Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

No te wiatraczki maja wlasnie napisane, ze sa do 80 st.

Szukalem, w przemyslowych i temperatury mialy tak do 50 st :(

 

Fantom

ps. Tak wlasnie pomyslalem, ze w sumie dla pierwszych testow nie bede dawal wogole wiatraka. Wepne ten wylot bezposrednio do skrzynki od reku., W sumie sama grawitacja i ciag rekuperatora powinno tego powietrza sporo pociagnac. Sporo wiecej niz z pozostalych anemostatow.

  • Odpowiedzi 13k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Witam.

To błąd - rekuperacja i DGP kominka praktycznie nie pokrywają się w zakresach czasowych swojej pracy.

Chyba jesteś kolejną osobą, której instalator czy sprzedawca "rekuperacji" nie wyjaśnił że ona nie chodzi 24 godziny na dobę ...

Pozdrawiam.

Ile osob tyle zdan :) A w rownoleglym watku udowadniaja, ze reku powinna chodzic 24 h.

U mnie chodzi wiekszosc czasu, chyba, ze wilgotnosc spada.

 

Czemu praca kominka i rekuperacji nie powinna sie pokrywac ?

 

Fantom

Hejka, potrzebuję Waszej pomocy. Na co mam zwracać uwagę przy oglądaniu wkładów kominkowych?

Buduję dom ok 125m2 pow użytkowej (trzy sypialnie + łazienka na piętrze oraz salon + kuchnia + biuro + łazienka na parterze). Główne ogrzewanie będzie gazowe, kominek zaś ma dogrzewać. Oprócz tego w domu jest Reku oraz DGP (wspomagane dmuchawą, czy jak tam zwał :rolleyes:). Na parterze jest ogrzewanie podłogowe. Dodam że nad salonem jest wolna przestrzeń więc podejrzewam że nie potrzebuję wkładu o dużej mocy.

Szukam czegoś w granicach 3-4tyś zł, ale podobno w domach z rekuperacją muszą być wkłady z zewnętrznym dolotem powietrza do komory spalania itp rzeczy i przez to cena tych wkładów jest wyższa.

Jeśli można to proszę o poradę tudzież jakieś modele mogę brać pod uwagę

 

Zapomniałem dodać że szukam wizualnie zwykłego wkladu (z płaską szybą, drzwiczki otwierane ba bok) bez żadnych załamań i takich bajerów

 

Z góry dziękuję i pozdrawiam

Hajduk, Arysto, Pama, Unico...

 

Cie poniosło a Czechy......?:D .Dobrze ,że wykropkowałeś (jest miejsce na wkłady miszcza :D:D:D) to i mi się w globusie nie na miesza przed wyborem nowego wkładu.:;);)

Hajduk, Arysto, Pama, Unico...

eniu a do kogo ty to piszesz? jak do mła to dzięki bardzo, ale może coś więcej na temat parametrów lub jakichś wybranych modeli please?

Do tła :)

 

Myślałem, żeś stary wyjadacz i co nieco Ci w oko wpadło (bez

konieczności udawania się do okulisty). Ogólnie kurewski marketing

panujący ostatnio na forum KOMINKI nie nastraja mnie do szczególnego gadulstwa.

 

Pisałem już o naśladowcach Spartherma, że to dobry wzorzec i niezłe

podróby, szczególnie w wersjach prostych, czyli o budowie cepa.

Jeden z modeli zresztą aktualnie obrabiam, inne czekają grzecznie...

 

Szyb podnoszonych (gilotyn), nie polecam - Skazuję na Spartherm,

ale do hajcowania "prostaczek"- jak ta lala...

 

Unico wyłamuje się z tej tradycji, zrzynali gdzie indziej...

Ogólnie kurewski marketing

panujący ostatnio na forum KOMINKI nie nastraja mnie do szczególnego gadulstwa......

 

Takie brzydkie słowa z tak pięknych ust , nie godzi , oj nie godzi :(

Eniu, a jakby szyba była gilotynowa ale również z opcją bocznego otwierania w celu lepszego dostępu podczas czyszczenia? Co myślisz?

