Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Hej, Kochana :)

jak miło tu wpaść i spotkać dobrą rozrywkę - iskrzy w iście świątecznym klimacie - jeszcze kilka postów i będą sylwestrowe fajerwerki :D

Trzymam kciuki, bo zabawa jest przednia, a riposty rewelacyjne! :D

 

Poddasze ze stelażem równoległym czy prostopadłym robi się bardzo przytulne. Trzymam kciuki, Edytka, żebyś mogła zamieszkać w Stylku jak najszybciej, póki wzrok dopisuje, żeby nacieszyć się wszystkim. Wzrok nawala na stare lata w słusznej sprawie - otóż po to, żeby nie było widać niedociągnięć w sprzątaniu, skoro ciało już mniej sprawne i dokładnie nie ma jak posprzątać. :D ...no i jak się okazuje także po to, żeby pęknięć nie dostrzegać - ile to się człowiek może nauczyć jak w gości chodzi. :D

Ostatnio odgrywałam ślepą, gdy mi dziecko w szwie kanapę rozpruło a ja miałam z zakrętami i pod górkę do sklepu, żeby kupić nici w odpowiednim kolorze. Ślepota była totalna, ale jak nici kupiłam, to minęło jak ręką odjął! :D

 

Buziole

 

A bo jak sie wnerrrrrrrwie Lidzia to NIKT MI TU KURKA NIE BEDZIE PODSKAKIWAL ............ :cool:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/118406-komentarze-do-mojej-chomiczowki/page/111/#findComment-5039119
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 3,9k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Witam i przepraszam, że w tym już świątecznym nastroju tak w butach po prośbie przychodzę. Zaczynam w przyszłym roku budowę, też na odległość. Projekt się kończy robić i zaczęliśmy skupowanie materiałów. Nie wiem na jaki adres wystawiać faktury/ chodzi o zwrot VAT/ bo w Polsce sprzedaliśmy mieszkanie i nie mamy ani w dowodach ani w rzeczywistości żadnego adresu/w Polsce/. Jesteśmy w UK od 10 lat. A tu o zamieszkaniu świadczą tylko płacone podatki, składki i rachunki z adresem, który się samemu podaje. Budowa będzie w małej wiosce bez nazw ulic, mieszka tam rodzina zięcia więc myślałam, że może ich adres bo mają pokoje do wynajęcia dla turystów i my się tam będziemy kwaterować na czas ważniejszych robót. Wiem, że jest taki wątek, ale jakoś mnie tam z buta potraktowano. W miarę wolnego czasu gdybyś mi mogła coś podpowiewdzieć. Dziękuję i gratuluję samozaparcia. No i oczywiście ślicznego domu! Nasz to będzie taka niewielka chatka na emeryturkę.

 

Ziuta witaj .....

Podatnicy często mylą ze sobą dwa adresy: zameldowania i zamieszkania. Tym samym rozliczają się z podatku dochodowego w urzędzie skarbowym właściwym ze względu na adres zameldowania. Adresy te bardzo często się pokrywają: mieszkamy tam gdzie jesteśmy zameldowani. Może jednak się zdarzyć, że będą one zupełnie różne. Adresem zamieszkania jest adres, pod którym przebywamy z zamiarem stałego pobytu rozliczenie podatkowe składamy w urzędzie skarbowym właściwym ze względu na adres zamieszkania a nie zameldowania. Czyli na dobra sprawe nie musisz byc nigdzie zameldowana , a do skarbowki podajesz jakis polski adres .... obawiam sie , ze jesli czasowo zameldujesz sie u rodziny ziecia to bedziesz musiala w jakims ustawowym terminie zmienic go na staly meldunek , a to moze okazac sie klopotliwe. Moze zostaw tak jak jest , a do faktur podaj poprostu " zaprzyjazniony adres " .....

 

Dziękuję Martinezio! Nr NIP-u mamy, bo były nadawane przed naszym wyjazdem.Przepraszam za zasmiecanie Dziennika budowy!

 

" zasmiecaj , zasmiecaj " ....... kto pyta nie bladzi :) .

