Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Witam serdecznie.

Chciałbym uzyskać pomoc/doradztwo w sprawie mojego kominka. Po przeprowadzce na wieś w 1996r, chciałem mieć kominek. Nie było wówczas internetu, literatura była bardzo skromna a fachowców jak na lekarstwo. Posiłkując się różnymi książkami, z biblioteki oraz zakupionymi, najwięcej skorzystałem z podręcznika "Kominki i ich budowa" A. Skórskiego z 1988 roku. i tak powstał kominek, który wykonywałem przez kilka miesięcy, głównie wg tego podręcznika.

Wylewka pod nim jest potężna, beton z kamieniami polnymi. Na zdjęciu widoczne, łącznie z tą mozaiką ceramiczną do desek podłogowych (h= ok 1 m). Dalej jest tzw podłoga wisząca na belkach na wys. ok 85 cm., żeby zrobić wentylację przeciwwilgociową pod podłogą. Budynek zaadoptowany na mieszkalny. Niestety nikt wtedy nie wspominał o doprowadzeniu kanału powietrza do kominka. Okna były skrzyniowe nieszczelne, więc nawet przez 3 – 4 godziny się paliło i to ładnie, później najwidoczniej brakowało tlenu i dym zaciągało do środka.

Kanał dymny to komin murowany 14 x 16 cm, wys. 6,5-7 m i wystający ok 1,3 m nad kalenicę. Drożny, wyczyszczony. Wyczystka za ścianą po lewej. Obok bliźniaczy, przerobiony na wentylację grawitacyjną spod podłogi i w pokoju za ścianą na wprost. Nawet kiedyś myślałem by je połączyć, żeby zwiększyć cug ale skoro się paliło …. . Na zdjęciu ten wyższy to komin dymny, obok przy nim niższy grawitacyjny. Widoczna antena nigdy nie przeszkadzała.

Ujście dymne z portalu nad paleniskiem jest prostokątne (zdjęcia), na całą jego szerokość, zamykaną przepustnicą. Na zdjęciu widoczne z prawej strony pod półka drewnianą zamknięcie, przed kanałami wylotowymi ciepłego powietrza. Wtedy tak mi ktoś doradził, że taki będzie lepszy. Doloty powietrza do ogrzania, na dole, widoczne na zdjęciach po lewej i z prawej strony. Wyloty również, na górze. Wykorzystana cegła dziurawka. Tak jak na rysunku z książki.

Ładnych kilka lat nie było palone w kominku. Zmiana okien na plastykowe, ten pokój nie posiada wentylacji żadnej. Teraz rozpaliłem w nim, przez 15 minut pięknie się paliło a za chwilę, dym zaczął się cofać na pokój. Śmierdziało w domu przez tydzień. Teraz wiem, że przy tak dużym portalu (70 x 90 cm) (i tak pomniejszony blachą na górze z 70 na 57 cm, widoczne na zdjęciu), zapotrzebowanie na tlen jest ogromne. Chciałbym uratować ten kominek i okazjonalnie w nim palić.

I teraz przechodzę do sedna sprawy. Jak to zrobić?

1/ Już wiem, że trzeba doprowadzić kanał powietrza z zewnątrz (110 czy 160 pcv?) Coś jak na rysunku ze strony „instalacjebudowlane.pl”. Jedyna możliwość, to pod podłogą wiszącą i przekucie się przez betonowo-kamienny postument pod ceramiką, na wprost portalu. Będzie to potworny wysiłek, bo kamienie użyte z betonem, to potężne polne. Jak najlepiej to zrobić, żeby popiół go nie zasypywał , jeżeli byłby centralnie pod rusztem. Albo jak go rozprowadzić (czym) w komorze spalania? Częściowo rozebrać palenisko i doprowadzić centralnie wylot na środek a przepustnicę zrobić pod podłogą, np regulowaną linką? A jak wyloty? Czy wylot przed paleniskiem ? Palenisko jest 7 cm wyżej od podłogi i o 1 cm niżej niż klinkier na dole portalu. Na zewnątrz, ponieważ jest bardzo nisko (okienko wentylacyjne), zrobiłbym tzw Zetkę (chyba, że nie trzeba).