Czemu taki uczulony na te gilotyny jesteś? Kurde, co fachowiec to inna opinia :)

Swoją drogą korzystam z dwóch kominków - starego 15 letniego Jotula z DGP otwieranego na bok, i ciut (ale niewiele) młodszego kominka norweskiego z gilotyną - nie ma problemów z żadnym...

Do tła :)

Unico wyłamuje się z tej tradycji, zrzynali gdzie indziej...

 

Zupełna racja. Za górami, lasami i siedmioma jeziorami... zrzynali.

No nie dopisałeś Eniu w ten piątkowy, już prawie łykondowy wieczór gdzie zrzynał Spartherm

No chyba, że działał gdzieś na pustyni, bez wiadomości z świata.

Eniu, a jakby szyba była gilotynowa ale również z opcją bocznego otwierania w celu lepszego dostępu podczas czyszczenia? Co myślisz?

Czemu taki uczulony na te gilotyny jesteś? Kurde, co fachowiec to inna opinia :)

Swoją drogą korzystam z dwóch kominków - starego 15 letniego Jotula z DGP otwieranego na bok, i ciut (ale niewiele) młodszego kominka norweskiego z gilotyną - nie ma problemów z żadnym...

 

Każda gilotynowa szyba, musi mieć możliwość otwierania

w celu czyszczenia (na bok lub uchylnie)

 

Awarie elementów gilotynowych to niezła książka do napisania.

Najbardziej dotkliwe to takie, gdzie konstrukcja wkładu nie

pozwala usunąć usterki bez ingerencji w przestrzeń nad wkładem.

Czasem udaje się coś pogrzebać przez kratkę, ale częściej kończy

się koniecznością otwarcia obudowy nad wkładem.

 

Spartherm jako pionier konstrukcji stalowych, również w mechanizmach

gilotynowych przecierał szlak. Pamiętam paleniska sprzed 20 lat, gdzie

system linek i przeciwwag był imponujący, ale jednocześnie komiczny.

 

Udoskonalanie systemu trwa nieustannie do dziś . Podglądacze - naśladowcy,

mogą jedynie kupić wkład i co nieco podpatrzeć . W tym czasie jak oni

wprowadzają nowe rozwiązanie do produkcji, pierwowzór ulega zmianie.

Wyścig trwa, lider jest jeden, choćby niektórym zdawało się inaczej.

 

Awarie to rzadkość. I tu bez wyjątków. Psuje się wszystko (z wyjątkiem

Romotopów:lol2:). Ważne jak jest traktowany klient któremu coś

"wysiadło" i ile obudowy trzeba rozebrać. I tu S. znów jest liderem...

Każda gilotynowa szyba, musi mieć możliwość otwierania

w celu czyszczenia (na bok lub uchylnie)

 

Awarie elementów gilotynowych to niezła książka do napisania.

Najbardziej dotkliwe to takie, gdzie konstrukcja wkładu nie

pozwala usunąć usterki bez ingerencji w przestrzeń nad wkładem.

Czasem udaje się coś pogrzebać przez kratkę, ale częściej kończy

się koniecznością otwarcia obudowy nad wkładem.

 

Spartherm jako pionier konstrukcji stalowych, również w mechanizmach

gilotynowych przecierał szlak. Pamiętam paleniska sprzed 20 lat, gdzie

system linek i przeciwwag był imponujący, ale jednocześnie komiczny.

 

Udoskonalanie systemu trwa nieustannie do dziś . Podglądacze - naśladowcy,

mogą jedynie kupić wkład i co nieco podpatrzeć . W tym czasie jak oni

wprowadzają nowe rozwiązanie do produkcji, pierwowzór ulega zmianie.

Wyścig trwa, lider jest jeden, choćby niektórym zdawało się inaczej.

