Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 2,5k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Tomku, po latach pamięta się zwykle tylko wynik i strzelców ;)

Smolarek jak Boniek, należy mu się :D

 

no i dla Leo brawa..

bo nie zawsze było tak dobrze ;)]

 

Wiem, wiem, Ponury. :D Leo chyba zostanie naszym bohaterem narodowym. Nareszcie.

Pamiętam mecz z Turcją, chyba z 1967 lub 1966 roku. 8 : 0 , ale nie pamiętam który z naszych strzelił. :oops: Skleroza. Podobno skleroza w moim wieku to fizjologia :wink: :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158427-dowcipy-s%C4%85-wieczne/page/5/#findComment-2133001
Udostępnij na innych stronach

Podobno skleroza w moim wieku to fizjologia :wink: :D

- Wnusiu, jak się nazywa ten Niemiec, co mi zawsze wszystko chowa ?

- Alzheimer, dziadku.

 

;)

 

 

Siedzą 3 mrówki na drzewie i wkur...ą słonia:

- Brudas !!!

- Ćwok !!

- Matoł !!!

Słoń się zdenerwował i z całej siły kopnął w drzewo.

Jedna mrówka spadła na słonia, a dwie pozostałe na drzewie krzyczą:

- Ździchu ! Uduś gnoja !!!

 

:D :D :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158427-dowcipy-s%C4%85-wieczne/page/5/#findComment-2133078
Udostępnij na innych stronach

Sherlock Holmes wybrał się z Dr Watsonem do lasu. Biwak or something. W pewnym momencie w nocy Holmes budzi Watsona i pyta:

- Drogi Watsonie, czy śpisz?

- Nie..

- A co widzisz nad sobą, drogi Watsonie?

- Widzę miliony gwiazd drogi Sherlocku.

- I co ci to mówi, drogi Watsonie?

- Zależy jak na to spojrzeć: z astronomicznego punktu widzenia mówi mi to, że są miliony galaktyk z miliardami gwiazd; z astrologicznego punktu widzenia widzę, ze wchodzimy w znak Byka; z meteorologicznego punktu widzenia mówi mi to, że jest szansa na dobrą pogodę jutro; z futurystycznego punktu widzenia sadze, ze kiedyś ludzie będą łatać do gwiazd.... A cóż Tobie to mówi drogi Sherlocku?

- Mnie to mówi, drogi Watsonie, że ktoś nam zapier..... namiot!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158427-dowcipy-s%C4%85-wieczne/page/5/#findComment-2133088
Udostępnij na innych stronach

Pewne amerykańskie małżeństwo, w którym mężczyzna nie mógł niestety mieć dzieci, postanowiło skorzystać z usług tzw. zastępczego ojca. Po dokonaniu wszelkich niezbędnych ustaleń i formalności małżonek wyszedł na golfa, zostawiając żonę w oczekiwaniu na przybycie "specjalisty". Przypadek sprawił, że w tym samym dniu w miasteczku zjawił się objazdowy fotograf, specjalizujący się w zdjęciach dzieci. Zadzwonił do drzwi w nadziei na zarobek.

- Dzień dobry, madame, ja jestem...

- Ależ wiem, oczekiwałam pana - odpowiada kobieta i prowadzi go do środka.

- Ooo, doprawdy? - zdziwił się fotograf. - Ja, widzi pani, specjalizuje się w dzieciach...

- Wspaniale, właśnie o to chodziło mężowi i mnie. - mówi kobieta i po chwili pyta spłoniona z emocji: - To gdzie zaczniemy?

- No cóż - odpowiada fotograf - myślę, że może pani zdać się zupełnie na mnie. Mam duże doświadczenie. Z reguły zaczynam w kąpieli, tak ze dwa - trzy razy, później zwykle ze dwie pozycje na kanapie, w fotelu i z pewnością parę w łóżku. Nieraz doskonale efekty osiąga się na dywanie w salonie... Naprawdę można się wyluzować...