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/118406-komentarze-do-mojej-chomiczowki/page/111/#findComment-5039120
Udostępnij na innych stronach

10.jpg?gl=PL

 

Niech ten szczególny czas cudownych

Świąt Bożego Narodzenia będzie dla Was

okazją do spędzenia miłych chwil w gronie najbliższych,

w atmosferze rodzinnego ciepła,

wielkiej radości i wzajemnej życzliwości,

pod żywą choinką dużo prezentów

a w Waszych pięknych sercach wiele sentymentów,

Świąt dających radość i odpoczynek

oraz nadzieję, że Nowy Rok będzie szczęśliwszy -
życzy Jol@ z rodziną

 

Jolunia dziekuje :hug:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/118406-komentarze-do-mojej-chomiczowki/page/111/#findComment-5039122
Udostępnij na innych stronach

A ja dziękuję za fotoinstrukcję docieplania poddasza ;-) Właśnie się tam znajdujemy i robimy to 'tymi rencami" z małżem ;-) więc trochę błądzimy... a tu takie cud foty i widać wszystko ;-) Domek cudny!!! Kiedy plany wprowadzki???

Pozdrowienia Świąteczne

 

Hejka papuch

Mam jeszcze mase fotek ..... postaram sie w swieta wrzucic nowa fotorelacje ..... z ocieplenia poddasza .....

Pozdrawiam :yes:

A wprowadzka ........ w 20...... ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/118406-komentarze-do-mojej-chomiczowki/page/111/#findComment-5039123
Udostępnij na innych stronach

http://foto3.m.onet.pl/_m/68fc6ab3134e51abfdfadb7928d4eb73,10,19,0.jpg

 

Lidzia dziekuje :hug:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/118406-komentarze-do-mojej-chomiczowki/page/111/#findComment-5039124
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Edytko Tak też zrobię.Pani notariusz przy zakupie działki wpisała nasz adres z UK, ale korespondencyjny jest na rodzinę zięcia. I tak też został odprowadzony podatek od zakupu nieruchomości. Nowe dowody osobiste nie mają adresu/nasze-bo nie muszą/. A budowa odbywać się będzie z pieniążków za sprzedane mieszkanie, co też jest gdzieś tam udokumentowane ponieważ kupili je młodzi ludzie na kredyt z opcją rodzina na swoim. Więc nie mamy tu nic do kombinowania ani ukrycia.

Jeszcze raz dziękuję i życzę Zdrowych i Wesołch Świąt

 

Official-Christmas-Card[1].jpg

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/118406-komentarze-do-mojej-chomiczowki/page/111/#findComment-5039216
Udostępnij na innych stronach

Ziuta witaj .....

Podatnicy często mylą ze sobą dwa adresy: zameldowania i zamieszkania.

A to święta prawda. Zupełnie zapomniałem o tym, bo to dla mnie oczywiste ;) Też przez jakiś czas korzystałem z tego udogodnienia.

Czyli na dobra sprawe nie musisz byc nigdzie zameldowana , a do skarbowki podajesz jakis polski adres .... obawiam sie , ze jesli czasowo zameldujesz sie u rodziny ziecia to bedziesz musiala w jakims ustawowym terminie zmienic go na staly meldunek , a to moze okazac sie klopotliwe. Moze zostaw tak jak jest , a do faktur podaj poprostu " zaprzyjazniony adres " .....

No nie zupełnie tak to jest. Obecnie nie ma obowiązku posiadania stałego meldunku. Można się zameldować na tymczas i trwać tak do bólu ;) Można nie mieć nawet żadnego meldunku. Przerabiałem temat, gdy sprzedaliśmy mieszkanie, a domu jeszcze nie mieliśmy. Mało to komfortowe, ale zawsze jest to jakieś rozwiązanie.

Pisząc wcześniej o adresie zameldowania miałem na myśli adres podany w US ;) Mea culpa, że wyraziłem się nieprecyzyjnie.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/118406-komentarze-do-mojej-chomiczowki/page/111/#findComment-5039626
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Edytko Tak też zrobię.Pani notariusz przy zakupie działki wpisała nasz adres z UK, ale korespondencyjny jest na rodzinę zięcia. I tak też został odprowadzony podatek od zakupu nieruchomości. Nowe dowody osobiste nie mają adresu/nasze-bo nie muszą/. A budowa odbywać się będzie z pieniążków za sprzedane mieszkanie, co też jest gdzieś tam udokumentowane ponieważ kupili je młodzi ludzie na kredyt z opcją rodzina na swoim. Więc nie mamy tu nic do kombinowania ani ukrycia.

