Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Mi jeden ślimak rozród uskutecznił w akwarium. Koleżance oddałam kilkadziesiąt małych ślimaczków. Roślinki w oczach znikały, głodomory jedne same straty mi przyniosły Za to bardzo lubiłam ich rodzica, cudny ślimor był.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158066-domek-z-dziecinstwa/page/1363/#findComment-7858268
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 31,8k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • mania1220

    13601

  • pestka56

    3588

  • mmikka

    3343

  • TAR

    3053

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Cześć wszystkim :)

 

Mania, chwalę i biuro i akwarium, aczkolwiek podzielam zdanie Tar :)

 

Jeden z naszych dobrych sąsiadów ma dużo akwarium, bardzo duże i bardzo piękne, ale za dużo roboty przy tym.

 

A Twoja młoda, w które rejony Polski pojechała?, Ciekawe jak jej się będzie u nas na dłuższą metę podobało? Polska to dziki kraj :) Ja powoli mam dosyć

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158066-domek-z-dziecinstwa/page/1363/#findComment-7858736
Udostępnij na innych stronach

nie mialam czasu nic wkleic, wczoraj do nocy na ogrodku robilismy a caly dzien w rozjazdach. Nakarmilam zwierzyne, ide zaraz zmienic wode w szpitalnym i musze dokonczyc na ogrodku.

Dzis cos wkleje.

 

 

duzo roboty?? nie jest duzo, a nawet jesli dla kogos jest duzo - jest warto. Widoki sa niesamowite. Rece tylko opadaja jak ryby zaczynaja padac i sie na to nie ma wplywu. Im wieksze akwarium jest tez mniej roboty, w duzym latwiej.

ale majac ogrod pelen kwiatow tez jest duzo roboty, inne hobby tez wymagaja pracy. Pestki corka kocha konie - ona dopiero ma roboty.

Dla mnie to nie straszne i niezupelnie nowe bo juz mialam akwaria, jedno bylo tez spore. Nie zucalam sie w ciemno :D

dobra ide robic, bo mnie znow ciemna noc zapadnie.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158066-domek-z-dziecinstwa/page/1363/#findComment-7858758
Udostępnij na innych stronach

Mika taki :yes:

tylko ja kupuje ten w bialej butelce.

Nadal z nimi problem kupic, w niektorych sklepach od czasu "problemu" nie bylo wcale, widzialam tylko w jednym i zawsze limit 1. A tych mokrych husteczkowatych wcale nie ma :mad:

tymi do spikania pryskam drzwi, klamki i wszystko co materialowe nie do prania (krzesla) badz zadko do prania (zaslony, firany), materace, zaglowki materialowe i buty w srodku. Zawsze tym psikalam, nie ze covid, poprostu zabija zarazki, bakterie co powoduja ze cos juz nieswierze .

 

 

2 tyg temu wyjezdzamy z osiedla a tu co widze?? pierwszy dom przy wjezdzie ma juz choinke w domu :eek:

na dzien wczorajszy z 8 domow przystrojonych na zewnatrz i juz swieca swiatelka, nie wiem ile w reszcie osiedla. Po drodze tez domy juz maja - OSZALELi :lol2:

 

a M robil pozadki w garazu zeby drugi samochod na zime wsadzic i tak schowal moje gdzies na gorze ze nie wiadomo gdzie sa. Jak tak pojdzie to tylko stroik bede miala . Wczoraj myslalam jak fajnie w tym roku - nie musze prezentow kupowac, jezdzic po skleoach, tylko kase posle :D:D:D

 

M wczoraj w koncu mi karmnik zbudowal :yes: czekalam ile? 5 lat???? :mad: zeby miec wiekszy jakiego w sklepie nie robia??? niestety nie zabejcowany i zrobie to dopiero na przyszly rok ale juz za zimno, nie wsiaklo by.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158066-domek-z-dziecinstwa/page/1363/#findComment-7860401
Udostępnij na innych stronach

Elfi szkoda gadac, juz nawet przestalam plakac :(

Velvet je wytlukl totalnie. iwiem od ktorej ryby sie zaczelo - jednak sklep sie wywinal. Sami potem wszystkie akwaria czyscili i ryby wywalali - akurat trafilismy na to u nich. Sprzedali nam chora rybe ktora pozarazala wszystkie. Wtedy nie wiedzialam jeszcze ze to ta choroba, ale widzialam to na niej tego samego dnia co przynieslismy.

 

Niestety - za pozno kupilismy drugie akwarium i za pozno leki kupilam, padly. Zostaly mi 3, nie wiem czy tez nie za pozno dla nich. Dwie w szpitalu, fioletowa tanga i jeden Nemo a w duzym akwarium Lisiczka - ktorej nie moge zlapac a jak maprzezyc to musze zlapac :mad: Kilka razy na dzien probuje i dupa, chyba dzis znow pulapke zaloze co zrobilam. I akwarium zostanie bez ryb na jakies 7 tyg. Gowno wyzdycha z glodu.

3 ostatnie nie wiem czy sie uratuja, ale kibocuje im.

 

udalo mi sie przemycic jedno lekarstwo z US i drugie chyba tez przeszlo. Ale jak mowie - za pozno.

 

slimaki, kraby i krewetki - to gowno sie ich nie chwyta.

