Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Noo byłam w łóżku, teraz wstałam na kawkę...

Stanowczo ślubnemu odmówiłam transportu z warsztatu.... znaczy odwoził swój samochód na warsztat i trzeba by było go przywieźć, ale ja tego nie zrobię..

TARciowe smarowidło doustne się skończyło.. jak nie będzie przechodziło to lekarz..

Ale chyba je jest źle... ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/736/#findComment-5581284
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 23,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Arnika

    8418

  • TAR

    2586

  • wu

    1633

  • markoto

    1360

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Około 13 było już dooobrze.. na tyle, że jak zobaczyłam na termometrze 12*C to ubrałam się stosownie i wyszłam.... do ogródka:rolleyes:

Wiecie jakie jest moje ulubione zajęcie w ogrodzie...????? :yes:

W ramach oczyszczenia trawnika.. kosiarkę wytoczyłam, bo i trawa ciut za wysoko urosła , a i liści było całkiem sporo..

To mam korzyść podwójna.. trochę liści kosiarka wsysała, trawnik skosiła (oczywiście wyżej niż zwykle..) .. jest cit porządku...

Trochę liści z liliowców i kosaćców pościnałam i inne takie tam chabazie...

Jak się zmęczyłam.. to poszłam do domku, żeby nie było powtórki z rozrywki...

Ależ ucieszyłam się tym koszeniem.... Rośliny sztuk kilka nadal z bryłą korzeniową czekają na wsadzenie.. tylko tyle, że ja nie wiem gdzie...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/736/#findComment-5581709
Udostępnij na innych stronach

Noo lepiej mi było.. to co....

A Ty nie krzycz.. jak jesteś bez winy to pierwsza kamień podnieś... ;)

DPSia na nogi to mi lekarz nie potrzebny.. nie dogoni mnie...

Amtla.. naprawdę lepiej mi było...

 

Mężuś przerabiał drewutnię i przenosili drewno owocowe co było u sąsiadki przez 4 lata już.. aż się zdziwiłam że go tyle.. Nie dali rady przenieść...

Kiedyś na naszej działce rosły sobie jabłonki i jakieś chyba inne drzewka.. ścięliśmy je i zostawili za płotem.. nadszedł czas aby je w końcu przenieść do drewutni... Będzie do wędzenia...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/736/#findComment-5581961
Udostępnij na innych stronach

Dzisiejszy dzień... rozpoczął się kawką do łóżka :)

Kochany mężuś :hug:

 

U nas świeci cudne słonko... Natomiast wszędobylskie brzozy.. zasypały mi żółtymi listeczkami caaały trawnik...

A dopiero co wczoraj odkurzyłam go kosiarką...

Nic to.. Poczekam jeszcze kilka dni, niech więcej tych listeczków spadnie i trzeba będzie się wziąć za grabie...

Swoją drogą bardzo ładnie to wygląda...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/736/#findComment-5582526
Udostępnij na innych stronach

Na nogi, moja droga, bo na głowę to już za późno!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Uciekam!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/736/#findComment-5582613
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny jeżdżące na Warszawę.. jaka jest teraz droga.. OK? Czy przebudowa i remonty?

 

odpisałam ci u siebie, ale tu też mogę :D

 

przejezdna jak najbardziej. Tylko w Częstochowie są remonty. Jak od ciebie wracałam z Rasią, to średnią miałyśmy 150-170/h

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/736/#findComment-5583165
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...