Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 23,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Arnika

    8418

  • TAR

    2586

  • wu

    1633

  • markoto

    1360

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Dzisiaj już jest dobrze.... Chodziło o to , że tu gdzie piszesz w ramce I pod spodem wyślij wiadomość, wczoraj to było po lewej stronie wśród jakiegoś tekstu... Dziś już normalnie po prawej stronie..

 

Malcia... codziennie jeżdżę na zastrzyki, tabletki, a nadal kaszle....:(

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/266/#findComment-4376608
Udostępnij na innych stronach

Nooo to musiał nieźle nałapać kleszczy... :(

 

Kuźwa... wkłuwają się psiakowi ... ja go muszę trzymać... i widzę, jak dziobią go którymś tam już wenflonem... Zrobiło mi się miętowo, w głowie zakręciło... i ....

Jedna weterynarka trzymała i mnie i Pinkiego, a sama w ciąży...

Ja pierdziu... Jutro niech tylko zastrzyk podadzą.... I nic więcej... jakby musieli mu się wkłuwać znowu to ja wychodzę... normalnie jak z dzieckiem... Jak młodemu wkłuwali się też osuwałam się o ścianie.... zaciskałam zęby i niech robią co do nich należy, byle by był zdrowy....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/266/#findComment-4377839
Udostępnij na innych stronach

Nieeee... no luzik... tylko trochę mi się zakręciło... jak na karuzeli, albo jakbym z pół litra wypiła....

Tyle tylko, że zaraz jechałam z powrotem... Ale z młodym byłam i on robi mi za automatyczną skrzynie biegów... Tzn... młody przerzuca... ja tylko mówię dwójka, trójka..., czwórka..., dwójka... I wie... czasami tylko trochę długo czekam i mam nogę na sprzęgle... ale działa ten mój samochodzik z automatyczną skrzynią biegów....:cool:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/266/#findComment-4377876
Udostępnij na innych stronach

Wiesz... jak jednego chwycił... to musiał być to dorosły osobnik... A bolerioza u ludzi...

Nooo ale nie wpadajmy w panikę..... Bo inaczej musielibyśmy zwariować....

Musiał psiak też mieć układ immunologiczny osłabiony i w tym czasie jeden dorosły kleszcz i stało się...

A jak dawno miał tego kleszcza?

Sama go usunęłaś? cały wyszedł?

 

Ja mam dom w lesie i w tym roku psa nie kropiłam i nie ma obroży , bo się dusi nosząc coś na szyi.... i ma mnóstwo kołtunów... dlatego nie zakładam obroży.... a frontline w/g mnie najlepszy... Choć drogi... :( Ale leczenie jeszcze droższe....

 

 

No to też zdrówka dla pupila....

 

Wiesz... mój Emil jest po cytomegalii... to powinna być z niego roślinka... ale ja nie wiedziałam tego i stanęłam na uszach..... i dziś jest chłop jak nie wiem... A, że czytanie i zapamiętywanie i liczenie są jego piętą achillesową i jeszcze parę innych przypadłości... to pikuś... Jeszcze wyrośnie na super faceta :) Już jest jak facet :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/266/#findComment-4377908
Udostępnij na innych stronach

Arnika, choroby odkleszczowe, borelioza jak i bebeszjoza, nie występują zawsze po ugryzieniu każdego kleszcza. Wystarczy, ze 1 kleszcz jest nosicielem i wystarczy że ten 1 kleszcz lekko wbije sie w skórę. I już po ptokach. Są rejony, na których jest mnóstwo kleszczy i rzadko występuje bebeszjoza u zwierząt a w innych rejonach (wschodnia i centralna część kraju) jest mnóstwo przypadków takich zachorowań. To dlatego że 1 zarażony kleszcz zaraża inne kleszcze. I oby nie wędrowały bo takie choroby mogą objąć większą część lasów.

A propo lasów. Ja nie mam fragmentu drzewka nawet wokół domu, a mój pies i kot przynoszą kleszcze z traw i krzaczków. Nie znasz dnia a ni godziny..

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/266/#findComment-4378114
Udostępnij na innych stronach

Pęknięta kość pod kolanem (najprawdopodobniej, bo mogło być niewyraźne zdjęcie...), stłuczone i wykręcone kolano, spuchnięte... i coś tam jeszcze...

Kolanko jak balon...

Już zaopatrzony w szynę... W poniedziałek do chirurga, bo najprawdopodobniej będą coś mu tam ściągać z kolana, jak opuchlizna nie zejdzie...

Ogólnie mówiąc chyba nie jest najlepiej...

Nie wiem jak to się skończy... Na razie 4-5 tygodni leczenia i udupienia w domu ....

 

Szczerze to nawet nie mam pojęcia co mam z nim robić..... ku.wa nie miała baba kłopotu.....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/266/#findComment-4380370
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...