2/ Chcę dodatkowo obłożyć cegłą szamotową cienką, całe palenisko, przez co zmniejszy się trochę zapotrzebowanie na tlen a jednocześnie, będzie bardziej akumulować cieoło. Temperatura była wysoka i dwukrotnie już naprawiałem pęknięcia szamotu, zwłaszcza z tyłu. Zostawić portal otwarty? Tak bym wolał.

3/ Czy dorobić drzwiczki z szybą i regulacją wlotu powietrza (na dole i górze ramy, czy tylko dół?) a jeśli to jakie: pojedyncze, czy podwójne? Koszt jak dobrego używanego wkładu żeliwnego.

4/ Czy lepiej wkład kominowy, zwłaszcza, że koszt używki byłby zbliżony, choć przeróbka tradycyjnego okrągłego wylotu na podłużny i spasowanie tego nie byłoby tanie.

Najbardziej skłaniam się ku obłożeniu go dodatkowo cegłą szamotową i ewentualnym dorobieniu drzwiczek z szybą. Czytałem, że wkłady kominkowe a więc chyba i kominek z szybą i regulacją dolotu powietrza zasuwkami, potrzebują duuuużo mniej powietrza niż otwarty. Nie wiem, jak to się ma w praktyce.

Wymiary kominka do oznaczeń na rysunku z książki:

H = 70/57

H1 = 40

H2 = 125

G = 45

S = 90

S1 = 70

Podstawa 7 + 12. Wszystkie wymiary w cm.

Może ktoś podpowie mi co i jak z tym można zrobić. Będę b. wdzięczny.

IMG_20260115_150603822.jpg

IMG_20260115_150452807.jpg

IMG_20260115_150518706.jpg

IMG_20260115_125938025_HDR.jpg

IMG_20260115_125957874.jpg

IMG_20260115_130010160.jpg

IMG_20260115_130250199.jpg

IMG_20260115_130301529.jpg

IMG_20260115_130510368.jpg

IMG_20260115_125841773.jpg

IMG_20260115_125856965.jpg

IMG_20260118_110824732.jpg

IMG-20260117-WA0004.jpg

Bez nazwy.jpg

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/298599-kominek-otwarty/
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Marito napisał:

3 – 4 godziny się paliło i to ładnie, później najwidoczniej brakowało tlenu i dym zaciągało do środka.

Ilość tlenu nie ma znaczenia. Ciąg kominowy przy rozgrzanym palenisku i kominie są drastycznie większe, niż przy rozpalaniu. Więc tu musi być znacznie większa siła, niż niedobór tlenu. Zresztą kominek nie wyciąga samego tlenu z powietrza w domu - wyciąga powietrze powodując podciśnienie i dom zaciąga więcej wentylacją i nieszczelnościami. Ta sama zasada dotyczy kominów wentylacyjnych - a w mrozy ciąg wsteczny w nich dowodzi braku nawiewu i że jeden komin jest "silniejszy" od drugiego.

Doprowadzanie powietrza do kominka otwartego nie ma większego sensu. Lepiej, gdy zaciąga powietrze z pomieszczenia - wspomaga wtedy wentylację w usuwaniu CO2. Jedyny sens, jaki widzę, to doprowadzenie powietrza z zewnątrz w pobliże kominka - ale tak, żeby się ogrzało i zostało w pomieszczeniu a do spalania i wyrzucenia używał powietrza "zużytego" już w domu.

 

Godzinę temu, Marito napisał:

Zmiana okien na plastykowe, ten pokój nie posiada wentylacji żadnej.

To nie pal w kominku jak Ci życie miłe przed zamontowaniem nawiewników (zresztą wymaganych prawem).

