Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Arni w sumie to Cie rozumiem. Mnie rowniez wkurza zupelnie niewydolna publiczna sluzba zdrowia. Moze dlatego od czasow ukonczenia studiow nie zrobilam zadnego badania i nie zaliczylam zadnej lekarskiej wizyty korzystajac z dobroci jasnie panujacego NFZ :mad: Nawet skomplikowany zabieg ortopedyczny musialam zrobic prywatnie ... A skladki place :mad:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/587/#findComment-5363790
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 23,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Arnika

    8418

  • TAR

    2586

  • wu

    1633

  • markoto

    1360

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Właśnie dlatego, że składki pochłaniają część naszego budżetu nie chodzę jak nie baaardzo muszę do prywatnych gabinetów...

Nie jest źle... już nie raz mąż mnie podnosił z poduszki rano.. na wakacje jeżdżę z własną poduszką bo po innych to nie wstanę...

Jeszcze tak z kilka dni będzie mnie podnosił i przejdzie....

Trochę po prochach rozruszałam się na siłce...

 

 

Malka ta siłka przeniesiona co to tylko dla kobiet była koło Ciebie ja ją odwiedziłam.. i wcale extra nie jest.. choć mięśniaków nie ma, i spoconych facetów.. no i mam daleko...

Na razie karnet wykupiłam na 12 wejść, bo i tak wyjeżdżam raz na południe pod samiuśkie Tatry, a dwa na samiuśką północ... więc nie miałabym kiedy... i nie rzuciła mnie na kolana.. muszę jeszcze salsę oblookać...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/587/#findComment-5363809
Udostępnij na innych stronach

Arniko z takimi dolegliwościami,siłka nie wskazana....Tak silny ból to objaw stanu zapalnego,wylecz to najpierw..Wiem coś o tym....kilka lat temu też to przechodziłam,potworny ból,zawroty głowy...

 

Życzę zdróweczka:)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/587/#findComment-5363847
Udostępnij na innych stronach

Bogusiu.. ja tylko na bieżni pochodziłam, rowerkiem pokręciłam, nogami pomachałam .. no i ciut rączkami, ale jak bolało to przestałam...

 

Wkurza mnie ten stan... olfen i aulin nie pomagają...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/587/#findComment-5363864
Udostępnij na innych stronach

Właśnie dlatego, że składki pochłaniają część naszego budżetu nie chodzę jak nie baaardzo muszę do prywatnych gabinetów...

 

to troche jak "na zlosc mamie odmroze sobie uszy" ;) Nie mysl w takich kategoriach. Nie warto sie kopac z koniem. Jest stan chorobowy, to trzeba go zdiagnozowac a potem wdrozyc leczenie :yes: Nie lubisz kolejek, diagnostyki "z laski", recepcji traktujacej sie z wyzszoscia boga i lekarzy z wiecznym fochem (pewnie to nie regula, ale pokazna wiekszosc), co to nawet nie wysila sie, aby wyartykulowac diagnoze ;), to trzeba wyskoczyc z paru stowek i zlatwic sprawe wg wlasnych preferecji. Ale trzeba :-) Teraz rece Meza jakos Cie pionizuja, ale za rok albo dwa moze juz nie byc tak latwo ... :( A poza tym po co sie meczyc, cierpiec i faszerowac lekami p/bolowymi co to nie lecza tylko watrobe zatruwaja??? No po co??? ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/587/#findComment-5363881
Udostępnij na innych stronach

I w tym momencie zgadzam się absolutnie z Ambercią! Dopóki mamy do doopy publiczną służbę zdrowia, dzięki naszym jaśnie panującym włodarzom, to niestey przy większych dolegliwościach lepiej wydać trochę kasy niż narażać się na niepotrzebne złe konsekwencje zaniedbań pseudolekarzy!
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/587/#findComment-5364046
Udostępnij na innych stronach

Noooo tak... tylko szkoda, ze mój budżet tego już nie zniesie.... :(

 

Dziś jest chyba gorzej... mąż znowu mnie z poduszki podnosił....

Jutro powinnam pójść do lekarza.. ale do Zakopca muszę jechać... i wcale nie turystycznie..

Ach... życie....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/587/#findComment-5364357
Udostępnij na innych stronach

Czy prywatnie czy publicznie, trzeba zdiagnozować i wdrożyć leczenie, Amber ma rację!

Bierz się, kochana, za siebie, im szybciej, tym lepiej! :yes:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/587/#findComment-5364376
Udostępnij na innych stronach

Ja tam chyba tez chętnie wybrałabym się w góry, choć może niekoniecznie do Zakopca, jakoś nie lubię Zakopanego.

Karpacz lubię, Szklarską, Czorsztyn...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/587/#findComment-5366773
Udostępnij na innych stronach

U nas padało przez kilka dni.. znaczy padało, przestawało, i znowu padało....

Ziemia jest mokra, dobrze podlana...

Jest Pani zadowolona :)

 

Dostałam wczoraj sadzonki rudbekii , cyni i jakiegoś innego zielonego, powsadzałam w deszczu... sadzonki stoją...

Za to baaardzo nie podobają mi się pomidory... jakieś takie... no jakby usychały... i mam zagwozdkę... wykopać i wsadzić nowe... czy zostawić te...

Ach... ze mnie ogrodniczka....

 

U nas wychodzi słonko... nieśmiało... ale może być ładny dzień :)

Lecę na siłkę... ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/587/#findComment-5369011
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...