Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

W dzisiejszych czasach nie ma sensu oprócz samego murowania używać betoniarki. Do zalania schodów wolałbym zamówić porządny beton B 20 w ilości np 1 czy 2 m3, który wyleją z gruszki pod domem na folie i przewieźć go taczką na te schody.. Czas krótszy, jakość betonu nieporównywalna.

 

Po kiego mi grzyba super beton kilkukrotnie droższy na schody i nadproża? Nie musi mieć jakości architektonicznego, skoro i tak będzie tynkowany.

Nie zbieram pieniędzy na ulicy.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/237544-ci%C4%99%C5%BCko-o-fachowca/page/4/#findComment-7517845
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 186
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Chciałem zorganizować praktyczne szkolenie z tynków wewnetrznych gipsowych i cementowych, pierwszy termin zawalił mróz, teraz nie ma chętnych, takie prawdziwe szkolenie nie popijawa, jak była popijawa wieczorna to chętnych było mnóstwo, więc nie ma chetnych się uczyć tylko chcących się sponiewierać.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/237544-ci%C4%99%C5%BCko-o-fachowca/page/4/#findComment-7517862
Udostępnij na innych stronach

Chciałem zorganizować praktyczne szkolenie z tynków wewnetrznych gipsowych i cementowych, pierwszy termin zawalił mróz, teraz nie ma chętnych, takie prawdziwe szkolenie nie popijawa, jak była popijawa wieczorna to chętnych było mnóstwo, więc nie ma chetnych się uczyć tylko chcących się sponiewierać.

 

Dokładnie o tym pisałem wcześniej,z 20 chłopa jacy byli na ostatnim szkoleniu tylko 3 było zainteresowanych treścią, resztę raczej interesowała treść pochowana w plecakach.Z drugiej strony nie dziw się do końca,jak mam czas jeżdżę na targi ,rozmawiam z przedstawicielami,nieraz aż włos się jeży na głowie od słuchania głupot które tam opowiadają...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/237544-ci%C4%99%C5%BCko-o-fachowca/page/4/#findComment-7517939
Udostępnij na innych stronach

dajcie spokoj z tymi szkoleniami.

jak mam zorganizowac - to mi niedobrze. nie dosc ze zapraszasz, organizujesz, wywalasz hajs, tracisz mnostwo czasu to pozniej martwisz sie czy sie nie pobija, nie trzeba bedzie wzywac policji (to sie obraza) to i tak nic to nie daje... w sensie najwazniejsze czy w torebce jest stroj roboczy/miarka/gadzet... a nie tresc szkolenia. malo tego... organizujesz na 30 osob powiedzmy, potwierdzi ze bedzie 28.. przyjezdza 12... a koszty poniesione za 30.. do dupy z taka robota

 

jak mam pojechac - tez mi niedobrze.

prawdopodobienstwo ze dowiem sie czegos nowego wynosi 0,00nic procenta.

jak prowadzacy ma charyzmy lub wiedzy nie wg konspektu szkolenia tyle w sobie co polska broni atomowej to masz ochote wstac i poprowadzic to za niego :)

2 dni w plecy (w tym czasie nie odbieram, nie oddzwaniam, nie odpisuje na maile) wodki to sie moge z kolegami ktorych lubie napic a nie z randomowymi ludzmi i jeszcze trzeba uwazac zeby po pysku nie dostac jak sie wdasz w dyskusje z jakims specem od klejenia na placki...

 

oczywiscie to takie generalizowanie , sa wyjatki od tej zasady ale generalnie tak to wyglada.

Edytowane przez fighter1983
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/237544-ci%C4%99%C5%BCko-o-fachowca/page/4/#findComment-7518087
Udostępnij na innych stronach

fighter1983 może kiedyś spotkamy się na jakimś szkloeniu:-)

Darmowa wodeczka nie jest zła:-)

Dawniej często jeździłem na "szkolenia" a teraz za stary jestem i zawsze wracam zmeczony....

