Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Nooo i dlatego ja nie rozumiem mechaników, a oni mnie....

Białe to białe, a czarne jest czarnym.. szarości nie obowiązują... Chyba, żeby coś się wydarzyło i z wyprzedzeniem wie, że nie da rady to dzwoni odpowiednio wcześniej...

I niby jak miał Ci zrobić, jak ja widziałam go w sanatorium przed warsztatem chyba w sobotę.. niby jak miał go uzdrowić na czas??????

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/777/#findComment-5639952
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 23,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Arnika

    8418

  • TAR

    2586

  • wu

    1633

  • markoto

    1360

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

no to się w końcu doczytałam co to żółtko :obo mnie nikt oczywiście tu nie powiedział :rolleyes: sama musiałam se odpowiedzieć :bash: ......tylko nie panimaju ...szorujecie , szorujecie i ręce Was bolą to po co ta machina ? zlew to ja se sodą bez szorowania oczyszczę i ręce mnie nie bolą :wiggle:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/777/#findComment-5640014
Udostępnij na innych stronach

niby sypnęło się coś w piatek, dziś miały dojść części jakieś , no i nie wyrobił się z poskładaniem....wybaczam mu.... bo mógł zostawić te sypnięte dinksy i nic nie mówić -w końcu nie z ta dolegliwością był odstawiony, ale S chciał zrobić jak należy i ma obsuwę...
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/777/#findComment-5640015
Udostępnij na innych stronach

To Ty się ciesz , że jest solidny..

Mojego tez już do niego na przegląd wysyłam.. bo raz ma ABSa a raz nie..

 

Relcia.. toż to takie oczywiste... już od chyba kilku tyg o tym gadamy do znudzenia..

Chodziło o karchera 1020.. nie jest zły... ale czy aby dobra szczotka ryżowa na długim kiju nie dała by rady???? Bo pucowanie tym żółtym z końcówką jak szczoteczka do zębów to jest nic dobrego i robota głupiego... mam nadzieję, że to tylko raz i koniec.. potem parownicą jak mopem będę jechała.. O to mi chodziło...

A zaraz synuś wpadnie jeden z drugim w ubłoconych butkach przelecą się ze dwa trzy razy po chałupie i znowu czyszczenie.. ale, że młody pucuje to mam nadzieję, że uszanuje pracę..

Pucuje od czasu do czasu.. bo TV.. ale i jest to nowość i jak zawsze zabawę sobie zrobił...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/777/#findComment-5640038
Udostępnij na innych stronach

2 tygodnie mi z życia umknęło :jawdrop:...tylko może drzwi nie otwieraj , bo mróz na dworze , jak te parę zetnie ,to ofiary będą :rolleyes:;)

idzie zaraz piekarnik wyszorować, a potem mi opowie :rolleyes:

Edytowane przez relek
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/777/#findComment-5640050
Udostępnij na innych stronach

To ja chyba mniej czysto wolę mieć. :lol2:

Słowo honoru, mało porządna jakaś jestem, myciem okien się w ogóle nie przejmuję, a podłogi...

Zwykły mop zatrzaskowy całkowicie mnie satysfakcjonuje!

Dziewczynki, są ciekawsze zajęcia, szkoda czasu na szorowanie chałupy!

Z pomocą Agduś kupiłam kiedyś taki magnes na lodówkę.

Było na nim napisane: "Nudne kobiety mają idealnie czyste domy".

Cos w tym jest! :p

Choć nigdy bym nie powiedziała, żeście nudne, bo to nieprawda! :trotfl:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/777/#findComment-5640089
Udostępnij na innych stronach

ale ze co z piekarnikiem??? mam czyscic? po co? ma funkcje autoclean to sie sam czysci, poza tym uzywany od wielkiego dzwonu sluzy za przechowalnie patelni i brytfanek ;)

 

Tarcia -kocham Cię :rotfl::rotfl::rotfl::rotfl::rotfl:

 

 

masz chyba najdroższą szafkę na patelnie jaką widziałam w życiu :lol2:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/777/#findComment-5640180
Udostępnij na innych stronach

Wiola nie wiem jak z gładkimi płytkami , nie dojechałam jeszcze do łazienki...

 

Na dzisiaj juz chyba koniec... mam naprawdę dość...

Wymyty wiatrołap, ten przedpokój od wejścia do garażu , połowę kuchni..

Jeszcze tylko przedpokój od łazienek i sypialni, połowę kuchni i salooon...

No to mam na jutro zajęcie...

DPSia ja tak szoruję po raz 3 te podłogi. wcześniej szczoteczka do rąk i drucianka i też dały radę.. ale .. nie wiem czy doczyściły wszystko.. na pewno nie, bo pamiętam, że jaśniejsze podłogi były, ale wyzywałam...

Teraz to można z nich nawet jeść;)

A co z piekarnikiem? nie wiem.. nie potrzebuję go czyścić.. Przynajmniej na razie..

A fugi to mnie nie wkurzały.. bo całe ciemne były.. wkurzały mnie widoczne brudne pory.. Ot. taki urok kafli..

Nawet szorowałam jakimś szopem do kafli i też im nie dał rady..

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/777/#findComment-5640189
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...