A i do oddychania nawet bez palenia w kominku powietrze jest potrzebne. I do odprowadzania nadmiaru wilgoci (ale to raczej poza sezonem grzewczym).

Zapotrzebowanie na tlen wynika z chemii - prosta reakcja. I zależy od szybkości palenia. Do spalenia 1kg drewna trzeba ok. 4m3 powietrza przy spalaniu idealnym. W praktyce weźmy x2. Jak załadujesz 10kg które będą się paliły dwie godziny to raptem trzeba 40m3/h. 

Uzdatnianie tego kominka zarówno pod względem prawnym i funkcjonalnym wymaga wstawienia wsadu spełniającego ekoprojekt. Nie wiem, jak samo posiadanie gotowego do użycia - ale za używanie kominka bez takiego papierka grozi kara do 5K zł (choćby to były perfekcyjny wyrób zduński o znacznie lepszych parametrach - musi mieć kwit, choćby w praktyce kopcił i truł).

Nawiewniki tak czy inaczej nieodzowne - a doprowadzenie IMO zbędne (i przepisy nie wymagają). Ale jak chcesz wydać czapkę pieniędzy i na samo doprowadzenie, i na kominek co to obsługuje, to nie zaszkodzi.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/298599-kominek-otwarty/#findComment-9172598
Udostępnij na innych stronach

Kolego @Marito mamy podobne doświadczenia. W tym samym czasie, co Ty, budowałem swój  kominek. Pali się w nim cudownie, żywy ogień, zero dymienia. Tylko dział to tak jak napisał powyżej @Kaizen, Przy rozpalaniu uchylam okno w kuchni, rozpalam w kominku.. Jak się pali , wtedy robi się wsteczny ciąg z kanałów wentylacyjnych. Kominek taki jak nasz, nie służy do ogrzania domu. Popatrzeć w ogień, wypić "herbatkę", być szczęśliwym to jego funkcja. Ja nie zamierzam likwidować kominka ze względu na przepisy. W przyszłości zastanawiam się nad piecykiem na pellet.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/298599-kominek-otwarty/#findComment-9172622
Udostępnij na innych stronach

21 godzin temu, Kaizen napisał:

Doprowadzanie powietrza do kominka otwartego nie ma większego sensu.

Czyli lepiej włożyć wkład żeliwny, odpowiednio mniejszy. Oczywiście szczelnie dopasować do podłużnej gardzieli nad paleniskiem. Ten pokój nie ma żadnej wentylacji a co do nawiewników, to każdy mówi co innego i dlatego nie wiem co mam robić. A szkoda mi go demontować.

 

21 godzin temu, Kaizen napisał:

A i do oddychania nawet bez palenia w kominku powietrze jest potrzebne. I do odprowadzania nadmiaru wilgoci (ale to raczej poza sezonem grzewczym).

Codziennie na 15 min otwieram wszędzie oka, zimą , latem na okrągło są otwarte lub uchylone.

Edytowane przez Marito
poprawka
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/298599-kominek-otwarty/#findComment-9172660
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Marito napisał:

co do nawiewników, to każdy mówi co innego i dlatego nie wiem co mam robić.

Rozporządzenie w sprawie WT nie zostawia wątpliwości:

"3. W przypadku zastosowania w pomieszczeniach innego rodzaju wentylacji niż wentylacja mechaniczna nawiewna lub nawiewno-wywiewna, dopływ powietrza zewnętrznego, w ilości niezbędnej dla potrzeb wentylacyjnych, należy zapewnić przez urządzenia nawiewne umieszczane w oknach, drzwiach balkonowych lub w innych częściach przegród zewnętrznych.

4. Urządzenia nawiewne, o których mowa w ust. 3, powinny być stosowane zgodnie z wymaganiami określonymi w Polskiej Normie dotyczącej wentylacji w budynkach mieszkalnych, zamieszkania zbiorowego i użyteczności publicznej."

