Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

a takie slicznosci judaszek Little woody upolowalam sobie i Dorce w ub. lato. Moj na wygwizdowie zime niezle przezyl, bedzie nawet kwit. Poluje jeszcze na ładny okaz Forest pansy i moze jakiegoś chinskiego np. białego Shirobana moglabym przygarnąć :)

Ten moj zielony to albo Melon Beauty albo Hearts of Gold - jedno i drugie po lisciach pasuje

 

a to prosze Panstwa Little Woody. Ma piekne, mięsiste, skorzaste liscie, te mlode i swieze sie wybarwiaja na czerwono-bordowo. Małe cudo.

 

DSC-0770.jpg

Edytowane przez TAR
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158066-domek-z-dziecinstwa/page/1321/#findComment-7799383
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 31,8k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • mania1220

    13601

  • pestka56

    3588

  • mmikka

    3343

  • TAR

    3053

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

czyli szkółkarze pewnie opisywali judaszowce chińskie i opis przenieśli na kanadyjskie.

To podobnie jak z ostrokrzewami karbowanolistnymi - póki Danuta Młoźniak z nimi nie przeeksperymentowała w Warszawie, póty były uznawane za roślinę do strefy najwyżej 7A. A okazało się, że rosną niemal w całej Polsce (i to dłużej niż ostatnie 4 nietypowo ciepłe lata).

 

Zachęciłaś mnie do tej rośliny, ale nie wiem gdzie miałabym ją wcisnąć. Buuuuu....:(

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158066-domek-z-dziecinstwa/page/1321/#findComment-7799425
Udostępnij na innych stronach

Elfir, Ruby Falls i Little Woody to male judaszowce. Ruby, prowadzisz do wysokosci jakiej chcesz. Woody wolno rosnie. Tylko dopisze, ze Wusia (okolice ponizej Czestochowy) tez ma Ruby Falls i też jej ładnie rosnie. Patrzac po moim doswiadczeniu z roslinami, w szkolkach jest mnostwo złych opisow. Nawet na e-katalog bledy sie powielaja.

U mnie w ogrodzie rosnie Prusznik Burkwoodii (ponoc słabo toleruje zimy) posadzony w odpowiednim miejscu potwor i to kwitnacy, psianka niby jest jednosezonowa a u mnie bedzie drugi sezon, jest zielona. Poza tym ja stosuje rosliny, ktore przezyja w naszym klimacie rzadko kiedy pozwalam sobie na ekstrawagancje co do wrażliwych roslin. Wyjatkiem jedynie sa klony palmowe, ktore w poprzednim ogrodzie wcale mi sie nie udawaly i bylam do nich zle nastawiona a w obecnym ogrodzie kloniki prima sort. Mam juz ładna ich kolekcje.

Derenie kousa lub pagodowy variegata - gdzie nie spojrzysz pisza, ze wrazliwe, ze przemarzaja, ze trzeba okrywac. Bzdury. Tak naprawde roslinom najbardziej szkodzi przeciag i mrozny wiatr. Zreszta sama o tym dobrze wiesz :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158066-domek-z-dziecinstwa/page/1321/#findComment-7799482
Udostępnij na innych stronach

Joana, no sory :cool:

 

z ciekawostek ogrodowych u mnie, znika w koncu po 3 latach ta szmata ocieniajaca na ogrodzeniu, montujemy drewno, bedzie pieknie, z drugiej strony juz zrobione a od czwartku bedzie sie robic od strony lasu. Tylko zeby oczywiscie za latwo nie bylo nie mozemy nigdzie dostac tego samego koloru impregnatu co na ogrodzeniu, skrzyniach i smietniku. Musze znalezc podobny kolor. A skrzynie bede przemalowywac na ciemno, na dechach jest zbyt duzo wzerow od lakierobejcy (blad mezatego), bedzie zeszlifowane i calosc na ciemny wenge. I w koncu doczekałam sie porzadku na rozsadniku, tam zadołuje w donicach zakupione rosliny, ktore planuje wziac ze sobą przy wyprowadzce. No i jeszcze bedzie sie tej wiosny robic chodniczek wokol skrzyn warzywnych i druga skrocona scieżka w lezakowni. Co prawda w lezakowni mielismy robic taras drewniany ale ogrodzenie bylo wazniejsze. To co jest musi na razie wystarczyc.

Tak wiec Mania u mnie tez robot na fula w tym roku. Na rabatach robie porzadki, prawie nic nie kupuje z nowych, robie przesadzanki u uporzodkowywanie. Taki sezon zaplanowany w tym roku. Moze tez nawet odpoczne i sie polenie na lezaku ;)

Edytowane przez TAR
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158066-domek-z-dziecinstwa/page/1321/#findComment-7799487
Udostępnij na innych stronach

W 2010 roku jak czytam na forum ogrodniczym, pruszniki powymarzały w Polsce.

Długo masz swoje?

 

krotko, 3 sezony. ale dwie zimy jak na polnocy to mocno mrozne. moj ogrod zakladalam w 2017 r. chociaz niektore rosliny maja takiego powera ze ogrod wyglada na starszy niz w rzeczywistosci jest. Zasługa dobrej ziemi i czesciowej wymiany gruntu pod rabaty.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158066-domek-z-dziecinstwa/page/1321/#findComment-7799527
Udostępnij na innych stronach

TAR - dzieki za fotki!

Nie wchodzilam ale podgladalam odrazu.

Fajne te drzewka, nie zrobilas zadnej fotki jak kwitly???

