Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

elektrozawór, odciecie wody przez alarm


Recommended Posts

 

Są takie co mają osobne linie dla zamykania i otwierania - i tak ma właśnie ten z insbudu, [...]. Chociaż biorąc pod uwagę, że to ma krańćówki dałoby się jakiś przełączny przekaźnik, który by przy włączeniu dawał zamykanie, a przy wyłączeniu otwieranie. Napięcie by było podane cały czas, ale przez krańcówki pobór byłby i tak odłączony.

 

Dało by się zrobić ale zawór musiał by mieś swoje krańcówki. A to znów dodatkowa komplikacja.

A po kiego grzyba?

Wystarczy jedna linia z centralki. Z niej sygnał np. jest napięcie to otwarty, nie ma napięcia to zamknięty. Podpinamy pod przekaźnik z jednym stykiem przełączającym, zawór sam się wyłącza po zamknięciu/otwarciu.

 

Ja też zamawiałem zawory z insbudu i zawsze przychodziły z krańcówkami.

Krańcówki są zawsze w środku, ale jak ja kupowałem to można było (opcjonalnie) zamówić dodatkowo wyprowadzoną sygnalizację czy zawór się zamknął/otworzył. I o tym pisze civic9.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/132425-elektrozaw%C3%B3r-odciecie-wody-przez-alarm/page/3/#findComment-3668004
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 136
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Ja też zamawiałem zawory z insbudu i zawsze przychodziły z krańcówkami.

Ostatnia wypowiedź to był skrót myślowy,

wcześniej pisałem precyzyjnie - chodziło o wyprowadzenie stanu krańcówki, np. żeby do sterownika trafiła zwrotna informacja o stanie zaworu. Nie jest to najważniejsze w kontekście tego wątku, tak tylko wspomniałem.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/132425-elektrozaw%C3%B3r-odciecie-wody-przez-alarm/page/3/#findComment-3668118
Udostępnij na innych stronach

  • 4 weeks później...
Elektrozawory pobierające prąd w jednym ze stanów nie mogą w nim być cały czas! Zanim kupisz - sprawdź. Zawory beznapięciowe też nie są bez wad. Wymagane jest co najmniej jedno przełączenie na miesiąc.

 

No to chyba raz w miesiacu alarm zalaczasz ?

Wg mnie to najlepsze rozwiazanie tego typu zawor - bistabilny.

 

Fantom

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/132425-elektrozaw%C3%B3r-odciecie-wody-przez-alarm/page/3/#findComment-3739399
Udostępnij na innych stronach

  • 1 month później...
I wszystko fajnie, tylko gdzie w tym wszystkim czujki zalania?

(...)

Gdyby (i tu, i tu) były czujki to alarm zamknąłby zawór i wysłał sygnał o alarmie.

 

 

Otóż to - tu tkwi meritum zabezpieczenia przed zalaniem :D - szkoda że ja - gdy montowałem i uruchamiałem swój system alarmowy / oparty na centrali Integra 64 / nie miałem takich możliwości - 3 lata temu nie było jeszcze w ofercie czujek zalania ...

 

Taką czujkę można z powodzeniem zastąpić 2 odizolowanymi przewodami, a w systemie ustawić je jako NO. Pojawi się woda, przewody się zewrą, centrala generuje alarm który podaje napięcie na zawór NO i wysyła SMS-a. Osobiście nie widzę potrzeby odcinania mediów "na zapas" gdy wyjeżdżam z domu.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/132425-elektrozaw%C3%B3r-odciecie-wody-przez-alarm/page/3/#findComment-3856008
Udostępnij na innych stronach

Osobiście nie widzę potrzeby odcinania mediów "na zapas" gdy wyjeżdżam z domu.

 

Ale co na tym tracisz ? Praktycznie zerowe koszty wykonania, a potem jest troche plusow.

Po co mi czujka zalania kiedy wyjade ? Co mi z tego, ze bedzie wylo i zalewalo mi chate przez tydzien ?

A tak ? Jestem na wakacjach czy w knajpie i nie musze o tym myslec. Nie musze sie zastanawiac, czy kuchenke i zelazko wylaczylem.

 

Fantom

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/132425-elektrozaw%C3%B3r-odciecie-wody-przez-alarm/page/3/#findComment-3856411
Udostępnij na innych stronach

Nie zapomnijcie dać (mimo wszystko) dodatkowego zaworu ręcznego tzw. by-passa. Na okoliczność właśnie braku prądu, uszkodzenia/zawieszenia zaworu, pożaru, itp.

