Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Mają 60 Hz. Kilka lat temu sprowadzałem sobie z USA domowy sprzęt elektroniczny (wtedy znacznie tańszy w USA) i wszystko działało bez zarzutu na zwykłym transformatorze. Teraz to chyba opłaca się sprowadzić odkurzacze. Za 600 zł można kupić egzemplarze, które mają takie fajne wirujące szczotki, które świetnie zbierają z dywanu. Z powodów wspomnianych przez poprzedników raczej nie importowałbym pieca. Chyba różnica w cenie nie jest znaczna, a potencjalnych problemów co niemiara.
  • Odpowiedzi 41
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

mówiąc generalnie o sprzęcie elektronicznym, to bardzo opłaca się kupić tam zaawansowane techologicznie zabawki jak laptopy, kamery, aparaty cyfrowe itp.. można to kupić do 50% taniej niż u nas, napięcie nie przeszkadza bo teraz elektronika jest w większości 230/115 V 50/60 Hz. Sam mam kilka zabawek z USA i działają jak złoto.

 

Co do piecyków, o których rozmawialiśmy to nie ma sensu głównie z uwagi na problemy prawne ( certyfikacja gazowa ) oraz brak serwisu dla urządzeń przywiezionych na własną rękę, no i mała różnica w cenie. Lepiej kupić u oficjalnego importera, wtedy mamy urządzenie przystosowane do polskich warunków ( zasilanie el. i gaz ), wszystkie certyfikaty no i serwis.

 

A tak w ogóle to był wątek o klimie..... jak patrzę przez okno to mam nadzieję że niedługo ją odpalę ( i grilla też !!! ).

Rafał jak to masz nadzieję że niedługo ją odpalisz :o . Masz za duzo pieniedzy czy co. Przecież klima ciągnie strasznie dużo prądu i to w I taryfie. Jeśli chodzi o pogodę to jak najbardziej mogłoby się już ocieplić.

Pozdrawiam

Tak to już jest świat poukładany, że za przyjemności trzeba płacić.

Ale nie jest tak źle, rachunki za prąd w lecie nie odbiegały od tych w zimie, gdyby nie klima, pewnie w lecie były by niższe niż zimie, ale co tam....

Czesc!

 

nie zrozumcie mnie zle, ja nigdy nie mieszkalem w takich luksusach jaki klima, wiec po prostu nie wiem jak wyglada zycie codzienne z takim urzadzeniem. Mam pytania do wlascicieli klimatyzacji (tej "agregatowej", a nie z rekuperatora):

 

1. Jak pracuje agregat, to trzeba zamknac okna, tak? No bo po co klima, jak ciagle naplywa powietrze z zewnatrz. Czy te agregaty do mieszkan, tak samo jak w samochodach maja "recycling" 70% powietrza, i tylko 30% na godzine jest odswierzane?

 

2. Jak juz w domu jest przyjemny chlodek, to czy trzeba jeszcze zainwestowac w mechaniczne wietrzenie? Bo chyba grawitacyjnie powietrze przez kratki nie odplynie, a co najwyzej moze miec odwrocony ciag. Bo cieple powietrze z zewnatrz jak wleci do chlodnego mieszkania, to zmniejsza objetosc, w dodatku para wodna sie gdzies w agregacie skropli, wiec bedzie miejsce na zassanie kolejnej porcji itd. Czy to sam agregat zajmuje sie wymiana powietrza? Ale wtedy trzeba zatkac "zwykle" kratki wentylacyjne?

 

3. Jak sie ma klime w calym domu, a w kuchni piecyk gazowy z otwarta komora spalania, to czy to jest rozwiazanie bezpieczne?

 

4. W biurowcach i centrach handlowych, w ktorym klima dziala non-stop strasza bakteriami i grzybem. Czy klimatyzatory domowe maja jakies zabezpieczenia, filtry itp?

 

5. Co jaki czas trzeba kogos wzywac do konserwacji urzadzenia i ile to srednio kosztuje?

 

Pozdrawiam

Pieczara.

