Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Cześć Gosia :) To poczekaj jeszcze z półtora tygodnia, bo o ile dobrze liczę, wtedy będą prawie wszystkie okna. A co do ogrodu, czy się zastanawiałam? Ba, ja już mam całą listę co kupić ;) Z wizją, gdzie to posadzić, jakby gorzej, bo tu tylko w zrębach coś tam wymyśliłam. Inna sprawa, że u nas ogród = nawiezienie kupy ziemi, na co nie mam kompletnie pieniędzy, ale zobaczymy, jak się ułoży. Na pewno na wiosnę zacznę działać.

 

Jak sobie wyobrażam ten ogród? Bardzo prosto - prawie same lokalne gatunki, czyli to co rosło przed wpuszczeniem na działkę spychacza ;) Brzozy, sosny (ale nie za dużo, bo nie przepadam za iglakami), trawy (nie trawnik!), na pewno wrzosy - uwielbiam, na pewno jakieś krzaczory zwykłe: tawuła, ligustr, pęcherznica. Chętnie jeszcze jakieś drzewa, ale tylko liściaste i pospolite do bólu, żadnej egzotyki w tym ogrodzie :) A do deptania coś płożącego, może rozchodnik jakiś, nie trawnik. A, i koniecznie gdzieś lawenda.

Uff. Chciałaś - masz ;) Wyprodukowałam się obszernie, choć i tak muszę to skonsultować ze specjalistą, bo to tylko zbiór życzeń, a zobaczymy, co z tego się utrzyma do realizacji ;) W każdym razie założenie jest takie - ogród tak naturalny, że aż lekko zdziczały na oko, żadnej symetrii, strzyżenia, wydzielania rabatek itd. I gęsty, zarośnięty raczej. Co myślisz? I inni czytacze też oczywiście?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/22/#findComment-5546292
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 1,9k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

No to może ja Wam coś podpowiem, bo weszliście na moje podwórko, czyli ogród.

1. Poszukajcie kompostowni w Poznaniu okolicy. Tona komposty, teraz, jesiennego z liści i gałęzi kosztuje 55 zł. Naprawdę warto. Do wiosny przekopiecie i macie prawie super glebę do nasadzeń. Kompost można rozrzucić punktowo, tylko tam, gdzie coś będzie sadzone w najbliższym czasie.

2. Poszukajcie gdzie ma szkółkę nadleśnictwo najbliższe Was. Znajdziecie tam wiele roślin przeznaczonych do wysadzenia w lesie dostosowanych do lokalnych warunków. Dodatkowo, będą one znacznie tańsze niż u innych sprzedawców i na dodatek zdrowe, odwirowane. To ważne !!! Z dotychczasowych wpisów wnioskuje, że takie rośliny preferujecie.

3. Nie zapominajcie o drzewach owocowych 3 jabłonki, 3 śliwki, 2 gruszki, kilka wiśni , czereśni. To warto mieć w ogrodzie. Pracy przy nich niewiele, a swoją bombę witaminową zawsze warto mieć. Sad będzie nie zarobkowy, tyko gębowy, więc czy Wam się uda utrzymać te drzewka, czy też nie, niema znaczenia. A może zastanówcie się nad takimi drzewkami jak dereń , orzech koło kuchni / odstrasza robactwo/ , jakieś stare odmiany ?

4. Opuśćcie sobie warzywa, pomidory i takie tam śmiecie, tego naprawdę nie warto trzymać. Plony będziecie mieli kiedy będzie główny wysyp i nie będzie miał kto tego przerobić.

Tyle na gorąco.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/22/#findComment-5546553
Udostępnij na innych stronach

Oj, Tomasz, zapomniałam, że Gosia w tym siedzi :) To faktycznie może tak być ;) Choć i mój mąż ma ogrodnika i leśnika (parę zresztą) w rodzinie.

 

Krzysztof, dzięki za rady. Co do kompostu, to nie żyzność gleby jest u nas problemem, bo powybierałam same gatunki znoszące piaski - problemem jest poziom gruntu po prostu. Brakuje paru wywrotek ziemi lub choćby byle czego, ale nie da się tego przeskoczyć :(

Z tymi drzewami owocowymi to nie wiem - bardzo za tym lobbuje moja teściowa ;), my niekoniecznie chcemy (jest działka w rodzinie i owoce, zresztą warzywa też, są dostępne w obfitości). Ale pomysł z orzechem lub dereniem bardzo mi przypadł do gustu.

Warzywnika za żadne skarby świata i tak bym nie chciała - nawet kwiatów nie chcę raczej, choć uwielbiam. Ale ten ogród ma być mało ogrodowy ;), raczej takie zasieki przed sąsiadami :D Mamy z każdej strony blisko do granicy, więc muszę zdobyć trochę prywatności, zwłaszcza przy takich oknach.

