Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

liczyłem czas - i faktycznie to było z mojego punktu widzenia, czyli cały czas stały pobór - w epoce inwerterów to wygląda trochę inaczej...

 

Nie tylko to. Poza szczytem energii zwykle pobiera więcej (bo jest chłodniej) w jednostce czasu niż w szczycie...

  • Odpowiedzi 21,2k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

1 z instalatorów w tej firmie poinformował mnie, że jeżeli falownik będzie oddalony od paneli o ponad 20m warto po stronie DC dać 2 takie same rozdzielnie z zabezpieczeniami - jedna przy panelach a druga w domu gdzie będzie falownik. A po stronie AC normalnie - jedną. Nie wytłumaczył jedynie dlaczego te 2 rozdzielnie...

 

Odległość od paneli do inwertera 20 metrów - warto dać zabezpieczenie przepięciowe z obu stron (przy odległości powyżej 10 metrów).

Dzięki bobrow! instalator mówił o dwóch rozdzielnicach DC... nie kumam dlaczego, ale jeszcze go dopytam.

 

d7d Nie wiem dokładnie ile będzie kosztować reszta. ale wraz z rozdzielniami AC oraz DC i całym innym osprzętem (którego jeszcze nie znam :)) chciałbym się wyrobić w 26-27tysi.

 

Tak, będę montował sam, chociaż za pieruna się nie znam na tym. Jednak wierzę w swoje umiejętności i ludzi dobrej woli z forum :) Wszystkiego można się nauczyć :)

 

Małe sprostowanie-wczoraj nie zatrybiłem za dobrze , napisałem Ci o stronie AC -a pytanie było o DC...

Przepraszam-u mnie akurat nie będzie dużej odległości między inwerterem a generatorem.

Ja na Twoim miejscu zrobiłbym ściśle wg zasad -tj jeśli jasno jest opisane kiedy co i jak , to trzeba tak po prostu zrobić.

Edytowane przez bobrow

Dzięki vr5, znalazłem taki schemat gdzie autor także pisze o tym, że gdy przewody od paneli do falownika są dłuższe niż 10m to na dwuch końcach przewodu trzeba dać ograniczniki https://blog.phoenixcontact.com/marketing-pl/skrzynki-polaczeniowe-z-ogranicznikiem-przepiec-w-ochronie-przeciwprzepieciowej-instalacji-fotowoltaicznych/ ! Bobrow a czy są gdzieś takowe zasady opisane? Czy po prostu zaczerpiąć taką informację z forum/od jakiegoś instalatora?

 

Odnośnie samych zabezpieczeń po stronie prądu stałego - wczoraj sprzedawca zaproponował mi 2 takie skrzynki za 1100zł https://www.tim.pl/skrzynka-przylaczeniowa-hermetyczna-z-ogranicznikiem-przepiec-dc-1000v-typ-2-2x-lancuch-pv-2x-mppt-sh-2-dc Brak w nich rozłączników DC ale chyba nie jest to jakiś wymóg zgadza się?

 

Czy jest to w miarę opłacalna opcja czy lepiej samemu je poskładać kupując w hurtowni elektrycznej, korzystając z innych podzespołów?

Edytowane przez sruba014
Witam,

W internecie próżno szukać bo to niszowy sposób montażu - czy ktoś oprócz vr5 ma zamontowane panele na elewacji?

 

https://galeria.trojmiasto.pl/szukaj.html?s=Osiedle%20energooszcz%C4%99dne

Elewacje tam nie były projektowane pod PV.

Masz rację.

Żeby to ładnie wyglądało to musi być projektowane pod konkretne elewacje przez dobrego projektanta a nie przez dział techniczny spółdzielni lub wspólnoty.

 

Chociażby taka https://images.app.goo.gl/gZdXqLT5KhEiRn889

Witam.

Proszę o pomoc bardziej doświadczone osoby w temacie paneli i inwertera. Mam ofertę na takie oto elementy: Moduły fotowoltaiczne: JASOLAR JAM60S10-330/PR, Falownik fotowoltaiczny: ThinkPower T3000TL. Czy warto inwestować w taki sprzęt? Jak z awaryjnością? Z góry dziękuję za pomoc.

Witam Towarzystwo,

dzisiaj minęło mi już drugie popołudnie na montażu wiatki PV (od 16 do 19.30).Pracuję głównie z moim serdecznym kolegą (byłym budowlańcem).

Zmontowaliśmy konstrukcję z nośną bez pierwszej podpory-jutro reszta.Jak się uda , to nabijemy (chociaż część) krokwie.

Jak na razie odnośnie jakości ,to mogły by być lepsze pasowania belek podłużnych (krótkie podcięcie załatwiło sprawę).

Odnośnie drewna :

-puszcza gdzieniegdzie żywica

-węższe krokwie wiązarowe trochę skręciło (przybiliśmy pomocniczą dechę na końcu belki i metodą siła x ramię skręciliśmy jak należy)

Od spodu nabiję jeszcze łaty w poprzek kantówek-zabezpieczy to przed skręcaniem w osi poziomej (duże odległości między wiązarami).

Raczej zastosuję tradycyjne śruby dwugwintowe pod mocowanie profili PV-jeśli coś się ma jeszcze zwichrować , to taka konstrukcja będzie bardziej odporna na to.

