Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Wybór folii na podddasze nieuzytkowe, gdy nie ma deskowania


Recommended Posts

Właściwie to już kupiłam wysokoprzepuszczalną membranę (Nowa 1500), ale przeczytałam jakiś art., iż w przypadku poddasza nieużytkowego powinno zastosować się folię zbrojoną (a one przeciez są zwykle niskoprzepuszczalne).

Poddasze nieużytkowe będzie ocieplone tylko bardzo grubą warstwą na stropie, pokrycie stanowić będzie blacha, może więc faktycznie w takim układzie powinna być niskoprzepuszczalna folia zbrojona?????

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wertowalem ten temat

W przypadku poddasza nieuzytkowego nie musi byc to folia wysokoparoprzepuszczalna. moze byc to np dorken DRAGOFOL.

Tlumacze sobie to tak, ze w tym przypadku dach powinien byc wentylowany i wilgoc ze srodka moze odparowac inna drogą niz przez folie.

Folia niskoparoprzepuszczalna jest tansza i to chyba glowna jej zaleta.

Co do wytrzymalosci to faktycznie ta niskoparoprzepuszczalna jest troche mocniejsza, ale nie jest to wielka zaleta ( wydaje mi sie, ze wykonawcy widzac mocniejszą folie moga byc mniej ostrozni)

 

W kazdym razie folia wysokoparoprzepuszczalna nie jest chyba bledem.

Moze wypowiedzialby sie w tej sprawie jakis ekspert ( np Pan Wojciech N.)

Faktem jest ze na forum jest malo ludzi budujacych poddasza nieuzytkowe i informacji z tym zwiazanych rowniez

Pozdrawiam Parterowcow

EMIl

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Karolinka

Jak masz poddasze nieużytkowe to po co ci wogóle jakaś folia :o . Kiedyś budowało się głównie poddasza nieużytkowe i nikt folii nie dawał bo ich nie było i nie były do niczego potrzebne. Dekarz jak kładł poszycie to potrafił tak to zrobić że nic nie podwiewało i nic nie przeciekało. Oddaj ta folię do sklepu jak ci przyjmą tobie nie jest do niczego potrzebna.

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No tak, ale jesl polozymy np dachowke ( bez deskowania), to snieg bedzie na pewno dostawal sie pomiedzy dachowki ( poprzez wwiewanie np).

EMIl

Dachówki bez deskowania na samych łatach kładzie się od kilkuset lat i jest ok. Nawet jak dekarz spartoli robotę albo kupisz nedzne dachówki co maja szpary to jak na poddasze podwieje ci trochę śniegu to co sie stanie złego :o Ile wody może być z tego śniegu szklanka na miesiąc . Przecież to poddasze nieużytkowe zimą wiatr i mróz sobie może hulać do woli. Jak dasz pod blachodachówkę folię to może ci się pod blachą cos zbierać. Jest wtedy goszy przewiew od spodu i lepsze warunki dla rozwoju korozji blachy. A tak wogóle to kto powiedział że poszycie dachu ma prawo przeciekać absolutnie dobrze wykonane poszycie z czegokolwiek by nie było nie ma prawa przeciekać ani być przewiewne dla śniegu. To tylko "pseudodekarze" tak mówią że jak poszycie śnieg przewiewa to normalka i nie daja uszczelnień na gąsiorach i koszach i szczytach. Jak rozmawiałem ok. 2 lata temu z pewnym "dekarzem" co uważał się za fachowca to usłyszałem następujący tekst "panie pierwszy sezon to zawsze dach przecieka na to nie ma siły. Przychodzimy zawsze na wiosnę na poprawki i później jest dobrze" Jak rozmawiałem z prawdziwym dekarzem takim co to z dziada pradziada rzemieślnik to powiedział że za taka robotę jak dach przecieka to kiedyś by z cechu wywalili.

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No tak, ale jesl polozymy np dachowke ( bez deskowania), to snieg bedzie na pewno dostawal sie pomiedzy dachowki ( poprzez wwiewanie np).

EMIl

Dachówki bez deskowania na samych łatach kładzie się od kilkuset lat i jest ok. Nawet jak dekarz spartoli robotę albo kupisz nedzne dachówki co maja szpary to jak na poddasze podwieje ci trochę śniegu to co sie stanie złego :o Ile wody może być z tego śniegu szklanka na miesiąc . Przecież to poddasze nieużytkowe zimą wiatr i mróz sobie może hulać do woli. Jak dasz pod blachodachówkę folię to może ci się pod blachą cos zbierać. Jest wtedy goszy przewiew od spodu i lepsze warunki dla rozwoju korozji blachy. A tak wogóle to kto powiedział że poszycie dachu ma prawo przeciekać absolutnie dobrze wykonane poszycie z czegokolwiek by nie było nie ma prawa przeciekać ani być przewiewne dla śniegu. To tylko "pseudodekarze" tak mówią że jak poszycie śnieg przewiewa to normalka i nie daja uszczelnień na gąsiorach i koszach i szczytach. Jak rozmawiałem ok. 2 lata temu z pewnym "dekarzem" co uważał się za fachowca to usłyszałem następujący tekst "panie pierwszy sezon to zawsze dach przecieka na to nie ma siły. Przychodzimy zawsze na wiosnę na poprawki i później jest dobrze" Jak rozmawiałem z prawdziwym dekarzem takim co to z dziada pradziada rzemieślnik to powiedział że za taka robotę jak dach przecieka to kiedyś by z cechu wywalili.

