Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Miejsce jest najważniejsze,mam dwa razy większą działkę jak ty też za miastem,jak opuszczam tablicę Jelenia Góra to dopiero czuję że żyję.30 lat mieszkałem w mieście i wracam na wiochę(w końcu).Powodzenia!!!
  • Odpowiedzi 673
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Kwestia 12km - to dużo i mało. Jeśli jest jakaś komunikacja to żaden problem. Obecnie wszystko względnie wygląda. Ja kiedyś miałam do pracy 4km i było super teraz mój urząd zmienił siedzibę i mam właśnie 12km. Jadę prawie przez całe miasto (Łódź) rano to nie problem ale po południu jedzie się już troszkę dłużej. Wybierając działkę głównie sugerowaliśmy się tym by była jakaś komunikacja (jest autobus miejski - co prawda około 900m do przystanku). My oboje mamy samochody - ale dzieci, na razie dojazd niani, itp. Ważne dla nas było również by rodzice zostali nie tak daleko (wyszło 2,5km) czyli za blisko by non stop siedzieli nam na głowie, a na tyle blisko by podrzucić po drodze dziecko jadąc np. do kina. Ważna przy wyborze była również okolica tj. bliskość lasu. No i co ważne są sąsiedzi z dziećmi w wieku podobnym do naszego synka. Ne jest to pustkowie.

Myślę że te 6000m + komunikacja jest w stanie skusić.

Ja obecnie kupiłem działkę oddaloną o 9km od miejscowości, w której mieszkałem 25 lat. Jest ona na wsi, a raczej obok wsi. Jest to gmina a dom jest pobudowany 500 metrów od szosu. Jest naprawdę super. Kupiłem za połowę ceny, jakbym musiał kupić w mieście działkę i domek. Odległość? Od centrum w naszym mieście do działek, które można kupić i się budować jest dalej niż na moją działkę za miastem . A jaki luz i swoboda. W mieście tłok i smród :(

 

Sąsiad- ważna rzecz. A ludzie są naprawdę bardzo mili. W porównaniu do miasta, są ok. Można zawsze na nich liczyć. Już się o tym przekonałem, gdy przywieźli mi cegłę na działkę a sąsiadka zarządziła gdzie mają ją rozładować :p

Pozdrawiam

:wink:

12 km od miasta to wiocha. Dziwię się tym, którzy na własne życzenie skazują się na zaściankowość. Natomiast wy z kolei nie zdziwcie się, kiedy wasze pociechy będą chciały tą odziedziczoną po was wiejską posiadłość (waszą krwawicę) jak najszybciej spieniężyć za psi grosz, żeby uciec do miasta i cywilizacji.
Jak się zestarzejecie, to poczłapiecie z laseczką do jedynej wiejskiej atrakcji, jaką jest sklep GS Samopomoc Chłopska, a tam z Józkiem przy jabcoku podyskutujecie o pogodzie albo o kulawej Kaśce z końca wsi. I może czasami przyśni wam się opuszczona kiedyś przez was infrastruktura miejska (markety, przychodnie lekarskie, urzędy, kina, kawiarnie) oraz pewnie zatęsknicie do inteligentnych rozmów z mieszczuchami...

Oj Goście coś przesadzacie z tą wiochą. Oczywiście dla was luksusem jest mieszkanie w samym środku miasta wśród hałasu, spalin, smogu. Kochacie to zostańcie tam, ale nie zmulajcie oczu innym.

12km od miasta, jeśli ma się samochód to pestka. Często mieszkając w mieście do pracy pokonuje się większe odległości.

Ja tam mając wybór pomiędzy cywilizacją (czytaj smrodem) a wiochą wolę wieś. I tak zostałem wieśniakiem.

12 km to żadna odległość. Ja mieszkam ok. 5 km. os miasta i jest w sam raz, ale gdyby to miało być 12 to też nie byłoby to problemem. Szybciej dojedziesz do tego miasta niż przejedziesz go z jednego końca na drugi w godzinach szczytu.

Po prostu Gość zazdrości działki poza miastem :wink: .

Ja do pracy mam 21 km i dojeżdżam szybciej niż koledzy mieszkający w mieście, ale po jego drugiej stronie. Czasami jadę rowerem, wtedy faktycznie zajmuje to troche więcej czasu.

Ja będę miał 15 km do granicy miasta. Jednak tak jak w przypadku mifima dojazd do pracy będzie mi zajmował mniej czasu niż obecnie. Za to będę miał spokój i czyste powietrze. :p
Od czasu do czasu mieszkam na Woli i do kina na interesujący mnie akurat film jadę przez W-wę 25km(więc co to jest 12km).Poza tym jeszcze niedawno na Mokotowie pasły się krowy.No niestety przyszły czasy,że na wiejska posiadłość mało kogo stać i musi mieszkać w bloku i jest to jego szczyt marzeń,dlatego jak to osiągnie to przez jakiś czas patrzy na wieś z góry...
gosciu...a inteligentne rozmowy to tylko z mieszczuchami??? zanm wielu mieszczuchów...i trudno z nimi prowadzic jakiekolwiek rozmowy , a poczytaj co napisałes w swoich postach...jesteś z miasta??

Poprzednie Goście to nie ja.

Co to za pytanie: 12 km od miasta to dużo czy mało?

Równie dobrze można zadać pytanie 20, 10, 5 czy 1 km to dużo czy mało? Czy nie bezsensowne jest takie pytanie,

cyt.

Urbit - 12km to jest prawie w mieście, zobacz sobie w Sondażach o dojazdach...

 

Ludzie w miastach codziennie pokonuja wieksze odległości, dojeżdzają z okolicznych miejscowości.

Gdyby ktoś zapytał powiedzmy 50, czy 70 km czy to duzo czy mało, to można by było sie zastanawiać.

Uscislijmy moze: 12 km od centrum czy od rogatek miasta? I od jakiego miasta? Dobre Miasto tez miasto, a 12 km oden to juz glusza. 12 km od rogatek Warszawy to przeciez praktycznie w Warszawie, jeszcze za zycia Urbita miasto sie rozpelznie i wchlonie jego dzialke razem z domem.
zgadzam sie z Doki - wszystko sie bardzo szybko zmienia. Podobnie kilka lat temu rozrosl sie Poznan - przesunieto o kilka kilometrow tablice miasta i podniesiono "nowym" mieszkancom podatki :)
Jeżeli o mnie się rozchodzi, to wolałbym działkę nawet 50-70 km od dużego miasta, ale za to w jakimś małym gminnym miasteczku ( dużej wsi?), gdzie mógłbym liczyć na minimalną infrastrukturę (ośrodek zdrowia, poczta, parę sklepów, może jakiś mały bank?), niż 12 km od miasta ale w tzw. "głuszy". Wypowiedzi tych "Gości" powyżej nie są tak do końca pozbawione sensu... Takie 12 km od miasta- "ni to pies, ni wydra- coś na kształt świdra"
ja mam do rogatek miasta cos koło 5 km...ale jestem w zupełnej wsi..i innej gminie, mam nadzieje ze nigdy nie podniosa mi podatków...hmm jestem naiwna?? :oops:
5 km to malutko. Jeżeli miasto "ciąży" w Twoim kierunku, a obecna gmina jest "słaba" to pewnie miasto Cię "wchłonie". Jeżeli gmina jest "silna", a urzędnicy zainteresowani stołkami, to chyba nic Ci nie grozi. :lol: Przykład takiej mocnej gminy, która się opiera miastu to Zielonki pod Krakowem, gdzie mam wrażenie, że za chwilę gmina ta zostanie całkowicie otoczona przez Kraków .

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...