Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

KOMINKI - Pomoge i doradze we wszystkim co dotyczy kominków.


alterm

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 13k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Witam serdecznie :)

Potrzebuję rady i pomocy :)

Jesteśmy na etapie planowania domu parterowego z poddaszem użytkowym i utknęliśmy trochę, a wszystkiemu winna koza...

Chcielibyśmy żeby stanęła w salonie i już na etapie planów chcemy to uwzględnić- żeby później to jakoś nie tylko wyglądało, ale i działało...

chciałabym żeby to wyglądało mniej więcej tak jak u Wani:

http://forum.muratordom.pl/showthread.php?236745-Tuluza-na-finiszu-czyli-Wanilia-ucieka-na-wie%C5%9B/page175

(Wani, mam nadzieję że się nie gniewasz za wklejenie linka)

Architekt , który nam planuje dom odpisał mi ostatnio coś takiego:

"Komin od kozy może być od stropu ale nie powinien być odsunięty od ściany,bo powinien mieć oparcie ( bo jest ciężki i może sie przechylić). Bo na stropie i tak będzie jeszcze wysoko ponad dach z kozy i tak pójdzie kolanko, bo przewód od kozy powinien miec chyba 140 cm tylko do komina - bo jak jest dłuższy moza sie sadze zapalic- ale to trzeba by specjalisty od kominków się spytać"

 

No to pytam Specjalistów od kominków i kóz :) bo nic z tego nie rozumiem. Jak to jest z tymi kolankami i długościami rur,jakie powinno być odsunięcie od ściany? z jakiego powinny być materiału? koza ma raczej być jako dodatkowe ogrzanie tego pomieszczenia w jakim stanie i do ozdoby, nie planujemy dodatkowego rozprowadzania do sąsiednich pomieszczeń. Przetłumaczycie z polskiego na nasze? Wolimy zmienić teraz na kartce niż później ma coś nam nie działać , dymić czy inne cuda...

Pomożecie? :)

Pozdrawiam, Kasia.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hej Pestka, tak chodzi o komin nad kozą.

Jeżeli dobrze zrozumiałam to podłączenia kozy z kominem mogą być różne

https://pl.pinterest.com/pin/343610646561660301/

(przepraszam, nie naumiałam się jeszcze wklejać zdjęć)

Ponieważ to ciągle są plany na kartce to mozemy coś zasugerować, tylko nie wiem jaki rodzaj podłączenia kozy z kominem jest lepszy i lepiej się sprawdza w użytkowaniu.Która część ma iść koniecznie w ścianie, a która nie musi, na jakich wysokościach i w jakich oddaleniach od ściany,czy musi się tu jakaś część opierać o ścianę czy niekoniecznie, a może znaczną część instalacj da się schować w ścianie?. Kozę raczej chcielibyśmy "obudować" tak jakoś jak u Wani.

Przepraszam,jeżeli piszę zbyt ogólnie, po prostu się na tym nie znam,a odniosłam wrażenie że architekt trochę tego kawałka planów z kozą nie ogarnia.

A może łatwiej by było doradzić gdybym przesłała szkic pomieszczenie w którym ma stanąć to "zwierzę"?

Pozdrawiam, Kasia. :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam nadzieję, że odezwie się, któryś ze Zdunów i odpowie Kasi. Póki co coś tam napiszę :)

 

 

https://homeadore.com/2018/02/02/wedge-house-schema-architecture-engineering/

 

Kasia, popatrz na pierwsze zdjęcie. To jest odpowiedź na tekst architekta o zapalaniu się sadzy.

Ogień w kominie bywa jeśli komin i rura doprowadzająca spaliny z wkładu czy piecyka są nie czyszczone i zapuszczone. To nie zależy od długości rury dymowej.

Kominy na kominkach i ponad kozami stawia się od wieków i jakoś nic się nie przechyla ani nie wali.

