Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 9,2k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

pomoże ale nie wyeliminuje kwestii. Zawsze podłoga nad garażem będzie zimniejsza niż nad pomieszczeniem ogrzewanym. Oczywiście - ze styropianem da się żyć. Ja mam 10cm na suficie, 7cm pod wylewką nad garażem ale mimo to czuję różnicę w stosunku do innego pomieszczenia które nie jest nad garażem

 

A tak z ciekawości jaką masz temp. w garażu ?

u mnie garaż nie jest grzany, ale jest o wiele cieplej - bo w normalnym ubraniu domowym jestem w stanie tam teraz być ;)

 

To znaczy, że jest grzany - tylko o tym nie wiesz :)

u mnie garaż nie jest grzany, ale jest o wiele cieplej - bo w normalnym ubraniu domowym jestem w stanie tam teraz być ;)

 

Grzany wyraźnie, bez Twojej świadomości, tzn. ogrzewasz bez instalacji.

U mnie garaż niegrzany bo wolnostojący, tzn. grzany ziemią, bo podłoga bez izolacji. Temperatura utrzymuje się na+, ale niewiele powyżej, termometr samochodu pokazuje ostatnio tak od +1oC do +3oC.

Wracając do tematu, poniżej moje przemyślenia na podstawie mieszkania w blokach i przebywania w domu rodziców:

Na NIE :bash:

- kuchnia od zachodu (gotowanie latem w 35 stopniowym pomieszczeniu jest niemozliwe)

- sypialnia od zachodu (latem pomieszczenie sie nagrzewa, w czasie wichur wiatr gwiżdże w oknach aż budzi w nocy)

- deszczownica (my nie uzywamy a sprzatac trzeba)

- suszarka z naczyniami na blacie (nie podoba mi sie, moim zdaniem powoduje nieporzadek)

- brak ociekacza przy zlewie (gdzie mam polozyc zmywak?)

- za wysoka temp wody w podlogowce (nogi puchną)

- głośny wentylator podsufitowe podlączony ze swiatlem w lazience (nie mozna sie zrelaxowac bo szumi)

- rogowe szafki w kuchni bez koszykow (nurkowanie mnie juz denerwuje)

- slabej jakosci system prowadnic w szufladach i zawiasy (ciagle sie psuja)

- za wysoko umieszczony telewizor na scianie (kark boli od zadzierania glowy)

- garaz z tylu domu (zimą nie chce sie odsniezac wiec auto stoi przed podjazdem a garaz jest pusty)

- wejscie do kotlowni z zewnatrz (jak chceszd dolozyc do pieca to musisz sie ubierac)

- weki w kotlowni z weglem (ciagle brudne sloiki)

- brak wiatrolapu (cale zimno leci po nogach)

- tymczasowe rozwiazania ktore staja sie docelowymi i zostaja z nami na lata

- grzejniki nadmuchowe (jestem alergikiem) - zdecydowanie wolę podłogówke)

- zlew na przeciwko blatu i wiecznie zachlapane plytki

- zadnych majstrow z rodziny

- schodowe właczniki światła w przedpokoju (jeden przy drzwiach wejsciowych a drugi przy jadalni i sypialkach aby nie trzeba bylo latac ciagle do drzwi zeby oswietlic przedpokoj)

- jesli robicie sami drewniane drzwi do pomieszczenia gospodarczego to zostawcie szpare miedzy skrzydlami wieksza niz 1.5 cm nasze sie zaciesnily i cala zime nie bylo dostepu do dokumentow budowlanych ;]

- za wysoka temp wody w podlogowce (nogi puchną)

 

to mi się podoba:) Coś z tą podłogówką musiało być nie tak - lub domem. Bo przy normalnych warunkach temp podłogi nie większa niż 26C

Ja ponownie nie budowałbym piwnicy . Koszty + 1 strop, schody , koszty, czas, wjazd... a korzysta sie z tego praktycznie wcale .

Teraz gdybym budował znowu ( a budowałem c 118 ciekawy i nie jestem zadowolony ) to stawiałbym parterówkę z 2 stanowiskowym garażem .

żadnych poddaszy uzytkowych , okienek dachowych, schodów jakichkolwiek , gdziekolwiek . Ot , tyle ode mnie :mad:

I najważniejsze jak juz wspomniano - zadnych majstrow z rodziny .

Edytowane przez Widmo80
Ja ponownie nie budowałbym piwnicy . Koszty + 1 strop, schody , koszty, czas, wjazd... a korzysta sie z tego praktycznie wcale .

Teraz gdybym budował znowu ( a budowałem c 118 ciekawy i nie jestem zadowolony ) to stawiałbym parterówkę z 2 stanowiskowym garażem .

żadnych poddaszy uzytkowych , okienek dachowych, schodów jakichkolwiek , gdziekolwiek . Ot , tyle ode mnie :mad:

I najważniejsze jak juz wspomniano - zadnych majstrow z rodziny .

 

Mieszkam od siedmiu lat w ciekawym 118 wariant 1 i bardzo dobrze nam się mieszka. Zrezygnowałem z połowy okien dachowych, schody mam wygodne ażurowe, nie mam piwnicy i mam podwójny garaż. Po prostu dobrze przemyślałem sprawę przed budową.

