Asia16 17.11.2005 11:59 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Listopada 2005 Witam opowiem Wam co wydarzyło się wczoraj na naszej budowie. Mój małżonek najspokojniej coś grzebał w naszym domku. Nagle słyszy trąbienie samochodu. Nie spodziewał się nikogo więc dalej robił swoje, ale z naszego garażu dobiegały dziwne odgłosy i trąbienie nieustawało. Postanowił więc sprawdzić co się dzieje. Wchodzi do garażu i patrzy ogromnymi oczyma ze zdziwienia. Wielka sterta balotów i biegający tam i z powrotem facet układający rolki wełny szklanej. Mąż pyta "Co Pan tu robi??" On "Wełnę przywiązłem" Mąż "Jaką Wełnę?? On "Żona zamówiła, zapłaciła i kazała przywieść" Mąż Nic mi niewiadomo, ale skoro kazała to pomogę Panu wyładować On Bardzo proszę bo się spieszę Mąż A dlaczego tak dużo tej wełny, na łazienkę to chyba za dużo (zamierzamy w najbliższym czasie ocieplać poddasze w łazience) On 100 m 10cm i 100 m 5 cm. Żona tak kupiła. Jest jeszcze płyta kartonowa-gipsowa Mąż A dlaczego tylko jedna. My potrzebujemy 5. Jest uszkodzona. Żona będzie ją reklamować On To się zaszpachluje. I wsiada do swojego samochodu Mąż Pan zaczeka bo właśnie żona przyjechała to się wszystko wyjaśni Ale niestety Ja zdążyłam wysiąść z samochodu a Pan odjechał Mąż Kochanie dlaczego mi nie powiedziałaś że kupiłaś wełnę?? Ja Ja nie kupowałam żadnej wełny. Ogromne zdziwienie i śmiech Nie wiadomo kto i skąd przywiózł nam wełnę nie dając nic do podpisu. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280000-zabawna-historia/ Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
inwestor 17.11.2005 12:04 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Listopada 2005 Ja też chcę - wezmę każdą ilość Pozdrawiam Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280000-zabawna-historia/#findComment-8111767 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
jareko 17.11.2005 12:09 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Listopada 2005 i ja bo w tym roku nie zdazylem a w przyszlym dach musze wyremontowac Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280000-zabawna-historia/#findComment-8111768 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
rafałek 17.11.2005 12:11 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Listopada 2005 A w okolicy jest jakaś inna budowa? Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280000-zabawna-historia/#findComment-8111769 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
forum_user 17.11.2005 12:11 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Listopada 2005 To dla mnie chyba nie starczy - chyba, że Sympatyczny Pan ma więcej Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280000-zabawna-historia/#findComment-8111770 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
katarzyna kulpinska 17.11.2005 12:14 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Listopada 2005 Asia 16 Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280000-zabawna-historia/#findComment-8111771 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
zbys 17.11.2005 12:26 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Listopada 2005 podac mój adres w razie czego??????? Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280000-zabawna-historia/#findComment-8111772 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Jerzysio 17.11.2005 12:28 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Listopada 2005 ...trzeba lecieć zająć kolejkę na darmowe mat. bud. J Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280000-zabawna-historia/#findComment-8111773 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
GośkaJ 17.11.2005 12:32 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Listopada 2005 Ja też, ja też Nie jestem wybredna, przyjmę wszystko, potem mogę się z kimś zamienić... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280000-zabawna-historia/#findComment-8111774 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Funia 17.11.2005 13:38 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Listopada 2005 Asiu, to na pewno miało trafić do nas Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280000-zabawna-historia/#findComment-8111775 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
mmarysia 17.11.2005 14:01 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Listopada 2005 To chyba jakaś epidemia. Mi ostatnio przywiózł brakującą paczkę płytek super swiadomy kurier Stolicy - i zostawił na parapecie u sąsiada. Wytropiłam go w końcu - pytam czy to normalna procedura, tak bez podpisu i w ogóle - on zdziwiony: dlaczego , przeciez nia miał za to pobierac kasy? Tak tak - ludzka swiadomość bywa często różna od naszej. Nie wpadł na to ze moze byc później obiążony za nie dostarczoną (bo nie potwierdzoną) przesyłke. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280000-zabawna-historia/#findComment-8111776 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się