Pieczara, ciężko precyzyjnie odpowiedzieć na Twoje pytania, gdyż klimatyzację można wykonac na wiele sposobów w zależności od wymagań użytkownika, oczekiwanych efektów czy możliwości finansowych.

 

1. Generalnie tak jak przy ogrzwwaniu domu tak i przy chłodzeniu okna powinny być zamkniętne, gdyż ich otwarcie powoduje napływ powietrza o właściwościch ( temperatura i wilgotność ) innych niż chcemy mieć w domu. Układ można wykonać w dowolnej kombinacji powietrza świeżego do cyrkulacyjnego, jednek najczęściej jest to 80 - 100% cyrkulacja.

 

2. Zagadnienia wentylacyjne to w zasadzie inna bajka, może być grawitacja, może być mechaniczna, lub zintegrowany system klimatyzacji i wentylacji.

 

3. Tak, pod warunkiem przestrzegania norm i przepisów, ( i zdrowego rozsądku )

 

4. Mają mają, do wyboru do koloru

 

5. Raz w roku, można wzywać firmę, można zrobić samamu.

Mieszkam w Stanach i dom tez tam buduje. Cene pieca podalam dla wiadomosci tych osob , ktore chca taki piec sobie sprowadzic

do Polski. Nie jestem pewna czy to dobry pomysl.

Ja , kiedy zaczne budowe w Polsce to w moim domu

tez bede chciala miec klimatyzacje , ale nie bede przywozic

ze Stanow pieca bo mi sie to nie bedzie oplacalo.

Uwazam , ze w Polsce i w Europie sa duzo lepsze

rzeczy niz tu w USA.

bonnie.... nie wiem w jakiej części stanów mieszkasz, ale generalnie w Polsce lato nie jest tak gorące i przede wszystkim jest mniejsza wilgotność. U nas zawsze ogrzewanie będzie głównym wydatkiem, klimatyzacji używa się przez ok 4 miesiące w roku, podczas gdy ogrzewanie prawie 8. W naszym domu rachunki za prąd to średnio 150 - 180 zł/miesiąc.

 

Co do urządzeń amerykańskich, to faktycznie wiele rozwiązań europejskich jest lepsze. Tylko że amerykańskie mają jedną generalną cechę, są zbudowane w sposób prosty i niezawodny. W swojej pracy zajmuję się m.in. importem różnych urządzeń ze stanów i europy, i generalnie zawsze jest ten sam scenariusz, jak przychodzi maszyna z USA, to nie ma żadnego problemu z jej instalacją, a potem działa latami. Jak coś jest z europy ( o zgrozo... jak z Francji ) to jest często tak przekombinowane, że do wykonania tych samych czynności ma trzy razy więcej najróżniejszej automatyki, która potem pada jak muchy.

 

Co do sprzętu do ogrzewania nadmuchowego, to zasadzie są tylko urządzenia z USA, były w europie nieśmiałe próby produkcji pieców, ale raczej kończyły się marnie

Bardzo to ciekawe co pisze rafał. Wygląda na to, że klima jest mu nie potrzebna :D . Skoro prawie nie zużywa prądu to pewnie włącza się sporadycznie a jak włącza się sporadycznie to w zasadzie moznaby się obejśc bez niej. Obecnie wiekszośc klimatyzowanych budynków w których jest potrzebna klima i faktycznie ona pracuje pobór energii elektrycznej latem jest znacznie większy niz zimą. Przeważnie z tego powodu że zimą budynki ogrzewa się głównie gazem. Jeśli chodzi o amerykańskie produkty to akurat mam doświadczenia odwrotne. Sytuację jeszcze znacznie pogarsza fakt że mało kto później serwisuje produkty a jak sie już podejmie to na podzespoły czeka się tygodniami.

Pewnie, że można by sie obejść bez klimy. Jeszcze kilka lat temu nikt nie miał klimy w domu i jakoś ludzie żyli, ba nie było nawet klimy w samochodach, co dzisiaj dla wielu jest nie do pomyślenia.

 

Co do kosztów to z pewnością zależy to od wielkości domu, nasz jest nieduży ( 102 m2 pow użytkowej ), klimatyzator pobiera ok. 2,2 kW/h. Przelicz sobie koszty eksploatacji, zobaczysz, że nie musi być to wcale drogie.

