Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

A te rakieciaki z wystającą częścią beczki ?

Beczka grzeje bezpośrednio po rozpaleniu a masa później. W tym rozwiązaniu są 2 stopnie prędkości oddawania ciepła, ale urządzenie grzewcze może ich mieć 3-5. Tak np mam w piecu batmana.

 

Dobry rakietowiec (nie jakaś żałosna imitacja), to bliski brat punktu 5 z postu #1734

  • Odpowiedzi 2k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

A te rakieciaki z wystającą częścią beczki ?

Beczka grzeje bezpośrednio po rozpaleniu a masa później. W tym rozwiązaniu są 2 stopnie prędkości oddawania ciepła, ale urządzenie grzewcze może ich mieć 3-5. Tak np mam w piecu batmana.

Szczerze mówiąc o rakieciaku nie pomyślałem, pewnie dał by radę albo taki "pies czy kot". Da się różne cuda robić, u siebie ostatni stopień grzania uruchamiam czasami po 12 godzinach;-) otwierając zamkniętą obudowę paleniska. Wszystko zależy od tego co chce się osiągnąć i ile zainwestować.

Dokładnie jak piszesz. Ciężar nie musi decydować o czasie rozładowania, ale wtedy urządzenie musi mieć te "coś",co to uruchamia.
Witam.

 

Dałeś ciała ... jak byś najpierw zajrzał do tego komina, to byś jeszcze "skasował" zapłatę za tę lekcję ... a ludzi wcale by nie żałowali wtedy tego wydatku :D

Pozdrawiam.

 

przed akcją zajrzałem do tego kanału całkiem skrupulatnie kamerą inspekcyjną

czy dałem ciała mimo to? z mojej perspektywy dokładnie tak - masz rację

najciekawsze jest to, że bardzo nieznanym tematem jest fakt pod tytułem:

jak można zgazować cieniutką i niewinną warstewkę kreozotu

tak naprawdę nie zapaliłem sadzy, zapaliłem gaz, który się odpowiednio podgrzał

i miał odpowiednie ku temu warunki

za lekcję oczywiście odpowiednio skasowałem, a właściciele tego domu od tamtej pory palą w swoim kotle najbezpieczniej w całej okolicy

Dokładnie jak piszesz. Ciężar nie musi decydować o czasie rozładowania, ale wtedy urządzenie musi mieć te "coś",co to uruchamia.

 

Ja jednak twierdzę, że siedzenie przy otwartych drzwiczkach, to kiepski pomysł. Zainwestowałem kupę kasy w dwa systemy, a teraz mi kozy za 500 zł brakuje...To strzał w kolano mojej "przemyślności". Coś na co u klienta bym sobie nigdy nie pozwolił...;)

 

Twój "batman" jest inspiracją pewnych zmian w konstrukcji mojego pieca przy jakimś malowaniu. Problem tylko żeby "blondyne" w tym czasie na wakacje ekspediować! :D

Zmartwiłeś mnie, bo to mój ulubiony piec.

No, a mógłbyś te spartolenie umotywować ?

 

Zrobiłeś coś co jest błędem podstawowym w sztuce palenia tj najpierw masz palenisko, tuż przy nim podkowę a dopiero dalej komorę dopalania. Podkowa która jest bardzo silnym odbiornikiem ciepła nie może być przed komorą dopalania bo to jest wbrew sztuce. Może nazwij ją inaczej i będziemy kwita.

Takie konstrukcje jak Ty masz to powszechnie się stosuje w wiejskich gospodarstwach domowych (z małymi odstępstwami) i nikt ich nie nazywa batmanami.

Ja jednak twierdzę, że siedzenie przy otwartych drzwiczkach, to kiepski pomysł. Zainwestowałem kupę kasy w dwa systemy, a teraz mi kozy za 500 zł brakuje...To strzał w kolano mojej "przemyślności". Coś na co u klienta bym sobie nigdy nie pozwolił...;)

 

Twój "batman" jest inspiracją pewnych zmian w konstrukcji mojego pieca przy jakimś malowaniu. Problem tylko żeby "blondyne" w tym czasie na wakacje ekspediować! :D

 

Dlaczego ma to być siedzenie przy otwartych drzwiczkach?

Zrobiłeś coś co jest błędem podstawowym w sztuce palenia tj najpierw masz palenisko, tuż przy nim podkowę a dopiero dalej komorę dopalania. Podkowa która jest bardzo silnym odbiornikiem ciepła nie może być przed komorą dopalania bo to jest wbrew sztuce. Może nazwij ją inaczej i będziemy kwita.

