a triumfy sowicie oblane....

 

no a na dobry początek może pifko?

 

http://images27.fotosik.pl/229/a5c840f348cb2e19.jpg

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/104157-komentarze-do-dziennika-rossy/page/3/#findComment-2566694
Udostępnij na innych stronach

desperados mówisz??????? hm.......nie, nie kojarzę, więc z pewnością nie piłam...

 

ale nazwa jest od Banderasa czy od desperackiego stanu ducha? :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/104157-komentarze-do-dziennika-rossy/page/3/#findComment-2566713
Udostępnij na innych stronach

no staram się podnieść na duchu jak tylko mogę.... :wink: ja wiem, że takie widoki na swych włościach to nic dobrego, ale mi zawsze pomaga gdy sie okazuje, że inni tez walczą, ze nie tylko u mnie się rypie na całego.... :roll:

 

uszki do góry... :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/104157-komentarze-do-dziennika-rossy/page/3/#findComment-2567349
Udostępnij na innych stronach

Rossa

pamiętaj że z ziemi w końcu kiedyś się wychodzi. jak już będziesz miała stan zerowy to właściwie pogoda Cię przestanie absorbować (oczywiscie do pewnego stopnia - niemniej jednak jak będzie padać to będziesz się modlić co by wreszcie przestało żeby móc kontynuować roboty, a nie tak jak teraz się zamartwiać po niewielkim deszczyku ile dni jest w plecy :wink:)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/104157-komentarze-do-dziennika-rossy/page/3/#findComment-2567585
Udostępnij na innych stronach

pytasz ile dni w plecy???

tak prawdę powiedziawszy to tak około 20 miesięcy licząc potknięcia urzędników i wiek sąsiadów , a tak poważnie to gdzieś około tygodnia jak dla mnie termin czekania już wyczerpałam na maksa zaczynam się niecierpliwić oj zaczynam :oops:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/104157-komentarze-do-dziennika-rossy/page/3/#findComment-2567831
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...