 

Awarie to rzadkość. I tu bez wyjątków. Psuje się wszystko (z wyjątkiem

Romotopów:lol2:). Ważne jak jest traktowany klient któremu coś

"wysiadło" i ile obudowy trzeba rozebrać. I tu S. znów jest liderem...

 

Opis skomplikowany, demonstruje urządzenie o trudności konstrukcyjnej przypominające statek kosmiczny, lub nawet wiecej skomplikowane...

Strach pomyśleś ile trwa i jak trudne jest szkolenie obsługi i przebywania blisko takiego urządzenia...

 

Co do ewentualnych napraw gwarancyjnych oczywistym jest że wszelkie koszty pokrywa gwarant, czyli z reguły producent. W tym ewentualny koszt demontażu i montażu obudowy. No ale to są sprawy oczywiste i zrozumiałe i nawet szkoda o tym pisać.

Każda gilotynowa szyba, musi mieć możliwość otwierania

w celu czyszczenia (na bok lub uchylnie)

 

Awarie elementów gilotynowych to niezła książka do napisania.

Najbardziej dotkliwe to takie, gdzie konstrukcja wkładu nie

pozwala usunąć usterki bez ingerencji w przestrzeń nad wkładem.

Czasem udaje się coś pogrzebać przez kratkę, ale częściej kończy

się koniecznością otwarcia obudowy nad wkładem.

 

Spartherm jako pionier konstrukcji stalowych, również w mechanizmach

gilotynowych przecierał szlak. Pamiętam paleniska sprzed 20 lat, gdzie

system linek i przeciwwag był imponujący, ale jednocześnie komiczny.

 

Udoskonalanie systemu trwa nieustannie do dziś . Podglądacze - naśladowcy,

mogą jedynie kupić wkład i co nieco podpatrzeć . W tym czasie jak oni

wprowadzają nowe rozwiązanie do produkcji, pierwowzór ulega zmianie.

Wyścig trwa, lider jest jeden, choćby niektórym zdawało się inaczej.

 

Awarie to rzadkość. I tu bez wyjątków. Psuje się wszystko (z wyjątkiem

Romotopów:lol2:). Ważne jak jest traktowany klient któremu coś

"wysiadło" i ile obudowy trzeba rozebrać. I tu S. znów jest liderem...

 

Ciekawe ;) Gdzieś mam w domu stary numer Art Decoration z 78r , a w nim reklamę atelier Dziadzia Imberta - jakoś te jego wkłady wyjątkowo były podobne do Spartherma- o cholera wtedy Spartherma jeszcze nie było :p

 

pzdr.

I tu zaczyna się działka, o której gaworzymy raz- dwa razy w roku

na branżowych spotkaniach. Wbrew pozorom są to rozmowy nie

o tym jak wykiwać tego czy tamtego, tylko właśnie np o Imbercie.

Dlaczego się tak rozwinął a nie inaczej. Czemu robi to co robi.

Bo skoro jego pomysły podchwycił przemysł, musiał albo zacząć

obgryzać paznokcie, albo ich przeskoczyć. Spartherm wiedział

kogo naśladuje. Współcześni nie do końca wiedzą co robią i

o czym piszą :D

Witam.

Kiedyś pisałem, że najstarszy wkład piecowy jaki widziałem datował się na 1905 rok. Jeszcze starsze są wkłady kominkowe - o jakieś 50 lat.

To kto od kogo zrzynał jeżeli o idei samej mówimy ?

Poza tym Imbert zgapił pomysł od starszego Pana Ruegg'a ... :rolleyes:

Pozdrawiam.

Witam.

Nie no ... Piast Kołodziej wymyślił ... piastę - jak sama nazwa wskazuje ... koła to on tylko naprawiał ...

Jego syn Ziemowit zrobił na tym biznes jak sprzedał know-hom Czechom ...

Pozdrawiam.

Witam.

Że co ... ? Czesi wymyślili koło ...? Może spytamy kogoś ... mamy tu jednego bezstronnego specjalistę ... :) :wtf::o:bye::confused::wiggle::welcome::jawdrop::p:eek::bash:

Pozdrawiam.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...