Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

W poszukiwaniu utraconego tlenu, czyli jak trafiliśmy na koniec tęczy


Recommended Posts

Po latach czytania dzienników i litrach łez wylanych z absurdalnych wzruszeń na widok cudzych wiech, nadejszła wiekopomna chwila - zakładamy dziennik budowy naszego osobistego domu :)

 

Czytacie na własną odpowiedzialność, będzie wylewnie, czekamy na uwagi, rady i krytykę (pomysłów bardziej niż personalną ;) )

 

Jesteśmy modelem 2+1, mieszkamy w Mieście smogiem oraz kibolami płynącym i kapkę się nam te atrakcje sprzykrzyły. Zaczęła więc kiełkować w nas nieśmiała wizja domu z ogródkiem w okolicy bogatszej w tlen a uboższej w łysych młodzieńców. Wizja nabierała pewności siebie i rosła i rosła i rosła (latem, zimą, na wiosnę) aż zupełnie niespodziewanie i niezauważalnie przepoczwarzyła się w Plan!

 

Plan był chytry i zakładał znalezienie niewielkiego kawałka ziemi, na którym moglibyśmy relatywnie niewielkim sumptem postawić wygodny dom, w którym okna można otwierać nie tylko latem, gdy niskoemisyjne piece odpoczywają a samochody wyjeżdżają na wakacje.

 

Pierwszym etapem było określenie obszaru poszukiwań Działki. Przede wszystkim powinna być na tyle daleko od Miasta, żebyśmy nie musieli oddychać jego wyziewami, a jednocześnie na tyle blisko, by wycieczka do Miasta nie oznaczała 3 godzin w samochodzie. Po drugie w okolicy musi być chociaż jedna, choćby licha, górka. Dobra, pal sześć, zadowoli nas pagórek. Po trzecie miasteczko raczej niż wieś, ponieważ nie chcemy, by samochód był naszym podstawowym środkiem lokomocji i formą poruszania się na liniach praca-dom-sklep-szkoła-knajpa-znajomi. Na wsi spędziłam dzieciństwo, by dotrzeć do przedszkola/szkoły/na basen/do znajomych w oddalonym o ponad godzinę truchtu poboczem ruchliwej drogi miasteczku, musiałam mieć pod ręką kogoś z samochodem i prawem jazdy. W małym mieście wystarczyłyby mi własne nogi, bez łaski:)

 

Po wytypowaniu miejscowości przystąpiliśmy do akcji wywiadowczej mającej na celu odkrycie pozycji naszego kawałka ziemi. Rozpoznanie w terenie, poczta pantoflowa, internety i bach po miesiącu znaleźliśmy. Wąska, z kamienistym dojazdem 100m polną drogą, ze spadkiem/nachyleniem w dwóch kierunkach, bez szans na kanalizację, wodociąg i gaz. Ale widok i położenie urzekły nas na tyle, że zapomnieliśmy o drobiazgach ;) Po kilku (-nastu?) tygodniach oczekiwania na różne papiery i wyrysy zostaliśmy właścicielami działki bez perspektyw na miejskie wygody ale za to z górami w perspektywie. Działka ma od 16 do 18 metrów szerokości i niespełna 90 długości.

 

A wygląda tak (inwentarz żywy nie nasz :( ):

DSC_0805.JPG

widoczki.jpg

DSC_0180.JPG

street view

dzia%2525C5%252582eczka.png

 

 

SPIS TREŚCI:

1. Projekt

wersje rozważane

wersja ostateczna

 

2. Budowa

- pierwsza łopata

 

- droga dojazdowa

 

- wykop pod piwnicę, drenaż

 

- ławy

 

- chudziak

 

- murowanie piwnicy

 

- murowanie piwnicy 2

 

- strop nad piwnicą

 

- strop nad piwnicą 2 i inspiracje gankowe

 

- - strop nad piwnicą 3

 

- przeciwwodna izolacja piwnicy

 

- murowanie parteru

 

- murowanie parteru 2

 

- strop nad parterem 1

 

- strop nad parterem 2

 

- murowanie poddasza 1

 

- więźba 1

 

- więźba 2

 

- poddasze

 

- cdn

widoczki.jpg

DSC_0805.jpg

DSC_0805.JPG

Edytowane przez Niechaj
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 1,5k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Projekt

 

Kolejnym krokiem na drodze do osobistego domu było wybranie projektu. Przeczytaliśmy całe internety, przejrzeliśmy katalogi i doszliśmy do błyskotliwego wniosku, że na naszą działkę, przypomnę:

- wąską

- z wjazdem od południa

- ze spadkiem/nachyleniem

łatwiej będzie zaprojektować coś od podstaw ewentualnie na podstawie czegoś niż wprowadzać szalone ilości zmian w gotowym projekcie.

