Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Usuń wełnę z dwóch powodów. Pierwszy już znasz – nędznie izoluje. Drugi – wdychasz wszystkie świństwa, którymi włókna są spojone, gdy wełna się nagrzewa.

 

Izolacje wokół wkładu kominkowego robi się z płyt izolacyjnych, np. Varmsen.

 

Bardzo dziękuję za rady w stylu nie naprawiaj poloneza, kup mercedesa, bo lepszy.

Jest możliwość zrobienia obudowy z wełny? Tak

Nie chcę zmieniać metody, chcę się dowiedzieć czy nagrzewanie się profili konstrukcyjnych to normalka i czy ktoś ma patent na zabezpieczenie ich przed przenoszeniem ciepła na gk. Płyt jeszcze nie zainstalowałem, więc mogę poprawić to i owo.

Z całym szacunkiem, ale rada żeby rozebrać obudowę za kilkaset złotych i dokonać za kilkaset złotych kolejnego zakupu, to nie jest rada. O włożonej pracy nie wspomnę.

Poza tym wełna nie przepuszcza ciepła, tylko profile stalowe UD.

 

Pozdrawiam,

 

A

  • Odpowiedzi 13k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Witaj, Ktoś tu pewnie zaraz fachowo doradzi, z mojej strony rozważyłbym mocno zmianę płyt GK na profesjonalny materiał w postaci wspomnianych lub innych płyt do obudowy kominków.

Jak już tak chcesz tą wełnę i te profile i nie chcesz tego ruszać to przynajmniej zastosuj płyty które w kontakcie z rozgrzanym profilem będą trwalsze.

Bardzo dziękuję za rady w stylu nie naprawiaj poloneza, kup mercedesa, bo lepszy.

Jest możliwość zrobienia obudowy z wełny? Tak

Nie chcę zmieniać metody, chcę się dowiedzieć czy nagrzewanie się profili konstrukcyjnych to normalka i czy ktoś ma patent na zabezpieczenie ich przed przenoszeniem ciepła na gk. Płyt jeszcze nie zainstalowałem, więc mogę poprawić to i owo.

Z całym szacunkiem, ale rada żeby rozebrać obudowę za kilkaset złotych i dokonać za kilkaset złotych kolejnego zakupu, to nie jest rada. O włożonej pracy nie wspomnę.

Poza tym wełna nie przepuszcza ciepła, tylko profile stalowe UD.

 

Pozdrawiam,

 

A

 

Napisałam, czym grozi ci wdychanie tego co ulatnia się z podgrzanej wełny. Ale skoro uważasz, że to nie jest dobra rada i wolisz truć siebie oraz swoją rodzinę, to proszę, zostaw tę wełnę. Tyle, że cokolwiek byś do niej nie dołożył, to jeśli gorace powietrze w komorze wokół wkładu będzie mieć do niej bezpośredni dostęp, efekt będzie ten sam.

Żal ci kilkuset złotych, to truj się do woli i nie pytaj o radę, bo raczej innej w tym przypadku nie dostaniesz od żadnego zduna.

 

Żaden szanujący się monter wkładów kominkowych wełny nie stosuje.

Edytowane przez pestka56
Witaj, Ktoś tu pewnie zaraz fachowo doradzi, z mojej strony rozważyłbym mocno zmianę płyt GK na profesjonalny materiał w postaci wspomnianych lub innych płyt do obudowy kominków.

Jak już tak chcesz tą wełnę i te profile i nie chcesz tego ruszać to przynajmniej zastosuj płyty które w kontakcie z rozgrzanym profilem będą trwalsze.

 

Oczywistym jest użycie czerwonych płyt, ale one i tak nie powinny się nagrzewać ponad 50 stopni, obawiam się że profile mają więcej jak mocno napale. Dodam jeszcze, że kominek jest "ozdobny", czyli do palenia okazjonalnego, mimo wszystko nie chce mieć pęknięć, nawet jakby to miało nastąpić za 3 sezony. Myślałem o jakiejś cienkiej macie (mam 5mm zapasu) między gk a wełna, która dodatkowo zabezpieczyłaby płyty przed ciepłem z profili...

