Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Przepływowy podgrzewacz wody


Recommended Posts

Przepływowy podgrzewacz wody!!!

Jaki kupić, odbiór wody to: łazienka-prysznic i zlew, oraz w kuchni zlewozmywak. Nie mam zupełnie pojęcia jak sie zabrać do tematu, na co zwrócić uwagę, domek jest w okolicach Lubkina. Pozdrawiam!![/b]

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przepływowy podgrzewacz wody!!!

Jaki kupić, odbiór wody to: łazienka-prysznic i zlew, oraz w kuchni zlewozmywak. Nie mam zupełnie pojęcia jak sie zabrać do tematu, na co zwrócić uwagę, domek jest w okolicach Lubkina. Pozdrawiam!![/b]

 

Radziłbym zamontować trójfazowy ogrzewacz, kiedyś miałem Simensa i działał bez problemów i można do niego podłączyć kilka punktów. Jego wielkość to mniej wjęcej 40x25cm. Jeżeli nie masz ''siły'' na działce to chyba jedynym wyjściem jest zamontowanie jednego ogrzewacza(230V) przy wannie a drugiego przy zlewie. Montując tylko jeden ogrzewacz(230V) nie będziesz mógł korzystać jednocześnie z wanny i zlewu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie polecam przepływowego szczególnie do kilku ujęć, a zdecydowanie odradzam jeśli ujęcia są i w łazience, i w kuchni. Wyobraź sobie sytuację:

Jesteś pod prysznicem i ustawiłeś sobie odpowiednio wodę, nagle w kuchni ktoś zaczyna zmywać no i musisz podkręcić ciepłą. Już masz znowu idealną wodę ale ten ktoś w kuchni przestaje zmywać no i jesteś nagle poparzony.

Ja mam już kilka lat 3-fazowy przepływ z Technotermu, ale zamierzam przestawić się na zbiornik.

 

pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Miałem przepływowy Biawara, wg mnie przepływowy nadaje się najlepiej do wanny. Przy prysznicu trudno wyregulować odpowiednią temperaturę (to co pisze Eustachy) - temperatuta zależna od wielkości przepływu. Są ogrzewacze ze sterowaniem elektronicznym temperatury ale dwukrotnie droższe.

Zalety:

- w każdej chwili ciepła woda

- małe wymiary

Wady:

- droższa instalacja (musi być 3-fazowa)

- niewykorzystanie tańszej taryfy

- trudniejsza regulacja temperatury

- wrażliwość na ciśnienie wody (u nie przy małym ciśnieniu nie załączała się)

- większa awaryjność (w ciągu czterech lat zepsuły mi kompletnie się dwa ogrzewacze - pierwszy 1-fazowy, dugi 3-fazowy). Łatwo psuje się sterowanie hydrauliczne.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Większość tych problemów znika przy zastosowaniu nowej generacji ogrzewaczy - tj. z płynną regulacją elektroniczną temperatury - i to zarówno w przypadku mniejszych jak i większych (np. AEG, Siemens). Ale to są zabawki zależnie od wielkości za 1,3 - 2K. Starsze technologicznie rozwiązania to porażka...

Sam długo rozważałem zakup takowego, ale to drogie rozwiązanie do domu, także w eksploatacji. Ostatecznie nie musiałem stosować żadnego - ani przepływowego, ani pojemnościowego bo kocioł grzeje cwu cały rok..

Pozdrowienia

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Większość tych problemów znika przy zastosowaniu nowej generacji ogrzewaczy - tj. z płynną regulacją elektroniczną temperatury - i to zarówno w przypadku mniejszych jak i większych (np. AEG, Siemens). Ale to są zabawki zależnie od wielkości za 1,3 - 2K. Starsze technologicznie rozwiązania to porażka...

Sam długo rozważałem zakup takowego, ale to drogie rozwiązanie do domu, także w eksploatacji. Ostatecznie nie musiałem stosować żadnego - ani przepływowego, ani pojemnościowego bo kocioł grzeje cwu cały rok..

Pozdrowienia

Na dom powinno się stosować jak najprostsze rozwiązania, najmniejawaryjne, a taki przepływowy elektroniczny za 2k zepsuje ci się za 3 lata i zacznie się zabawa z kosztami. Ja w swoim prostym kombinowałem z przekaźnikami, wrąbałem stycznik; gdybym nie miał pojęcia o elektryce musiałbym kupę zapłacić za naprawy, ale jak już rozwaliło się połowę grzałek, wszystkie połączenia i przekaźniki nie były już oryginalne i jeszcze parę drobnych usterek to nie wytrzymałem i kupiłem pojemnościowy.

Możesz kupić elektroniczny, tylko jak ci się to zacznie psuć.... :(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Aktualnie posiadam podgrzewacz BIAWARU Kaskada plus 18 kW. Jestem z niego zadowolony. Użytkuję go od 1998 roku i poza problemami z zaworem wodnym (przeciekał) nie było z nim żadnych problemów. Obecnie wybierając sposób podgrzewania wody wybrałbym zbiornik z grzełką elektryczną (pojemnościowy) i z mozliwością podpięcia wężownicy z instalacji CO. (posiadam CO na węgiel).
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...