 

Jeśli zdecydujesz się na rurę odprowadzającą spaliny zamontowaną z tyłu piecyka to będziesz musiała go znacznie odsunąć od ściany. To trzeba policzyć. Jednak więle piecyków mo możliwość zainstalowania rury zarówno z tyłu jak i na górze piecyka, a niektóre nawet z boku. Jedyny problemem jest wtedy głębokość wnęki. Jeśli bardzo słusznie już teraz myślisz o piecyku, to możesz wybrać kilka różnych o podobnych parametrach, rozmiarach i ustalenie wielości wnęki będzie możliwe.

Z kominem jest tylko problem taki czy postawisz go nad wnęką, czy obok. To kwestia oszczędzania miejsca i... pewnej elegancji i stylowości rozwiązania. To tak po babsku :) Zduni mają kilka argumentów przemawiających za postawieniem komina nad wnęką, a nie obok.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

Nr I

https://homeadore.com/2018/02/02/wedge-house-schema-architecture-engineering/

 

 

NR II

Kominy na kominkach i ponad kozami stawia się od wieków i jakoś nic się nie przechyla ani nie wali.

NR III

Zduni mają kilka argumentów przemawiających za postawieniem komina nad wnęką, a nie obok.

 

 

 

Odp.

NR III

Argumenty aby NIE budować komina NAD kozą lub kominkiem ;

- ściekający deszcz

- szybka korozja rur i błoto lejące się z paleniska

- spadające sadze

- spadająca kula kominiarska

- kłopot z prawidłowym wykonaniem komina "od stropu"

- konieczność odpowiedniego wzmocnienia stropu aby przenosił ciężar komina

- wzmocnienie ścian na których będzie się opierał strop dociążony kominem

 

NR II

Kominy stawiane nad kominkami były ich integralną częścią , MUROWANY kominek był STABILNĄ PODSTAWĄ dla komina .

Ciężar komina poprzez kominek oparty był na fundamencie , nie obciążał stropu

 

Kozy były przyłączane do kominów z boku

Przyłącza kóz gołymi rurami , przez ściany lub do góry , to techniczna prowizorka ...szukanie oszczędności lub "darmowego" ciepła .

 

NR I

 

Wizualizacja niekoniecznie musi być fachowa pod względem technicznym , rura + wiszący okap jak nad kuchnia , z prawidłowym działaniem kłopot będzie miał właściciel nie wykonawca WIZUALIZACJI .

 

 

Nie wszystkie ciekawe optycznie wizualizacje zamieszczane w internecie są poprawne technicznie . Niestety często to jedynie chwytliwe fajerwerki......

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ile ciepła m można odebrać z takiego kawałka rury spalinowej ?

Czy warto inwestować w wentylatory i całą resztę ?

Moim zdaniem zdecydowanie NIE !

 

Czasami jednak warto. Drobne rzeczy kładająsię na większą całość i to dotyczy także ciepła w domu :) Poza tym Kasia nie chce dystrybuować, czy odzyskiwać ciepła z kozy.

 

Kasia jest na etapie projektowania domu, więc dobrze byłoby pomóc jej zdecydować jak ma rozwiązać z sensem problem, a nie zniechęcać.

 

To co nazwałeś wizualizacją. Nie jest nią. W tym wypadku to istniejący, zamieszkały dom (więcej zdjęć).

Nie ma „ściekającego deszczu” a więc także nie ma „szybkiej korozji rur”, ani „błota lejącego się z paleniska”, ponieważ mądrzy ludzie umieszczają daszek nad wylotem kanału dymowego, czy spalinowego. Tak jest w tym właśnie przypadku, co widać na jednym ze zdjęć. Ze zdjęć widać też, że stalowy komin poprowadzono przez dach, a więc gdzie tu problem ze szczególnym wzmocnieniem stropu i stawianiem super silnego fundamentu podpierającego komin. Systemowe kominy ceramiczne także nie mają takiego ciężaru jak klasyczne ceglane.

