Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Nie używa się włókniny po prostu.

 

Co to jest -5 stopni dla rośliny? Tyle co nic. Chyba, że dla egzotycznej.

Chroni się przed mrozami -15 stopni i więcej. A przede wszystkim przed zimnym wiatrem i gwałtownymi zmianami temperatur.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/173765-jak-zabezpieczy%C4%87-ro%C5%9Blinki-na-zim%C4%99/page/2/#findComment-5634117
Udostępnij na innych stronach

Nie używa się włókniny po prostu.

 

Co to jest -5 stopni dla rośliny? Tyle co nic. Chyba, że dla egzotycznej.

Chroni się przed mrozami -15 stopni i więcej. A przede wszystkim przed zimnym wiatrem i gwałtownymi zmianami temperatur.

 

Przecież tej włókniny nie kładłam teraz tylko wiosną!:) U mnie już dziś było -12 i z pewnóścią niebawem będzie więcej- tak bywa za Wisłą.W zeszłym roku przy -24 padła : irga,róże,winogron.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/173765-jak-zabezpieczy%C4%87-ro%C5%9Blinki-na-zim%C4%99/page/2/#findComment-5634789
Udostępnij na innych stronach

"zdrowsza" dla rosliny jest warstwa ściółki, kory, kompostu innych "wiórków" niz właśnie agro- czy inna - włóknina. Korzonki przy włókninie są blizej powierzchni i mogą szybciej przemarzać - tak na mój amatorsko-ogrodniczy rozum.

róże okpczykawał jeszcze w listopadzie - kiedy ziemia nie była zmarznięta, rh i magnolie oścółkowałam grubo korą. Okryję kapturkiem, gdy będą zapowiadane wiatry i silny mróz.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/173765-jak-zabezpieczy%C4%87-ro%C5%9Blinki-na-zim%C4%99/page/2/#findComment-5635221
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie tak - żadna włóknina nie zastąpi grubej warstwy ściółki. Bo gałązki mogą sobie przemarzać (róże i tak nisko się tnie), ale nie mogą przemarznać korzenie i szyjka korzeniowa.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/173765-jak-zabezpieczy%C4%87-ro%C5%9Blinki-na-zim%C4%99/page/2/#findComment-5635537
Udostępnij na innych stronach

Ojej. Chyba się nie rozumiemy.Ja tę włókninę mam po prostu pod ściolką i raczej jej już nie usunę.I nie mogąc się doczekać sensownej odpowiedzi - zrobiłam kopczyki wokół roślin z tego ,co zebralam z włokniny ,czyli liści ,kory itp. Przy dzisiejszym - 11 zalożyłam na różę pnącą i sztamową włóknine, a róże niższe okryłam jeszcze igliwiem. Jaki efekt - poinformuję wiosną.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/173765-jak-zabezpieczy%C4%87-ro%C5%9Blinki-na-zim%C4%99/page/2/#findComment-5636529
Udostępnij na innych stronach

zależy mi na pewnych pnących roślinach( chcę jak najmniej ciąć wiosną ), więc mocno na nie dmucham , oprócz igliwia i kopczyków zrobiłam wiatrochron ( niedokończony ):)

 

 

http://img849.imageshack.us/img849/4641/img2131jc.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/173765-jak-zabezpieczy%C4%87-ro%C5%9Blinki-na-zim%C4%99/page/2/#findComment-5638021
Udostępnij na innych stronach

Jak się ma założoną dużą włókninę w ogródku ,to nie ma sensu jej teraz wydobywać .A latem owszem ,owszem miałam z niej znacznie więcej pożytku niż szkód :)) Nie wyobrażam sobie ciągłrgo pielenia pod sporym areałem słabo jeszcze porośniętym.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/173765-jak-zabezpieczy%C4%87-ro%C5%9Blinki-na-zim%C4%99/page/2/#findComment-5638402
Udostępnij na innych stronach

Lilko, włóknina na ziemi się przydaje, ale docelowo dobrze jest się jej pozbyć. Lepiej jest posadzić rośliny co zadarnia ziemię.

Włóknina szkodzi w dużej mierze właśnie zimą , bo korzenie szukając wody rozrastają się pod nią bezpośrednio ( po od spodu skrapla się na niej woda)- jak odkryjesz ją , to bardzo często widać siatkę białych korzonków na ziemi. Te korzenie, na ziemi bardzo narażone są na przemarzanie zimą. Dlatego teraz, warto żebyś nasypała wokół roślin, na włókninę kory, trocin, liści, starej trawy, kompostu..... czegoś co będzie porządną warstwą.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/173765-jak-zabezpieczy%C4%87-ro%C5%9Blinki-na-zim%C4%99/page/2/#findComment-5638738
Udostępnij na innych stronach

duduś taki wiatrochron jest dość skuteczny, jeśli tylko zamocuje się go wystarcząjąco mocno żeby wiatr go nie zerwał. Od strony wiatru można jeszcze dodać tektury, bo sprawdzają się bardzo jako bariera. Dla mnie jest tylko jeden kłopot- strasznie jednak szpeci ogród taka konstrukcja.

Może lepiej pnące pędy położyć na ziemi i przysypać korą/liśćmi/ trocinami/igłami- mniej roboty, efekt taki sam, a wizualnie ładniej.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/173765-jak-zabezpieczy%C4%87-ro%C5%9Blinki-na-zim%C4%99/page/2/#findComment-5638752
Udostępnij na innych stronach

I tak właśnie uczynilam:) .A korzonki mam glębiej ,bo tam jest zakopane nawadnianie kropelkowe.

Lilko, włóknina na ziemi się przydaje, ale docelowo dobrze jest się jej pozbyć. Lepiej jest posadzić rośliny co zadarnia ziemię.

Włóknina szkodzi w dużej mierze właśnie zimą , bo korzenie szukając wody rozrastają się pod nią bezpośrednio ( po od spodu skrapla się na niej woda)- jak odkryjesz ją , to bardzo często widać siatkę białych korzonków na ziemi. Te korzenie, na ziemi bardzo narażone są na przemarzanie zimą. Dlatego teraz, warto żebyś nasypała wokół roślin, na włókninę kory, trocin, liści, starej trawy, kompostu..... czegoś co będzie porządną warstwą.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/173765-jak-zabezpieczy%C4%87-ro%C5%9Blinki-na-zim%C4%99/page/2/#findComment-5641815
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...