 

z przyjemnoscia, mam teraz nowego zawodnika u siebie i jedna osobe z zaprzyjaznionej firmy handlowej i musze ich wyslac do kleszczowa zeby pilnowac :) co by im glupot nie naopowiadali, pewnie pojedziemy razem, ale nie ma z tego co widze rozpiski. jutro zapytam "jezusa" kiedy bedzie jakies dla dystrybucji z etics i lecimy :)

 

Albo do Knauf od styro bym pojechal, ale tak zeby zobaczyc tez linie, chcialbym obejrzec prdukcje etixx-a o ile wpuszcza nas :)

Edytowane przez fighter1983
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/237544-ci%C4%99%C5%BCko-o-fachowca/page/4/#findComment-7518102
Udostępnij na innych stronach

bez jaj wódeczka na szkoleniach to czego wy oczekujecie ? samo podejście nieprofesjonalne ! człowiek ma iść na szkolenie - dobrowolnie lub wysłany przez firmę , jeżeli sam poszedł to powinno mu zależeć na podniesieniu kwalifikacji , jeżeli wysłał go szef to powinien za to zapłacić a pracownika sprawdzić czy się czegoś nauczył.

Drugą kwestią jest mylenie szkoleni podnoszących kwalifikacje z EVENT-ami reklamowymi

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/237544-ci%C4%99%C5%BCko-o-fachowca/page/4/#findComment-7518510
Udostępnij na innych stronach

Firmy dobre są, ludzie też są tylko jest jeden mały problem do tego wszystkiego trzeba mieć kasę . Bez kasy i skubaniem nie da się płynnie wybudować czegokolwiek. Ktoś zaraz napisze,że nie ma tyle pieniędzy , z ziemi nie zbiera to powiem tak : kup mieszkanie 2 pokojowe w kredycie i po problemie lub buduj sam i nie pisz,że nie ma ludzi do pracy. Era żyłowania i taniego budowania kończy się. Teraz każdy chce żyć jak większość skoro Ty masz to czemu ja mam nie mieć. Każdy chce mieć dobrą kasę a nie dobrą pracę i to ja rozumiem. Edytowane przez woan
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/237544-ci%C4%99%C5%BCko-o-fachowca/page/4/#findComment-7518604
Udostępnij na innych stronach

Ja może dopiszę. Firma, która wysyła pracownika na alkoholowe szkolenia, to firma taka sama, jak ten pracownik. Firma udaje, że płaci, pracownik udaje zaangażowanie, jeden drugiego wart.

Ja oczekuję od fachowca, że zrobi pracę szybko, bez poprawek, a jeśli będą poprawki z jego winy, to zrobi to gratis. Że podpowie najlepsze i najtańsze rozwiązania, nie boi się używać sprzętu, który poprawi pracę. Drogi fachowiec powinien być w sumie tani. :-)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/237544-ci%C4%99%C5%BCko-o-fachowca/page/4/#findComment-7518889
Udostępnij na innych stronach

Ktoś zaraz napisze,że nie ma tyle pieniędzy , z ziemi nie zbiera to powiem tak : kup mieszkanie 2 pokojowe w kredycie i po problemie lub buduj sam i nie pisz,że nie ma ludzi do pracy. Era żyłowania i taniego budowania kończy się. Teraz każdy chce żyć jak większość skoro Ty masz to czemu ja mam nie mieć

 