 

u mnie wlasnie jest normalny i Forest Pansy, ale nie kupuje bo nawet nie wiem jaki wysoki ani jak wyglada . Do sklepu nie ma wejscia :(

Jutro odbieram hortki to zobacze ile przez szybe widac.

Ten placzacy bym chciala ale nie maja . Moze pozniej bedzie albo w innym? Znalazlam w jednym kolo Toronto ale tez - nie wiadomo jaki duzy i cena jak za zboze a w mniejszej doniczcce niz u mnie, pewno wiec tyci-tyci.

 

Odebralam wczoraj betoniarke :lol2:

jeszcze troche i musimy kontener zamowic i zaczac rozbierac taras i pergole.

 

TAR - masz duze plany, ale po co to robisz skoro dom sprzedajesz? Po co jeszcze ladujesz kase?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158066-domek-z-dziecinstwa/page/1321/#findComment-7799954
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj pokazywałam komuś fotki twoich koliberków :D

Dzisiaj kupiłam 3 pomidorki koktajlowe, posadziłam do jednego kosza biurowego, bo zostałam nastraszona, że jeden w tak wielkim pojemniku pójdzie w korzenie a nie w owoce. Pamiętacie jak Tomkowa pisała, że zakopuje w doniczce kromkę chleba? Nie pamiętam szczegółów.

Mania, czy twoje poziomki same się rozsiewały? W tym roku mam kilkanaście krzaczków samosiejek. wykopałam je i do kilku doniczek posadziłam, ślimaki mi będą mogły podskoczyć :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158066-domek-z-dziecinstwa/page/1321/#findComment-7800060
Udostępnij na innych stronach

Mika tak, sie wziely i rozsialy w kilku miejscach poza rabata. Wyrosly miedzy kamykami w przejsciu - w zeszlym roku. Ale nie mialy owocow bo pozno wyrosly, zobaczymy czy w tym roku zaowocuja i ile ich przezylo z tych rozsianych

W rabacie nadal te same co M mi w Biedronce kupil, juz puscily nowe listki (mimo ze ciagle zimno albo snieg pada). Mam jeszcze nasiona z Polski co M w zeszlym roku przywiozl, ale narazie jade na tych Biedronkowych - dopoki nie padna, nie wiem, podobno jak truskawki co iles lat?

 

2 pomidory mi odzucili z zamowienia, takie wieksze juz byly - bo sie okazalo ze jednak nie maja :cool:

koktajlowych narazie nie maja, ale sprawdzam codziennie co nowego doloza. Maja pare magnolii, biale, zolte i rozowe, po dwa rozne rodzaje.

 

Mika mialam w wysokich donicach pomidory, nie wiem czy pamietasz? Pomidorow nie moglismy przejesc - tyle mialam na dwoch krzakach :cool: az wstyd mowic ale tyle ich mielismy ze czesc w smieciach skonczyla. Wiec nie wiem ile prawdy w tym z donicami.

Edytowane przez mania1220
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158066-domek-z-dziecinstwa/page/1321/#findComment-7800093
Udostępnij na innych stronach

TAR - dzieki za fotki!

Nie wchodzilam ale podgladalam odrazu.

Fajne te drzewka, nie zrobilas zadnej fotki jak kwitly???

 

u mnie wlasnie jest normalny i Forest Pansy, ale nie kupuje bo nawet nie wiem jaki wysoki ani jak wyglada . Do sklepu nie ma wejscia :(

Jutro odbieram hortki to zobacze ile przez szybe widac.

Ten placzacy bym chciala ale nie maja . Moze pozniej bedzie albo w innym? Znalazlam w jednym kolo Toronto ale tez - nie wiadomo jaki duzy i cena jak za zboze a w mniejszej doniczcce niz u mnie, pewno wiec tyci-tyci.

 

Odebralam wczoraj betoniarke :lol2:

jeszcze troche i musimy kontener zamowic i zaczac rozbierac taras i pergole.

 

TAR - masz duze plany, ale po co to robisz skoro dom sprzedajesz? Po co jeszcze ladujesz kase?

 

kilka stron wczesniej pokazywalam kwitnace ;)

 

po co to robie? bo lubie a nie lubie gnic i na tylku siedziec i czekac. nie wiadomo czy i kiedy dom sprzedam, to mam nic w nim nie robic? nie chce za niego malo pieniedzy wiec porzadkuje to co mnie drazni i wkurza i mogloby sie nie spodobac kupujacym. Poza tym jak jest zrobione i uporzadkowane to zawsze jest dobry punkt wyjscia w negocjacjach. Samej kasy nie inwestuje duzo, bo materialy mam tylko nie mogly sie doczekac realizacji, wiecie jak to jest :cool: Plot tylko kupilam wczoraj. Dzis bedzie malowany i za tydzien montowany. Malowanie zajmie kilka dni. Mozemy to robic jedynie po pracy.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158066-domek-z-dziecinstwa/page/1321/#findComment-7800150
Udostępnij na innych stronach

ja nawet na balkonie mialam pomidory w donicach.

Duzo doswiadczenia nie mam w sadzeniu czegokolwiek i duzo mi potrafilo pasc - mowie ogolnie, krzaki i drzewa tez - poziomki i pomidory jako jedyne nigdy mnie nie zawiodly.

 

z dobrych wiesci - bo strasznie mnie to stresowalo - zamknelam hipoteke, pozbylam sie wszystkich dlugow i w koncu moge odpoczac psychicznie - bylam wykonczona od marca przez to cztajac ilu ludziom odmowili w roznych bankach :cool:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158066-domek-z-dziecinstwa/page/1321/#findComment-7800318
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...