Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Może i bliżej są dobre rzeczy.. ale tam są lepsze....

 

Wykopałam od ciotki hortensje.. jest wysoka na półtorej metra.. chyba zwykła ogrodowa.. ma hortensjowe kwiatki..

Jest odporna, bo nikt tam się z nią nie cacka...

Będzie i rosła i i mnie :)

Ale nie mam pojęcia co to za odmiana...

Nazwę ją " ciotka Staszka" na cześć cioci co odeszła... Z jej ogródka wykopałam.. wiec będę miała jej kawałek i u siebie... A bardzo ją lubiłam...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/652/#findComment-5486965
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 23,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Arnika

    8418

  • TAR

    2586

  • wu

    1633

  • markoto

    1360

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Dobra.. sernik w piekarniku....

I to z 12 jaj,, swojusich i z wiejskiego prawdziwego sera.. szkoda, że ciotka tak mało mi kupiła tego sera.. wyjdzie cienki... ale za to jaki pyszny...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/652/#findComment-5487063
Udostępnij na innych stronach

Sernik Wiedeński

 

 

1kg sera

8-12 jaj

1 kostka masła

1 1/2 szkl cukru

2 łyżki budyniu

1-2 łyżki mąki ziemniaczanej

1 łyżeczka proszku do pieczenia

 

Zawsze sernik robię w malakserze z nożami tnącymi.. miksuje ser i od razu ubija żółtka

 

Żółtka z cukrem ubić

dodać masło

miksować dalej

dodać ser, miksować dalej

dodać mąkę ziemniaczaną i budyń.. często daję cały śmietankowy, waniliowy ..

 

W drugim naczyniu ubić na sztywną pianę białka

 

Wymieszać masę serowa z białkami delikatnie.., tzn do sera dodać pianę i wymieszać.....

Dodać w/g uznania rodzynki albo brzoskwinie.. , brzoskwinie dodać tylko na blachę i zalać serem.

 

wylać na blachę i piec ok 45 min.

 

po wystygnięciu zrobić polewę i posypać kokosem...

 

 

Ja robię na dużej blaszce... i robię z 2X większej ilości sera... i bez spodu... żadnego...

Blachę tylko wysypać bułką tartą...

 

SMACZNEGO :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/652/#findComment-5487113
Udostępnij na innych stronach

hmmm ja całe życie wiejskie żarcie jem wiec nie wiem jak to jest jeść sklepowe...I jak pamietam z czasów prl-u kartki na buty w sklepie, tak nie pamiętam zebysmy mieli paluszki na obiad jak z filmu "kogel mogel" ;) u nas było w domu wszystko, dokładnie jak teraz...

Acha, odkąd nie ma krowy i swojskiego mleka, nabawiłam sie alergii na mleko sklepowe...koszmarnie znoszę choćby szklankę ale czasem tak mi sie chce ze zamykam oczy i piję...a potem cierpie..

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/652/#findComment-5487116
Udostępnij na innych stronach

Niestety alergię na mleko miałam zawsze chociaż 100 lat temu nikt o tym nie wiedział, że to alergia, na spękane, czerwone policzki jakaś lekarka poradziła mamie śmietanę położyć :lol2:.

Mi tez ma i dlatego dłuuuuuuuuugo był na cycu :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/652/#findComment-5487125
Udostępnij na innych stronach

Ooo widzisz Wiola...

To jest tak jakbyś całe życie miała alergie i musiała sklepowe mleko pić.. a od święta to od krowy..

Tylko my tak mamy zawsze...

A teraz nas pogięło... bo kto ma dobrze w głowie, aby jechać prawie 250km w dwie str po kilka ziemniaków, kilo pomidorów, i 100 jajek..

Niestety ciotka nie ma prawdziwego gospodarstwa... na swoim polu miała tylko zborze... zebrała, sprzedała i już po gospodarce.. też wszystko kupuje...

Nam tylko zamawia to czy tamto u znajomych...

Ale to naprawdę inaczej smakuje...

O mięsie od swojego wieprzka nie wspomnę.. tylko skąd go wziąć...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/652/#findComment-5487131
Udostępnij na innych stronach

Emi.. i co.. ta śmietana pomogła?????:eek:

 

No coś Ty jeszcze gorzej było :lol2:

 

My ziemniaki kupujemy na Kaszubach 400 km w jedną stronę :lol2: Nie cierpie tutejszych ziemniaków, a smaku truskawek kaszubskich nic nie zastąpi :) W tym roku tez tam kupowałam :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/652/#findComment-5487139
Udostępnij na innych stronach

No to nie jesteśmy aż tak szurnięci i jedyni...

 

Umówiłam się z ciotką za miesiąc , że podjedziemy po jajka... ale wcześniej zadzwonię ... bo ona też musi je kupić...

Tylko czy my zjemy przez miesiąc 120 jaj?

 

No ale skoro do sernika dałam dziś 11, a sera miałam tylko 75dkg... no to mam nadzieję, że i te jajka zostaną skonsumowane...

Mąż zaplanował na jutro na śniadanko jajecznicę.. Ale tylko on robi świetną jajecznicę...

I niech tak zostanie... ja przynajmniej tylko chleb i herbatę szykuję...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/652/#findComment-5487147
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...