Takie konstrukcje jak Ty masz to powszechnie się stosuje w wiejskich gospodarstwach domowych (z małymi odstępstwami) i nikt ich nie nazywa batmanami.

To prawda, że to pierwsza taka nazwa na wiosce :) ale tamte podkowy zbyt mocno wypełniają palenisko. W moim batmanie płomień nie ma praktycznie kontaktu z płaszczem i idzie "skrótem" do dopalacza, a w odbiorniku trafia na drugi płaszcz. Dodać należy że te płaszcze mają najczęściej powyżej 80 *C, gdyż system jest przepływowy a nie bezpośredni, czyli nie ma wymiany wody w płaszczach i zbiorniku.

Dlaczego ma to być siedzenie przy otwartych drzwiczkach?
Ja mam drzwiczki pochłaniające 75% energii, którą Ty otrzymujesz ta drogą. To wynika z idiotycznego terroru ładowania wszystkiego w akumulację, który towarzyszył początkom palenisk tego typu w naszym kraju (20 lat temu?). To sensowne w energooszczędnych małych domach zjawisko, w moim przepastnym, ni przypiął, ni przyłatał...Tak wiec chcąc rozgrzać stare kości, wyłączam sterownik (!) i siadam na kilka minut przed piecem jak moja babcia...:D
a ta Blondyna Batura, to niech wpadnie do mnie na kawę, gdy Ty będziesz otwierać te drzwiczki w piecu :).
Ja mam drzwiczki pochłaniające 75% energii, którą Ty otrzymujesz ta drogą. To wynika z idiotycznego terroru ładowania wszystkiego w akumulację, który towarzyszył początkom palenisk tego typu w naszym kraju (20 lat temu?). To sensowne w energooszczędnych małych domach zjawisko, w moim przepastnym, ni przypiął, ni przyłatał...Tak wiec chcąc rozgrzać stare kości, wyłączam sterownik (!) i siadam na kilka minut przed piecem jak moja babcia...:D

 

A jaki problem wymienić szybę na pojedynczą bez pochłaniania energii? Niektórzy twierdzili że z pojedynczą szybą będę przegrzewał pomieszczenie ale u mnie się sprawdza. A gdyby tak takie podwójne drzwiczki z otwieraną jedną szybą?

To prawda, że to pierwsza taka nazwa na wiosce :) ale tamte podkowy zbyt mocno wypełniają palenisko. W moim batmanie płomień nie ma praktycznie kontaktu z płaszczem i idzie "skrótem" do dopalacza, a w odbiorniku trafia na drugi płaszcz. Dodać należy że te płaszcze mają najczęściej powyżej 80 *C, gdyż system jest przepływowy a nie bezpośredni, czyli nie ma wymiany wody w płaszczach i zbiorniku.

 

Spalanie to trudny proces i dlatego wymaga dużej kumulacji energii a zwłaszcza w fazie dopalania. Płomień nie musi mieć kontaktu z płaszczem bo płomień to jest nic innego jak tylko zewnętrzna oznaka przemiany energii chemicznej w termiczną. Podkowa "wysysa" energię jak odkurzacz bo ma temperaturę tylko 80 *C. Dopalanie u Ciebie niestety bardzo kuleje i chyba sporo pozostałości osadza Ci się na odbiornikach.

Jak palę w sposób "rakietowy" czyli tak, że dopalacz jest biały, to nie ma osadzania sadzy.

 

A tak na oko; jaki jest procentowo czas palenia "rakietowego" i "nie rakietowego"?

To już zależy od palacza.

Jak się nałoży do pełna, to spali się rakietowo a jak podkłada po trochu, to nie działa jak rakieciak.

A jaki problem wymienić szybę na pojedynczą bez pochłaniania energii? Niektórzy twierdzili że z pojedynczą szybą będę przegrzewał pomieszczenie ale u mnie się sprawdza. A gdyby tak takie podwójne drzwiczki z otwieraną jedną szybą?

 

Problem szyby piecokominka w normalnym domu jest przereklamowany. Za krótko w nim palimy, by się tym przejmować. Tak więc wymiana w tą czy inną stronę trochę bez sensu. Twój przykład to potwierdza. Dom prawie pasywny pewnie bardziej podatny na "zjawisko". Będę więcej wiedział po sezonie. Testuję dwa egzemplarze...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...