Bocianek2017 30.12.2017 16:40 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 30 Grudnia 2017 no właśnie, jak w temacie. Chcieliśmy z mężem dalej kontynuować budowę i kłaść tynki wewnętrzne ale tynkarze, których mamy stwarzają problemy, najpierw powiedzieli, że tynków nie położą teraz wcale, później, że położą ale mamy najpierw ocieplić szybko dom z zewnątrz (???) Stan domu dach ocieplony wełną isover 0,33 20 cm, pokryty dachówką ceramiczną, pełne deskowanie, na podłodze 2 tyg temu wylana posadzka na ogrzewanie podłogowe (w całym domu, łącznie z garażem), w następnym tygodniu chcemy uruchomić pompę ciepła (mitsubishi zubadan 12 kw) no i rzucona jest już szpryca! a tynkarze mówią, że jak nam położą teraz tynki to na wiosnę przyjdziemy do nich z pretensjami bo nam wszystko popęka?! Czy kładł ktoś tynki wewn. zimą? jakieś rady co robić? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ag2a 30.12.2017 17:52 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 30 Grudnia 2017 Domu z zewnątrz to na pewno teraz nie ocieplicie. Martwiłbym się położoną wełną bo niestety ale tynki posiadają w sobie dużo wody, czego wełna bardzo nie lubi. Sądząc po wypowiedzi to chcecie robić tynki cw a one posiadają dużo mniej wody od gipsowych. Jeśli nie macie w miarę szczelny dom to można się pokusić ale poczekałbym jednak do połowy lutego. Ja w tej chwili robię gips i nie ma problemu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Marcin34_Śl 30.12.2017 18:53 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 30 Grudnia 2017 jakie tynki? Ja kłądłem rok temu w grudniu ale moi tynkarze kładą tylko w zimę gipsowe utwardzone. CW nie robią. Najważniejsza temp. kilku dni po położeniu tynków. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Bocianek2017 30.12.2017 19:26 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 30 Grudnia 2017 Tak robimy tynki CW. To przy jakiej temp. można kłaść tynki? (zewn. i wewn. temp. W tej chwili grzejąc samym kominkiem mamy w domu 12 stopni przy temp zewn. 0. Kominek ładnie ogrzewa bo jest zamontowany pod antresola i ciepło rozchodzi się również na poddaszu. Jak uruchomimy pompę ciepła będzie w środku jeszcze cieplej, czyli chodzi o to, że na zewnątrz za niska temp.? Mamy też na budowie osuszacz ale nie jesteśmy pewni czy on coś pomoże? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
kaszpir007 30.12.2017 22:48 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 30 Grudnia 2017 Na tynki to już dawno za późno ... A kolejność prac całkowicie zła. KB nie miał nic przeciwko takiej kolejności prac ? Przecież normalnie każdy wykonawca i KB wie jaka jest kolejność prac i nie jest to jakiś "wymysł" ... Najpierw powinno się zrobić tynki , później wylewki , później po jakimś czasie ocieplenie na zewnatrz domu a jak już wilgoć w domu wyparuje i się ustabilizuje to dopiero ocieplenie wewnątrz i zabudowy KG. Jak się najpierw ociepli dach to od razu ograniczy się wentylację w domu a po wykonaniu tynków cała wilgoć z tynków zawilgoci wełnę i wieźbę ...Trzeba będzie później całą wełnę zdjąć , wysuszyć i ponownie założyć .. Wątpie aby jakiś tynkarz zrobił teraz tynki CW , no chyba że inwestor podpisze kwitek że zrzeka się gwarancji na wykonane tynki ... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
tkaczor123 31.12.2017 08:16 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 31 Grudnia 2017 Dokładnie tak jak napisał kaszpir szkoda tej wełny isover 0,33, tam jest masa wilgoci technologicznej, zaczęliście po prostu od dupy strony. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Bocianek2017 31.12.2017 08:47 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 31 Grudnia 2017 Musieliśmy najpierw zrobić wylewki ponieważ było położone ogrzewanie podłogowe (musiało być najpierw zrobione, był to jedyny termin hydraulików), KB nie miał nic przeciwko, po wylewkach wilgoci narazie nie widać, wełna jest sucha, okna suche, zresztą jak były robione wylewki to dach nie był jeszcze dobrze uszczelniony wełną, gdzie nie gdzie wiało i hulało, więc o wilgoć narazie się nie martwimy. Gorzej pewnie będzie po tynkach, tym bardziej, że dach już bardziej szczelny. Czyli radzicie wstrzymanie tynkowania (pomimo dobrego ogrzewania i osuszacza) w zimie? Troche wydaje mi się teraz to bez sensu, przymrozki są i wiosną a do lata czekać na pewno nie będziemy. Dzięki za porady, niestety tyle czasu nie mamy, myślę że zaryzykujemy i poprostu będziemy grzać i wietrzyć i osuszać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