 

A z aktualności: RĄBEK KŁADĄ! :wiggle: Po południu pojadę jeszcze raz i pstryknę fotki.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/22/#findComment-5546687
Udostępnij na innych stronach

Kocurze, mi też się marzy ogród naturalny, nie-od-linijki. Niech żyje swoim życiem, a co tam mu będę żałować;) Sosny i brzozy samosiejki już mam, wystarczyło dosadzić w pseudo-trawie (nie sadzilismy trawy, tylko skosiliśmy to wcześniej na łące rosło) dosadzić wrzosy i jest jest cudnie. Na jabłonki się skusiłam, ale takie małe kolumnowe.

 

 

A z aktualności: RĄBEK KŁADĄ! :wiggle: Po południu pojadę jeszcze raz i pstryknę fotki.

 

Super:wave: W takim razie czekam na fotki :popcorn:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/22/#findComment-5546877
Udostępnij na innych stronach

No to obiecane dawno temu zdjęcia:

DSC01652.jpgDSC01653.jpgDSC01656.jpg

na razie tyle, bo to dopiero początek - będzie więcej, i dachu, i zdjęć :)

Kolor jest, jak pisałam, jaśniejszy niż się wydawało - ale w ogóle mi to nie przeszkadza. Okna będą ton ciemniejsze - co prawda nie przymierzałam, bo nie było czego (dostałam dziś skrawek blachy), ale na oko tak mi wychodzi.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/22/#findComment-5546932
Udostępnij na innych stronach

Też mi się podoba :) Ale to nie ja chciałam jaśniejszy szary, tylko marynata :) U nas było od razu wiadomo, że ciemny ma być. Gdyby był czarny, to ja akurat bardziej w tym kierunku bym się skłaniała - ale że nie było, wybór koloru zajął mi 2 sekundy ;)
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/22/#findComment-5546943
Udostępnij na innych stronach

Też mi się podoba :) Ale to nie ja chciałam jaśniejszy szary, tylko marynata :) U nas było od razu wiadomo, że ciemny ma być. Gdyby był czarny, to ja akurat bardziej w tym kierunku bym się skłaniała - ale że nie było, wybór koloru zajął mi 2 sekundy ;)

 

Wiem, że marynata chciała jasny. Chodziło mi o to, że jeśli ten niby antracyt/grafit jasnieje to ten jasnoszary to byłby prawie biały.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/22/#findComment-5546973
Udostępnij na innych stronach

Inna sprawa, że u nas ogród = nawiezienie kupy ziemi, na co nie mam kompletnie pieniędzy, ale zobaczymy, jak się ułoży. Na pewno na wiosnę zacznę działać.(...)

Jak sobie wyobrażam ten ogród? Bardzo prosto - prawie same lokalne gatunki, czyli to co rosło przed wpuszczeniem na działkę spychacza ;) Brzozy, sosny (ale nie za dużo, bo nie przepadam za iglakami), trawy (nie trawnik!), na pewno wrzosy - uwielbiam, na pewno jakieś krzaczory zwykłe: tawuła, ligustr, pęcherznica. Chętnie jeszcze jakieś drzewa, ale tylko liściaste i pospolite do bólu, żadnej egzotyki w tym ogrodzie :) A do deptania coś płożącego, może rozchodnik jakiś, nie trawnik. A, i koniecznie gdzieś lawenda.

 

 

Jak chcesz lokalne gatunki to po co nawozić ziemi? Okoliczne rośliny rosną na tym co masz teraz na działce.

 

Lawenda, pęcherznica, tawuła i ligustr to egzotyki :)

 

Rozchodnik, nawet ten płożący, nie nadaje się do deptania - ma kruche pędy.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/22/#findComment-5547368
Udostępnij na innych stronach

Jak chcesz lokalne gatunki to po co nawozić ziemi? Okoliczne rośliny rosną na tym co masz teraz na działce.

 

Lawenda, pęcherznica, tawuła i ligustr to egzotyki :)

 

 

 

kocur, sluchaj, a moze wysiejcie zborze i troche rzepaku ?:)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/22/#findComment-5547398
Udostępnij na innych stronach

Elfir, cześć po pierwsze :)

Po drugie, może nieprecyzyjnie się wyraziłam - nie chodzi o nawiezienie kupy urodzajnej ziemi, tylko choćby pospółki - musimy podnieść poziom terenu na działce, bo nie mamy nawet porządnie obsypanego domu dookoła. Brakuje paru wywrotek, a nie mogę tego zaniedbać, bo już tego lata był problem po ulewach - wszystko spływało nam z drogi pod ściany domu :( "Wał przeciwpowodziowy", który usypaliśmy naprędce, to było rozwiązanie ad hoc, ale i tylko na chwilę ;)

Po trzecie, pisząc o tych egzotykach, nie miałam na myśli pochodzenia roślin, tylko pewne oswojenie z ich wyglądem, popularność. Chodziło o zieleninę, którą każdy na oko kojarzy, zna, nie pyta co to jest i nie chce szczepki ;) Takie pospolite, że aż nudne ;)

Ale ten rozchodnik mnie zmartwił :( To co może być zastępczo, żeby po tym deptać i nie kosić?