Oczywiście takimi nawiewnikami wpada zimne powietrze i ludzie "uszczelniają" nawiewniki i kratki wentylacyjne. A potem mają grzyb a co więksi pechowcy dostają się do wiadomości jako ofiary zaczadzenia.

3 godziny temu, Marito napisał:

Codziennie na 15 min otwieram wszędzie oka, zimą , latem na okrągło są otwarte lub uchylone.

Na 15 minut to za długo. Za to jak wentylacja nie działa to trzeba to robić gdzieś co godzinę. Dzień i noc. 

I pamiętaj, że jak nie ma działającej wentylacji, to musisz co najmniej rozszczelnić okno jak palisz w kominku pobierającym powietrze z wnętrza domu..

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/298599-kominek-otwarty/#findComment-9172670
Udostępnij na innych stronach

grafik-stosslueften-co2online-deutscher-

Niemiecka zasada wentylacji, znana szerzej jako Lüften, a w swej najbardziej intensywnej formie jako Stoßlüften (wentylacja uderzeniowa) lub Querlüften (wentylacja krzyżowa), to metoda wymiany powietrza w pomieszczeniach poprzez szerokie otwarcie okien na krótki czas. Głównym celem tej praktyki jest szybka wymiana wilgotnego i zużytego powietrza na świeże i suche, przy jednoczesnym minimalizowaniu strat ciepła zgromadzonego w ścianach i meblach. 


Oto kluczowe zasady niemieckiego wentylowania domu:
Wentylacja uderzeniowa (Stoßlüften): Okna otwiera się całkowicie (nie tylko uchyla) na krótki czas – zazwyczaj 5–10 minut zimą, a dłużej w cieplejszych porach roku.
Wentylacja krzyżowa (Querlüften): Otwarcie okien po przeciwnych stronach domu lub mieszkania jednocześnie, co tworzy silny przewiew i wymusza błyskawiczną wymianę powietrza.
Częstotliwość: Zaleca się wietrzenie 2-3 razy dziennie, zwłaszcza po wstaniu rano, po gotowaniu, kąpieli czy sprzątaniu.
Wyłączenie ogrzewania: Podczas wietrzenia termostaty grzejników powinny być skręcone, aby nie marnować energii.
Cel przeciwpleśniowy: Jest to kluczowy element utrzymania suchego powietrza w dobrze zaizolowanych, szczelnych budynkach, co zapobiega powstawaniu wilgoci i pleśni. 
W Niemczech praktyka ta jest tak zakorzeniona, że często uwzględnia się ją w umowach najmu, a nieotwieranie okien może być uznane za błąd użytkownika prowadzący do zniszczeń.

AI

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/298599-kominek-otwarty/#findComment-9172732
Udostępnij na innych stronach

21 godzin temu, d7d napisał:

Wentylacja krzyżowa

W ten sposób przewietrzam zimą, otwierając (nie uchylając) wszystkie okna na 10-15 min. 3 pochłaniacze wilgoci.

Dodatkowo "uderzeniowo" w sypialni rano na 5 min i przed snem.

W tym pokoju ok 38 m.kw. pow., nie mam drzwi (szeroki łuk) i jest połączony z resztą budynku. Z reguły wszystkie drzwi mam przeważnie otwarte, wywietrzniki grawitacyjne prawie we wszystkich pomieszczeniach a w kuchniach i łazienkach dodatkowo mechaniczne. Oczywiście 4 czujki tlenku i gazu. 

Zastanawiam się jednak, czy nie dopasować wkład kominkowy (np kasetowy), tylko nie wiem, czy wylot z niego mógłbym pozostawić okrągły, pod moim prostokątnym a całość szczelnie zaizolować? I może bez dodatkowego kanału, tylko napowietrznik, lub z kanałem.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/298599-kominek-otwarty/#findComment-9172787
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Marito napisał:

W ten sposób przewietrzam zimą, otwierając (nie uchylając) wszystkie okna na 10-15 min. 3 pochłaniacze wilgoci.

