Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Dobrze że wątek odżył...

 

W moim przypadku waga ta sama 75 kg i zaczynam się zastanawiać czy nie iść do lekarza bo przez prawie 2 miesiące żelazna dyscyplina, no może nie dieta, ale:

- regularne jedzenia , małe porcje a często,

- nie słodze już ponad 5 lat,

- słodycze raz na tydzień,

- jem małe kęsy,

- ruszam się mniej bo nogę sobie skręciłam, ale jak leżałam nie podjadałam

- żadnych tłuszczów zwierzęcych - jestem jaroszem

 

i NIC: zero poprawy, może tyle że nie tyję

  • Odpowiedzi 6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

No ja sie dzisiaj wazylam i mam juz 5 kg mniej :p .

Co do kolacji to jak jestem glodna to zjem nawet o 20 ale my chodzimy pozno spac (po 24). Z tym, ze teraz nie jem jak mam ochote tylko jak czuje glod i przez to jem duzo mniej w ciagu dnia, a porcje ktore zjadam sa mniejsze niz kiedys (moze to przez ograniczenie cukru?).

Chleb musze zjesc codziennie, ziemniaki tez. Wczoraj np. mialam wieczorem straszna ochote na salatke warzywna, ktora zrobilam po poludniu, no wlasnie nie czulam glodu tylko mialam ochote i zamiast po salatke poszlam do kuchni po miske mandarynek, zjadlam 5 i bylam zapchana i na nic juz nie mialam ochoty. Mandarynki pochlaniam codziennie w duzych ilosciach, bo je uwielbiam i maja bardzo malo kalorii.

Co do kalorii to dziennie staram sie nie przekroczyc 1700 nawet jak jest w tym slodkie. Jedzenia nie musze wazyc i sprawdzac, bo praktycznie wszystkie tabele kaloryczne mam glowie, a widzac ilosc moge stwierdzic ile co wazy (kiedys ciagle sie odchudzalam wazac jedzenie, ze juz mam w tym wprawe).

Wita wszystkich stara wątkowa odchudzaczka.

Jestem już odchudzona, tzn osiągnęłam wagę moja ulubioną (no może kilogram jeszcze mogłabym zrzucić, ale się nie upieram przy tym).

Dlaczego tak jest, że najtrudniej jest schudnąć jak się ma niewiele do zrzucenia. Z paroma kilogramami męczyłam się kilka miesięcy.

Obecnie waga trzyma się na poziomie 56 kg. Nawyków żywieniowych nie zmieniam, 4-5 posiłków dziennie, ostatni posiłek o 20. Ruch: 3 razy w tygodniu godzinę aerobiku w różnej formie :step, body ball, house dance, aerodance. Staram się też raz w tyg. popływać, ale to nie zawsze mi wychodzi.

W efekcie waga utrzymuje się w ryzach.

Dziękuję za uwagę :wink:

Wita się kolejna stara wątkowa odchudzaczka.

Dziecię skończył zaraz pół roku, a że szczęśliwie na cycku wisi, to i moja waga niższa niż przed ciążą. jakby to powiedzieć samo się odchudziło :lol:

 

Dziewczyny, a kropeczka jeszcze tu zagląda. Jeszcze pamiętam jej fotkę z gofrem. Mniam, mniam - by się zjadło.

 

elutek, super avatarek.

Oj Kropeczki to juz wieki na forum nie widzialam, chuba nawet dluzej jej nie ma niz nie bylo Kuleczki. No ale Kuleczka juz sie wywczasowala i do nas wrocila :wink: .
Gość elutek
Wita się kolejna stara wątkowa odchudzaczka.

Dziecię skończył zaraz pół roku, a że szczęśliwie na cycku wisi, to i moja waga niższa niż przed ciążą. jakby to powiedzieć samo się odchudziło :lol:

 

Dziewczyny, a kropeczka jeszcze tu zagląda. Jeszcze pamiętam jej fotkę z gofrem. Mniam, mniam - by się zjadło.

 

elutek, super avatarek.

 

Lucia, telepatia chyba jakaś, dziś o Tobie myślałam -

zastanawiałam się nawet, czy masz już dzidziusia, czy jeszcze nie :roll:

a tu proszę, dzidzia jest, mama też /i to chuda :evil: :wink: /

GRATULACJE :)

Gość elutek
Dziecię skończył zaraz pół roku, a że szczęśliwie na cycku wisi, to i moja waga niższa niż przed ciążą. jakby to powiedzieć samo się odchudziło

 

kurcze, mam pomysł :D szukam kogoś, kto mi na cycku powisi 8)

nie za długo, żeby tak z 5 kg zleciało, i będę szczęśliwa :) :wink:

Dziecię skończył zaraz pół roku, a że szczęśliwie na cycku wisi, to i moja waga niższa niż przed ciążą. jakby to powiedzieć samo się odchudziło

 

kurcze, mam pomysł :D szukam kogoś, kto mi na cycku powisi 8)

nie za długo, żeby tak z 5 kg zleciało, i będę szczęśliwa :) :wink:

 

Mnie to nawet może na dwóch (po 2.5 kg utraty z jednego) i też będę zadowolona :lol:

Dziecię skończył zaraz pół roku, a że szczęśliwie na cycku wisi, to i moja waga niższa niż przed ciążą. jakby to powiedzieć samo się odchudziło

 

kurcze, mam pomysł :D szukam kogoś, kto mi na cycku powisi 8)

nie za długo, żeby tak z 5 kg zleciało, i będę szczęśliwa :) :wink:

 

elutek, :lol: :lol: :lol: . Jak ja tyle miesięcy bez forum wytrzymałam?

Gość elutek
Dziecię skończył zaraz pół roku, a że szczęśliwie na cycku wisi, to i moja waga niższa niż przed ciążą. jakby to powiedzieć samo się odchudziło

 

kurcze, mam pomysł :D szukam kogoś, kto mi na cycku powisi 8)

nie za długo, żeby tak z 5 kg zleciało, i będę szczęśliwa :) :wink:

 

elutek, :lol: :lol: :lol: . Jak ja tyle miesięcy bez forum wytrzymałam?

 

no właśnie :evil: :lol: :wink:

pragnę donieśc że na odchudzanie bradzo dobra jest przeprowadzka, ważę już tyle co córka :lol:

 

kogo przeprowadzić ??

 

chcę ważyć tyle co córka Veruni :D

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...