 

Z tym pożarem to poważnie - kiedyś słyszałem o takim przypadku, że coś się zaczęło palić, gościu biegnie nabierać wody, aby chlusnąć na ogień - a tu d...a; woda nie leci. Okazało się, że zawór właśnie się przygrzał i zablokował dopływ wody...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/132425-elektrozaw%C3%B3r-odciecie-wody-przez-alarm/page/3/#findComment-3857235
Udostępnij na innych stronach

To jest oczywiste.

Kilka urzadzen w domu jakby nie patrzec powinno miec podtrzymywanie zasilania.

Glownie oczywiscie alarmowka ale nie tylko. U mnie jeszcze oswietlenie awaryjne (na LEDach), zawor.

Do tego jeszcze czesciowo pompy do CO i piec gazowy, ale tu temat troche trudniejszy.

 

Przy agregacie mozna do tego dorzucic np lodowke :)

 

Fantom

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/132425-elektrozaw%C3%B3r-odciecie-wody-przez-alarm/page/3/#findComment-3857245
Udostępnij na innych stronach

A ja mam nawyk że jak wychodzę z domu to idę i zakręcam 8) I mam gdzieś przerwy w dostawie prądu, rozładowne akumulatory i awarie elektrozaworów :p Zakręcenie zawora ręcami - 1 sekunda, spokój - bezcenny :D

 

Amen

 

pozdrawiam

 

Browar

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/132425-elektrozaw%C3%B3r-odciecie-wody-przez-alarm/page/3/#findComment-3858167
Udostępnij na innych stronach

A ja mam nawyk że jak wychodzę z domu to idę i zakręcam 8) I mam gdzieś przerwy w dostawie prądu, rozładowne akumulatory i awarie elektrozaworów :p Zakręcenie zawora ręcami - 1 sekunda, spokój - bezcenny :D

 

Amen

 

pozdrawiam

 

Browar

 

Za zone i dzieci tez tak pewnie odpowiadasz ?

i nie pwoiesz mi, ze mniej czasu poswiecasz na ciagle zakrecanie/odkrecanie zaworu niz ktos to robi wlaczajac alarm (0 sekund).

A ten "reczny zawor" to tak samo awaryjny jak i eletrozawor pod katem "puszczania" wody.

 

Fantom

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/132425-elektrozaw%C3%B3r-odciecie-wody-przez-alarm/page/3/#findComment-3858476
Udostępnij na innych stronach

Za zone i dzieci tez tak pewnie odpowiadasz ?

też 8)

 

i nie pwoiesz mi, ze mniej czasu poswiecasz na ciagle zakrecanie/odkrecanie zaworu niz ktos to robi wlaczajac alarm (0 sekund).

 

Powiem! Nie zakręcam/odkręcam go "ciągle" tylko jak wychodze z domu :roll:

 

A ten "reczny zawor" to tak samo awaryjny jak i eletrozawor pod katem "puszczania" wody.

 

Jassssnee :wink: A księżyc jest z zółtego sera!

 

Browar

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/132425-elektrozaw%C3%B3r-odciecie-wody-przez-alarm/page/3/#findComment-3859376
Udostępnij na innych stronach

 

i nie pwoiesz mi, ze mniej czasu poswiecasz na ciagle zakrecanie/odkrecanie zaworu niz ktos to robi wlaczajac alarm (0 sekund).

 

Powiem! Nie zakręcam/odkręcam go "ciągle" tylko jak wychodze z domu :roll:

 

A ten "reczny zawor" to tak samo awaryjny jak i eletrozawor pod katem "puszczania" wody.

 

Jassssnee :wink: A księżyc jest z zółtego sera!

 

Browar

 

Przecietny czlowie wychodzi z domu z raz dziennie na pewno. Czyli dwa raz dziennie biegasz zakrecic/otworzyc zawor. Wg ciebie to tyle samo czasu zajmuje co 0 sekund elektrozaworem ?

 

Czytaj ze zrozumieniem. Pisalem o puszczaniu wody a nie o np automatyce. Stawiam nawet, ze ten elektrozawor jest lepszy pod tym katem niz Twoj reczny. Bo jest on przeznaczony na ciagle zamykanie/otwieranie. A te reczne z zalozenia sa robione tak, ze jak sie raz otowrzy to lepiej juz nie zamykac, bo moze puscic.