Jeszcze raz dziękuję i życzę Zdrowych i Wesołch Świąt

 

[ATTACH=CONFIG]91047[/ATTACH]

 

Ja wlasnie dzisiaj ( sroda ) zlozylam rozliczenie do US .... a wlasciwie moja Pani Pelnomocnik . Okazuje sie , ze przepisy w tym roku znow sie zmienily i skladajac zeznanie podatkowe do ktorego musialam dolaczyc odpowiednie upowaznienie dla pelnomocnika potwierdzone notarialnie musze jeszcze potwierdzic jego wiarygodnosc przez notariusza w Polsce . Ok. wyszlo maslo maslane .... ale takie wlasnie mamy przepisy . Jeden notariusz potwierdza zgodnosc , a drugi musi potwierdzic zgodnosc zgodnosci ........... normalnie kpina , ale jesli nie wiadomo o co chodzi to jak zwylke o kase .

Ziuta Tobie tez zycze Wesolych Swiat i spokojnego budowania :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/118406-komentarze-do-mojej-chomiczowki/page/111/#findComment-5041282
Udostępnij na innych stronach

A to święta prawda. Zupełnie zapomniałem o tym, bo to dla mnie oczywiste ;) Też przez jakiś czas korzystałem z tego udogodnienia.

No nie zupełnie tak to jest. Obecnie nie ma obowiązku posiadania stałego meldunku. Można się zameldować na tymczas i trwać tak do bólu ;) Można nie mieć nawet żadnego meldunku. Przerabiałem temat, gdy sprzedaliśmy mieszkanie, a domu jeszcze nie mieliśmy. Mało to komfortowe, ale zawsze jest to jakieś rozwiązanie.

Pisząc wcześniej o adresie zameldowania miałem na myśli adres podany w US ;) Mea culpa, że wyraziłem się nieprecyzyjnie.

 

Marti ..... ach ta precyzja :cool: .... ale wlasnie dzieki takim miedzynarodowym rozmowkom ilez mozna sie nauczyc :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/118406-komentarze-do-mojej-chomiczowki/page/111/#findComment-5041283
Udostępnij na innych stronach

http://img64.imageshack.us/img64/8964/snowflakechristmascardp.jpg

 

Dzieki Rere za zyczenia ........ Tobie rowniez zycze Spokojnych Rodzinnych Swiat :hug:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/118406-komentarze-do-mojej-chomiczowki/page/111/#findComment-5041284
Udostępnij na innych stronach

Ja wlasnie dzisiaj ( sroda ) zlozylam rozliczenie do US .... a wlasciwie moja Pani Pelnomocnik . Okazuje sie , ze przepisy w tym roku znow sie zmienily i skladajac zeznanie podatkowe do ktorego musialam dolaczyc odpowiednie upowaznienie dla pelnomocnika potwierdzone notarialnie musze jeszcze potwierdzic jego wiarygodnosc przez notariusza w Polsce .

Hmm... Serio tak jest? Bo ja pamiętam, że w przypadku dokumentów zagramanicznych (upoważnień, zaświadczeń i takich tam dyrdymałów), gdzie podpisany jest notariusz lokalny, wystarczało opieczętowanie za zgodność danych w najbliższej placówce konsularnej. Nie słyszałem, aby to się zmieniło. Zwłaszcza w stosunku do państw członkowskich UE. Po to jest w końcu ta wspólnota, aby prawo było komplementarne między różnymi państwami...

Może pani w US po prostu miała zły dzień i jest niedoinformowana w temacie? To się często zdarza. Poproś Twoją pełnomocnik, aby wyciągnęła podstawę prawną od niej takiego postępowania ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/118406-komentarze-do-mojej-chomiczowki/page/111/#findComment-5041810
Udostępnij na innych stronach

Hmm... Serio tak jest? Bo ja pamiętam, że w przypadku dokumentów zagramanicznych (upoważnień, zaświadczeń i takich tam dyrdymałów), gdzie podpisany jest notariusz lokalny, wystarczało opieczętowanie za zgodność danych w najbliższej placówce konsularnej. Nie słyszałem, aby to się zmieniło. Zwłaszcza w stosunku do państw członkowskich UE. Po to jest w końcu ta wspólnota, aby prawo było komplementarne między różnymi państwami...

Może pani w US po prostu miała zły dzień i jest niedoinformowana w temacie? To się często zdarza. Poproś Twoją pełnomocnik, aby wyciągnęła podstawę prawną od niej takiego postępowania ;)

 

Marti ... jak wiesz ja nie w Europie " buszuje " moze dlatego Pani sie pogubila ..... moje pelnomocnictwo podpisal notariusz ...nie pieczatkowalam go u konsula zreszta tak jak w zeszlym roku .... poprzedniego roku wystarczylo takie , a w tym trzeba jeszcze tak jak pisalam potwierdzic , ze prawidlowo zostalo potwierdzone .....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/118406-komentarze-do-mojej-chomiczowki/page/111/#findComment-5041836
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...