Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 15,2k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

a moj leci jutro do Brukseli i wraca tez w sobote :cry:

bierz swoje dziewczyny i przyjezdzaj bo mi sie nie chce pracowac i bede miala pretekst zeby wziac urlop :D :D :D

nie kuś, bo może się zdecyduję 8) , a po naszym wyjeździe będziesz potrzebowała kolejnego tygodnia odpoczynku :lol: :lol: :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/243/#findComment-3760164
Udostępnij na innych stronach

a moj leci jutro do Brukseli i wraca tez w sobote :cry:

bierz swoje dziewczyny i przyjezdzaj bo mi sie nie chce pracowac i bede miala pretekst zeby wziac urlop :D :D :D

nie kuś, bo może się zdecyduję 8) , a po naszym wyjeździe będziesz potrzebowała kolejnego tygodnia odpoczynku :lol: :lol: :lol:

 

i wtedy nie bedzie zmiluj sie tylko bede musiala wziac wolne, przyjezdzajcie :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/243/#findComment-3760170
Udostępnij na innych stronach

A mój strzelił wczoraj focha i się dziś do mnie nie odzywa :roll:

pobyt teściowej w domu nie sprzyja dobrym relacjom w rodzinie :(

może do wieczora mu przejdzie :roll:

 

ja już skreślam dni w kalendarzu, bo nie mogę się doczekać wyprowadzki od moich rodziców :-? . Nie mogę już wytrzymać z moją mamą i ciągle się z nią kłócę :evil:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/243/#findComment-3760172
Udostępnij na innych stronach

A mój strzelił wczoraj focha i się dziś do mnie nie odzywa :roll:

pobyt teściowej w domu nie sprzyja dobrym relacjom w rodzinie :(

może do wieczora mu przejdzie :roll:

 

ja już skreślam dni w kalendarzu, bo nie mogę się doczekać wyprowadzki od moich rodziców :-? . Nie mogę już wytrzymać z moją mamą i ciągle się z nią kłócę :evil:

 

dobijam do tego klubu bo ja myslałą ze swoją mamę wczoraj uduszę :evil: :evil: ale u nie wyprowadzka nie prędko choć mam nadzieje że wszystko pójdzie sprawnie i nastapi to w zapalnowanym momencie :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/243/#findComment-3760187
Udostępnij na innych stronach

A mój strzelił wczoraj focha i się dziś do mnie nie odzywa :roll:

pobyt teściowej w domu nie sprzyja dobrym relacjom w rodzinie :(

może do wieczora mu przejdzie :roll:

 

ja już skreślam dni w kalendarzu, bo nie mogę się doczekać wyprowadzki od moich rodziców :-? . Nie mogę już wytrzymać z moją mamą i ciągle się z nią kłócę :evil:

 

no ja teraz mam teściowa w domu półtora tygodnia, a potem 4 dni moją mamę :roll: jest to dla mnie ciężki okres i już liczę dni do powrotu babci z sanatorium :roll: teściowa dobrze się Dominiką opiekuje ale cały dzień chodzi za nią z jedzeniem i widzę że się mojemu małżowi udzieliło, bo wczoraj usilnie próbowali małą nakarmić. Szlag mnie trafił i powiedziałam, że jak nie chce buzią, to może niech jej przez dupkę wcisną :evil: :evil: :evil: no i strzelił focha :evil:

W przypadku obydwu dziewczynek wyznawaliśmy do tej pory zasadę że jak nie chcą jeść, to nie ma biegania za nimi z zupką, nie ma sadzania na oknie i pokazywania ptaszków i gadania za mamę za babcię i za tatusia. Jak jeden dzień zje mniej, to nic jej nie będzie. Ale widać, że jak mamusia przyjechała, to się zasady zmieniają :evil:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/243/#findComment-3760194
Udostępnij na innych stronach

a moj leci jutro do Brukseli i wraca tez w sobote :cry:

bierz swoje dziewczyny i przyjezdzaj bo mi sie nie chce pracowac i bede miala pretekst zeby wziac urlop :D :D :D

nie kuś, bo może się zdecyduję 8) , a po naszym wyjeździe będziesz potrzebowała kolejnego tygodnia odpoczynku :lol: :lol: :lol:

 

i wtedy nie bedzie zmiluj sie tylko bede musiala wziac wolne, przyjezdzajcie :D

jakbyś mieszkała bliżej, to bym się w ogóle nie zastanawiała nad tym, ale samotna podróż samochodem z zołzelinami do ciebie przyprawiłaby mnie o zawał serca.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/243/#findComment-3760197
Udostępnij na innych stronach

A mój strzelił wczoraj focha i się dziś do mnie nie odzywa :roll:

pobyt teściowej w domu nie sprzyja dobrym relacjom w rodzinie :(

może do wieczora mu przejdzie :roll:

 

ja już skreślam dni w kalendarzu, bo nie mogę się doczekać wyprowadzki od moich rodziców :-? . Nie mogę już wytrzymać z moją mamą i ciągle się z nią kłócę :evil:

 

dobijam do tego klubu bo ja myslałą ze swoją mamę wczoraj uduszę :evil: :evil: ale u nie wyprowadzka nie prędko choć mam nadzieje że wszystko pójdzie sprawnie i nastapi to w zapalnowanym momencie :roll:

moja mi przedwczoraj dała gulasz psu, który miałam zostawiony dla Olgi na obiad :evil: :evil: Myślałam, że ją rozszarpię :evil: :evil: . Olga mi usnęła w samochodzie jak wracała z przedszkola, więc zjadłam obiad z Ingą i zostawiłam trochę dla Olgi. A moja mama jak wróciła do domu, to go wylała, nawet się nie pytając, czy może :evil: :evil: :evil: A potem jeszcze miała pretensję, że się na nią wydarłam i pokłóciłam :evil: :evil:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/243/#findComment-3760212
Udostępnij na innych stronach

Wy tak narzekacie na swoje mamy a ja tyyyyyyle oddałabym za babcie na miejscu...chyba na rękach bym ją nosiła....ale to chyba wtedy, kiedy jest mi niezbedna, bo teraz już sie nauczyłam sama sobie radzić i juz mi ta tęsknota przeszła
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/243/#findComment-3760215
Udostępnij na innych stronach

A mój strzelił wczoraj focha i się dziś do mnie nie odzywa :roll:

pobyt teściowej w domu nie sprzyja dobrym relacjom w rodzinie :(

może do wieczora mu przejdzie :roll:

 

ja już skreślam dni w kalendarzu, bo nie mogę się doczekać wyprowadzki od moich rodziców :-? . Nie mogę już wytrzymać z moją mamą i ciągle się z nią kłócę :evil:

 

no ja teraz mam teściowa w domu półtora tygodnia, a potem 4 dni moją mamę :roll: jest to dla mnie ciężki okres i już liczę dni do powrotu babci z sanatorium :roll: teściowa dobrze się Dominiką opiekuje ale cały dzień chodzi za nią z jedzeniem i widzę że się mojemu małżowi udzieliło, bo wczoraj usilnie próbowali małą nakarmić. Szlag mnie trafił i powiedziałam, że jak nie chce buzią, to może niech jej przez dupkę wcisną :evil: :evil: :evil: no i strzelił focha :evil:

W przypadku obydwu dziewczynek wyznawaliśmy do tej pory zasadę że jak nie chcą jeść, to nie ma biegania za nimi z zupką, nie ma sadzania na oknie i pokazywania ptaszków i gadania za mamę za babcię i za tatusia. Jak jeden dzień zje mniej, to nic jej nie będzie. Ale widać, że jak mamusia przyjechała, to się zasady zmieniają :evil:

ja cię doskonale rozumiem, bo moja mama też ciągle by coś wciskała do jedzenia dziewczynkom :evil: :evil:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/243/#findComment-3760220
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...