Oczywiście , że nie ma ludzi do pracy. Trzeba się ratować Ukraińcami itp. Ktoś kto pisze inaczej na pewno nie prowadzi działalności w budownictwie. Wszyscy moi znajomi przedsiębiorcy zatrudniają ludzi ze wschodu, i to nie dlatego , że są tani ale dlatego , że nie ma rąk do pracy. Większość młodych wyjechało, ci co zostali to jak są dobrzy już dawno mają dobre prace a na rynku albo zostali niepełnosprawni albo totalne beztalencia bez żadnej chęci do pracy.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/237544-ci%C4%99%C5%BCko-o-fachowca/page/4/#findComment-7518908
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście , że nie ma ludzi do pracy. Trzeba się ratować Ukraińcami itp. Ktoś kto pisze inaczej na pewno nie prowadzi działalności w budownictwie. Wszyscy moi znajomi przedsiębiorcy zatrudniają ludzi ze wschodu, i to nie dlatego , że są tani ale dlatego , że nie ma rąk do pracy. Większość młodych wyjechało, ci co zostali to jak są dobrzy już dawno mają dobre prace a na rynku albo zostali niepełnosprawni albo totalne beztalencia bez żadnej chęci do pracy.

Kto wyjechał ten wyjechał ,ale sporo dobrych ludzi jest na rynku. Zawsze można tym co mają pracę złożyć ofertę swojej firmy,ale nie 13 czy 16 zł/rg

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/237544-ci%C4%99%C5%BCko-o-fachowca/page/4/#findComment-7518988
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście , że nie ma ludzi do pracy. Trzeba się ratować Ukraińcami itp. Ktoś kto pisze inaczej na pewno nie prowadzi działalności w budownictwie. Wszyscy moi znajomi przedsiębiorcy zatrudniają ludzi ze wschodu, i to nie dlatego , że są tani ale dlatego , że nie ma rąk do pracy. Większość młodych wyjechało, ci co zostali to jak są dobrzy już dawno mają dobre prace a na rynku albo zostali niepełnosprawni albo totalne beztalencia bez żadnej chęci do pracy.

 

Taaaaa ....

 

Wystarczy poczytać że to właśnie "dzięki" zalewowi Polski przez TANICH pracowników ze wschodu (Ukraina) pensje w Polsce nie rosną albo nie tak szybko i dynamicznie jak np. w Czechach czy Słowacji ...

 

W Polsce kasjerka w Lidlu zarabia około 500 Euro , w Czechach 1100 Euro , ale tak nie ma zalewu taniej siły roboczej z Ukrainy i pensje rosną dynamicznie.

 

A u nas patrząc na medianę to pensje są niemalże takie same od dobrych kilku lat i zmieniają się symbolicznie ...

 

Polska to Bangladesz Europy i Państwo zrobi wszystko aby niskie pensje utrzymać , bo są one potrzebne zachodnim koncernom które mają w PL montownie i tego typu "inwestycje".

 

A fachowcy ?

 

Znam kilku takich którzy wrócili z "zachodu" i teraz tutaj pracują ...

 

Ostatnio zabudowę w domu robił mi stolarz który przez lata pracował w Norwegii i wrócił do Polski. Mówił że zarabia mniej , ale życie też tańsze ale nie narzeka bo ma robotę , znajomych i rodzinę i finansowowo też źle się nie wiedzie ..

 

Sam znam wielu którzy zarabiają dobre pieniądze (wykończeniówka) i nawet nie myśleli nad wyjazdem z Polski ..

 

Problem jest ze znalezieniem fachowca który by pracował za minimalną stawkę godzinową , bo taki pracownik to "ideał" dla wielu "właścicieli firm" ...

Tyle że takich już nie ma ...

Nikt kto ma jakieś pojęcie , wiedzę i zdolności za takie pieniądze nie będzie pracował i jedynie na takie coś szli Ukraińcy bo dla nich nawet minmalne stawki to "kupa kasy" , ale teraz nawet i Ukraińcy nie chcą za takie śmieszne pieniądze pracować ..

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/237544-ci%C4%99%C5%BCko-o-fachowca/page/4/#findComment-7519011
Udostępnij na innych stronach

Polska to Bangladesz Europy i Państwo zrobi wszystko aby niskie pensje utrzymać , bo są one potrzebne zachodnim koncernom które mają w PL montownie i tego typu "inwestycje".

