Józia S. 10.11.2004 12:17 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Listopada 2004 Idzie dziadek chodnikiem, a zdrugiej strony idzie mała dziewczynka. Dziadek podchodzi do niej i mówi:- Dziewczynko chcesz na pączka?Na to dziewczynka:- A jak to jest na pączka? Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/92/#findComment-8265115 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Bard13 15.11.2004 14:14 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Listopada 2004 Spotyka Jasio stara nauczycielke z liceum po latach - No co u ciebie slychac Jasiu, co porabiasz?- A wie Pani, chemie wykladam.- Niemozliwe, a gdzie Jasiu?- W "Biedronce". Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/92/#findComment-8265114 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Józia S. 17.11.2004 10:36 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Listopada 2004 Rozprawa w sądzie o przyznanie alimentów:- Baco, a znacie tę oto Marynę?- Ano znam.- A to dziecko, to wyście jej zmajstrowali?- Ano ja.- A co będzie z płaceniem za dziecko?- Ja tam panocku za te robote nic nie chce. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/92/#findComment-8265113 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ma 17.11.2004 10:42 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Listopada 2004 Zatrzymał sie kierowca TIR-a po drodze na siusiu, i mówi do swojego małego: - widzisz, jak tobie się chce, to ja zawsze staję. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/92/#findComment-8265112 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Bard13 17.11.2004 11:17 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Listopada 2004 radowana żona wraca do domu:- Wyobraź sobie, że dzisiaj przejechałam trzy razy na czerwonym swietle i ani razu nie zapłaciłam mandatu!- No i?- Za zaoszczędzone pieniądze kupiłam sobie torebkę.---------------------------- Widzisz?! To fifka, która była pod twoją szafą! Kiedy ty skonczysz z narkotykami?!- Jakie narkotyki! Uwierz mi, od kiedy ciebie poznałem zmieniłem się, zerwałem ze swoją przeszłościa, jesteś jedyną którą kocham.- Synu! To ja - twój ojciec!---------------------------Do domu przyszedł ksiądz z kolędą. Po modlitwie i poświęceniu domu zwrócił się do małej dziewczynki:- Umiesz się żegnać, dziecko?- Umiem. Do widzenia. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/92/#findComment-8265111 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Agacka1719499039 18.11.2004 08:26 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 18 Listopada 2004 Żona przygotowując wystawną kolację wysłała męża po ślimaki. Mąż posłusznie poszedł ale po drodze spotkał kumpla i poszedł na piwo. Rano wraca, na progu wysypuje ślimaki, otwiera drzwi i głośno woła:- No, nareszcie doszliśmy do domu! Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/92/#findComment-8265110 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Artur69 18.11.2004 13:34 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 18 Listopada 2004 Leży sobie gościu na plaży, podchodzą do niego jakieś ekstra laseczki w strojach bikini i jedna mowi:- Jak puścisz bąka, to sciągamy staniki.Gość zdziwiony troszkę, niemniej bąka sprzedał. Dziewczyny zgodnie z umową ściagnęły staniki. Pojawiła się następna propozycja:- Jak jeszcze raz puścisz bąka, to ściagamy majtki.Gość: prrrruuuuuukkk.- A teraz jak puścisz serię bąkow, to będziesz mógł nas podotykać.No to gosciu: prrruk, prrrruuuuuuk, brrrrruk, pruk, pierrrrrd i nagle słyszy:- Kowalski, Q**wa, nie dość, że śpicie na zebraniu, to jeszcze pierdzicie!!! Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/92/#findComment-8265109 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Luśka 18.11.2004 16:52 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 18 Listopada 2004 Pewne małżeństwo jechało samochodem z Krakowa do Gdanska.Po kilku gdzinach jazdy obydwoje byli zmeczeni i razem zdecydowali zatrzymac sie w jakims hotelu na kilkugodzinny odpoczynek. Po kilku godzinach snu postanawiaja jechać dalej i prosza o rachunek za wynajem pokoju. Ku ich zdziwieniu rachunek opiewa na zawrotna sume 1500 zl. Recepcjonista twierdzi, ze to jest standardowa stawka za wynajem. Malzenstwo chce rozmawiac z dyrektorem hotelu. Dyrektor spokojnie wysluchuje zazalen i stwierdza, ze hotel jest wyposazony w kilka basenow, wielka sale konferencyjna, saune i solarium, wszystko to bylo dla nich dostepne w ramach pobytu. - Ale my z tego nie skorzystalismy!!!