Pochłaniacze? W zimie? W zimie to nawilżacze są potrzebne. O ile wentylacja działa chociaż śladowo.

Godzinę temu, Marito napisał:

wywietrzniki grawitacyjne prawie we wszystkich pomieszczeniach a w kuchniach i łazienkach dodatkowo mechaniczne.

Ty naprawdę prosisz się o kłopoty. Nie bez powodu łączenie wentylacji mechanicznej i grawitacyjnej jest zakazane prawnie.

Z próżnego i salomon nie naleje - więc którędyś powietrze musi się dostać do domu. Nawiewniki w pomieszczeniach "czystych" a kratki wentylacyjne do kominów wentylacyjnych w "brudnych" (czyli łazienki i kuchnia).

Kup lub pożycz czujnik CO2 NDIR (unikaj „eCO2” z TVOC - bo to ściemnia jak polityk przed wyborami). Pewnie złapiesz się za gowę.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/298599-kominek-otwarty/#findComment-9172790
Udostępnij na innych stronach

W kuchni w okapie masz wyciąg, a oprócz tego grawitację.

Podobnie nad prysznicem mam wyciąg a na suficie grawitację.

Pochłaniaczy używam, ze względu na ochronę starych mebli (pod meblami).

Na górze w w dziecięcym mam nawilżacz a gdzie indziej nawilżacze grzejnikowe.

Czujniki tlenku węgla mam Kidde 5Dco z wyświetlaczem oraz dodatkowo nad kuchenkami inne do gazu .

Więc chyba nie jest najgorzej.

O nawietrznikach już myślałem, tylko co wtedy z roletami.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/298599-kominek-otwarty/#findComment-9172852
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Marito napisał:

Czujniki tlenku węgla mam Kidde 5Dco z wyświetlaczem oraz dodatkowo nad kuchenkami inne do gazu .

Więc chyba nie jest najgorzej.

Nie pisałem o tlenku tylko o dwutlenku. Tlenku nie ma prawa być wcale a ilość dwutlenku świadczy o skuteczności wentylacji.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/298599-kominek-otwarty/#findComment-9172865
Udostępnij na innych stronach

Witaj Marito,

gratulacje - piękna robota! Tym bardziej, że samodzielna.

Albo nie zauważyłem, albo nie napisałeś czym palisz. Złe drewno gwarantuje tu porażkę.

Jak pisał Kolega, kanały doprowadzające powietrze pod palenisko lub "wpobliże" nie mają większego sensu  - przynajmniej, jeżeli chodzi o Twój problem. Wentylacja graw. wystarczy.

Oczywiście przy kominku otwartym (sam mam i eksploatuję od ok. 15 lat) tego powietrza trzeba dużo - w takim palenisku nadmiar powietrza sięga nawet 20 (czyli 20 razy więcej, niż wynika to z chemii), w zamkniętych dobrych paleniskach to 2-4. Bilans ciepła oczywiście i tak pozostaje na plus, a już na 100% domu kominkiem otw. nie schłodzisz :).

Potrzebujesz trzech rzeczy:

- dobrego drewna (najlepiej suchy buk, fajna jest też dobrze wysuszona wierzba i in., nie nadaje się za bardzo dąb, choćby nie wiem ile suszony, kiepski jest kasztanowiec - wszystkich nie zrecenzuję, bo nie wszystkim paliłem i dużo tego),

- innego rusztu (skleć z płyt szamotowych lub cegieł jakby skrzynkę bez wlotu powietrza od dołu pal od góry, ruszt, taki jaki masz, powoduje duże dymienie),

- dobrej nasady kominowej (takiej, która wspomaga ciąg przy wietrze).

Oczywiście mam w obowiązku uprzedzić, że palić w takim kominku nie wolno. To dlatego to podwójna przyjemność. Jakby co, to trzymaj w pobliżu wiaderko z ziemniakami i mów, że czekasz na żar, żeby upiec.

Pozdrowienia.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/298599-kominek-otwarty/#findComment-9173201
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...