 

Bo to się idealnie wpisuje w pojęcie polaka o życiu. A to forum jest idealnym tego przykładem. Bo polak by chciał płacić wykonawcy stawkę co najwyżej jak w Bangladeszu za japońską, albo niemiecką technologię samemu zarabiając co najmniej jak w Szwajacarii.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/237544-ci%C4%99%C5%BCko-o-fachowca/page/4/#findComment-7519022
Udostępnij na innych stronach

Bo to się idealnie wpisuje w pojęcie polaka o życiu. A to forum jest idealnym tego przykładem. Bo polak by chciał płacić wykonawcy stawkę co najwyżej jak w Bangladeszu za japońską, albo niemiecką technologię samemu zarabiając co najmniej jak w Szwajacarii.

 

No dokładnie, sami żyłujecie na tych wykonawcach najlepiej żeby zbudował dom za darmo a potem zdziwienie, że u nas zarobki nie jak na zachodzie. Ludzie myślą , że jak dadzą te pare tys. za usługę to są Panami życia i śmierci fachowca i najlepiej żeby siedział miesiąc na robocie wykonując prace dodatkowe za darmo.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/237544-ci%C4%99%C5%BCko-o-fachowca/page/4/#findComment-7519066
Udostępnij na innych stronach

Bo to się idealnie wpisuje w pojęcie polaka o życiu. A to forum jest idealnym tego przykładem. Bo polak by chciał płacić wykonawcy stawkę co najwyżej jak w Bangladeszu za japońską, albo niemiecką technologię samemu zarabiając co najmniej jak w Szwajacarii.

 

Akurat jest odwrotnie. Budowlańcy po zawodówkach żądają grubych tysięcy od inwestora który pewnie mając wyższe wykształcenie zarabia ledwo co średnią krajową. Dlatego jest to dziwne.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/237544-ci%C4%99%C5%BCko-o-fachowca/page/4/#findComment-7519098
Udostępnij na innych stronach

Zdziczenie to jest jak komuś się wydaje, że powinien zarabiać więcej bo ma wyższe wykształcenie. Choćby nie wiadomo jak bezużyteczny kierunek skończył.

 

Nierzadko ludzie po zawodówce prezentują wyższy poziom od ludzi z wyższym wykształceniem. Bo wyższe to mają tylko z nazwy.

Edytowane przez agb
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/237544-ci%C4%99%C5%BCko-o-fachowca/page/4/#findComment-7519114
Udostępnij na innych stronach

Ja widzę jeszcze inny problem. Budowlańcy moga sobie żadać za dwa dni pracy tyle co ja jako inżynier zarabiam miesięcznie. Taka jest konniunktura. Trzeba też utrzymać auto, opłacic podatki, ZUS, itp... Spoko. To się nazywa wolny rynek. Mogę to przeżyć i harować kilka miesiecy na ich wynagrodzenie. Ale ryzyko ze mi spier****ą robotę jest tak duże że nie mogę się go podjąć. Nie przy tych proporcjach moich zarobków do ceny usługi. Buty za 1/20 mojej pensji mogą się rozwalić - kupię nowe. Ale nie wydam kilku wypłąt na wykonanie np jakiejś instalacji jeśli może to potem nie działać. Dlatego buduję sam. Niestyety ale w Polsce ciężko o dobrych fachowców a cena w ogóle nie gwarantuje jakosci.

 

Inna historia - ogrodzenie. Zrobiłem pierwszy. Wyszło wg mnie porządnie i po dwóch zimach nic mu nie ubyło. Sąsiad z jednej strony, niezbyt czujacy sie na siłach, zachęcony przez brata zrobił przy jego pomocy sam. Wyszło tylko ciut gorzej niz u mnie. Mineła zima i nic sie nei pogorszyło. Drugi sąsiad zlecił firmie. Zapłacił jak za zboże, wyszło koślawo a po zimie to w ogóle prawie sie słupki poprzewracały i furtki i brama wypaczyły. I weź tu k***a komuś zapłać?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/237544-ci%C4%99%C5%BCko-o-fachowca/page/4/#findComment-7519147
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...