Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

ja przy wzroście 164cm ważę 66kg....założenie przynajmniej - 6kg...jakieś rady? :wink:

 

z takiej wyjściowej wagi ( 64kg ) zjechałam do 54 w trzy miesiące :lol:

zrezygnowałam z węglowodanów ( prawie całkowicie ) 0 -chleba ,0-ciasta i slodyczy ,0-owocow ( albo barrrdzo malo a juz na pewno nie banany ),0-ryżu ....za to kasze , mięso ( dużo) i surówki .......Nie chodziłam głodna ,za to po ciuchach widziałam efekty :D Rano zjadałam porządną jajecznicę ( 2 całe jajka +3 żółtka ) która trzymała mnie do 15,oo .....

Dieta ta ....to taka mutacja Diety Kwaśniewskiego -bardzo krytykowana ,ale ja podczas stosowaia tej diety wyleczyłam swoja alergię :D :D :D , schudłam , pozbyłam sie migren .....i bardzo dobrze się czułam :lol:

Nie mam podwyższonego cholesterolu ani nadciśnienia .....na tej diecie byłam dość długo ....ale zgrzeszyłam :oops: i bardzo tego żałuję . Ale wracam ,bo mam kika kg do zrzucenia :wink: aha.....i jazda na rowerze jest bardzo wskazana :D

  • Odpowiedzi 6,1k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

bratki zazdraszczam Ci samozaparcia.

Mój basen oczywiście poszedł już w odstawkę :-?

Chyba pójdę na jakieś zajęcia areobowe :roll:

W grupie mam zdecydowanie większą motywację.

 

Chyba się starzeję. Co znaczy to nowe słówko, którego teraz wszyscy używają: aerobowe? :oops:

 

Tzn. oczywiście wygooglałam co mogłam, ale... jak dla mnie praktycznie wszystkie ćwiczenia są aerobowe. Czy są jakieś formy aktywności ruchowej, które nie poprawiają wydolności krążeniowej?

bratki miałam na myśli zwykły aerobik :oops:

ja to laik jestem w tej kwestii, może rzeczywiście wszystkie ćwiczenia są w jakis sposób aerobowe :D

 

Ew-ka taka dieta to dla mnie masochizm :roll:

ale podziwiam, podziwiam........ 8)

be chlebka, bez ryżu, bez banana.....................ach :-?

Cwiczenia,rowerki,aerobiki.........i co tam jeszcze chcecie to nic w porownaniu z moja dieta CUD.

 

 

no gadaj................... :D

 

"Zresz co chcesz i CUD jak schudniesz" :lol:

To tak zartem,ale w rzeczywistosci tak jest,nie zaluje sobie niczego,lubie dobrze pojesc.Rower,jakis tam wypad na plaze,do lasu to tylko w celach rekreacyjnych,nic na sile.Waga od lat taka sama,no moze kilogram w jedna ,kiloigram w druga,ale rozmiar sie nie zmienia.

Podziwiam ludzi,ktorzy odmawiaja sobie tego czy tamtego.

Cwiczenia,rowerki,aerobiki.........i co tam jeszcze chcecie to nic w porownaniu z moja dieta CUD.

 

 

no gadaj................... :D

 

"Zresz co chcesz i CUD jak schudniesz" :lol:

To tak zartem,ale w rzeczywistosci tak jest,nie zaluje sobie niczego,lubie dobrze pojesc.Rower,jakis tam wypad na plaze,do lasu to tylko w celach rekreacyjnych,nic na sile.Waga od lat taka sama,no moze kilogram w jedna ,kiloigram w druga,ale rozmiar sie nie zmienia.

Podziwiam ludzi,ktorzy odmawiaja sobie tego czy tamtego.

to nie jest Twoja zasługa ,że tak masz ....ani wina innych ,że tak nie maja i muszą sobie odmawiać smakołyków :-?

mój mąż ma doskonałą przemianę i może zjeść na co tylko ma ochotę a figurę ,że ho ho :lol: ale to są geny .....

Słyszałem o takiej diecie:

1. Można jeść wszystko.

2. Można jeść bez ograniczeń.

3. Tylko pod warunkiem, że przed każdym posiłkiem wypije się 2 szklanki przegotowanej ciepłej wody.

P.S. Wczoraj kupiłem na żądanie żony jakieś krople odchudzające Herbepolu. :wink:

Ew-ka racja :roll:

też mam znajomych, którzy jedzą za pięciu, a wszystkie kości można by policzyć.

