Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Co mam zrobić by zakwitły moje piwonie.Są duże mają pewnie około 10 lat, jednak nigdy nie kwitły, jedna z nich zakwitła w tym roku- miała jednego marnego kwiatka, średnicy 2 cm.Czy piwonie wymagają jakiś specjalnych warunków glebowych?Moje rosną w pobliżu tuj, w miejscu średnio nasłonecznionym.Co mam zrobić, żeby zakwitły?
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/105742-niekwitn%C4%85ce-piwonie/
Udostępnij na innych stronach

Piwonie są pewnie posadzone zbyt głęboko. We wrześniu można wykopać, podsypać żyznego podłoża (np. wymieszanego z obornikiem) i wkopać spowrotem, płycej.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/105742-niekwitn%C4%85ce-piwonie/#findComment-2590015
Udostępnij na innych stronach

No i jeszcze nie zaszkodzi podsypać je superfosfatem i solą potasową , które należy wymieszać z ziemią . U mnie kwitną intensywnie co roku . Faktem jest także , że rosną na słońcu . Piwonie nie lubią przesadzania . U mnie po posadzeniu dużych wykształconych karp zakwitły w trzecim roku po przesadzeniu .
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/105742-niekwitn%C4%85ce-piwonie/#findComment-2599561
Udostępnij na innych stronach

Anisia problem polega na tym aby piwonie były w tym samym miejscu i kwitły .

U mnie są w tym samym miejscu 15 lat i kwitną . Oczywiście dokarmiam je nawozami i podlewam . Poza tym uważam , że częste przesadzanie piwoni nie sprzyja w wykształceniu przez nie odpowiednio dużych karp - bulw , które między innymi decydują o obfitości kwiatów .

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/105742-niekwitn%C4%85ce-piwonie/#findComment-2600638
Udostępnij na innych stronach

To i 20 lat może rosnąć w jednym miejscu. Oczywiście w dobrej, żyznej glebie, nawożone i podlane. I taka ciekawostka:

Kiedy tylko zakwitnie piwonia zauważymy wokół kwiatów masę krzątających się mrówek. Nie należy jednak wcale obawiać się zniszczenia kwiatów. Przeciwnie, poprzez wyjadanie syropu ukrytego pomiędzy poszczególnymi płatkami kwiatów, zna-cznie przyspieszają one ich szybkie otwarcie. Syrop ten smakuje mrówkom tak bardzo, że zupełnie zapominają one o wędrówkach do domu właściciela. Stąd stara ludowa tradycja sadzenia piwonii w najdalszym zakątku ogrodu, aby odciągnąć je od domu. W swoich skutkach nektar okazuje się dla mrówek zabójczym. Opadają one na ziemię pod piwonie nawożąc i zakwaszając lekko glebę. A zatem piwonie to rośliny, które w sposób naprawdę wyszukany organizują sobie własne nawożenie. Na dodatek warto pamiętać, że liście piwonii stanowią efektowne ciemnozielone tło dla wielu później w sezonie kwitnących bylin. A zatem i ta cecha przemawia za wysadzaniem ich w dalszych częściach ogrodu.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/105742-niekwitn%C4%85ce-piwonie/#findComment-2600757
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem początkującym ogrodnikiem. Piwonie pierwszy raz posadzilam w tym roku.

A na temat przesadzania ich wiem tyle co wyczytałam w "Działkowcu" albo innym podobnym piśmie, nie pamietam juz w którym - Kwietnik albo Ogrody (bo te czytuję) i od mamy mojej koleżanki, która ma piękne kwiaty. Może wystarczy je nawieźć i już.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/105742-niekwitn%C4%85ce-piwonie/#findComment-2600926
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...