Nikt nie mówi, że ten konkretny komin musi być ceglany. Może być np. stalowy, który łatwo jest wyprowadzić ponad dach. Trzeba go będzie tylko obudować (zasłonić) w salonie, żeby uzyskać wnękę z kozą/piecykiem, która podoba się Kasi.

 

Kominiarska kula zawsze będzie gdzieś spadać i w jakimś miejscu domu będzie brudzić, czy to przy klasycznej wyczystce, czy palenisku kominka lub kozy. Znalezienie odpowiedniego miejsca w domu dla kominowej wyczystki bywa co najmniej kłopotliwe, a czasem, w przypadku gotowych projektów domów, wręcz niemożliwe.

A sadze? Czy to aby nie jest tak, że spadając do paleniska ulegają spaleniu? Może warto coś na ten temat napisać.

 

Chyba się Darku czepiasz, a ja wiem za dużo na temat historii zduństwa i nawet na temat obecnych możliwości technicznych, żeby tego nie zauważyć.

Edytowane przez pestka56
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Systemowe kominy ceramiczne także nie mają takiego ciężaru jak klasyczne ceglane.

 

 

Chyba się Darku czepiasz, a ja wiem za dużo na temat historii zduństwa i nawet na temat obecnych możliwości technicznych, żeby tego nie zauważyć.

 

Pokaż więc jak prawidłowo wykonać komin SYSTEMOWY CERAMICZNY który zaczyna się od stropu nad kozą .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czasami jednak warto. Drobne rzeczy kładająsię na większą całość i to dotyczy także ciepła w domu :) Poza tym Kasia nie chce dystrybuować, czy odzyskiwać ciepła z kozy.

 

Kasia jest na etapie projektowania domu, więc dobrze byłoby pomóc jej zdecydować jak ma rozwiązać z sensem problem, a nie zniechęcać.

 

To co nazwałeś wizualizacją. Nie jest nią. W tym wypadku to istniejący, zamieszkały dom (więcej zdjęć).

Nie ma „ściekającego deszczu” a więc także nie ma „szybkiej korozji rur”, ani „błota lejącego się z paleniska”, ponieważ mądrzy ludzie umieszczają daszek nad wylotem kanału dymowego, czy spalinowego. Tak jest w tym właśnie przypadku, co widać na jednym ze zdjęć. Ze zdjęć widać też, że stalowy komin poprowadzono przez dach, a więc gdzie tu problem ze szczególnym wzmocnieniem stropu i stawianiem super silnego fundamentu podpierającego komin. Systemowe kominy ceramiczne także nie mają takiego ciężaru jak klasyczne ceglane.

Nikt nie mówi, że ten konkretny komin musi być ceglany. Może być np. stalowy, który łatwo jest wyprowadzić ponad dach. Trzeba go będzie tylko obudować (zasłonić) w salonie, żeby uzyskać wnękę z kozą/piecykiem, która podoba się Kasi.

 

Kominiarska kula zawsze będzie gdzieś spadać i w jakimś miejscu domu będzie brudzić, czy to przy klasycznej wyczystce, czy palenisku kominka lub kozy. Znalezienie odpowiedniego miejsca w domu dla kominowej wyczystki bywa co najmniej kłopotliwe, a czasem, w przypadku gotowych projektów domów, wręcz niemożliwe.

A sadze? Czy to aby nie jest tak, że spadając do paleniska ulegają spaleniu? Może warto coś na ten temat napisać.

 

Chyba się Darku czepiasz, a ja wiem za dużo na temat historii zduństwa i nawet na temat obecnych możliwości technicznych, żeby tego nie zauważyć.

Pestka...o czym tu dyskutować? Ludzie na księżyc latają, a tu masz porady typu "wody naleci" , "kominiarz rozwali"....Albo brak wiedzy jak ceramikę od stropu budować...CIEMNOGRÓD!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Darek, to jet moja reakcja na niedopowiedzenia, na posługiwanie wyłącznie negacją z twojej strony, zamiast rzetelną informacją.