 

Fantom

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/132425-elektrozaw%C3%B3r-odciecie-wody-przez-alarm/page/3/#findComment-3859553
Udostępnij na innych stronach

 

Przecietny czlowie wychodzi z domu z raz dziennie na pewno. Czyli dwa raz dziennie biegasz zakrecic/otworzyc zawor. Wg ciebie to tyle samo czasu zajmuje co 0 sekund elektrozaworem ?

 

2 razy dziennie przejść kilka metrów i przekręcić kurek to rzeczywiście jest megawysiłek, który zmusza do szukania specjalnych rozwiązań... :-?

 

Elektrozawór nie dość, że nas z tego wysiłku wybawi to jeszcze będziemy mieć gratis "dreszczyk emocji" gdy prądu zabraknie (np. remont linii energetycznej - wyłączenie prądu przez 5 dni z rzędu po 8 godzin dziennie). W zależności od rodzaju zaworu albo się nie umyjesz albo będziesz siedzieć w pracy i zastanawiać się czy Ci już wężyk pękł czy jeszcze nie :wink:

 

Stawiam nawet, ze ten elektrozawor jest lepszy pod tym katem niz Twoj reczny. Bo jest on przeznaczony na ciagle zamykanie/otwieranie. A te reczne z zalozenia sa robione tak, ze jak sie raz otowrzy to lepiej juz nie zamykac, bo moze puscic.

 

Tego to mi się nawet komentowac nie chce :lol:

 

 

Browar

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/132425-elektrozaw%C3%B3r-odciecie-wody-przez-alarm/page/3/#findComment-3859691
Udostępnij na innych stronach

 

Stawiam nawet, ze ten elektrozawor jest lepszy pod tym katem niz Twoj reczny. Bo jest on przeznaczony na ciagle zamykanie/otwieranie. A te reczne z zalozenia sa robione tak, ze jak sie raz otowrzy to lepiej juz nie zamykac, bo moze puscic.

 

Tego to mi się nawet komentowac nie chce :lol:

 

Browar

 

Skomentujesz jak Ci sie rozsypie (zacznie cieknac lub puszczac mimo zamkniecia). Mowie to calkowicie z praktyki (glownie na zaworach ala "Castorama')

 

Fantom

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/132425-elektrozaw%C3%B3r-odciecie-wody-przez-alarm/page/3/#findComment-3859967
Udostępnij na innych stronach

 

Przecietny czlowie wychodzi z domu z raz dziennie na pewno. Czyli dwa raz dziennie biegasz zakrecic/otworzyc zawor. Wg ciebie to tyle samo czasu zajmuje co 0 sekund elektrozaworem ?

 

2 razy dziennie przejść kilka metrów i przekręcić kurek to rzeczywiście jest megawysiłek, który zmusza do szukania specjalnych rozwiązań... :-?

 

Elektrozawór nie dość, że nas z tego wysiłku wybawi to jeszcze będziemy mieć gratis "dreszczyk emocji" gdy prądu zabraknie (np. remont linii energetycznej - wyłączenie prądu przez 5 dni z rzędu po 8 godzin dziennie). W zależności od rodzaju zaworu albo się nie umyjesz albo będziesz siedzieć w pracy i zastanawiać się czy Ci już wężyk pękł czy jeszcze nie :wink:

 

Browar

 

Ciagle wmawiasz mi, ze 0 sekund (elektrozawor) to wiecej lub przynajmniej tyle samo czasu (i zastanawiania sie) co reczne dwa razy dziennie iscie i zakrecanie/odkrecanie zaworu.

A zamkniecie/otwarcie elektrozaworu wymaga tyle pradu co nic. Jezeli akumulatory podtrzymujace beda juz na tyle siadniete, ze nawet tego nie pociagna to chyba z 10 dni bez pradu by musialo byc. W realu taka sytuacja sie nie zdazy. Nawet jak przez kilka dni pod rzad nie bede mial pradu to wszystkie systemy beda mi nadal pracowac (chyba, ze ktos projektuje akku 1 Ah). Nie wspominajac o innych problemach przy ktorych elektrozawor nic nie znaczy (niedzialajacy alarm, brak CO i CWU itp)

 

Fantom

ps. Mysle, ze jestes jedynym (lub jednym z nielicznych), ktory wogole chodzi i caly czas zawor zakreca/odkreca. Inni maja elektrozawory lub zwykle ktorych praktycznie wogole sie nie rusza (chyba, ze w sytuacji awaryjnej, dluzszego wyjazdu itp).