W sumie to nie wiem czy bym tak chciała.

Moja koleżanka jest strasznie chuda, przy wzroscie 172 waży jakieś 46 kg, serio skóra i kości. Ona na prawdę je dużo, nawet na siłę, węglowodany, dużo tłuszczów, cały czas coś przegryza, bo krępuje się wystających kości i nic, waga ani drgnie. Zaznaczam, że jej mama też drobinka.

Nie zazdroszczę, ja zawsze na lato jakoś zrzucę te 3-4 zimowe kilogramy i jest dobrze, a taka chudzina ma gorzej z przytyciem :-?

Ja w ciąży najwięcej 76 :oops: :oops: :oops:

A nie będąc a wciąży i zaraz po niej, najwiecej dobijam do 60 (zimą) :p , ale to rzadko i na krótko, bo to jest punkt kiedy włącza mi się lampka kontrolna i ostro się biorę za siebie :lol:

ja do kazdego porodu szlam z waga 70kg :o

po pierwszym wrocilam do swojej wagi 52kg

po drugim nie moglam zejsc ponizej 59kg

ale za to po trzecim spadlam do 46 kg :o ( przy trojce malych dzieci mialam fajny aerobic :lol: )

A jak ktos nie moze sobie poradzic z lakociami to polecam,znaczy zona poleca tabletki z morwy bialej.

Poproszę o szczegóły. :)

 

Mam lekkie kości i jak ważę 65 kg to już jestem bardzo tłusta. Tak jest teraz.

Lubię siebie o 10 kg szczuplejszą.

W czasie postu postanowiłam jeśc słodycze tylko w weekendy. ale już zaczynam kombinować. I zaczynam w piątek po południu. :oops:

To umowa z samą sobą, ale nie lubię jak ktoś mnie oszukuje. A najbardziej jak tym kimś jestem ja sama :wink:

A jak ktos nie moze sobie poradzic z lakociami to polecam,znaczy zona poleca tabletki z morwy bialej.

Poproszę o szczegóły. :)

 

Mam lekkie kości i jak ważę 65 kg to już jestem bardzo tłusta. Tak jest teraz.

Lubię siebie o 10 kg szczuplejszą.

W czasie postu postanowiłam jeśc słodycze tylko w weekendy. ale już zaczynam kombinować. I zaczynam w piątek po południu. :oops:

To umowa z samą sobą, ale nie lubię jak ktoś mnie oszukuje. A najbardziej jak tym kimś jestem ja sama :wink:

 

"......Preparat przeznaczony dla doroslych,nie zaleca sie dla kobiet w ciazy i w okresie laktacji.

Lisc morwy hamuje dzialanie enzymow odpowiadajacych za rozklad weglowodanow.Zapobiega metabolizmowi cukrow zlozonych w glukoze a prze to ograniczaja jej wchlanianie przez organizm.Dzieki tym wlasciwosciom stabilizuja poziom cukru we krwi,zmniejszajac jego przyswajanie po posilkach,a jednoczesnie wspomagaja odchudzanie......"

To tak w skrocie z opisu na opakowaniu,a samo opakowanie wyglada tak

 

http://img147.imageshack.us/img147/543/morwaba0.jpg

 

Tabletki dostepne w aptece bez recepty.

Nie weim co jeszcze moge napisac. :roll:

A jak ktos nie moze sobie poradzic z lakociami to polecam,znaczy zona poleca tabletki z morwy bialej.

Poproszę o szczegóły. :)

 

Mam lekkie kości i jak ważę 65 kg to już jestem bardzo tłusta. Tak jest teraz.

Lubię siebie o 10 kg szczuplejszą.

W czasie postu postanowiłam jeśc słodycze tylko w weekendy. ale już zaczynam kombinować. I zaczynam w piątek po południu. :oops:

To umowa z samą sobą, ale nie lubię jak ktoś mnie oszukuje. A najbardziej jak tym kimś jestem ja sama :wink:

 

przed chwilą wyłam ze smiechu z tekstu jea (wątek obok)

teraz się tarzam przez Ciebie :lol: :lol: :lol:

toż to rzeczywiście draństwo, żeby Ciebie tak oszukiwała Ona.....znaczy Ty :D :lol:

Że to ,cholewcia , wszędzie piszą jak schudnąć.A nigdzie,jak przytyć.Jem normalnie i nic.Mógłbym się jeszcze wbić w garnitur maturalny (choć troszeczkę już na liczniku mam).

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...