Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Idziemy jak burza, tzn. Panowie Majstry przez duże "M" i my również :) Mamy już pół komina i mamy już nadproża. Nadbitka się maluje, jedynie Vidaronu zabrakło i w żadnym składzie go nie ma, na jutro będzie dopiero. Więc akcja "malowanie" przełożona na jutro, ale za to cegły czyścimy i tak ciągle. Dziś nawet miałam urlop z tej okazji, teraz jeszcze na piątek wezmę również wolne na ciąg dalszy prac :) Jak ja to kocham :p

 

I relacja foto dla niedowiarków :)

 

nadbitka, ta trzecia deska od prawej jest pomalowana dwa razy, reszt raz - dla porównania:

 

25.09 (1).jpg

 

komin:

 

25.09 (2).jpg

 

widok z naszej sypialni (no ja nie widzę tam żadnych koszy i przyczepki :p) :

 

25.09 (3).jpg

 

okna wydłubane na froncie :)

 

25.09 (4).jpg

 

No i ciągle do przodu :) Wczoraj mąż zawiózł też kozły do heblowania.

  • Odpowiedzi 188
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Malowanie "po godzinach" wlecze się bardziej niż "Moda na sukces"... Ale zostało tylko 19 końcówek.... Reszta już na gotowo pomalowana dwoma warstwami :)

A początki stropu wyglądają tak:

 

IMG_3610.jpg

Akcja "malowanie" zakończona powodzeniem :) Drzewo wygląda super. Tylko oczywiście na sam koniec zabrakło dosłownie na drugą warstwę Vidaronu... Eh, dokupiłam małą puszkę, więc łącznie wymalowałyśmy z babcią 23 litry vidaronu... Nie mogę się doczekać, kiedy będzie już dach.

Mąż zamówił gruchę - 13 kubików betonu B20 na poniedziałek, ale musi przełożyć na wtorek, bo chłopaki się nie wyrobili ze stropem. Ale nie, że leniuchowali, tylko nasz Kierbut coś wynalazł i kazał poprawić. Tak więc w starciu Majstry vs Kierbut wynik jest 0:1. Ale chłopaki jeszcze się odgryzą, jeszcze się odgryzą :p

No a poza tym nadal pracujemy jak mrówki :) Ciągle coś, w pracy, w domu, mały i budowa - całe nasze życie :)

No wszystko naprawione. A praca idzie jak burza, dzięki coś podejrzanie pięknej pogody :p Ale może moje modlitwy zostały wysłuchane :D

 

A prace mają się tak:

 

tak wygląda nasze drzewo na dach:

04.10 (1).jpg

 

a tak wygląda strop:

04.10 (3).jpg

 

a tu w salonie wyrósł nam las:

04.10 (5).jpg

 

Senkju na dziś :*

Dziś zalewają nam strop, niestety zdjęć nie będzie, bo jestem w pracy a mąż raczej nie pomyśli o tym :p

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Strop zalany, a nawet starczyło na taras i na korytarz :) I mąż mówi, że mieliśmy pierwszego nieproszonego gościa - mysz :jawdrop:

 

A po powrocie z pracy ujrzałam taki widok:

 

09.10 (5).jpg

 

09.10 (4).jpg

 

09.10 (3).jpg

 

A tak wygląda taras i korytarz, które niespodziewanie się udało zalać:

 

09.10 (2).jpg

 

09.10 (1).jpg

 

To teraz panowie mają do wtorku free :) My chyba też :stereo:

Edytowane przez monikazhr

Panowie są i robią podmurówkę, mąż dokupił kilka pierdołek i wychodzi już prawie 40 tys. zł wydanych na nasz dom, cieszy i martwi, bo skąd na resztę???

A ja już powoli kupuję sobie graty do domu :) Bo tak szczerze, to nie mam nic... Mieszkaliśmy ciągle z męża rodzicami, którzy są dla mnie jak mama i tata i jakoś tak nigdy nie musiałam nic mieć. Więc powoli zebrałam już jakieś szklanki, talerze, sztućce, miseczki i inne gadżety głównie kuchenne :) Teściowa powiedziała, że teraz co okazja (gwiazdka, urodziny lub imieniny), to kupi mi ręczniki, garnki i takie podobne rzeczy. No powiem, że cieszy mnie to bardzo :rolleyes:

A po rozszalowaniu (nie wiem czy tak się mówi) wieniec wygląda tak:

 

IMG_3938.jpg

 

IMG_3937.jpg

 

No i teraz Panowie Majstry przyjdą dopiero 12 listopada... Nie lubię... przestoju na budowie :p A w tym momencie stuknęło ponad 40 tys. zł wydanych już na dom, a kolejnych parę tysięcy mamy jeszcze do wydania tylko do stanu surowego...

Edytowane przez monikazhr
  • 3 weeks później...
Panowie robią, ale dachu jeszcze nie zaczęli, najpierw chcą pokończyć wszystkie murarskie sprawy i dlatego mamy już kominy i dziś zalewają się schody na taras. A poza tym czekam na zakładanie więźby, wtedy będę miała czym oko pocieszyć :)

Dziś już stoją pierwsze kozły, ale ja mam zdjęcie z wczoraj. Na aktualne trzeba poczekać do jutra, bo jak wyjeżdżam i jak wracam z pracy, to ciemno, a na męża nie mam co liczyć.

A wiec tak:

 

IMG_4006.jpg

 

I teraz pytanie do forumowych ekspertów: czy ta plama to normalka? Bo murarze uważają, że tak. Mówią, że martwili by się, gdyby ta woda nie odchodzila w ten sposób ze stropu. No ale żeby aż tak ciągle ten jeden bok był mokry? O co kaman?

Rano zatrzasnęły się nam drzwi w firmie i miałam się nie spieszyć do pracy, więc z mężem pojechaliśmy i wybraliśmy klinkier - nie miałam wyboru, więc wzięliśmy cegłę klinkierową Robena w kolorze antracyt. Wszędzie objechaliśmy i tylko w tym składzie był klinkier, na dodatek w dobrej cenie. Takie zakupy to ja lubię, bo nie muszę wybierać między czymś a czymś, bo jest jedno :p

 

klinkier.jpg

 

I teraz niech mnie ktoś oświeci, czy jego parametry są dobre, bo doczytałam, że przepuszczalność 6%, a klasa wytrzymałości 35 :sick:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...