 

Uzbrojeni w kartki z wypisanymi głównymi założeniami oraz głowy pełne pomysłów, udaliśmy się więc do biura projektowego.

A założenia mieliśmy takie:

- prosta bryła domu z użytkowym poddaszem, bez garażu,

- jeśli spadek działki będzie zachęcał do częściowego podpiwniczenia, z garażem w piwnicy, miejscem na warsztat i kotłownię,

- na parterze kuchnia (otwarta z możliwością zamknięcia w przyszłości lub zamykana podwójnymi drzwiami), pokój dzienny z kominkiem, nieduża łazienka, spory wiatrołap, gabinet z widokiem na część dzienną, oraz mopiarnia, czyli maleńki choćby schowek na rzeczy, których nie chcę na widoku a które przydają się nie tylko perfekcyjnym paniom domu,

- kuchnia i gabinet koniecznie na południe, salon na zachód,

- poddasze z trzema sypialniami, łazienką, pralnią i garderobą,

- kominek na zadaszonym tarasie (bo taras od północy, więc smażyć o ile w ogóle będziemy się w ogrodzie, a na tarasie chłodzić w upały i grzać w chłodne i deszczowe wieczory)

 

Były też pobożne życzenia, które ze względu na mizerną szerokość działki oraz znaczne koszty pozostaną w strefie marzeń.

 

Po kilku spotkaniach, mailach i telefonach dostaliśmy projekt, który możemy nazwać naszym z dwiema małymi zmianami:

- dom będzie węższy i krótszy o 50-70cm

- nie jesteśmy pewni, czy robić balkon - jeśli tak to tylko po to, by wietrzyć na nim pościel/suszyć pranie (chyba zniknie na rzecz staromodnych sznurków w ogrodzie)

 

Piwnica:

 

piwnica2.png

 

Parter:

 

parter2.png

 

(drzwi z wiatrołapu "na salony" będą podwójne przeszklone, wejście do domu będzie miało proste schody i może maleńki ganeczek)

 

Poddasze:

 

poddasze2.png

 

Tutaj nasze inspiracje:

 

https://www.pinterest.com/niechajszyjenam/were-building-a-home/

 

Wrzucam link do prymitywnej wizualki w planerze pewnego marketu -> http://plan.kazaplan.com/5/external/wanaplans/77717/show

po prawej można wybierać widok 2d i przezroczystość ścian/dachu, a po lewej widok parteru lub poddasza

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Od dziś mamy wreszcie swoją księgę wieczystą, ale wieści o prądzie nadal brak, więc czekamy a tymczasem jeszcze kilka zdań o domu, może Inwestor skusi się później opisać technologię :)

 

Była historia działki, był rzuty, czas na bryłę.

Wstępne wizualizacje, które dostaliśmy rozmijają się znacznie z naszą wizją domu. Co więcej dom z wizualizacji nie podoba się nam kompletnie :D Dlatego nie będę ich tu zamieszczać

Będzie prosta stodoła (ok 8,5x12,5m), krótszymi bokami ustawionymi na północ i południe, na elewacji wschodniej wejście i daszek nad nim (bez kolumn, oparty o ścianę). Na północy zadaszony taras z kominkiem (komin zewnętrzny wspólny z kotłownią i kominkiem wewnętrznym). Dach dwuspadowy z kilkoma oknami połaciowymi, elewacja przynajmniej w połowie (poddasze) obita deskami (ale nie w pomarańczowo-brązowym odcieniu egzotycznego drewna, a swojskie naturalne lub szare lub kolorowe).

 

Poniżej zamieszczam wynik zabawy z darmowym programem do planowania.

Od strony ogrodu (północ) będzie coś w tym stylu + dach nad tarasem, kolor drewna i kominek przypadkowe

ogrodowoo.png

ogrod.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bardzo fajny układ macie pomieszczeń wewnątrz:)

Niewiele ucieknie na komunikację, schody będą bardzo wygodne:)

Choć ja zwolenniczka nowoczesnej bryły nie jestem, całkiem ciekawie się zapowiada- trzymam kciuki!

 

Ps. w jakim programie była robiona wizualizacja?? Chciałabym zrobić na własny użytek, tylko u nas daszek okrutnie połamany jest:D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

nie dało się zrobić schodów z jednym spocznikiem zamiast z dwoma? Przecież teraz zajmują mnóstwo miejsca! Wyjście z piwnicy na salon? Powinno być w wiatrołapie.

