Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Dziś rano zobaczyłam zmarznięte winogrono, hortensję ogrodową, bergenię, za to wrzosy mam stare i nigdy ich nie okrywałam a mają się dobrze :) czasem jakieś młode wrzoski, które kupuję za bezcen padają... ale latem :sick:

 

Mam problem z hortensją ogrodową bo jest już tak wielka nie wiem czym ją mogę osłonić :confused:

  • Odpowiedzi 73
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Hortensja przeżywa, ale nie kwitnie, albo bardzo mało. W tym roku przy wielkich śniegach które połamały część gałązek kwitła ale głównie na dole i w środku krzewu :(

Poprzednie lata gdy zaczęłam ją okrywać włókniną była dosłownie jednym wielkim bukietem .... i mogłoby tak zostać:rolleyes:

Piękno ogrodu polega na tym, że stale się zmienia. Teraz, gdy niektóre róże mają zaledwie pojedyncze kwiaty na tle jesiennych liści, też są piekne. Mimo że nieliczne. Mam też teraz bardzo mocno kwitnące krzewy, ale te z pojedynczymi kwiatami jesienią działają na mnie bardziej :)
Piękno ogrodu polega na tym, że stale się zmienia. Teraz, gdy niektóre róże mają zaledwie pojedyncze kwiaty na tle jesiennych liści, też są piekne. Mimo że nieliczne. Mam też teraz bardzo mocno kwitnące krzewy, ale te z pojedynczymi kwiatami jesienią działają na mnie bardziej :)

 

 

 

De gustibus et coloribus non est disputandum

kiedy?

u mnie w nocy już przy gruncie przymrozki - pomarzły kwiaty w doniczkch

 

Róże są bardziej wytrzymałe niż nasze kwiaty letnie - moje pelargonie również zostały już usunięte z parapetów ..

róże natomiast kopczykujemy po pierwszych przymrozkach, które utrzymują się przez kilka dni - chodzi o to aby miały możliwość się zahartować

 

moje róże są na stanowisku wietrznym, także mrozy są bardziej odczuwalne dlatego w momencie jak je kopczykuję to od razu również okrywam agrowłókniną , natomiast te róże które mam na tarasowym ogródku- jak go nazywam , są osłonięte od wiatru, więc podlegają kopczykowaniu kiedy przymrozki utrzymują się już kilka dni a w momencie gdy mróz już się wzmaga to dostają czapki z agrowłókniny

Witam, dzisiaj o ósmej rano jest -1, czy już coś okrywamy, czy też czekamy do -5 lub -10?.

 

Pozdrawiam

 

osobiście czekam ale tylko do -5 , które już na dobre się rozgości :)

Wg. mnie jeszcze nie okrywamy- w ciagu dnia jest jeszcze bardzo ciepło- za ciepło na okrycie. Te jesienne przymrozki nie są niczym strasznym dla roslin, tylko sygnałem że maja iść spać.

Blechert w dużej mierze się z Tobą zgadzam, ale jak komuś zależy bo ma np. wielką hortensję , czy własnie róże na pniu, to dlaczego nie. Co do wrzosów, lawend i tego typu rzeczy mam wątpliwości czy warto, bo można też spowodować gnicie tych roślin okrywaniem. Lepiej chyba szukać im zacisznych miejsc w ogrodzie.

Ciborka ta irga u Ciebie teotetycznie powinna dać radę, bo masz dość ciepło o Ciebie, ale też ta irga jest z delikatnych. Może kup taką matę słomianą i owiń cała roslinę. Nie musi być bardzo szczelnie i nic nie będzie jak od góry będzie jej wpadać śnieg. Tylko przywiąż cały chochoł do palika żeby nie szarpał nią wiatr.. Chociaż ja osobiśćie nie okrywałabym jej wcale. Posadziałbym ją w gdzieś gdzie nie ma przeciągów i tyle. Ale zawsze to jest jakieś niewielkie ryzyko.

jak już przykryjecie swoje roślinki to proszę o zdjęcia , bo jakoś np. nie wyobrażam sobie "czapek " z geowłókniny a wiem że możne też jakoś zaszkodzić roślinom zbyt szczelnie je otulając
jak już przykryjecie swoje roślinki to proszę o zdjęcia , bo jakoś np. nie wyobrażam sobie "czapek " z geowłókniny a wiem że możne też jakoś zaszkodzić roślinom zbyt szczelnie je otulając

tylko róże i takie dwie, o których wioem, że są bardzo delikatne zakrywam całe. Reszcie zwykle zostawiam od góry dziurę - niech się trochę podlewa.

Najfajniejsze są maty słomiane ale w leroyu po 30 zł, trochę drogo...

Hortensje ogrodowe można okrywać dopiero gdy liście spadną, lub zmrożone dadzą się ,,zdjąć" inaczej zgniją pod zasłoną :no:

 

 

tu moje ubiegłoroczne okrycia z lewej prusznik, na wprost hortensja - to był 19 listopad :rolleyes:

 

 

jesien 19.11.2009..jpg

 

 

 

A tu zbliżenie na hortensję (tylko ogrodową) - uszyłam ten wór z agrowłókniny kupionej w LM , podwiązałam sznurkiem, kamieniami brzegi przyłożyłam, by wiatry nie zerwały tego balonu. Przedtem igliwiem z sosen obsypałam ziemie nad korzeniami. Było dobrze do czasu wielkich śniegów, których niestety ciężar połamał część najwyższych gałązek :(

 

 

hortensja na zim&#10.jpg

nie za bardzo rozumiem jak tak na prawdę taka mata słomiana ma chronić przed mrozem - przecież ona nie da roślinie" ciepła " jest zbyt ażurowa - może ona chroni raczej przed b. zimnym wiatrem??/

chroni bardzo dobrze.

nie wiem, jak, ale np jabłka też się trzyma w słomie.

ja kupiłam w ub roku kilka mat i znacznie jepiej się w nich "przechowały" kwiaty, niż we włókninie. Ale niestety, te maty są dla mnie za drogie. Nie mam swojego pola z żytem

nie za bardzo rozumiem jak tak na prawdę taka mata słomiana ma chronić przed mrozem - przecież ona nie da roślinie" ciepła " jest zbyt ażurowa - może ona chroni raczej przed b. zimnym wiatrem??/

Na takiej zasadzie jak np termos.

chroni przed nagłymi spadkami temperatury, które są groźne. Wiele roślin, niby ciepłolubnych, świetnie sobie radzi przy -30, o ile do tej temperatury były powoli przyzwyczajane.

Dlatego w ogrodach leśnych, gdzie temperatura jest wyrównana zimują egzoty bez większych strat bez okrywania - jak w kolekcjach dendrologicznych, np. w Rogowie (klony palmowe, stewarcje, itp.).

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...