Napisałam, czym grozi ci wdychanie tego co ulatnia się z podgrzanej wełny. Ale skoro uważasz, że to nie jest dobra rada i wolisz truć siebie oraz swoją rodzinę, to proszę, zostaw tę wełnę. Tyle, że cokolwiek byś do niej nie dołożył, to jeśli gorace powietrze w komorze wokół wkładu będzie mieć do niej bezpośredni dostęp, efekt będzie ten sam.

Żal ci kilkuset złotych, to truj się do woli i nie pytaj o radę, bo raczej innej w tym przypadku nie dostaniesz od żadnego zduna.

 

Żaden szanujący się monter wkładów kominkowych wełny nie stosuje.

 

Nie uważam, że to nie jest dobra rada. Uważam, że to nie jest rada w ogóle. Czy zadałem pytanie: co sądzicie o wełnie? Pani opinia jest nie na temat i nie jestem nią zainteresowany.

P.S. Ktoś te wełnę wyprodukował właśnie po to i chciałbym zakończy bezcelowa dyskusje na temat szkodliwości, bądź nie, wełny skalnej, nie wnikając w szczegóły jej produkcji i braku "spoiwa" o którym pani wspomniala wbrew prawdzie.

 

Dziękuję i pozdrawiam.

 

A

Nie uważam, że to nie jest dobra rada. Uważam, że to nie jest rada w ogóle. Czy zadałem pytanie: co sądzicie o wełnie? Pani opinia jest nie na temat i nie jestem nią zainteresowany.

P.S. Ktoś te wełnę wyprodukował właśnie po to i chciałbym zakończy bezcelowa dyskusje na temat szkodliwości, bądź nie, wełny skalnej, nie wnikając w szczegóły jej produkcji i braku "spoiwa" o którym pani wspomniala wbrew prawdzie.

 

Dziękuję i pozdrawiam.

 

A

 

Obawiam się wobec tego, że tu na tym forum, innej rady nie dostaniesz.

Powodzenia.

 

A gwoli ścisłości i ku poprawieniu twojej wiedzy... włókna wełny skalnej są rozłożone w sposób rozproszony i to co je w kupie utrzymuje to jest lepiszcze termotopliwe.

Edytowane przez pestka56
Oczywistym jest użycie czerwonych płyt, .

 

A skąd ta oczywistość i na czym polega. Gdybyś zapytał przed budową albo chociaż poczytał obyło by się i bez wełny i bez profili, zostało by tylko poszycie. Chcesz zaizolować profile wiec trzeba to zrobić od wewnątrz a nie zewnątrz.

Obawiam się wobec tego, że tu na tym forum, innej rady nie dostaniesz.

Powodzenia.

 

A gwoli ścisłości i ku poprawieniu twojej wiedzy... włókna wełny skalnej są rozłożone w sposób rozproszony i to co je w kupie utrzymuje to jest lepiszcze termotopliwe.

 

Które jest przeważnie organiczne, więc raczej mało szkodliwe, możemy tak bez końca i nie na temat.

A skąd ta oczywistość i na czym polega. Gdybyś zapytał przed budową albo chociaż poczytał obyło by się i bez wełny i bez profili, zostało by tylko poszycie. Chcesz zaizolować profile wiec trzeba to zrobić od wewnątrz a nie zewnątrz.

 

Czytałem bardzo wiele i nigdzie nie znalazłem informacji że obudowanie kominka wełna jest zabronione. Nie znalazłem też informacji, że jest to metoda nieprawidłowa.

Zaizolowanie profili łączeniowych od środka jest kłopotliwe, nie mam za bardzo pomysłu jak je obłożyć wełna. Czy istnieją jakieś tasmy zarodoporne, które możnaby nakleić na taki profil, a które zapobiegały by przenoszeniu ciepła?

Nie uważam, że to nie jest dobra rada. Uważam, że to nie jest rada w ogóle. Czy zadałem pytanie: co sądzicie o wełnie? Pani opinia jest nie na temat i nie jestem nią zainteresowany.