 

Poczekam na to co powiedzą inni w temacie.

 

Może wyjaśnij dlaczego komina ceramicznego nie można go postawić ponad kominkiem, czy piecykiem?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pestka...o czym tu dyskutować? Ludzie na księżyc latają, a tu masz porady typu "wody naleci" , "kominiarz rozwali"....Albo brak wiedzy jak ceramikę od stropu budować...CIEMNOGRÓD!

 

Piotrze, są na szczęście umysły otwarte, gotowe przemyśleć i wymyślić, i ręce równie chętne do robienia rzeczy, których dotąd ich właściciel nie robił. Ale są też inni, którzy tylko „stąd dotąd” i nawet nie potrafią uzasadnić tej swojej niechęci, a może nawet spowodowanej wiedzą i doświadczeniem, tak żeby można uwierzyć, że ma ona ręce i nogi.

 

Piotr, w imieniu Kasi, która jest w temacie zielona jak szczypiorek i chyba ma architekta o minimalnej wiedzy jeśli chodzi o kominki, poproszę o krótką poradę.

 

Przypominam wpis:

 

„chodzi o komin nad kozą.

Jeżeli dobrze zrozumiałam to podłączenia kozy z kominem mogą być różne

https://pl.pinterest.com/pin/343610646561660301/

(przepraszam, nie naumiałam się jeszcze wklejać zdjęć)

Ponieważ to ciągle są plany na kartce to mozemy coś zasugerować, tylko nie wiem jaki rodzaj podłączenia kozy z kominem jest lepszy i lepiej się sprawdza w użytkowaniu. Która część ma iść koniecznie w ścianie, a która nie musi, na jakich wysokościach i w jakich oddaleniach od ściany,czy musi się tu jakaś część opierać o ścianę czy niekoniecznie, a może znaczną część instalacj da się schować w ścianie?. Kozę raczej chcielibyśmy "obudować" tak jakoś jak u Wani.

Przepraszam,jeżeli piszę zbyt ogólnie, po prostu się na tym nie znam,a odniosłam wrażenie że architekt trochę tego kawałka planów z kozą nie ogarnia.

A może łatwiej by było doradzić gdybym przesłała szkic pomieszczenie w którym ma stanąć to "zwierzę"?

https://www.google.pl/imgres?imgurl=...act=mrc&uact=8

O coś takiego nam chodzi tylko bez dystrybucji powietrza do sąsiednich pomieszczeń.

Podoba i się też wyjście rury od tyłu kozy jak z trzeciego zdjęcia z tego linka:

https://www.google.pl/imgres?imgurl=...act=mrc&uact=8

Czy już na tym etapie muszę się decydować na konkretną kozę, czy da się ten komin tak zrobić,że nie będzie póżniej problemu z podłączeniem i od góry i od tyłu kozy, w zależności od modelu?”

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Piotrze, są na szczęście umysły otwarte, gotowe przemyśleć i wymyślić, i ręce równie chętne do robienia rzeczy, których dotąd ich właściciel nie robił. Ale są też inni, którzy tylko „stąd dotąd” i nawet nie potrafią uzasadnić tej swojej niechęci, a może nawet spowodowanej wiedzą i doświadczeniem, tak żeby można uwierzyć, że ma ona ręce i nogi.

 

Piotr, w imieniu Kasi, która jest w temacie zielona jak szczypiorek i chyba ma architekta o minimalnej wiedzy jeśli chodzi o kominki, poproszę o krótką poradę.

 

Przypominam wpis:

 

„chodzi o komin nad kozą.