 

Ta toaleta prawie w salonie to też niezbyt zręczne rozwiązanie.

Macie 3 pokoje przy rodzinie 2+1. Nie lepiej zrobić pralnię na piętrze?

Dlaczego tam jest tyle ścian nośnych?

Ogromna łazienka na parterze. Z pełnym programem. Tylko czy będziecie z tego korzystać?

 

Niestety, ten projekt nie jest funkcjonalny.

Skoro to projekt indywidualny, lepiej go dopieścić niż machnąć ręką "jakoś to będzie".

Edytowane przez Elfir
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Elfir dzięki za uwagi. Schody w pierwszej wersji były z jednym spocznikiem, ale wtedy wyjście z łazienki było wprost na pokój dzienny (na ścianie obok tv), dlatego projektant wykombinował coś takiego. Generalnie ze schodami mieliśmy/mamy właśnie największy problem.

Gdy schody są w rogu (co podoba się nam najbardziej), góra wychodzi trochę przekombinowana. Na schody i łazienkę dolną przeznaczamy północo-wschodni róg domu, bo szkoda nam na nie miejsca w lepiej doświetlonych częściach.

Wrzucam wcześniejsze wersje, nieprofesjonalne, nasze rysowanie:

 

Nr 1 (tutaj dom jest węższy o 0,5m a krótszy o 1m, powierzchnia na górze po podłodze, nie umiem w tym programie zrobić użytkowej) - schody w piwnicy wychodzą tak, że musiałby być cały dom podpiwniczony, a tego wolimy uniknąć.

Parter parter1111.png

Poddasze Poddasze1.jpg

 

 

Nr 2 (tu też dom krótszy i węższy, w wymiarach raczej docelowych)

 

Parter Parter%252520Dawid%2525281%252529.png

Poddasze poddasze%252520Dawid%2525281%252529.png

 

Wyjście z piwnicy do pokoju dziennego nam nie przeszkadza, takie rozwiązanie mają moi rodzice i nie zauważyliśmy z tym problemu (a piwnica służy im też za spiżarnię jak i my planujemy, więc często się do niej chodzi), chociaż wyjście do wiatrołapu tez mile widziane.

Jesteśmy 2+1, ale dopiero się rozwijamy, więc minimum 3 pokoje na piętrze są nam potrzebne (mam nadzieję :) )

Jest pralnia na poddaszu, na parterze nie chcę, bo znowu korzystamy z doświadczenia mieszkania u rodziców i ich pralnia na poddaszu nam pasuje.

Masz rację, łazienka na parterze jest zdecydowanie za duża (teraz mamy 1,7x,1,7m i taka by nam wystarczyła jako dolna), dom będziemy zwężać i skracać o ok 0,5m. W łazience nie będzie wanny tylko prysznic + ew miejsce na pralkę gdybyśmy górę wykańczali mieszkając na dole. Chyba dobrym rozwiązaniem byłoby też przesunięcie wejścia do łazienki w stronę ściany północnej, wtedy drzwi trochę schowają się za ścianą z tv. Samej ściany między łazienką a pokojem nie chcemy skracać, wręcz przeciwnie.

Projekt będziemy jeszcze dopieszczać, chociaż już dość długo nam nim dumamy, taki wystarczy do WZtki a wnętrze jeszcze można zmieniać, więc liczę na sugestie w kwestii schodów (i nie tylko), bo już nie mamy pomysłów na nie, zawsze któryś z poziomów nie pasuje.

Edytowane przez Niechaj
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

w piwnicy macie chyba też piec? Piony są rozstrzelone - kuchnia z jednej strony, kotłownia z drugiej. Nie lepiej kuchnię zrobic od chłodniejszej strony domu, by sie latem nie nagrzewała?

 

Ja bym nie robiła projektu pod WZ tylko docelowy. Przecież to indywidualny, skrojony na miarę! Kompromisy to sobie można mieć adaptując gotowca.

 

Poza tym jak potem uzgodnicie instalacje wewnętrzne? kominy?

Edytowane przez Elfir
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Spójrz na ten projekt:

http://profesjonalne-projekty-domow.pl/p/8/134/projekt-domu-pasywnego-greencube-134-projekty-domow-pasywnych-wysoce-energooszczednych-oferta-specjalna.html

 

Ma podobne wymiary do twojego planowanego. Schody bez problemu da się zrobić do piwnicy, blisko wejścia do domu.

