Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 4,9k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Wraca mysliwy z polowania do domu i zastaje zone z kochankiem.Zaladowal strzelbe i wymierzyl zaskoczonemu kochankowi prosto w krocze krzyczac:

-te twoje jaja to ja ci zaraz odstrzele!!!

-prosze daj mi jakas szanse,blaga przerazony kochanek.

-no dobrze,rozbujaj je

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/7/#findComment-8266814
Udostępnij na innych stronach

Pewien bardzo oszczędny w słowach arystokrata zatrudnił nowego lokaja. Obejmując obowiązki sługa otrzymał od pana szczegółowe instrukcje: - Kiedy wołam "Kąpiel!", potrzebna mi woda, mydło, ręczniki, płaszcz kąpielowy, szlafrok, świeża bielizna, ubranie, herbata i gazeta. Kiedy wołam "śniadanie!", mam dostać kawę, mleko, cukier, jajka, szynkę, masło i gazetę, a krzesło trzeba przysunąć do kominka."

Lokaj skinął głową na znak, że zrozumiał. Jeszcze tego samego wieczoru arystokracie robi się niedobrze i woła: - Lekarza!

W stosunkowo niedługim czasie zdyszany lokaj wraca do swego pana i z dumą w głosie oświadcza: - Myślę, że będzie pan ze mnie zadowolony, milordzie. W przedsionku czeka już wybitny internista, chirurg, dentysta, ksiądz, notariusz i adwokat z dwoma świadkami. Na podjeździe stoi karawan, a w grobowcu rodzinnym czterech robotników wybiera ziemię pod trumnę!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/7/#findComment-8266813
Udostępnij na innych stronach

Mały Murzynek obsypał się mąką. Patrzy na siebie:

- Oooo jestem cały biały

Biegnie zadowolony pochwalić się mamie:

- Mamo, mamo, patrz! Jestem biały!!!

-Daj mi spokój dziecko, nie widzisz, że jestem zajęta? Idź do taty.

-Tato, tato, patrz- jestem cały biały!!!!-chwali się tacie

-Synu, nie widzisz, że pracuję? Idź do babci!

-Babciu, babciu-patrz na mnie! Jestem cały biały!!!- cieszy się mały Murzynek.

- Nie mam teraz czasu wnuczku, idź do dziadka- mówi babcia.

-Dziadku, dziadku, musisz to zobaczyć, jestem biały- krzyczy Murzynek.

-Drogie dziecko nie widzisz, że nie mam teraz na to czasu-idź do mamy.

Zrezygnowany Murzynek poszedł do siebie, stanął przed lustrem i mówi:

- Dopiero od kilku minut jestem biały a już mnie te carnuchy wkurzają

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/7/#findComment-8266808
Udostępnij na innych stronach

Kilku chirurgów spotkało się na przerwie obiadowej. Rozmawiają o tym,

kogo najbardziej lubią operować.

- Ja to bardzo lubię operować księgowych. Wszystko w środku jest

ponumerowane.

- Jeszcze łatwiejsi w obsłudze są bibliotekarze. Wszystko maja ułożone w

porządku alfabetycznym - twierdzi drugi chirurg.

- Ja to lubi informatyków. Wszystkie narządy oznaczone odpowiednimi

kolorami.

- A ja uwaaam, ze najłatwiejsi do zoperowania są prawnicy. Nie mają serca,

nie mają kręgosłupa, nie mają jaj, a głowę i dupę można bez problemów

zamienić miejscami.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/7/#findComment-8266807
Udostępnij na innych stronach

Przebudzona w środku nocy kobieta podnosi głowę i widzi męża chodzącego po sypialni od ściany do ściany.

- Co się stało, kochanie? - pyta mężą

- Mam ochotę na seks.

- No to chodź.