Pozdrawiam

 

 

co do dekarzy to masz racje

Co do foli nie kiedys nie robiono wielu rzeczy technologia poszla do przodu i uwazam ze nie nalezy klasc dachu metoda sprzed kilkudziesieciu lat zreszta zwykla folia na dach z poddaszem nieuzytkowym jest niedroga wiec nie ma problemu

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Emil niby skąd ta róznica temperatur ??? Przecież to poddasze nieużytkowe. Raczej przy gwałtownym obniżeniu się temperatury może wystąpić szronienie. Ale na to żadna folia nie pomoże bo szron osadza się wszędzie na deskowaniu na więźbie, na ścianach i na podłodze również. Jest tego co prawda tyle co kot napłakał. W porównaniu z wyszronioną wodą ilośc wody w praniu które się suszy to jak ocean przy kieliszku. Mam takie poddasze bez żadnej folii i uważam że dzięki temu jest dobra wentylacja i pranie bardzo szybko wysycha. Gdyby była folia pewnie wentylacja poddasza byłaby gorsza i musiałbym coś kombinować a tak mam z tym spokój.

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Emil niby skąd ta róznica temperatur ??? Przecież to poddasze nieużytkowe. Raczej przy gwałtownym obniżeniu się temperatury może wystąpić szronienie. Ale na to żadna folia nie pomoże bo szron osadza się wszędzie na deskowaniu na więźbie, na ścianach i na podłodze również. Jest tego co prawda tyle co kot napłakał. W porównaniu z wyszronioną wodą ilośc wody w praniu które się suszy to jak ocean przy kieliszku. Mam takie poddasze bez żadnej folii i uważam że dzięki temu jest dobra wentylacja i pranie bardzo szybko wysycha. Gdyby była folia pewnie wentylacja poddasza była

Pozdrawiam

Idąc tym tropem to również nie jest wcale potrzebna pod dachem folia wysokoparoprzepuszczalna na poddaszu użytkowym. Bo przecież celowo nad folią pod poszyciem dachu jest odstęp wentylacyjny więc para jest wywiewana ?. Wełnę można zblokować drutami co 30cm i nie będzie się opierała o poszycie. Czy jest to w takim razie wymysł producentów foli?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Wniosek: jeśli ktoś będzie miał poddasze nieużytkowe nie powinien kupować zbyt drogiej folii i przejmować się bardzo jej wyborem.

Jestem natomiast zdania, iż w przypadku zastosowania blachy, jako pokrycia, koniecznie powinna być folia, ponieważ wykraplająca się na blasze para (oczywiście w poddaszu nieużytkowym jest jej mniej ale jest) może zapoczątkować proces korozji. Ponieważ folie niskoprzepuszczalne stanowią lepszą ochronę przeciwdeszczową, gdyby pojawiły się jakieś przecieki oraz są mocniejsze - bardzo możliwe, że przy poddaszu nieużytkowym to właśnie one byłyby lepszym rozwiązaniem. - Ale tutaj musiałaby wypowiedzieć się osoba znająca temat.

Natomiast poruszne wielokrotnie problemy "znikania" folii, które w stosunku dość szybkim czasie się niszczą, rozrywają - to już zupełnie inna sprawa. Przeczytałam kiedyś na forum, iż mocniejsze od membran (które są zbudowane z włóknin) są folie dachowe, co wynika też z ich składu.

Pozdrawiam wszystkich i zachęcam znawców tematu oraz osoby mające doświadczenia do dalszych wypowiedzi.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja uważam że folia dachowa jest słabsza od membrany 3 warstwowej typu Delta Vent i dltego zastosowałem ja u siebie na poddaszu nieuzytkowym, na pewno z biegiem czasu ta włóknina nie zniknie tak jak niektóre folie, a co do ceny to jest promil w całej inwestycji i nie warto tu wspominać o cenie tych materiałów.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kończę właśnie dom z nieużytkowym poddaszem krytym blachodachówką. Mam założoną folię niskoprzepuszczalną. Ale mój problem polega na tym: czy można zostawić wełnę odkrytą?" Czy ta "szklanka wody" nie zaszkodzi? Planuję na tyle na ile się da (dach z wiązarów) przykryć wełnę w stropie też folią papaprzepuszczalną. Czy to dobre rozwiązanie?:roll:
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...