A zamiast pomieszczenia technicznego - pokój gościnny.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Propozycja Elfir jest fajna - masz też prostrzą w budowie konstrukcje w środku na pietrze i możesz wykorzystać na maxa powierzchnię. Masz też szerszy dom o ile sie nie mylę, więc chyba też pralnia wyjdzie na górze koło łazienki.

Nie przywiązuj się do pierwszej wersji - na przykład mój projekt ewoluował i z pierwotnej wersji zostały tylko widoki z okien i mniej więcej lokalizacja kuchni, salonu i sypialni - reszta jest kompletnie inaczej niż było w pierwszej wersji ;)

 

Wiec testuj i się zastanawiaj :)

Powodzenia :)

Edytowane przez Gorbhas
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Elfir w projekcie jest piec na paliwo inne niż gaz na wypadek, gdyby nie opłacało się nam (ponad 100m) go dociągnąć (zmienić na gaz możemy potem, w drugą stronę gorzej) a gazowy piec obsługuję palcem, więc raczej nie potrzebuję rytualnego obmycia w wiatrołapie;) Ale! teraz do mnie dotarło, że to będzie też wyjście z garażu! Jest w piwnicy przedsionek, ale trzymanie tam butów/kurtek byłoby uciążliwe, chyba, że kupimy po dwa komplety wszystkiego. Czyli punkt do poprawy.

 

W naszej gminie na WZ czeka się 6-12 miesięcy (szczęściarze dostają w 3), więc zależy nam na złożeniu papierów jak najprędzej, później możemy wnętrze trochę zmieniać (komin i kuchnia raczej miejsc nie zmienią, gorzej z łazienkami).

 

Kuchnię chcemy na południe, bo (to trochę pokręcone) nie chcemy pokoju dziennego z widokiem na ulicę (na razie to polna droga, ale naprzeciwko już stoi dom SSZ, bardzo blisko drogi), ale chcemy w nim choć odrobinę światła południowego, niechaj więc będzie go chociaż widać z otwartej kuchni.

Gabinet muszę mieć na południe, bo potrzebuję dużo światła do pracy. Gabinet ma przekazywać trochę słońca dalej, dlatego chciałabym podwójne przeszklone drzwi. Mogę go zamienić miejscami z kuchnią, ale oba pomieszczenia chcemy na południe.

Przy kolejnym założeniu, że kominek na tarasie (północnym, bo działka za wąska na porządny taras od zachodu) i kominek wewnętrzny mają mieć wspólny komin, a kominek chcemy w "salonie" z oknami na zachód pozostaje nam tylko północno-wschodnia strona domu do zmiany i przetasowania schody-łazienka-wiatrołap.

Nie wiem, czy projektant jest nieudolny czy to raczej nasze wymagania połączone z ograniczeniami i usytuowaniem działki robią robotę karkołomną :oops:

Dla nas na minus jest łazienka (za duża) przy pokoju i krótka ściana w "salonie" a teraz jeszcze schody piwniczne, które wolelibyśmy do wiatrołapu. Poza tym parter i poddasze spełniają wszystkie nasze założenia (no, sypialnia mogłaby być mniejsza, ale to się da zrobić).

 

Wnętrza będziemy planować sami, rozmieszczenie mebli/układ kuchni/łazienek w projekcie przypadkowe.

 

Ten projekt, który wrzuciłaś (dzięki) jest super funkcjonalny na parterze (i na 3m2 łazienki wszystko się mieści), ale nie spełnia warunku "gabinet na południe". Poddasze zaś w ogóle mi się nie widzi, bo okolica szczytowej ściany południowej zamiast pokojem dziecięcym jest korytarzem, a to dla mnie marnowanie pełnej wysokości ściany i okna na południe.

 

Inwestor wymyślił jeszcze coś takiego, co spełnia wszystkie nasze założenia, więc jeśli jest wykonalne i w praktyce wygodne to nie mamy uwag :D Chyba, że widzicie coś wartego zmiany? (przy zachowaniu naszych założeń)

 

piwnicaschody.png

Parterschody.png

Poddaszeschody.jpg

 

Gorbhas dzięki :) jestem przywiązana do układu większości pomieszczeń, bo mamy je przemyślane pod względem stron świata, dla mnie rodzaj światła w domu jest bardzo ważny, ale wszystkie opcje, które światła nie zmieniają testujemy chętnie :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kurdybanku odpowiedź jest bardzo prozaiczna - koszty, obecna piwnica i tak jest duża, miała być tylko pod zachodnią stroną domu (tak kształtuje się spadek)

Gorbhas będziemy się więc solidarnie smażyć w kuchni ;) (planuję materiałowy żagiel, ze szwedzkiego sklepu na I., nad kuchennym oknem w razie gdyby nadto się nagrzewało)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W naszej gminie na WZ czeka się 6-12 miesięcy (szczęściarze dostają w 3), więc zależy nam na złożeniu papierów jak najprędzej, później możemy wnętrze trochę zmieniać (komin i kuchnia raczej miejsc nie zmienią, gorzej z łazienkami).