 

Tomasza propozycji nie skomentuję. Ale myślałam o posadzeniu chmielu :p

Edytowane przez bury_kocur
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/22/#findComment-5547530
Udostępnij na innych stronach

kocurku...coraz bardziej Cię lubię:wiggle:

u nas z ogrodem jest/będzie podobnie-chciałoby się od razu, dużo i pięknie, ale nie zawsze od razu można sobie na to pozwolić. My będziemy mieli raczej małe wymieszanie z poplątaniem-jeśli chodzi o gatunki, styl ogrodu...(żeby nie było-nie projektuję ogrodów, nie jestem architektem krajobrazu;))Też uwielbiam lawendę-mam na razie 9szt., wrzosy (póki co chyba 14), pęcherznicę i jasną i ciemną, moje ukochane brzozy (dwie jasne i 2 bordowe), mogłabym tak pisać...innym razem, bo chwilowo brak czasu:/albo pogadamy, jak się spotkamy:)

rąbek prześliczny!!!!!! cudny:)

u nas znowu pojawiła się nadzieja na dach w tym roku, na razie tylko nadzieja, ale zawsze...:)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/22/#findComment-5547542
Udostępnij na innych stronach

Ale ten rozchodnik mnie zmartwił :( To co może być zastępczo, żeby po tym deptać i nie kosić?

 

Nie ma takiej rośliny. Są rośliny odporne na umiarkowane, sporadyczne chodzenie (np. macierzanka, rumian szlachetny, stokrotka). Ale żeby zastąpiło trawnik w odporności na bieganie to tylko nawierzchnie utwardzone.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/22/#findComment-5547767
Udostępnij na innych stronach

A, dobra, wystarczy mi coś na tyle odpornego. U nas biegać nie ma gdzie - zanim się człowiek rozpędzi (a i to w jednym kierunku tylko), to zaraz się zatrzyma na płocie :D Chodzi raczej o wypełnienie luki między krzaczorami a domem/tarasem in spe. Dzięki, Elfir :)
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/22/#findComment-5547794
Udostępnij na innych stronach

Po trzecie, pisząc o tych egzotykach, nie miałam na myśli pochodzenia roślin, tylko pewne oswojenie z ich wyglądem, popularność. Chodziło o zieleninę, którą każdy na oko kojarzy, zna, nie pyta co to jest i nie chce szczepki ;) Takie pospolite, że aż nudne ;)

 

moze hmmm... salata?

zielone i kazdy kojarzy? - tak!

nikt nie chce sadzonki? - tak!

pospolite ze az nudne? - zdecydowanie tak!

 

no i prosze bardzo: 3 razy "tak"

 

:D

 

Tomasza propozycji nie skomentuję. Ale myślałam o posadzeniu chmielu :p

 

 

no i blad: rzepak pieknie kwitnie, przyjemnie pachnie i wabi pszczolki, ktore przemilo bzykaja, robia miodek, a z miodku robi sie miodek pitny

zborze szybko rosnie, dojrzale klosy pieknie szumia, kosisz tylko rad do roku, masz slome na zime (doskonale nadaje sie aby betonowa posadzke podsypac na zime;)) no a z ziaren mozna wiesz... no yghm, ten, no bimberek upedzic :)

 

choc nie moge powiedziec, chmiel tez do mnie przemawia... a czy taki chmiel to np na takich drewnianych slupach podpierajacych okap dachu to by sobie mogl rosnac i dawac plon? ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/22/#findComment-5547821
Udostępnij na innych stronach

Och Tomaszu, gdyby sałatę dało się uprawiać i zbierać w słusznych ilościach z własnej działki, to ja bym pierwsza... ale wiesz, TĄ sałatę :lol2: - bo mi ostatnio brakuje na te budowlane szaleństwa ;) Nawet szczepki bym miłym osobom porozdawała :D

Co do przyjemnego zapachu, wabienia i bzykania - sama się tym zajmę, nie potrzebuję pszczółek i rzepaku ;) Męża mam!

Słoma i bimberek to nie moje klimaty, acz coś w tym jest - może trzeba na sienniki coś pozbierać, jak na materace nie wystarczy. Ale to siano chyba?

A chmiel zostawię jednak Tobie - ja wszak nie mam okapu ani drewnianych słupów ;) Zadowolę się produktem końcowym. A teraz idę spać, dobranoc, zanim się rozkręcisz i mi zaproponujesz hodowlę kóz albo królików do kompletu.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/22/#findComment-5547860
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...