zorro128 31.12.2017 09:31 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 31 Grudnia 2017 Myślę że przy takich warunkach jak opisujesz można zrobić tynki bez większego ryzyka,najważniejsze żeby nie było na ścianach zamrozu,wilgoci,zrobić porządną szprycę a materiały czyli wapno,cement,piasek trzymać np. w salonie czy garażu i tam też urabiać zaprawę.Oczywiście nikt za Was odpowiedzialności nie weźmie ale jak by każdy był taki bardzo 'ę' "ą" w budowlance to prace trwały by od maja do września-bez przesady!Pewnym problemem może być wysychanie tynków,ponieważ do tego procesu niezbędny jest tlen czyli otwieranie okien,duża wilgoć o tej porze roku +niestety położona wełna nie idą w parze... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Niechaj 31.12.2017 10:04 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 31 Grudnia 2017 Robiłam tynki CW w zeszłym roku w drugiej połowie grudnia (w piwnicy i na parterze, bez poddasza), dom nieocieplony (nie licząc piwnicy i dachu nakrokwiowo płytami pir). Dwa tygodnie po ich położeniu przyszły siarczyste mrozy po -30C, -35C i był straszny stres - nie polecam Dogrzewane kozą, nagrzewnicą olejową 15kW, grzejnikiem olejowym i nagrzewnicą elektryczną (w sumie ok 24kW) + osuszacz 20l/24h. Tylko mi tynkarze nie robili problemów i dali gwarancję (podczas kładzenia temperatury były raczej na plusie), przyjechali poprawić odparzone/odmrożone fragmenty nad jednym oknem i przy bramie garażowej (która nie była szczelna - deski+folia). Minął ponad rok, tynki zagruntowane i pomalowane, wyglądają bez zarzutu. Tynki na poddaszu robione latem, półtora miesiąca po świeżych wylewkach i wilgoci było sporo. Przy świeżych wylewkach i wełnie po doświadczeniu z zeszłej zimy nie zdecydowałabym się na tynkowanie o tej porze roku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Bocianek2017 31.12.2017 14:46 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 31 Grudnia 2017 No niestety, podjęliśmy z mężem decyzję, że tynkujemy. Na razie temp są na plusie i tak ma być podobno cały styczeń (budujemy pod Gdańskiem). Mrozu boimy się bardzo ale czekać do wiosny nie chcemy. Najwyżej poniesiemy jakieś konsekwencje i będziemy naprawiać. Dziś "obmacalam" dobrze, wełnę (nie ma jeszcze folii, a wełna na sznurkowaniu więc i między wełna a deskami tez pomacalam) i wszędzie sucho. Jak ktoś ma pomysł żeby ewentualne straty były jak najmniejsze to chętnie przeczytam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ag2a 31.12.2017 22:05 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 31 Grudnia 2017 Wylewki nie mają aż tak dużo wody jak tynk. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Mareks77 01.01.2018 12:03 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 1 Stycznia 2018 (edytowane) Jak u was jest tak ciepło i ogrzewacie to spokojnie tynkujcie.Na wełnę proponuje położyć folię paroizolacyjną aby jak najmniej wilgoci do niej przenikało. Ewentualne skosy na poddaszu stykające się ze tynkowanymi ścianami można pozostawić lub zabezpieczyć w inny sposób nie powodujący zachlapania wełny itp. uszczerbków.Temperaturę w domu utrzymujcie dodatnią ale nie za wysoką aby nie powodować szybkiego wysychania przed ich związaniem.Grzać kominkiem i pomału wietrzyć aby wychodziła wilgoć nie powodując wychładzania.Najważniejsze jest kilka pierwszych dni do tygodnia.Największym problemem są okolice dookoła okien które zawsze są najzimniejsze ale jeśli ocieplenie zewnętrzne już istnieje to nie powinno być źle. Z jednej strony ocieplenie zewnętrzne szczególnie styropianowe powoduje hamowanie migracji wilgoci z tynków która pozostaje długo w ścianach ale przy tynkowaniu zimą nie ma innego wyjścia. Z posadzkami może być problem bo tynkowanie wiąże się z największym brudem więc połóżcie folię budowlaną.Tynkarze mogą narzekać ze względu na istniejące już wylewki ale jest to do przejście. Edytowane 1 Stycznia 2018 przez Mareks77 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