My mamy takie pytanie - raczej retoryczne - dlaczego najprostszy klimatyzator montowany w oknie można w USA kupić za mniej niż 100 dolarów, a analogiczny u nas za ponad 1500 zł? Kto po drodze tyle zarabia? Czy to są podobne sztuczki jak z piecami CO, gdzie Immergas który kupowaliśmy niedawno, oficjalnie u dealera kosztuje 8 500 zł, my kupiliśmy u drugiego pośrednika za 6 800, a jak się dowiedziałem nieoficjalnie to granica opłacalności dla dealera to 6 300 zł. Niezłe przebicie, prawda ?

Pozdrawiamy I B

rafał samochód to zupełnie inna sprawa. To tylko szyby i blacha. Kilkdziesiat minut na slońcu a wewnatrz 40 stopni. Więc porównanie z budynkiem jest raczej wyłącznie teoretyczne. W naszym klimacie konieczność instalowania klimy to budynki biurowe w technologiach wielkopowierzchniowych przeszkleń z ogromnymi zyskami ciepła od urządzeń i ludzi. W murowanych budynkach mieszkalnych nawet w największe upały panuje przyjemny chłodek a i wilgotność jest ok.

W mieszkaniówce to tylko w szkieletowcach klima może się ewentualnie przydać.

oczywiście, że samochód i dom to dwie zupenie różne sprawy, nie próbuję tego porównywać. Chciałem jedynie pokazać jak zmienia się standard w zależności od świadomości i zamożności społeczeństwa. Kilka lat temu klima w samochodzie była czymś luksusowym, a teraz jest już standardem nawet w samochodach klasy kompaktowej.

 

W domu klima nie jest wyposażeniem niezbędnym, można się bez niej obejść, to jest sprawa oczywista. Jednak jak już raz będziesz miał dom z klimatyzacją, to raczej nie chciałbyś się jej pozbyć.

 

Co do przyjemnego chłodku w murowanych budynkach to lekko przesadziłeś.. Chyba nie mieszkamy w tym samym kraju. Jak przygrzeje słoneczko i będze z 30 C, to zobaczysz ile zostaje z przyjemnego chłodku w domu, zwłasza w pięknych salonach z południowymi i zachodnimi oknami.

rafał salon mam przeszklony i to sporo bo ok. 8m2 od Pd-Zach ale w salonie zawsze nawet w największe upały było co najmniej o ok. 5 st. chłodniej niz nazewnątrz myśle że własnie o to chodzi aby w domu było o kilka stopni mniej tak jak przy profesjonalnej klimie. Więc nie wiem skąd takie twoje odczucia że mieszkamy w róznych krajach. :o :wink: :D

My w nowym domu bedziemy mieli ogrzewanie nadmuchowe, a co do klimy, to chyba od razu jej nie podlaczymy (chociaz bedzie zrobione rozprowadzenie). Teraz wynajmujemy gore przedwojennego domu, wysokosc pomieszczen to 310 cm. Mieszkanie ma okna na wszystkie strony, dodam ze bardzo duze i wysokie okna, mieszkanie jest bardzo doswietlone, a wszyscy ktorzy do nas przychodza dziwia sie jak tu chlodno. Nawet przy najwiekszych upalach temperatura w srodku nie jest wysoka. Nie wiem od czego to zalezy, chyba od sposobu budowania i odpowiednich materialow, ale w budownictwie przedwojennej Warszawy nikt nawet nie myslal o klimatyzacji. :)

PS- a swoja droga cieszmy sie, ze w koncu zrobilo sie na dworze cieplo 8)

js - poczucie komfortu jest sprawą bardzo indywidualną więc nie warto się spierać. Ja jestem dosyć wygodny i nie lubię strasznych upałów ( chyba że jestem na plaży :D ) Jak na zewnątrz jest +30 C, to w domu mam ( bez klimy ) ok. 25 - 26 C co przy wilgotności > 65% jest mało sympatyczne.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...