Tak to teraz wygląda :

budowa wiatki PV.jpg

 

Trzymajcie kciuki-jutro powinno byc 80-90% kosntrukcji skończone...

 

Pzdr

 

PS

Wyszła mi całkiem duża stodoła...

Czy ktoś ten bełkot rozumie?

Jak można rozliczać energię wprowadzoną do sieci na 12 miesięcy przed jej wprowadzeniem?

Czy to co tu piszą rzeczywiście oznacza że można rozliczać energię prowadzoną w okresie dłuższym niż 12 miesięcy? Jakoś tego tu nie widzę.

Na moim przykładzie: mam odczyt licznika co 2 m-ce (Energa). Fizycznie wprowadzam energię do sieci od 1 czerwca do 29 lipca, 29 lipca następuje odczyt licznika. Całość odczytanej produkcji muszę zużyć do 29 lipca kolejnego roku. Czyli także energię wprowadzoną do sieci 1 czerwca. Czyli mam dokładnie 1 rok i blisko 2 m-ce na rozliczenie (zużycie) tej energii. Efekt jest taki, że przy małym przewymiarowaniu instalacji, może minąć kilka ładnych lat, zanim dojdzie do faktycznego "przepadku" wprowadzonej energii i można sobie uciułać niezłe "oszczędności".

 

JEST NORMALNA--- POSIADAM JĄ OD 7 DNI I WSZYSTKO JAK NA TE 7 DNI JEST OK. (Rozliczenie)

To pomyliło mi się z innym ZE. Dzięki za wyjaśnienie.

Chyba nie do końca tak jest jak piszesz bo energia wprowadzona do sieci rejestrowana jest z dokładnością do jednego miesiąca, a nie z dokładnością do jednego okresu rozliczeniowego.

Czyli jedynie energia wyprodukowana na przykład 1 dnia miesiąca będzie mogła być rozliczona po 12 miesiącach + 29 lub 30 dni.

Jest dokładnie tak, jak napisałem. A napisałem:

"[color=#333333]Na moim przykładzie: mam odczyt licznika co 2 m-ce (Energa)"[/color]

Mam rozliczenie - a konkretnie odczyt - co dwa miesiące. Być może w Twoim ZE jest inaczej - nie wiem w jaki sposób i co ile masz odczyt licznika. U mnie, dopiero jak zmienią mi na zdalny licznik, będzie tak jak napisałeś, a póki tego nie zrobią, energia jest rejestrowana z dokładnością do jednego okresu rozliczeniowego, w tym wypadku z dokładnością do 2 miesięcy. Tak czy owak, już się dowiedziałeś w jaki sposób można rozliczać energię wprowadzoną w okresie dłuższym niż 12 miesięcy, a o to właśnie pytałeś.

To że u Ciebie jest odczyt licznika co 2 miesiące nie oznacza że u wszystkich tak jest.

A co to ma za znaczenie w kwestii Twojego pytania?

Mogą nawet przy odczytach co 2 miesiące (Twój przykład - czerwiec-lipiec) wyliczyć Ci średnią ilość energii oddanej do sieci i na jej podstawie "ustalą" ile energii oddałeś w czerwcu a ile w lipcu. Mocno się wtedy zdziwisz jak czerwcową energię za rok w lipcu już stracisz.

Nie rozumiem o co Ci chodzi. Chciałeś się coś dowiedzieć, więc wytłumaczyłem. Poznałeś sposób, w jaki mimo przekroczenia jednego roku, możesz nadal rozliczyć energię. Czy to będzie jeden dzień więcej, 1 miesiąc więcej, czy 2 miesiące nie ma żadnego znaczenia, bo nie o to pytałeś. Otrzymałeś odpowiedź i matematyka nie kłamie: jeśli energia wprowadzona 1 czerwca nie ulega przepadkowi 1 lipca, to znaczy że możesz ją rozliczyć w okresie dłuższym niż 12 miesięcy. Jeśli uważasz, że się mylę, to wskaż mi proszę w ktorym dokładnie miejscu się pomyliłem podczas tlumaczenia Ci sposobu rozliczeń z ZE.

Pytałem nie o to czy można rozliczać energię w okresie dłuższym niż 12 miesięcy, a o to gdzie w ustawie jest zapis że można.

No więc w ustawie takiego zapisu nie ma.

Czy teraz już wiesz o co mi chodzi?

No ile razy można :D Masz to cały czas przed oczami, ale jeszcze raz:

"Jako datę wprowadzenia energii elektrycznej do sieci przyjmuje się ostatni dzień danego miesiąca kalendarzowego, w którym ta energia została wprowadzona do sieci, z zastrzeżeniem [...]."

Wszystko jest jasne i klarowne. W odróżnieniu od kwestii tzw. bilansowania międzyfazowego.

No ile razy można :D Masz to cały czas przed oczami, ale jeszcze raz:

"Jako datę wprowadzenia energii elektrycznej do sieci przyjmuje się ostatni dzień danego miesiąca kalendarzowego, w którym ta energia została wprowadzona do sieci, z zastrzeżeniem [...]."

Wszystko jest jasne i klarowne. W odróżnieniu od kwestii tzw. bilansowania międzyfazowego.

 

Jasne? Jak odczyt faktyczny jest co pół roku, to z 3000kWh wprowadzonych do sieci jak to jest zaliczane do poszczególnych miesięcy?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...