Noga 03.04.2003 11:54 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 3 Kwietnia 2003 Aktualne: Pyta blondynka męża:-Kochanie, jak się powinno prawidłowo mówić? Irak czy Iran? Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/7/#findComment-8266815 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Agacka1719499039 03.04.2003 11:58 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 3 Kwietnia 2003 Wraca mysliwy z polowania do domu i zastaje zone z kochankiem.Zaladowal strzelbe i wymierzyl zaskoczonemu kochankowi prosto w krocze krzyczac:-te twoje jaja to ja ci zaraz odstrzele!!!-prosze daj mi jakas szanse,blaga przerazony kochanek.-no dobrze,rozbujaj je Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/7/#findComment-8266814 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Agacka1719499039 03.04.2003 12:08 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 3 Kwietnia 2003 Pewien bardzo oszczędny w słowach arystokrata zatrudnił nowego lokaja. Obejmując obowiązki sługa otrzymał od pana szczegółowe instrukcje: - Kiedy wołam "Kąpiel!", potrzebna mi woda, mydło, ręczniki, płaszcz kąpielowy, szlafrok, świeża bielizna, ubranie, herbata i gazeta. Kiedy wołam "śniadanie!", mam dostać kawę, mleko, cukier, jajka, szynkę, masło i gazetę, a krzesło trzeba przysunąć do kominka." Lokaj skinął głową na znak, że zrozumiał. Jeszcze tego samego wieczoru arystokracie robi się niedobrze i woła: - Lekarza!W stosunkowo niedługim czasie zdyszany lokaj wraca do swego pana i z dumą w głosie oświadcza: - Myślę, że będzie pan ze mnie zadowolony, milordzie. W przedsionku czeka już wybitny internista, chirurg, dentysta, ksiądz, notariusz i adwokat z dwoma świadkami. Na podjeździe stoi karawan, a w grobowcu rodzinnym czterech robotników wybiera ziemię pod trumnę! Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/7/#findComment-8266813 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Agacka1719499039 03.04.2003 12:18 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 3 Kwietnia 2003 Seryjny morderca ciągnie kobietę do lasuw celu wiadomym.Kobieta krzyczy przerażona:- Ale ponuro i ciemno w tym lesie. Bardzosię boje!Na to morderca:- No, a ja co mam powiedzieć? Będę wracałsam... .. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/7/#findComment-8266812 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Wowka 03.04.2003 12:45 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 3 Kwietnia 2003 - Trzeba sobie jakoś radzić. Powiedział baca zawiązując trzewiki dżdżownicą. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/7/#findComment-8266811 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ponury63 03.04.2003 20:48 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 3 Kwietnia 2003 Każdy może się pomylić... powiedział jeż schodząc ze szczotki drucianej.... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/7/#findComment-8266810 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ponury63 03.04.2003 20:53 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 3 Kwietnia 2003 Zaraz wracam! Powiedziała kanapka znikając w ustach pijaka Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/7/#findComment-8266809 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Agacka1719499039 04.04.2003 06:48 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Kwietnia 2003 Mały Murzynek obsypał się mąką. Patrzy na siebie:- Oooo jestem cały białyBiegnie zadowolony pochwalić się mamie:- Mamo, mamo, patrz! Jestem biały!!!-Daj mi spokój dziecko, nie widzisz, że jestem zajęta? Idź do taty.-Tato, tato, patrz- jestem cały biały!!!!-chwali się tacie -Synu, nie widzisz, że pracuję? Idź do babci!-Babciu, babciu-patrz na mnie! Jestem cały biały!!!- cieszy się mały Murzynek.- Nie mam teraz czasu wnuczku, idź do dziadka- mówi babcia.-Dziadku, dziadku, musisz to zobaczyć, jestem biały- krzyczy Murzynek.-Drogie dziecko nie widzisz, że nie mam teraz na to czasu-idź do mamy.Zrezygnowany Murzynek poszedł do siebie, stanął przed lustrem i mówi:- Dopiero od kilku minut jestem biały a już mnie te carnuchy wkurzają Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/7/#findComment-8266808 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Agacka1719499039 04.04.2003 06:59 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Kwietnia 2003 Kilku chirurgów spotkało się na przerwie obiadowej. Rozmawiają o tym,kogo najbardziej lubią operować.- Ja to bardzo lubię operować księgowych. Wszystko w środku jestponumerowane.- Jeszcze łatwiejsi w obsłudze są bibliotekarze. Wszystko maja ułożone wporządku alfabetycznym - twierdzi drugi chirurg.- Ja to lubi informatyków. Wszystkie narządy oznaczone odpowiednimikolorami.- A ja uwaaam, ze najłatwiejsi do zoperowania są prawnicy. Nie mają serca,nie mają kręgosłupa, nie mają jaj, a głowę i dupę można bez problemówzamienić miejscami. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/7/#findComment-8266807 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Noga 04.04.2003 08:40 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Kwietnia 2003 Przebudzona w środku nocy kobieta podnosi głowę i widzi męża chodzącego po sypialni od ściany do ściany.- Co się stało, kochanie? - pyta mężą- Mam ochotę na seks.- No to chodź.- No przecież chodzę. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/7/#findComment-8266806 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Agacka1719499039 04.04.2003 08:46 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Kwietnia 2003 Jedzie facet autostradą i nagle zauważa duży napis: SIOSTRY SZARYTKI DOM PUBLICZNY - 20 km Myśli sobie - dziwne - ale jedzie dalej i widzi napis: SIOSTRY SZARYTKI DOM PUBLICZNY - 10 km Może mi się coś zdaje? - pomyślał, ale jedzie a tu: SIOSTRY SZARYTKI DOM PUBLICZNY - następny zjazd 1500 m Ciekawe - myśli sobie facet - czegoś takiego jeszcze nie próbowałem, może by tam zajrzeć... Zjeżdża z autostrady, po kilku kilometrach jazdy wąską drogą dojeżdża do bramy klasztoru. Puka. Otwiera mu zakonnica w długim habicie. - Czytałem ogłoszenie sióstr... - Proszę nic nie mówić - przerwała mu zakonnica przy bramie - ja wszystko wiem... Proszę iść za mną.... Zakonnica doprowadziła go do ciężkich dębowych drzwi. Zapukała trzy razy, drzwi otworzyły się i stanęła w nich siostra w habicie, ale bez nakrycia głowy. W dłoni trzymała metalową puszkę. - Wrzuć do tej puszki 100 zł i rób, co ci każe ta siostra... Facet wrzucił stówę do puszki i zaczął iść za drugą siostrą, na początku korytarzem, potem po schodach w górę, aż doszedł do następnych, ciemnych, dębowych drzwi. Prowadząca go zakonnica zapukała do drzwi trzy razy, drzwi otworzyły się, i oczom faceta ukazała się następna zakonnica, bez nakrycia głowy i wierzchniej części sutanny. W dłoniach, podobnie jak poprzednia, trzymała metalową puszkę. - Wrzuć do puszki 100 zł i rób, co ci każe ta siostra... Facet posłusznie wrzucił 100 zł do puszki i poszedł za następną siostrą. Najpierw ciemnym korytarzem, potem po schodach w dół, aż do kolejnych ciężkich, dębowych drzwi. Zakonnica zapukała trzy razy, drzwi uchyliła inna zakonnica, już w samej bieliźnie... W dłoniach trzymała metalową puszkę, dop której domyślny facet bez wezwania włożył kolejne 100 zł i posłusznie podążył za nią. Przez dłuższą chwilę szedł ciemnym korytarzem, aż znalazł się przed ciężkimi, okutymi żelazem dębowymi drzwiami. - Za te drzwi wejdziesz już sam... Ale wcześniej włóż do mojej puszki jeszcze 100 zł... Facet posłusznie włożył do puszki 100 zł i otworzył drzwi. Jego zdumionym oczom ukazał się parking, na którym stało jego własne auto... Nad ogrodzeniem wisiała duża tablica z napisem: ZOSTAŁEŚ WYRUCHANY. ODEJDŹ W POKOJU. SIOSTRY SZARYTKI. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/7/#findComment-8266805 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ewusia 04.04.2003 12:20 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Kwietnia 2003 Dwie koleżanki w sklepie rozglądają się za ciuchami.Podchodzi ekspedientka:- W czym mogę pomóc?- Szukam ciekawej sukienki na lato.- Jakie ma pani wymiary?- 170 cm, 50 kg, 90/60/90Na to koleżanka:- No coś ty Kaśka?! Nie jesteś na Gadu-Gadu!---------------------------------------------- Pewien bezrobotny stara się o stanowiskosprzatacza w Microsofcie.Dyrektor personelu przyjmuje go i kaze zaliczyc test (zamiataniepodlogi), po czym stwierdza :"Jestes przyjety, daj mi twoj e-mail, wysle Ci formularz do wypelnienia, oraz date i godzine, na ktora masz sie stawic w pracy".Zrozpaczony czlowiek odpowiada : "Nie mam komputera, ani tym bardziej e-mail'a".Wtedy personalny mowi mu, ze jest mu przykro, ale poniewaz nie mae-mail'a, wiec wirtualnie nie istnieje, a poniewaz nie istnieje, wiec nie moze dostac tej pracy.Czlowiek wychodzi przybity; w kieszeni ma tylko 10$ i nie wie co ma zrobic.Przechodzi kolo supermarketu. Postanawia kupic dzisieciokilowaskrzynke pomidorow. Potem chodzac od drzwi do drzwi sprzedaje caly towar po kilogramie i w ciagu dwoch godzin podwaja swoj kapital. Powtarza te transakcje jeszcze trzy razy i wraca do domu z 60 $ w kieszeni.Uswiadamia sobie, ze w ten sposob moze z powodzeniem przezyc. Wychodzi z domu coraz wczesniej, wraca coraz pozniej i tak kazdego dnie pomnaza swoj kapital. Wkrotce kupuje woz, pozniej ciezarowke, a po jakims czasie posiada cala kolumne samochodowdostawczych.Po pieciu latach mezczyzna jest wlascicielem jednej z najwiekszej sieci dystrybucyjnej w Stanach.Postanawia zabezpieczyc przyszlosc swojej rodziny wykupuje polise ubezpieczeniowa.Wzywa agenta ubezpieczeniowego, wybiera polise i wtedy agent prosi go o adres e-mail, aby mogl wyslac mu propozycje kontraktu.Mezczyzna mu wtedy, ze nie ma e-mail'a. "Ciekawe - mowi agent - nie ma pan e-mail'a, a zbudowal pan to imperium? Niech pan sobie wyobrazi, czego dokonalby gdyby go pan mial !!"Mezczyzna zamyslil sie i odpowiada : "Bylbym zamiataczem w Microsofcie" Moral nr 1 tej historii: - internet nie jest rozwiazaniem dlaproblemow twojego zycia.Moral nr 2 tej historii: - nawet jesli nie masz e-mail'a, a pracujesz wytrwale, mozesz zostac milionerem. Moral nr 3 tej historii: - jesli dostales te historie przez e-mail'a, to znaczy, ze jestes blizej sprzatacza, niz milionera.... Milego dnia Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/7/#findComment-8266804 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ponury63 04.04.2003 20:33 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Kwietnia 2003 Cytat wszechczasów: "Jedzie Szozda, cudowne dziecko dwóch pedałów" Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/7/#findComment-8266803 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ponury63 04.04.2003 20:53 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Kwietnia 2003 Przychodzi nowobogacki do restauracji i mówi do kelnera:-Chciałbym zjeść coś ekstra, cena obojętna.-To może kawior.-Co to takiego?-Jajka jesiotra.-A to poproszę dwa na twardo... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/7/#findComment-8266802 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ponury63 04.04.2003 20:58 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Kwietnia 2003 W raju, Ewa pyta Adama: - Adaś... czy ty mnie jeszcze kochasz? - A kogo mam kurwa kochać?! Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/7/#findComment-8266801 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Luśka 04.04.2003 21:29 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Kwietnia 2003 Highway to Hell = Autostrada na HelNever ending story = Bardzo długie zasłonyDon't make a village = nie rob wiochyShit is going around me = gówno mnie to obchodzi I tower you = wierzę CiDon't tear yourself = nie drzyj się!Glasgow = szkło poszłoI'll animal it to you = zwierzę Ci sięI thank you from a mountain = dziekuję z góryI feel a train to you = czuje do Ciebie pociągGo out on people = wyjść na ludziAfter birds = po ptokachWithout a small garden = bez ogródekI'm from Beeftown = Jestem z WołominaVillage killed by the desks = wioska zabita dechamiI see in the boat = Widzew ŁódźBrain tire fire = zapalenie opon mózgowychTo go to the second page of the street = przejść na drugą stronę ulicyDo you divide my sentence? = czy podzielasz moje zdanie?Heritage of prices = spadek cenTo make the profit on time = zyskać na czasieRailway on you! = kolej na Ciebie!To divorce upon the facts = rozwodzić się nad faktamiCan you throw me up? = możesz mnie podrzucić?My girlfriend is very expensive to me = moja dziewczyna jest mi bardzo drogaDay, memory is flying... = Dzień, wspomnienie lata...Post him shoping = wysłać go na zakupyGarden School Band = Zespół Szkół OgrodniczychLittle business of movement = kiosk RuchuFugitive of circumstances = zbieg okolicznościTom divided their lottery coupon = Tomek podzielił ich losCoffee on the bench = kawa na ławęCoin paintings = obrazy MonetaSerious music concert = koncert muzyki poważnej Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/7/#findComment-8266800 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Majka 05.04.2003 08:43 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Kwietnia 2003 -"panie, zainstalowałem Windows.."- "tak?.."- "no i mam teraz problem.."- "no, to już pan mi powiedział" Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/7/#findComment-8266799 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
sanipro 05.04.2003 16:10 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Kwietnia 2003 - Panie doktorze, prosze mi pomóc. Gdy tylko zaczynam prace, zaraz zasypiam. - A gdzie pan pracuje? - W punkcie skupu zwierzat. - A co pan tam robi? - Licze barany. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/7/#findComment-8266798 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
sanipro 05.04.2003 16:13 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Kwietnia 2003 Jak zdobyć forsę na budowę? Rozmawiają dwaj lekarze: - Mam świetnego pacjenta, cierpi na rozdwojenie jaźni. - I cóż w tym świetnego? - To, że "obydwaj" mi płacą! Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/7/#findComment-8266797 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ponury63 05.04.2003 20:16 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Kwietnia 2003 Wynalazki:1. Kto wynalazł rower? Ruski żołnierz u Niemca na strychu...2. Kto wynalazł schody? Radziecki uczony Schodow. Mówi się nawet: klatka schodowa...3. Kto wynalazł radio? Włoch Marconi, ale potem jeszcze raz radio wynalazł radziecki uczony Popow...4. Kto wynalazł tryby? Radziecki uczony Trybow. A kto wynalazł jodłowanie? Też Trybow, jak mu jaja w tryby wkręciło...5. Cięzkie czasy - powiedział ruski sołdat zdejmując zegar z wieży. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/7/#findComment-8266796 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się