zorro128 01.01.2018 15:32 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 1 Stycznia 2018 Dlatego pisałem wcześniej o wilgoci na ścianach,mają być suche bo to podstawowy warunek żeby tynki złapały odpowiednią wytrzymałość w niedługim czasie...Na posadzkę polecam posypać cienką warstwę piasku przed tynkami,po tynkach zamiatasz i wszystko schodzi... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Niechaj 01.01.2018 16:07 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 1 Stycznia 2018 No to zaopatrzcie się w osuszacz i przygotujcie na codzienne grzanie Z tym syfem po tynkach na wylewkach nie demonizowałabym - nasypaliśmy trochę piasku, tynkarze ładnie posprzątali (prosili, by nie dawać folii budowlanej, bo to dla nich niebezpieczne - ślisko), pozostało raz zamieść i odkurzyć. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Bocianek2017 01.01.2018 22:58 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 1 Stycznia 2018 Super pomysl z tym piaskiem, akurat został nam po wylewkach "w gratisie". Na budowie jesteśmy codziennie, (2,3 razy ) grzejemy, wietrzymy i przestawiamy osuszacz bo na poddaszu jest już otynkowana łazienka i jeden pokój, (nie mamy ścianek kolankowych, tylko w łazience kawalek, ale ma być ocieplona wełna i obudowana płytą) narazie wilgoci nie ma albo nie potrafię sprawdzić? Dotykam wełnę, okna i są suche to chyba dobrze? A jak nie położymy tej folii na wełnę to będzie bardzo źle? Nie pamiętam czy wcześniej już pisałam ale mamy wełnę położoną na sznurkowaniu, nie mamy też jeszcze podbitki i między tą wełną a deskowaniem jest wentylacja, czy to coś pomoże? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
link2jack 02.01.2018 06:12 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 2 Stycznia 2018 "Wilgotnościomierz" kosztuje grosze. Szkoda wełny, ale trudno, jeśli jest porządnie wentylowana (wlot i wylot w kalenicy) to latem wyschnie.jesli jest wentylacja to ustawić ją na wyższy bieg i rekuperator powinien sobie poradzić bez osuszacza, no chyba że masz na myśli wentylację grawitacyjna a ta w takich warunkach pewnie nie będzie działać.Odpalać pompę i grzać równomiernie a nie koza punktowo. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Bocianek2017 02.01.2018 11:01 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 2 Stycznia 2018 Mamy już kominek z rozprowadzeniem ciepła po pokojach (tak tak wiem, że od dupy strony, ale u nas wszystko jest na odwrót, nie jest jeszcze wykończony ale swoje zadanie spełnia, poza tym tak jak już pisałam jest w salonie antresola, kominek pod nią i naprawde ładnie ogrzewa górę nawet bez pompy, wczoraj temp od samego kominka to 16 stopni, tynkarze dziś stwierdzili, że aż za ciepło było jak przyszli rano) pozostaje robić i modlić się żeby mróz nie przyszedł za szybko. Zresztą mąż i tak stwierdzili, że przecież cały tynk nie odpadnie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Mareks77 02.01.2018 12:24 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 2 Stycznia 2018 Wełna jest produktem hydrofobowym i paroprzepuszczalnym więc jeżeli pomiędzy nią a deskowaniem jest wentylacja to nawet bez folii nic strasznego się nie stanie.Ewentualnej wilgoci nie wyczujesz rękami dotykając przedmiotów ale raczej wchodząc do domu skórą twarzy można wyczuć swoisty zaduch związany z dużą wilgotnością. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ag2a 02.01.2018 12:50 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 2 Stycznia 2018 Marek nie do końca się mogę zgodzić z Tobą. Czasem tak jest że wełna po prostu jest mokra przy tynkowaniu. Przy tynkach trzeba pamiętać jedno ważniejsze jest wentylowanie niż grzanie. Przy cw trzeba na początku bardziej uważać z wentylacją Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Mareks77 02.01.2018 15:16 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 2 Stycznia 2018 Marek nie do końca się mogę zgodzić z Tobą. Czasem tak jest że wełna po prostu jest mokra przy tynkowaniu. Przy tynkach trzeba pamiętać jedno ważniejsze jest wentylowanie niż grzanie. Przy cw trzeba na początku bardziej uważać z wentylacją Pielęgnowanie tynków to jedno a hydrofobowość i paroprzepuszczalność wełny to drugie. Obie rzeczy i właściwości należy ze sobą pogodzić Nigdy nie twierdziłem że przy dużej wilgotności oraz braku lub istotnym ograniczeniu wentylacji powierzchnia wełny nie pokryje się rosą, jednak przy umiejętnej i codziennej wentylacji jest to raczej niemożliwe co wypraktykowałem Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.