P.S. Ktoś te wełnę wyprodukował właśnie po to i chciałbym zakończy bezcelowa dyskusje na temat szkodliwości, bądź nie, wełny skalnej, nie wnikając w szczegóły jej produkcji i braku "spoiwa" o którym pani wspomniala wbrew prawdzie.

 

Dziękuję i pozdrawiam.

 

A

 

To była najlepsza rada jakiej Ci tu można było udzielić mając trochę wiedzy i doświadczenia. Obawiam się że już jedyna konstruktywna po Twoim występie ...

Zamiast pytać fachowców jak coś wykonać poprawnie to Ty pytasz jak upudrować trupa :bash:

Czytałem bardzo wiele i nigdzie nie znalazłem informacji że obudowanie kominka wełna jest zabronione. Nie znalazłem też informacji, że jest to metoda nieprawidłowa.

Zaizolowanie profili łączeniowych od środka jest kłopotliwe, nie mam za bardzo pomysłu jak je obłożyć wełna. Czy istnieją jakieś tasmy zarodoporne, które możnaby nakleić na taki profil, a które zapobiegały by przenoszeniu ciepła?

 

Wiele kominków wykonano z wełny i gk problem z tym po latach jest taki że odklejają się taśmy uszczelniające, coś tam spartolono itp. a wychodzi to po po jakimś czasie.

Niestety nie ma niczego takiego co naklejone na profil od zewnątrz odizoluje go właściwie. Izolację trzeba wykonać od wewnątrz.

Które jest przeważnie organiczne, więc raczej mało szkodliwe, możemy tak bez końca i nie na temat.

 

Jakie by nie było, jak się pojawia temat o śmierdzącym po rozgrzaniu kominku, to zawsze wychodzi, że wewnątrz znajduje się wełna.

Taśma alu, którą stosowałeś ma klej - też niezłe źródło smrodku.

I nie ma znaczenie - czy organiczne, czy nie. Tłuszcz roślinny też jest organiczny, ale jak sie go podgrzeje, nie daj Boże przypali, to sporo niefajnych reakcji w nim zachodzi.

Czytałem bardzo wiele i nigdzie nie znalazłem informacji że obudowanie kominka wełna jest zabronione. Nie znalazłem też informacji, że jest to metoda nieprawidłowa.

Zaizolowanie profili łączeniowych od środka jest kłopotliwe, nie mam za bardzo pomysłu jak je obłożyć wełna. Czy istnieją jakieś tasmy zarodoporne, które możnaby nakleić na taki profil, a które zapobiegały by przenoszeniu ciepła?

O kratkach napisałem Ci na Fb (dobrze kojarzę? :) ). Profile się nagrzewają bo nie masz ich zaizolowanych. Taśmy kominkowe są zaś z aluminium, więc masło maślane.
Athrarvan, kończąc bezprzedmiotową dyskusję – masz przechlapane. Albo rozbierzesz obudowę i zrobisz ją prawidłowo, albo profile bedą ci się grzać, aż na styku z nimi puści folia naklejona na wełnie i wtedy poczujesz co potrafi lepiszcze organiczne.
Czytałem bardzo wiele i nigdzie nie znalazłem informacji że obudowanie kominka wełna jest zabronione. Nie znalazłem też informacji, że jest to metoda nieprawidłowa.

Zaizolowanie profili łączeniowych od środka jest kłopotliwe, nie mam za bardzo pomysłu jak je obłożyć wełna. Czy istnieją jakieś tasmy zarodoporne, które możnaby nakleić na taki profil, a które zapobiegały by przenoszeniu ciepła?

 

Tragedii ciąg dalszy.:lol2:

  • 4 weeks później...

Dzień dobry

 

stałem się właścicielem kominka wolnostojącego wyłożonego szamotem.

 

Dosyć ciężko się nim pali. Tzn. łatwo osiąga wysoką temperaturę a to prowadzi do przegrzewania pomieszczenia w którym się znajduje. Zawsze mogę przytłumić powietrze pierwotne i kisić drewno ale to skutkuje czarną szybą i białą chmurką z komina. A tego chcę uniknąć.

