Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 6,1k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Chodzi mi dzisiaj po głowie łosoś pieczony z ryżem i sosem serowo-cytrynowo-śmietanowym.

Posypany zielonością.

Do tego butla białego Bellet.

Na deser bezy z bitą śmietaną i kieliszeczek porto vintage.

Tak!

Dzwonię do żony.

Oj, szczesciara, jaki obiadek na nia czeka! :D :wink:

Dziewczyny!!!

Ale kiedy naprawde odchudzanie sie - a wlasciwie - dobre odzywianie (skutkujace spadkiem masy ciała) nie musi byc katorgą!

Oczywiście mowie o zdrowych osobach u ktorych dodatkowe wałeczki sa wynikiem hmmm.... malutkiego lenistwa i slabosci a nie np. uwarunkowane chorobami, zla przemiana materii itp :)

 

jesli chcecie (bo nie wiem :)) to moge pare wirtualnych rad napisac

Co wam szkodzi spróbowac?:) :wink:

moze Wy mi poradzicie - chce zrzucic troche brzuszka - soprowadzic go do stanu sprzed zimy znaczy sie aby byl plaski - jakie cwiczenia mam wykonywac - albo na jakich przyzadach cwiczyc

A ja jakoś nie mogę zabrać się za ćwiczenia :(

Jak mam sie zmusić???

 

Poza tym mam takie nerwy, że nie mogę patrzeć na jedzenie :evil: Ciekawe czy tak już będzie do końca budowy :lol:

Sprobuj slynna "6 Weidera" :wink:

podobno dziala (ja wytrzymalam do 10 dnia :))

Tu dokladny opis

http://tnij.org/weider

 

A tu dokladniejsze rysunki i tabelka :wink:

http://tnij.org/rysweider

 

 

też słyszałam o nich dużo dobrego.

fajne jest to,że ćwiczy sie dosłowniekilkaminut -nie wymagają też jakichś wielkich rozgrzewek itp.

Ja wytrzymalam... 12 dni

 

Musze zacząć jeszcze raz :roll:

 

jesli chcecie (bo nie wiem :)) to moge pare wirtualnych rad napisac

Co wam szkodzi spróbowac?:) :wink:

 

napisz...ja zupełnie straciłam motywację - jem coprawdę niewiele (nie chce mi się jeść) ale nie tracę na wadzę :-?

A ja jakoś nie mogę zabrać się za ćwiczenia :(

Jak mam sie zmusić???

 

Poza tym mam takie nerwy, że nie mogę patrzeć na jedzenie :evil: Ciekawe czy tak już będzie do końca budowy :lol:

 

jak wykupilam karnet do klubu i to mnie motywuje aby tam chodzic - a jak juz tam jestem to nie musze sie specjalnie motywowac - jest super

u mnie założeniem było kg do świąt i kg do końca kwietnia;

diety i ćwiczeń nie było, ale efekt jest -4kg, dieta opiera się na stresie i nie polecam;

a figura dalej budzi zastrzeżenia - coś jak chart afgański :-?

nie wiem jak u Was, ale u mnie za oknem 1 maja pada śnieg :(

 

Pogoda łóżkowa :evil: Zimno, wiatr a ten śnieg rano to powalił mnie na kolana :evil:

W ramach pocieszenia zjadłam paczkę czipsów :lol:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...