Jeżeli dobrze zrozumiałam to podłączenia kozy z kominem mogą być różne

https://pl.pinterest.com/pin/343610646561660301/

(przepraszam, nie naumiałam się jeszcze wklejać zdjęć)

Ponieważ to ciągle są plany na kartce to mozemy coś zasugerować, tylko nie wiem jaki rodzaj podłączenia kozy z kominem jest lepszy i lepiej się sprawdza w użytkowaniu. Która część ma iść koniecznie w ścianie, a która nie musi, na jakich wysokościach i w jakich oddaleniach od ściany,czy musi się tu jakaś część opierać o ścianę czy niekoniecznie, a może znaczną część instalacj da się schować w ścianie?. Kozę raczej chcielibyśmy "obudować" tak jakoś jak u Wani.

Przepraszam,jeżeli piszę zbyt ogólnie, po prostu się na tym nie znam,a odniosłam wrażenie że architekt trochę tego kawałka planów z kozą nie ogarnia.

A może łatwiej by było doradzić gdybym przesłała szkic pomieszczenie w którym ma stanąć to "zwierzę"?

https://www.google.pl/imgres?imgurl=...act=mrc&uact=8

O coś takiego nam chodzi tylko bez dystrybucji powietrza do sąsiednich pomieszczeń.

Podoba i się też wyjście rury od tyłu kozy jak z trzeciego zdjęcia z tego linka:

https://www.google.pl/imgres?imgurl=...act=mrc&uact=8

Czy już na tym etapie muszę się decydować na konkretną kozę, czy da się ten komin tak zrobić,że nie będzie póżniej problemu z podłączeniem i od góry i od tyłu kozy, w zależności od modelu?”

Nie wiem, czy można doradzić więcej niż to zrobiłaś http://forum.muratordom.pl/showthread.php?166279-KOMINKI-Pomoge-i-doradze-we-wszystkim-co-dotyczy-komink%C3%B3w&p=7606514&viewfull=1#post7606514 Co z tego że napiszesz tu nawet doktorat, jeśli potem trafisz w łapy wykonawców typu zdun powyżej, albo architekt, którzy maja klapki na oczach? ;)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Do kozy nie trzeba jakiegoś ciężkiego komina systemowego, wystarczy stalowa rura zabezpieczona przy przejściach przez stropy, można do niej zrobić wentylowaną zabudowę z płyt krzemianowo-wapniowych, albo zostawić na wierzchu. Czy taki relatywnie lekki system wymaga jakiegoś super podparcia? Chyba nie ;)

http://blog.kominki-batura.pl/montaz-odnowionej-kozy-z-koniem/

Jeżeli koza ma być we wnęce (jak na tym przykładzie u Wani) to siłą rzeczy przewód kominowy będzie zabudowany. Jak Pestka pisała taki system oszczędza miejsce. Z kolei podłączenie tylne daje możliwość wykorzystania ciepłej/gorącej powierzchni na kozie, wiem bo takiej nie mam, a wiele razy przydała by się :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Krakers, nam nasz stary piecyk z półką nad paleniskiem uratował kiedyś tyłki. Na zewnątrz było ponad -20, a prądu 3 dni nie było. Dzięki tej półce była gorąca herbata i jajecznica :D

 

Co najmniej jedno ze zdjęć, które podlinkowałam pokazuje taki właśnie stalowy komin i z powodu tego komina Zdun Darek mi wykład zrobił :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na właśnie zakończonych targach w Poznaniu, pokazywałem wraz z największym producentem kominów systemowych, jak sobie radzić z urządzeniami ogniowymi w domach drewnianych. Schiedel reprezentował systemy ceramiczne, Jeremias stalowe. Obie firmy mają atestowane przejścia stropowe, których można użyć również przy przejściach ścianowych. To w domu drewnianym....Dom murowany, nie wymaga takich zabiegów, ale trzeba pamiętać, by rury przez ścianę czy strop betonowy, nie zamurować bezpośrednio, tylko w otulinie z materiału izolacyjnego. Najlepiej systemowego, dedykowanego do systemu. Dylatacja którą uzyskamy, będzie chronić zarówno ścianę jaki i rurę. To tak ogólnie, bo nie tylko Kasia o to pytała...Problem Kasi opiszę, jeśli będzie się tym nadal interesować....
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...