Kombinuję by palić nim sposobem przerywanym. Tzn. chajcuję na pełnym gwizdku do momentu jak pomieszczenie nagrzeje się do powiedzmy 24 stopni a potem pozwolić na wygaszenie. Po wygaszeniu i tak szamoty będą oddawały przez jakiś czas ciepło.

 

I teraz moje pytanie: Czy mogę do środka komory spalania wlożyć dodatkowe cegły szamotowe?

Oraz czy na górną zewnętrzną blachę mogę położyć cegłę szamotową? Ta blacha jest tuż nad deflektorem i grzeje się jak zwariowana. Zakładam, że jak odda ciepło do szamotu to ten będzie dłużej oddawał ciepło do pomieszczenia?

 

Czy takie moje własnoręczne przeróbki nie wpłyną negatywnie na działanie kominka/bezpieczeństwo?

 

zdjęcia:

IMG_20210203_091752.jpg

IMG_20210203_091804.jpg

Dzień dobry

 

stałem się właścicielem kominka wolnostojącego wyłożonego szamotem.

 

Dosyć ciężko się nim pali. Tzn. łatwo osiąga wysoką temperaturę a to prowadzi do przegrzewania pomieszczenia w którym się znajduje. Zawsze mogę przytłumić powietrze pierwotne i kisić drewno ale to skutkuje czarną szybą i białą chmurką z komina. A tego chcę uniknąć.

Kombinuję by palić nim sposobem przerywanym. Tzn. chajcuję na pełnym gwizdku do momentu jak pomieszczenie nagrzeje się do powiedzmy 24 stopni a potem pozwolić na wygaszenie. Po wygaszeniu i tak szamoty będą oddawały przez jakiś czas ciepło.

 

I teraz moje pytanie: Czy mogę do środka komory spalania wlożyć dodatkowe cegły szamotowe?

Oraz czy na górną zewnętrzną blachę mogę położyć cegłę szamotową? Ta blacha jest tuż nad deflektorem i grzeje się jak zwariowana. Zakładam, że jak odda ciepło do szamotu to ten będzie dłużej oddawał ciepło do pomieszczenia?

 

Czy takie moje własnoręczne przeróbki nie wpłyną negatywnie na działanie kominka/bezpieczeństwo?

 

zdjęcia:

[ATTACH=CONFIG]452650[/ATTACH]

[ATTACH=CONFIG]452651[/ATTACH]

Możesz zrobić tak jak sobie wymyśliłeś, ale cudów nie oczekuj. Zdecydowany "cud" nastąpi, gdy zamiast ewakuować dym prosto do komina, skierujesz go przedtem do ceramicznego wymiennika wybudowanego za lub obok piecyka
Możesz zrobić tak jak sobie wymyśliłeś, ale cudów nie oczekuj. Zdecydowany "cud" nastąpi, gdy zamiast ewakuować dym prosto do komina, skierujesz go przedtem do ceramicznego wymiennika wybudowanego za lub obok piecyka

 

Czy Tobie chodzi o jakieś gotowe rozwiązanie (kupuję, wpinam w rurę spalinową i działa) czy jakąś formę zabudowy?

Czy Tobie chodzi o jakieś gotowe rozwiązanie (kupuję, wpinam w rurę spalinową i działa) czy jakąś formę zabudowy?
Buduje się z cegieł, albo gotowych klocków. Kanał w dół, potem w górę. Krótka droga do komina z kierownicą dymu. Na dole wyczystka. Izolacja ściany + zabudowa z płyt szamotowych albo kafli w odległości kilku cm od klocków...Robota dla zduna, ale to nie jest wynalazek nie z tej ziemi. Na forum są tacy którzy zbudowali i jeszcze żyją ;)

ok

to już wiem o czym mówisz.

 

Odpuszczę, nie ma sensu marnować prądu na to. Z czasem i tak wejdę w rozwiązanie z buforem.

Myślałem, że tymczasowo, doraźnie uda mi się nieco poprawić obecne rozwiązanie.

 

Dziękuję za odpowiedź

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...