Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

No to i ja dołączę- jeśli mogę... U mnie do zrzucenia duuużo więcej niż u Was, bo prawie 30 kg :oops:

Od poniedziałku zaczynam dietę SD i mam zamiar na niej wytrzymać, bo nie mogę się juz na siebie patrzeć...

  • Odpowiedzi 6,1k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Hej satinka! To jest dieta smacznie dopasowana vitalii- czytałam o niej pozytywne komentarze, sama już mam do niej wgląd i wydaje się być naprawdę fajna... No ale to się jeszcze okaże...

 

http://diety.wp.pl/pw1_818479_473eadb26c459b4b144a48108b0c06f9_p372305.png

Arnika ba temat tarczycy wypowiadam się na podstawie swojej sprawy (już o tym pisałam) ale w skrócie, jak niespodziewanie zaczęłam tyć i alarmować lekarzy, to żaden się nie zainteresował powodem a mnie samej nie wpadło do głowy, że to niedoczynność tarczycy. Po 4 latach, po przypadkowej biopsji (lewy płat pełen guzków) zapadła decyzja szybkiej operacji, której nie mogłam się odrazu poddać, ponieważ opiekowałam się mamą. Po ponad roku doszło do operacji. Usunięto już oba płaty a nie tylko lewy. Teraz mam różne komplikacje (serce, ciśnienie, cukier nie mówiąc o wypadaniu włosów i doszła choroba haszimoto). Miotam się w tym wszystkim i złoszczę. Jak zauważyłaś pod opieką lekarza zaczynam pomaleńku ruszać wagę.

 

No i każdego z kim rozmawiam, namawiam na badanie tarczycy (już dwie osoby spośród moich znajomych dzięki temu jest po operacji) więc przypilnuj Arnika dokładnie swojej tarczycy

 

 

pozdrawiam

 

I wyniki mam OK.

To dobrze.

 

A tyję chyba ze stresu..... Jedni chudną, drudzy tyją.

 

Ale nie dam się :p :wink:

Arnika ciesz się z dobrych wyników.

Ja jestem 3 dzień na proteinach. Planuję na samych proteinach byc do wtorku, potem na zmianę proteiny i warzywa. Ale zobaczymy. Dzisiaj mąż mi powiedział, że schudłam na pośladkach :wink: Ale ja biodra mam ok, gorzej brzucho i ramiona.

Arnika ciesz się z dobrych wyników.

Ja jestem 3 dzień na proteinach. Planuję na samych proteinach byc do wtorku, potem na zmianę proteiny i warzywa. Ale zobaczymy. Dzisiaj mąż mi powiedział, że schudłam na pośladkach :wink: Ale ja biodra mam ok, gorzej brzucho i ramiona.

 

Ania mężom to tylko pupy i piersi w głowach :oops: :oops: :oops:

Arnika ciesz się z dobrych wyników.

Ja jestem 3 dzień na proteinach. Planuję na samych proteinach byc do wtorku, potem na zmianę proteiny i warzywa. Ale zobaczymy. Dzisiaj mąż mi powiedział, że schudłam na pośladkach :wink: Ale ja biodra mam ok, gorzej brzucho i ramiona.

 

Ania mężom to tylko pupy i piersi w głowach :oops: :oops: :oops:

prawda :lol: :lol: :lol:

Ja jestem 3 dzień na proteinach. Planuję na samych proteinach byc do wtorku, potem na zmianę proteiny i warzywa. Ale zobaczymy. Dzisiaj mąż mi powiedział, że schudłam na pośladkach :wink: Ale ja biodra mam ok, gorzej brzucho i ramiona.

 

Aniu - a ile kilogramow masz do zrzucenia? Jezeli nie wiecej niz 20, to juz od poniedzialku przejdz na proteiny + warzywa.

mam do zrzucenia teraz 16 kg, bo 5 mam już za sobą. Mam dzisiaj gości, zaraz biorę się za pieczenie ciasta.

Ale nie skuszę się bo jestem oczarowana efektem samych protein, nigdy nie leciałam tak szybko z wagi bez uczucia głodu.

Najbardziej brakuje mi owoców, za owocami przepadam. Na pewno zgrzeszę 30 stycznia.

Wytrzymałam, nie zjadłam ciasta, nie zjadłam pizzy itp.

Ale głód mnie ściska, jak patrzę się na czerwone jabłuszko albo pomarańczę to wariuję.

Mam mały wybór: chudy ser biały , jajko albo tuńczyka.

A lodówka zapchana dobrymi rzeczami. Jak zrzucę 6 kg to wracam do diety 1300kcal.

no właśnie na proteinowej to była dla mnie masakra .... lubie owocki - jabłuszka, mandarynki .... a tu psińco - nie wolno :oops: :roll: :D

Wieczorem nie wytrzymałam i zjadłam jedno jabłko oraz kawałek ciasta :oops:

Ale od dzisiaj znowu się trzymam. Weszłam w spodnie, które jeszcze nie dawno były ciasne.

Wczoraj przymierzałam koszulę w sklepie, śliczna, biała. szukałam takiej od dawna. ale oops, w rękach obcisła.

co robić , żeby schudły mi ręce? Bo ja biodra i nogi mam ok, gorzej z górą. no i oczywiście jak chudnę to pierwsze lecą nogi, pośladki, potem brzuch a na końcu biust i ramiona.

Mój syn ma hantle, ja mam kasetę "Chce mieć takie ramiona" , myślicie , że pomogą mi systematycznie ćwiczenia na tę część ciała. Bo ta bluzka nie chce wyjść mi z głowy.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...