Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

ja bym się bała nie "duchów" czy "klątwy" ale rzeczywistego źródła tych opowieści - radonu (choroba byłych mieszkańców), złej, krzywej konstrukcji (skrzypienie, otwieranie się drzwi i szuflad "bez przyczyny"), zagrzybienia (halucynacje)
  • Odpowiedzi 71
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Jakby było tanio, to bym kupił i wynajmował różnym "łowcom duchów" na godziny.

W końcu... jakaś rozrywka każdemu się należy.

 

Adam M.

Mnie się kojarzy film "Paranormal Activity" :)

Nigdy nie obejrzałam całości.....do momentu jak ona schodzi i huśta się na dworze na jakieś ławeczce. Ciekawa jestem co tam się dzieje :)

Wracając do tematu to w obecnym moim mieszkaniu babeczka powiesiła się na kaloryferze. Pierwsze samotne nocki tutaj były straszne ale teraz już jest ok.

Ja bym nie kupiła. Strachliwa jestem i tyle. A, że każdy o takim domu słyszał.... też słyszalam, nawet widzialam. Stał kilkanascie lat, kilka lat temu ktos dom kupił, wyremontował i .... wciąż dom stoi pusty.
A ja zgodzę się z Elfir. Nie klatwa, nie duchy ale gadanie ludzi ma zwykle banalniejszą przyczynę i można jej w porę nie odkryć. No chyba, że ktoś ma umysł S Holmesa, czas na dociekania i wystarczającą wiedzę, zeby powiązać fakty. Ale z drugiej strony - jeżeli dom jest np zagrzybiony jakąś pleśnią felerną, to wytępienie paskudztwa może oznaczać rozbiórkę domu, więc nawet tanio może okazać się drogo.

Myslę, że w każdym mieście jest "dom w którym straszy", wszyscy o tym wiedzą, mówią, ale nikt nie doświadczył.

 

Ps. Baba, gdzie ta nieruchomość ? mam trochę zaskórniaków :)

A niby 95 % społeczeństwa to katolicy. A katolicy nie wierzą w gusła, Kochani.

Duchy krzywdy nie robią - o ile się ich nie wkurzy :) A filmy to takie tam pierdu pierdu :) Bierz na nic nie patrz :)

A że ludzie gadają ? A w dupie z ich gadaniem :)

 

Przyjedziemy, zrobimy imprezę i duchy sobie pójdą :)

Edytowane przez Nefer
Na przeciwko mojego aktualnego miesca zamieszkania jest "feralna nieruchomość".

Pradziadek - utopił się w stawie

Dziadek - popełnił samobójstwo

Ojciec - zginął w wypadku

Wnuk - alkoholik, przetrwonił majątek zbudowany przez ojca

 

Nieruchomość była na sprzedaż przez długi czas. Ktoś kupił. Jakiś obcy, mimo, że ziemia okolicznym mieszkańcom jest potrzebna (tereny sadownicze). Wszyscy mówią że jest klątwa. Zastanawiamy się, co będzie z nowym właścicielem. Niby nikt w takie banialuki nie wierzy, a jednak, jakiś ułamek duszy każde postępować nieracjonalnie:-)

 

pzdr i udanych zakupów!

 

To co opisujesz to raczej uszkodzenie genów poprzednich mieszkańców :)

Ja bym kupiła.

 

Nie wierzę w gusła i zabobony.

Najpierw bym podpytała miejscowego księdza. Kto jak kto, ale on się zna na ludziach i pewnie niejedno wie.

 

A później poprosiłabym o pobłogosławienie domu jak na kolędzie- tak na wszelki wypadek, żeby ludzie też przestali gadać.

Ale ja jestem wierz.prakt.

 

A ludzie? Ludzie wymyślą takie bzdury jakie dobrze się "sprzedadzą".

Nie wiem ile w tym prawdy, ale podobno egzorcyści to taka elita wśród duchowieństwa. Temat w każdym bądź razie delikatny.

 

To prawda. Nie każdy duchowny może zostać egzorcystą. To musi być ktoś głębokiej wiary ze specjalnymi predyspozycjami psychicznymi.

Ja bym kupiła.

 

Nie wierzę w gusła i zabobony.

Najpierw bym podpytała miejscowego księdza. Kto jak kto, ale on się zna na ludziach i pewnie niejedno wie.

 

A później poprosiłabym o pobłogosławienie domu jak na kolędzie- tak na wszelki wypadek, żeby ludzie też przestali gadać.

Ale ja jestem wierz.prakt.

 

A ludzie? Ludzie wymyślą takie bzdury jakie dobrze się "sprzedadzą".

 

heheh - nie wierzę w gusła, ale na wszelki wypadek pokropię chałupę :):) Dobre :)

Jako ateista nie wierze w duchy - bo nie wierze w dusze :)

Bo to nie duchy i nie dusze tylko energia. Jak wiadomo energia zostaje - nie umiera - najwyżej zmienia postać.

energia się rozprasza.

Energia w ludziach nie bierze się znikąd. Jest wytwarzana przez funkcjonujący organizm i rozpraszana w formie temperatury i pracy. Dlatego zmarli stygną - rozpraszają energię, której już nie uzupełniają.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...