 

obiecalam pare fotke i nie wkleilam. Raz ze bylam zajeta a dwa ze ciagle cos dochodzilo wiec chce juz naraz. Dzis wkleje. Mowie o koralowcach - bo te zyja i sie maja dobrze i rosna :D

 

w piatek ostatnie podlaczenie z Neptuna - do mierzenia i do dozowania mineralow dla koralowcow.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158066-domek-z-dziecinstwa/page/1363/#findComment-7860450
Udostępnij na innych stronach

na razie muszę kupić skały, podłoże.

Część roślin mam, ale dokupywać oczywiście będę.

 

Zasiedlenie najwcześniej po 3-4 tygodniach od zalania.

 

Lampa jest znad biurka, docelowo musi być dużo mocniejsza.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158066-domek-z-dziecinstwa/page/1363/#findComment-7860459
Udostępnij na innych stronach

Mam identyczne nogi maszyny do szycia. Po numerze seryjnym moja jest z 1903 albo 1905r, nie pamiętam teraz dokładnie.

Ale pech z tą chorobą rybek :bash::bash:

Ten spray w naszym sklepie nie był dostępny, był tylko płyn do prania tej firmy. W sąsiednim miasteczku kupiłam kilka butelek, może jeszcze dokupię, bo bardzo ładnie pachną. Najbardziej podoba mi się to, że można psikać blaty kuchenne.Gdybyś o nim kiedyś nie pisała, to pewnie nie rzuciłby mi się w oczy w gazetce a w sklepie tym bardziej. Cała półeczka kartonowego standu była pełna. Możesz córce powiedzieć, żeby w Białymstoku w Kauflandzie za nimi się rozejrzała :lol2::lol2::lol2:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158066-domek-z-dziecinstwa/page/1363/#findComment-7860560
Udostępnij na innych stronach

Mika mam tych plynw do wszystkiego, do podlog, do kuchni itp itd, blaty mylam tym jak mialam laminaty - teraz nie moge, kamienia nie mozna bo zostawi osad. Ale kibelki jak najbardziej.

plynu u nas nie widzialam :cool: ale moze dlatego ze plynow do plukania nie uzywam tylko husteczek do suszenia.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158066-domek-z-dziecinstwa/page/1363/#findComment-7860565
Udostępnij na innych stronach

mam 4 krewetki - jasne i szkalatne, oprocz tego ze sa to czyszcza ryby

 

 

IMG-7088.jpg

 

IMG-8923.jpg

 

IMG-8934.jpg

 

 

pierwsze mialam jasne - czerwonych ciezko teraz kupic, raz ze sa popularne (i na tym kase robia) to dwa robi sie coraz zimniej i coraz mniej sprowadzaja, trafilam ze przyszly i Kareem odlozyl w sklepie - musialy kilka dni posiedziec czy wszystko z nimi ok, pare widzialam zdechlo im. Poczekalam tydzien.

 

musze powiedziec ze niezle france. Dzis jeden spuscil manto slimakowi - za nic :cool: a jak wzucilam tabletke do jedzenia "dla wszystkich" to jeden z nich zabral i zaciagnal do swojej jaskini - i kiszka, inne nie zjedza, bo nikt mu tam juz nie wejdzie.

Jasne odrazu "garaze" zalozyly, jeden na jednym koncu, drugi na drugi - i poki mialam ryby to kolejka byla do obydwoch.

 

oprocz tego mam kraby dwa rodzaje i slimakow tez. Jeden rodzaj slimakow sie chowa w piasku - wystawia czolko tylko, wystaje pol cm, jedzenie jak karmienie jest - wechem wylapuje.

Koralowcow zadnych nie jedza, tylko glony rozniaste, ale pozwalaly mi pare :cool:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158066-domek-z-dziecinstwa/page/1363/#findComment-7860567
Udostępnij na innych stronach

parametry mam juzdawno jak powinny byc ale woda nadal zadymana - bakterie nadal sie zasiedlaja w skalach, wiec zdjecia jakie sa takie sa, zeby tylko widac....ze cos juz widac :lol2:

 

 

IMG-9288.jpg

 

IMG-9289.jpg

 

IMG-9293.jpg

 

IMG-9295.jpg

 

 

 

i pare zblizen

 

 

 

IMG-8798.jpg

 

IMG-8813.jpg

 

IMG-8973.jpg

 

IMG-8978.jpg

 

IMG-8998.jpg

 

IMG-9173.jpg

 

IMG-9343.jpg

 

IMG-8150.jpg

 

 

kiedy mi to wszystko zarosnie??? a i tak staralismy sie kupic jak najwieksze i cale kolonie zamiast malutkie fragi :cool:

 

mam specjalna lupe na akwarium, jezdze nim po calym i ogladam z bliska - to jest moment ze niewazne ile roboty przy tym, wazne co sie widzi i jak, National Geographic mi juz nie trzeba :lol2: widziec z super bliska je - cos niesamowitego.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158066-domek-z-dziecinstwa/page/1363/#findComment-7860576
Udostępnij na innych stronach

Elfi te moje sa na jakies 10 cm, widzialam je na zywo u faceta jak juz sa wielkie - normalnie strach reke wsadzic, nic nie zobia, ale mimo wszystko :lol2:

 

slimaki, kraby, krewetki - sa bezpieczne z ta choroba co ryby mialy, zostana wiec same w akwarium narazie.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158066-domek-z-dziecinstwa/page/1363/#findComment-7860579
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...