- "dywan w salonie..." - Myśli kobieta. - "Nic dziwnego, ze mnie i Harry'emu nic nie wychodziło..."

- Droga pani, nie mogę gwarantować, że każde będzie udane. - kontynuuje fotograf. - Ale jeżeli wypróbuje się kilkanaście pozycji, jeżeli strzelę z sześciu - siedmiu różnych katów, wówczas jestem pewien, ze będzie pani zadowolona z rezultatu...

Kobieta z wrażenia zaczęła wachlować się gazeta, a facet nawija dalej:

- Musi się pani również liczyć z tym, ze w tym zawodzie, podczas roboty, człowiek cały czas jest w ruchu. Kręcę się tu i tam, wchodzę i wychodzę nieraz kilkanaście razy w ciągu minuty, ale proszę mi wierzyć, ze rezultaty mojej pracy rzadko zawodzą oczekiwania...

Kobieta usiadła przy otwartym oknie, spocona z wrażenia...

- Ha! A żeby pani widziała, jak wspaniale wyszły mi pewne bliźniaki! Zwłaszcza biorąc pod uwagę trudności, jakie ich matka robiła mi przy współpracy...

- Taka była trudna? - spytała mdlejącym głosem kobieta.

- Straszliwie... Żeby uczciwie zrobić robotę, musieliśmy pójść do parku. Ale był cyrk! Ludzie tłoczyli się dookoła ze wszystkich stron, żeby zobaczyć mnie w akcji... TRZY GODZINY! Proszę sobie tylko wyobrazić: TRZY GODZINY ciężkiej fizycznej pracy! Matka cały czas się darła i jęczała tak głośno, że z trudem mogłem się skoncentrować. W końcu musiałem się spieszyć, bo zaczynało się robić ciemno. Ale naprawdę się wkurzyłem, kiedy wiewiórki zaczęły mi obgryzać sprzęt...

- Sprzęt... - głos kobiety był ledwo słyszalny. - Chce pan powiedzieć, że wiewiórki naprawdę obgryzły panu... khem.. sprzęt..?

- Hehehe, a skądże, połamałyby sobie zęby, twardy jest jak hartowana stal... No cóż, jestem gotów, rozstawie tylko statyw i możemy się zabierać do roboty.

- STATYW ?

- No a jakże, muszę na czymś oprzeć tę armatę, za ciężka jest, żeby ja stale nosić.... Proszę pani! Proszę pani!!! Jasna cholera, ZEMDLALA!!!!

 

:D :D :D

 

[ten - i tamten o słoniu też - znaleziony w Sieci i zerżnięty z http://www.zyrardow24h.pl :D]

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158427-dowcipy-s%C4%85-wieczne/page/5/#findComment-2133133
Udostępnij na innych stronach

Ponury, świetne. :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158427-dowcipy-s%C4%85-wieczne/page/5/#findComment-2133145
Udostępnij na innych stronach

Listku - dziękuję!!! :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

 

Proszę bardzo, ale o co chodzi???

 

Gdyby ktoś z Was sie nudził na budowie

 

http://c16.wrzuta.pl/wm1155/f484f2c3000d5a6a4739ba63/Nuda.jpg

 

oraz stres w pracy

 

http://c11.wrzuta.pl/wm1247/a991a39f00135f2b473af013/Kiepski%20dzie%C5%84%20w%20biurze%3F.jpg

 

:D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158427-dowcipy-s%C4%85-wieczne/page/5/#findComment-2133872
Udostępnij na innych stronach

Proszę bardzo, ale o co chodzi???

 

Dziękuję za zabawę przy zapiskach z raportów i rozmów policyjnych - obśmiałam się jak norka! :lol:

 

http://images1.fotosik.pl/117/76899f46bc3471f5med.jpg

 

Weszli na mieliznę. :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158427-dowcipy-s%C4%85-wieczne/page/5/#findComment-2133942
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...