- No przecież chodzę.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/7/#findComment-8266806
Udostępnij na innych stronach

Jedzie facet autostradą i nagle zauważa duży napis:

SIOSTRY SZARYTKI

DOM PUBLICZNY - 20 km

 

Myśli sobie - dziwne - ale jedzie dalej i widzi napis:

 

SIOSTRY SZARYTKI

DOM PUBLICZNY - 10 km

 

Może mi się coś zdaje? - pomyślał, ale jedzie a tu:

 

SIOSTRY SZARYTKI

DOM PUBLICZNY - następny zjazd 1500 m

 

Ciekawe - myśli sobie facet - czegoś takiego jeszcze nie

próbowałem, może by tam zajrzeć... Zjeżdża z autostrady,

po kilku kilometrach jazdy wąską drogą dojeżdża do bramy

klasztoru. Puka. Otwiera mu zakonnica w długim habicie.

 

- Czytałem ogłoszenie sióstr...

- Proszę nic nie mówić - przerwała mu zakonnica przy bramie -

ja wszystko wiem... Proszę iść za mną....

 

Zakonnica doprowadziła go do ciężkich dębowych drzwi. Zapukała

trzy razy, drzwi otworzyły się i stanęła w nich siostra w habicie, ale

bez

nakrycia głowy. W dłoni trzymała metalową puszkę.

 

- Wrzuć do tej puszki 100 zł i rób, co ci każe ta siostra...

 

Facet wrzucił stówę do puszki i zaczął iść za drugą siostrą, na początku

korytarzem, potem po schodach w górę, aż doszedł do następnych,

ciemnych,

dębowych drzwi. Prowadząca go zakonnica zapukała do drzwi trzy razy,

drzwi

otworzyły się, i oczom faceta ukazała się następna zakonnica, bez

nakrycia

głowy

i wierzchniej części sutanny. W dłoniach, podobnie jak poprzednia,

trzymała

metalową puszkę.

 

- Wrzuć do puszki 100 zł i rób, co ci każe ta siostra...

 

Facet posłusznie wrzucił 100 zł do puszki i poszedł za następną siostrą.

Najpierw

ciemnym korytarzem, potem po schodach w dół, aż do kolejnych ciężkich,

dębowych

drzwi. Zakonnica zapukała trzy razy, drzwi uchyliła inna zakonnica, już

w

samej bieliźnie...

W dłoniach trzymała metalową puszkę, dop której domyślny facet bez

wezwania

włożył

kolejne 100 zł i posłusznie podążył za nią.

 

Przez dłuższą chwilę szedł ciemnym korytarzem, aż

znalazł się przed ciężkimi, okutymi żelazem dębowymi drzwiami.

 

- Za te drzwi wejdziesz już sam... Ale wcześniej włóż do mojej puszki

jeszcze 100 zł...

 

Facet posłusznie włożył do puszki 100 zł i otworzył drzwi. Jego

zdumionym

oczom

ukazał się parking, na którym stało jego własne auto...

 

Nad ogrodzeniem wisiała duża tablica z napisem:

 

ZOSTAŁEŚ WYRUCHANY. ODEJDŹ W POKOJU.

 

SIOSTRY SZARYTKI.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/7/#findComment-8266805
Udostępnij na innych stronach

Dwie koleżanki w sklepie rozglądają się za ciuchami.

Podchodzi ekspedientka:

- W czym mogę pomóc?

- Szukam ciekawej sukienki na lato.

- Jakie ma pani wymiary?

- 170 cm, 50 kg, 90/60/90

Na to koleżanka:

- No coś ty Kaśka?! Nie jesteś na Gadu-Gadu!

----------------------------------------------

 

Pewien bezrobotny stara się o stanowisko

sprzatacza w Microsofcie.

Dyrektor personelu przyjmuje go i kaze zaliczyc test (zamiatanie

podlogi), po czym stwierdza :"Jestes przyjety, daj mi twoj e-mail, wysle Ci formularz do wypelnienia, oraz date i godzine, na ktora masz sie stawic w pracy".

Zrozpaczony czlowiek odpowiada : "Nie mam komputera, ani tym bardziej e-mail'a".

Wtedy personalny mowi mu, ze jest mu przykro, ale poniewaz nie ma

e-mail'a, wiec wirtualnie nie istnieje, a poniewaz nie istnieje, wiec nie moze dostac tej pracy.

Czlowiek wychodzi przybity; w kieszeni ma tylko 10$ i nie wie co ma zrobic.