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/132425-elektrozaw%C3%B3r-odciecie-wody-przez-alarm/page/3/#findComment-3859983
Udostępnij na innych stronach

Centrala po to ma wyjścia przekaźnikowe żeby z nich korzystać. IMHO żeby to miało sens to postawiłbym akumulator samochodowy 60Ah z prostownikiem i układem rozłączającym przy spadku napięcia na akumulatorze poniżej zadanej wartości. Do akumulatora podpiąć cewkę zaworu i sterować z centrali przekaźnikiem.

I nie piszcie że u Was prąd jest zawsze - ostanie lata pokazały (i to na dużą skalę, wystarczy większy opad śniegu) że wcale tak nie jest i lepiej nie będzie.

 

Tu sie nie zgodze z jednym drobiazgiem - lepiej zamontowac dowolny akku AGM lub zelowy. Te mozna smialo wykorzytsywac prawie do zera i w wielu cyklach. Samochodowy raczej tego nie pociagnie i po kilku latach beda problemy. Dziaisj dobre zelowe akku maja gwarancji po 10-12 lat i po kilkaset cykli pelnego ladowania (moga byc nawet jakies akku trakcyjne, Troajny itp). wiekszy spokoj ogolnie za nie duzo wieksza kase.

 

Fantom

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/132425-elektrozaw%C3%B3r-odciecie-wody-przez-alarm/page/3/#findComment-3860020
Udostępnij na innych stronach

A ja mam takie pytanie odnośnie zamykania dopływu wody.

 

Nie zdarza się wam zostawiać pralki lub zmywarki włączonej przy wyjściu z domu? U nas w mieszkaniu często pralkę włączamy rano przed wyjściem do pracy. Co wtedy?

 

Czy czujki zalania wychodzą dużo drożej od zaworów zamykających dopływ wody?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/132425-elektrozaw%C3%B3r-odciecie-wody-przez-alarm/page/3/#findComment-3867233
Udostępnij na innych stronach

Moim skromnym zdaniem elektorzawór w domu ma sens właśnie z połączeniem z czujkami zalania i odwrotnie - czujki zalania jest sens zakładać jak się ma ten elektorozawór (elektrozawór NO i jak idzie sygnał z czujki to zamyka zawór...).

 

Jak będziesz mieć same czujki to najwyżej dostaniesz sygnał z monitoringu i zanim dotrzesz do domu wszystko może już pływać, a tak zawór odetnie dopływ wody i masz czas na dojazd.

 

Z kolei montowanie samego elektrozaworu, który ma się zamykać przy uzbrajaniu alarmu to totalny bezsens, który wcale nie daje nam pewności że podczas naszej nieobecności nie będzie np. awari prądu i woda nie popłynie. Rozwiązanie tylko dla totalnych leni którym nie chce się nawet kurka zakręcić...

 

Ale to moje zdanie :p

 

Browar

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/132425-elektrozaw%C3%B3r-odciecie-wody-przez-alarm/page/3/#findComment-3867423
Udostępnij na innych stronach

No ja np nigdy nie rzykuje wlaczenia pralki itp jak jesem poza domem. Z jednej strony to wygoda (bo np nie halasuje mi jak jestem w domu) z drugiej to jednak za duze ryzyko. Zdazylo mi sie raz zalanie lazienki i to w czasie kiedy bylem. Masakra. Nie nawet ze cos peklo, ale nie zadzial czujnik poziomu wody w pralce i lala caly czas az sie przelalo gora (tam gdzie sie proszek wsypuje). W ostatnim momencie zlapalem wode przed ucieczka na korytarz (a tam drewno, brak ziolacji w dol itd).

Zastanawialem sie, czy tego typu problemow nie rozwiazywac za pomoca krtaek sciekowych w lazience np. Ale malo to estetyczne, kolejny problem a i tak przy duzym peknieciu problemu moze nie rozwiazac.

Co do czujek zalania to tez podchodze sceptycznie. BAdzmy realistami - ona zadziala juz jak i tak cos bedzie zalane. A jak peknie np cos w miejscu gdzie nei ma czujki ? Przeciez rury mamy wszedzie. Nasluchalem sie juz od hydraulikow o takich problemach. I fakt, ze mowia, ze nawet producenci rur czesto zwaracaja kase za takie uszkodzenia, ale co sie czlowiek namecz np z pozrywanymi podlogami itp aby to ponaprawiac ...

 

Fantom

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/132425-elektrozaw%C3%B3r-odciecie-wody-przez-alarm/page/3/#findComment-3867536
Udostępnij na innych stronach

  • 3 weeks później...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...