 

Przecież do WZ nie potrzebujecie projektu w ogóle.

A termin proszę zaskarżyć u wojewody lub marszałka województwa. Urząd ma 30 dni na wydanie decyzji z możliwością przedłużenia do 60 w skrajnych przypadkach.

 

Kuchnię chcemy na południe, bo (to trochę pokręcone) nie chcemy pokoju dziennego z widokiem na ulicę (na razie to polna droga, ale naprzeciwko już stoi dom SSZ, bardzo blisko drogi),

 

Na bazie wklejonego przeze mnie projektu:

 

http://images66.fotosik.pl/1008/9bbf1c4cc102d309gen.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gorbhas będziemy się więc solidarnie smażyć w kuchni ;) (planuję materiałowy żagiel, ze szwedzkiego sklepu na I., nad kuchennym oknem w razie gdyby nadto się nagrzewało)

 

Ja będę robić zadrzewienie z przodu kompozycją z brzóz i liczę, że to mnie przesłoń przed słońcem w lecie, a w zimie przepuści promienie :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

piwnicaschody.png

 

 

Tutaj piwnica zajmuje prawie 3/4 domu. Koszt izolacji zewnętrznych ścian i samych ścian będzie taki sam, jak przy całkowitym podpiwniczeniu, bo ich powierzchnia będzie taka sama. A przy takim układzie dojdą jeszcze ściany fundamentowe pod resztą domu, które też kosztują, więc nie wiem czy duzo zaoszczędzicie, a moglibyście dać schody w innym miejscu. Moim zdaniem układ pomieszczeń jaki proponuje Elfir jest duuuuzo lepszy :-P

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Już 3 tygodnie czekamy na pismo do WZtki z Zakładu Energetycznego :(

Tymczasem pod naszym drzewem, ale już na sąsiedniej działce pojawił się dom ze ścianą z oknem trochę za blisko granicy ;)

 

20150630_173445.jpg

 

Kurdybanku, z moich skomplikowanych obliczeń wynika, że w tej wersji piwnica jest raczej na 2/3 nie 3/4 domu ;) Robimy ją wyłącznie ze względu na spadek i gdyby nie on w ogóle byśmy jej nie rozważali ze względu na finanse, więc im mniej jej tym lepiej, wolę tę złotówkę więcej wydać na parter/poddasze niż piwnicę.

Elfir w ten czas nie wlicza się okresu potrzebnego różnym organom na wydanie opinii (każda ma ok 2 tyg), ew. skarg sąsiadów i zawieszenia postępowania do 12msc. Zresztą strzelać sobie w kolano i skarżyć na początku drogi urzędników z kilkunastotysięcznego miasteczka nie jest najlepszym pomysłem moim zdaniem ;)

Projekt po przeróbkach nadal ma rzecz, którą sama skrytykowałaś, czyli łazienkę w "salonie", poza tym maleńki w wiatrołap i drzwi z gabinetu wymuszone w bok zamiast na pokój dzienny, a domek Leśnych po zamianie gabinetu z łazienką i pomieszczeniem technicznym wyjdzie na to samo, co nasz, tylko schody na prawie całą piwnicę :(

W tym tygodniu byliśmy w biurze projektowym i chyba doszliśmy do ładu ze schodami, wrzucę projekt gdy będzie konkretniejszy :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

O, to ja się jeszcze nie pochwaliłam, że Was śledzę? Już nadrabiam to karygodne zaniedbanie :D Elfir ma rację szczególnie z jedną rzeczą: skoro robicie indywidualny, to niech będzie w nim jak najmniej kompromisów, a jak najwięcej spełnienia Waszych założeń.

 

Założenia Wasze rozumiem i chociaż u siebie niekoniecznie bym tak zrobiła - to mam nadzieję, że Wam się uda (w końcu każdy z nas ma inne potrzeby).

 

Ale tak mnie naszło. Dobrze widzę, że spadek terenu macie od strony północnej, z tyłu domu? I że rozpościera się stamtąd przepiękny widok?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...