Przechodzi kolo supermarketu. Postanawia kupic dzisieciokilowa

skrzynke pomidorow. Potem chodzac od drzwi do drzwi sprzedaje caly towar po kilogramie i w ciagu dwoch godzin podwaja swoj kapital. Powtarza te transakcje jeszcze trzy razy i wraca do domu z 60 $ w kieszeni.

Uswiadamia sobie, ze w ten sposob moze z powodzeniem przezyc. Wychodzi z domu coraz wczesniej, wraca coraz pozniej i tak kazdego dnie pomnaza swoj kapital. Wkrotce kupuje woz, pozniej ciezarowke, a po jakims czasie posiada cala kolumne samochodow

dostawczych.

Po pieciu latach mezczyzna jest wlascicielem jednej z najwiekszej sieci dystrybucyjnej w Stanach.

Postanawia zabezpieczyc przyszlosc swojej rodziny wykupuje polise

ubezpieczeniowa.

Wzywa agenta ubezpieczeniowego, wybiera polise i wtedy agent prosi go o adres e-mail, aby mogl wyslac mu propozycje kontraktu.

Mezczyzna mu wtedy, ze nie ma e-mail'a. "Ciekawe - mowi agent - nie ma pan e-mail'a, a zbudowal pan to imperium? Niech pan sobie wyobrazi, czego dokonalby gdyby go pan mial !!"

Mezczyzna zamyslil sie i odpowiada : "Bylbym zamiataczem w Microsofcie"

 

Moral nr 1 tej historii: - internet nie jest rozwiazaniem dla

problemow twojego zycia.

Moral nr 2 tej historii: - nawet jesli nie masz e-mail'a, a pracujesz wytrwale, mozesz zostac milionerem.

Moral nr 3 tej historii: - jesli dostales te historie przez e-mail'a, to znaczy, ze jestes blizej sprzatacza, niz milionera....

 

Milego dnia

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/7/#findComment-8266804
Udostępnij na innych stronach

Highway to Hell = Autostrada na Hel

Never ending story = Bardzo długie zasłony

Don't make a village = nie rob wiochy

Shit is going around me = gówno mnie to obchodzi

I tower you = wierzę Ci

Don't tear yourself = nie drzyj się!

Glasgow = szkło poszło

I'll animal it to you = zwierzę Ci się

I thank you from a mountain = dziekuję z góry

I feel a train to you = czuje do Ciebie pociąg

Go out on people = wyjść na ludzi

After birds = po ptokach

Without a small garden = bez ogródek

I'm from Beeftown = Jestem z Wołomina

Village killed by the desks = wioska zabita dechami

I see in the boat = Widzew Łódź

Brain tire fire = zapalenie opon mózgowych

To go to the second page of the street = przejść na drugą stronę ulicy

Do you divide my sentence? = czy podzielasz moje zdanie?

Heritage of prices = spadek cen

To make the profit on time = zyskać na czasie

Railway on you! = kolej na Ciebie!

To divorce upon the facts = rozwodzić się nad faktami

Can you throw me up? = możesz mnie podrzucić?

My girlfriend is very expensive to me = moja dziewczyna jest mi bardzo droga

Day, memory is flying... = Dzień, wspomnienie lata...

Post him shoping = wysłać go na zakupy

Garden School Band = Zespół Szkół Ogrodniczych

Little business of movement = kiosk Ruchu

Fugitive of circumstances = zbieg okoliczności

Tom divided their lottery coupon = Tomek podzielił ich los

Coffee on the bench = kawa na ławę

Coin paintings = obrazy Moneta

Serious music concert = koncert muzyki poważnej

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/7/#findComment-8266800
Udostępnij na innych stronach

Wynalazki:

1. Kto wynalazł rower? Ruski żołnierz u Niemca na strychu...

2. Kto wynalazł schody? Radziecki uczony Schodow. Mówi się nawet: klatka schodowa...

3. Kto wynalazł radio? Włoch Marconi, ale potem jeszcze raz radio wynalazł radziecki uczony Popow...

4. Kto wynalazł tryby? Radziecki uczony Trybow. A kto wynalazł jodłowanie? Też Trybow, jak mu jaja w tryby wkręciło...

5. Cięzkie czasy - powiedział ruski sołdat zdejmując zegar z wieży.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/7/#findComment-8266796
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...