- Ale mogliscie panstwo i za to prosze zaplacic.Facet w koncu poddaje sie i postanawia zaplacic. Wyciaga z portfela 300 zl i wrecza dyrektorowi.- Przepraszam, ale tu jest tylko 300zl.- Zgadza sie. Obciazylem pana 1200zl za przespanie sie z moja zona.- Ale ja nie spalem z pana zona !!!- Coz, byla tu, mogl pan... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/92/#findComment-8265108 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Luśka 18.11.2004 16:53 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 18 Listopada 2004 Rozmawia dwóch facetów jeden z 59 letnim stażem małżeńskim, drugi dopiero po ślubie. Starszy do młodego:- Coś taki smutny?- Jutro jest pierwsza rocznica mojego ślubu i nie wiem, co kupić żonie.- Ja swoją na 25 rocznicę zabrałem do Paryża.Młody się śmieje i mówi:- Ciekawe, co wymyślisz na 50 rocznicę?- Może przywiozę ją z powrotem. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/92/#findComment-8265107 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Agacka1719499039 19.11.2004 07:31 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 19 Listopada 2004 Umiera narkoman i Św. Piotr z Panem Bogiem zastanawiają się, gdzie go posłać. Św. Piotr mówi, że powinien iść do piekła za to, że zmarnował życie, a Pan Bóg mówi, że w końcu nie był złym człowiekiem i nie należy mu się więcej. W końcu postanowili dać mu wybór. Postawili go przed dwoma oknami. W jednym było widać cudowne sielankowe życie, pełno aniołków... jednym słowem różowe życie. W drugim widać ogromne, niekończące się pole marihuany. Narkoman tak się ucieszył na ten widok, że o nic więcej nie pytając wskoczył w drugie okno. Jak już się znalazł na miejscu, szybko skręcił największego skręta, jakiego tylko potrafił i nerwowo zaczął szukać zapałek. Po kilku nerwowych godzinach dostrzegł w oddali jakąś siedzącą postać. Wielce uradowany podbiegł i z zachwytem wykrzyczał: - Stary daj ognia!!! Ten się powoli odwrócił i rzekł:- Przyjacielu, jak tu byłby ogień, to to byłby Raj. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/92/#findComment-8265106 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Frankai 19.11.2004 07:34 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 19 Listopada 2004 Halo?- Czesc malenka, tu tatus, daj mi mamusie.- Tatusiu, ale ona jest na górze w sypialni z wujkiem Frankiem.Po dluzszej chwili milczenia:- Alez córeczko, nie masz zadnego wujka Franka!- Nieprawda! Mam! I jest teraz z mamusia w sypialni!- Ok, no cóz... Posluchaj uwaznie, chce zebys cos dla mnie zrobila. Dobrze?- Dobrze tatusiu.- To idz na góre do sypialni, zapukaj do drzwi i powiedz, ze tata wlasnie parkuje przed domem.Kilka minut pózniej...- Juz zrobilam.- I co sie stalo?- Mama bardzo sie przestraszyla, wyskoczyla z lózka bez ubrania i zaczela biegac po pokoju i krzyczec, a potem potknela sie o dywan i wypadla przez okno i lezy niezywa.- O Boze, a wujek Franek?- On tez wyskoczyl z lózka bez ubrania i krzyczal i w koncu wyskoczyl przez okno, to z drugiej strony i wskoczyl do basenu. Ale tatusiu, tam nie bylo wody, miales napełnić go w zeszlym tygodniu i zapomniales. No i wujek upadl na dno i tez jest niezywy.Bardzo dluga chwila ciszy, az wreszcie :- Hmmmm, basen mówisz? ..... A czy to numer 654-36- 53? Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/92/#findComment-8265105 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Rbit 19.11.2004 09:40 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 19 Listopada 2004 Dzwoni facet rano do swojego szefa do pracy i mówi:- Szefie, nie mogę dziś przyjść do pracy.- Ale dlaczego, co się stało, jesteś chory?- Sprawa jest bardziej skomplikowana, mam problem ze wzrokiem.- Jak to? Co ci dokladnie dolega? Masz zapalenie spojówek?- Nie, po prostu nie widze sie dzisiaj w pracy! Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/92/#findComment-8265104 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Agnieszka1 19.11.2004 09:42 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 19 Listopada 2004 Jak sie nazywa facet z malymi jajami? gość z ikrą Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/92/#findComment-8265103 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Agacka1719499039 19.11.2004 10:51 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 19 Listopada 2004 Sąsiadka mówi do mamy Jasia:- Czy mogłaby pani powiedzieć swojemu synkowi, żeby mnie nie przedrzeźniał? - Jasiu, nie rób z siebie idioty! Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/92/#findComment-8265102 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Agacka1719499039 21.11.2004 18:40 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Listopada 2004 Przychodzi blondynka do lekarza z obandażowaną ręka i nogą.Lekarz pyta:- Co Pani się stało w rękę? - Prąd mnie kopnął.- A w nogę?- Oddałam mu. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/92/#findComment-8265101 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Piotr J. 21.11.2004 19:35 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Listopada 2004 Na parkingu stoi beemka. W pewnym momencie podbiega do niej kolo w dresie, wywala szybę, ładuje się do środka, rwie kable, odpala "na krótko" i z piskiem odjeżdża ! Tak jedzie ale rozgląda się po wnętrzu auta, wali się w łysy łeb i mówi: -o żesz ku..wa, to mój ! Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/92/#findComment-8265100 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Piotr J. 21.11.2004 19:37 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Listopada 2004 Do starego Żyda przycho syn i mówi: -Tate, ja się żenie. -Tak synu? To wspaniale. A jak ma na naziwsko Twoja wybranka? -Richards ojcze. -Hmm, nie dobrze. Nie podoba mi się to nazwisko. Znajdź pannę o odpowiednim nazwisku... Chłopak wraca do ojca po miesiącu i oświadcza: -Tate, ja się żenie? -Tak, a jak nazywa się Twoja wybranka? -Schmitt! -Oj, niedobrze synku. Nie podoba mi sie to nazwisko. Znajdź pannę z lepszym nazwiskiem. Młodzieniec wraca po kolejnym miesiącu i oznajmia: -Tate, ja się żenie! -A jak nazywa się Twoja wybranka? -Goldberg -O synu, to mi się podoba! Jestem przekonany, że to trafny wybór. Powiedz mi jeszcze jak ma na imię? -Whoopi... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/92/#findComment-8265099 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Piotr J. 21.11.2004 19:37 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Listopada 2004 Małe miasteczko w Alabamie. Na środku chodnika leży murzyn z pięcioma kulami w głowie i dziesięcioma w brzuchu i klatce piersiowej. Przechodzi szeryf, pochyla się nad trupem i mamrocze: - Cholera, dwadzieścia lat szeryfowania, ale tak brutalnego samobójstwa jeszcze nie widziałem. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/92/#findComment-8265098 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Piotr J. 21.11.2004 19:40 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Listopada 2004 W pierwszej klasie podstawowej, podczas biologii, pani się pyta dzieci - Jakie dźwięki wydaje krowa. Malgosia podnosi rękę: - Muuuu, proszę pani. - Bardzo dobrze Gosiu. A jaki odgłos wydają koty? Grześ podnosi rękę - Miauuu, proszę pani. - Bardzo dobrze, Grzesiu Bardzo dobrze. A jaki dźwięk wydają psy Jasiu podnosi rękę. - No Jasiu powiedz - zachęca pani. - Na ziemie sku...synu, ręce na głowę i szeroko nogi! Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/92/#findComment-8265097 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Agacka1719499039 21.11.2004 19:55 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Listopada 2004 Mały chłopczyk ogląda swoje przyrodzenie i pyta:-mamo, mamo, czy to jest mój mózg ?- nie synu, jeszcze nie Podczs obiadu syn sięga przez cały stół po solniczkęmama pyta-nie masz języka ?-ręką sięgnę dalej Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/92/#findComment-8265096 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się