A ja mieszkam 8 lat. Budowałem inny , podstawowy wariant ciekawego .Teraz wiem co i jak byc powinno . Okienek dachowych mam 2 ( w wiatry piździ okrutnie , a były z " górnej" półki cenowej . nie chce mi sie ich wymieniać - miało byc 8 szt :jawdrop: . Nad garażem mam taras i okno balkonowe w tej od garazu sypialni - wg mnie dużo lepsze od dachowych + taras ( to niestety tez chyba był chybiony wydatek , bo pomimo ze czasem się opala i pranie tam suszy, to jednak koszty jego nieproporcjonalne do korzyści imho ). Schody tez mam zabiegowe ( nie kręte )Mam za to drugi garaz w piwnicy . Przed budową było 1000 projektów i rozwiązań analizowanych .. Nie taka prosta sprawa wybrac projekt idealnie . Z tego co zaobserwowałem po znajomych to każdy ma jakieś bolączki co do własnego projektu .
Ja tarasu nie robiłem, bo po co mi taras czy balkony skoro mam duży ogród a w nim altanę? Pranie na tarasie czy balkonie to dla mnie porażka. Za to nad garażem mam sporą graciarnię i rekuperator. Trzymam tam rzeczy, które potrzebne są raz na ruski rok.

No i super . Taras ma jeden + . Rano jak wstanę, lubie sobie na niego wyjść na chwilę ( wiosna lato ) Poza tym nie zrobiłbym go znowu . Mało co się na nim siedzi .

Z rzeczy których bym jeszcze nie zrobił to;

- kabina natryskowa z radiem , hydromasażem, sauną itd z marketu

( gówno chińskie ) Na czarnych ścianach Kabiny zacieki z wody obrzydliwe , pękające ,łamliwe plastiki , radio i reszta tej elektroniki po kilku miesiącach padła ( troche mnie mierził ten prąd wewnątrz kabiny ) Akrylowy brodzik który zaczął pękać ... Kosztowała 2000 i po roku Wystawiłem na olx a zamontowałem najzwyklejszą kabine i jest super do dzisiaj .

-Piec w piwnicy

Niby cały syf z nim związany jest tam zamknięty, to fakt , ale na dłuższą metę wolałbym go mieć na parterze - mniej latania i bardziej "pod ręką "

- kuchnia daleko od salonu

Miało tak byc bo niby zapachy z kuchni czuc jak się gotuje .... Czuc i tak jak juz ( sa pochłaniacze tez ) a takie latanie między kuchnią a salonem w 2 odległe rogi domu jest niepraktyczne i uciążliwe .

A po co w ogóle jakiś piec (kocioł)? W moim pomieszczeniu gospodarczym stoi tania polska pompa ciepła i jestem z niej bardzo zadowolony. Widzę że i w tej kwestii nie przemyślałeś sprawy.

Przed tymi kabinami też kupę lat temu przestrzegano.

 

Rok przed zakupem projektu zacząłem czytać to forum (a nie pisma branżowe) i dzięki niemu popełniłem podczas budowy stosunkowo mało błędów. Polecam każdemu, bo boję się nawet pomyśleć jak bym dzisiaj mieszkał, gdyby nie ono.

Widzisz .. całe zycie się uczymy . Nie uwazam że mój ciekawy jest najgorszy ( bywają jeszcze gorsze :yes: ) Duży plus jest taki że parter jest w miare otwarty i jest " pole do popisu " nawet teraz . Takze kwestia scianek działowych i przemeblowania i powinno być ok myślę . Układ poddasza mi pasuje . Tam nic nie zamierzam zmieniać .

Cieszy mnie w moim c 118 ciekawym , połączenie garażu z parterem . Garaz ten robi teraz niejako za ganek , bo zamiast jednego okienka wstawiłem wąskie drzwi , tak abym nie musiał podnosić bramy żeby np. tylko wejść . Czas okazał że to główne wejście do domu teraz :) Stoi w nim mój motocykl ( skoda gnije na deszczu) a moja trzyma w nim wuzek dla dzieciaka i jak chce gdzies jechać to ma proste wyjście bez schodów . Jak wróci to parkuje wózek obok motocykla :D

Szkoda że tak późno trafiłem na to forum . Może kiedys przy następnym parterowym będę mądrzejszy .

Temat pomp ciepła w tamtym czasie to był u mnie jakiś kosmos .

Ja ponownie nie budowałbym piwnicy . Koszty + 1 strop, schody , koszty, czas, wjazd... a korzysta sie z tego praktycznie wcale .

.

Z piwnicy bym nie zrezygnował w żadnym wypadku po prostu można tam stworzyć własny świat (siłownia, sauna, bilard itd.) . Pomijam pozostałe plusy czyli czystość w pozostałych pomieszczeniach, brak graciarni w garażu itd., a na wypadek trąby powietrznej czy też innych działań zbrojnych zawsze jest się gdzie schować :yes:
Z piwnicy bym nie zrezygnował w żadnym wypadku po prostu można tam stworzyć własny świat (siłownia, sauna, bilard itd.) . Pomijam pozostałe plusy czyli czystość w pozostałych pomieszczeniach, brak graciarni w garażu itd., a na wypadek trąby powietrznej czy też innych działań zbrojnych zawsze jest się gdzie schować :yes:

 

Zgadzam się złym co napisałeś :yes:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...