Goni_Mnie_Peleton 15.09.2006 16:42 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Września 2006 Slyszalem , ze te okulary sprzedaja w promocji z czapka niewidka. Wlodku W powinienes dostac bana za te glupoty co ostatnio na forum wypisujesz. Robisz ludzi w konia. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/52340-czy-lekarze-robi%C4%85-mnie-w-konia/page/2/#findComment-1357802 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
kofi 17.09.2006 16:23 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Września 2006 Slyszalem , ze te okulary sprzedaja w promocji z czapka niewidka. Wlodku W powinienes dostac bana za te glupoty co ostatnio na forum wypisujesz. Robisz ludzi w konia. Ja w paru miejscach czytałam o tych okularach, nawet kiedyś je mierzyłam, ale szkoda mi było forsy. Dlatego pytam. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/52340-czy-lekarze-robi%C4%85-mnie-w-konia/page/2/#findComment-1359814 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Włodek W. 22.09.2006 15:39 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Września 2006 kofi Goni_Mnie_Peleton Gdybym nie używał okularów, to nie zabierał głosu .Sprawdziłem osobiście na własnym nosie .Jeżeli się używa to działa ,tylko trzeba systematycznie Pomóż sobie sam to będziesz zdrowy . Pozdr. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/52340-czy-lekarze-robi%C4%85-mnie-w-konia/page/2/#findComment-1369368 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
RenatkaPetronek 27.09.2006 15:41 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 27 Września 2006 kofi Goni_Mnie_Peleton Gdybym nie używał okularów, to nie zabierał głosu .Sprawdziłem osobiście na własnym nosie .Jeżeli się używa to działa ,tylko trzeba systematycznie Pomóż sobie sam to będziesz zdrowy . Pozdr. Taak. Kiedyś przeżuty chleb zawinięty w pajęczynę działał na brzydkie rany. Człowieku. Toż to jest znachorstwo. Nie opowiadaj ludziom bzdur. Jak masz zdrowe oczy to jak sobie one odpoczną to pewnie, że jest lepiej. A jeżeli ktoś ma wadę wzroku to niech pyta się spejalistów. A jak są wątpliwości to nawet kilku. I rzeczywiście ja bym od razu uprzedzał o różnych diagnozach lekarzy. Niech się konfrontują. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/52340-czy-lekarze-robi%C4%85-mnie-w-konia/page/2/#findComment-1376588 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Włodek W. 28.09.2006 18:15 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Września 2006 Renata &Pertronek Czy wiesz co znaczy słowo ZNACHOR? Gdybym wierzył lekarzom to dziś bym leżał na stałe w łóżku lub był na ręcie jako inwalida. z garbem na plecach Tfu tfu ,na psa urok. Nie potrafili odczytać zdjęcia Rtg . Teraz leczę się SAM nieliczac stomatologa lub chirurga urazowego tfu tfu . Czy wiesz jak działa chleb z pajęczynąi .Jest tani ,i do apteki nie musisz chodzić .A MY MAMY KUPOWAĆ W APTECE. Mamy wspomagać przemysł farmaceutycny jest taki dobry dla nas Nie zatruwa nas i nie robi z nas królików doświadczalnych Medycyna Naturalna To jest to Niepopularna bo tania i pomaga bez skutków ubocznych .Sprawdziłem na sobie ,żonie i swoich dzieciach.I działa Pozdr. i Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/52340-czy-lekarze-robi%C4%85-mnie-w-konia/page/2/#findComment-1378835 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Włodek W. 28.09.2006 18:20 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Września 2006 LEKARZE NIE PONOSZA ŻADNEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA TO CO ZROBIĄ . Z TOBĄ LUB TWOIMI BLISKIMI. WIDAĆ TO W TV I PRASIE . JEDNA WIELKA KLIKA Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/52340-czy-lekarze-robi%C4%85-mnie-w-konia/page/2/#findComment-1378846 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Goni_Mnie_Peleton 28.09.2006 18:30 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Września 2006 Włodek W. dobrze , ze to napisales. Teraz przynajmniej nikt przy zdrowych zmyslach nie bedzie sluchal twoich "porad". Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/52340-czy-lekarze-robi%C4%85-mnie-w-konia/page/2/#findComment-1378865 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
kasia w 29.09.2006 19:56 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 29 Września 2006 Witam ! diagnoza pierwszego: zez rozbierzny prawego oka ! diagnoza drugiego: zez skośny oka lewego , wyznaczona operacja ! diagnoza trzeciego: żadnego zeza nie ma !!!!!!!!!! jestem załamana ! nie byli to lekarze pierwszego kontaktu (dwaj) ,wybitni specjaliści! gdzie jest wiarygodność , odpowiedzialność za swoje diagnozy ? czy to jest uczciwe? czy można tak postępować? do kogo mam się udać żeby być pewnym , że ten fachowiec mówi prawdę, zna się i jest uczciwy ? dotyczy to mojego syna. czy mieliście taką rozbierzność w diagnozach? życzę wszystkim zdrowia ! pozd. ana Witaj Aniu!!! Z moim synkiem było trochę podobnie. Od początku uciekały mu oczy w kierunku nosa. Praktycznie w ogóle nie pracowała mu gałka oczna do zewnętrznych kącików oka. Bardzo mnie to niepokoiło, bo jak widziałam inne dzieci to ewidentnie z moim Piotrkiem było coś nie tak. Byłam najpierw w poradni okulistycznej w moim mieście i tam stwierdzili, że to normalne i wszystko jest w porządku. Dodam, że mój synek miał wtedy 7 miesięcy. Za jakiś czas znowu poszłam do prywatnego PODOBNO BARDZO DOBREGO SPECJALISTY!!!!! i on szanowny pan doktor po zbadaniu Piotrka stwierdził, że wszystko jest o.k. i niepotrzebnie się martwię, że to normalne i że tak może być. No to ja mama Piotrusia - pierwszego mojego synka uwierzyłam mu i powiem szczerze uspokoiła mnie ta diagnoza, bo przecież TAKI DOBRY I POLECANY LEKARZ. Minęło kilka miesięcy i przez przypadek w mojej zwykłej, normalnej przychodni natknęłam się na zwykłą ( a raczej niezwykłą) lekarkę, którą zaniepokoiło opisywane przeze mnie oczka Piotrusia. I od tego momentu zaczęło się leczenie. Dwa dni przed pierwszymi urodzinkami miał operację w Krakowie, teraz w listopadzie prawdopodobnie będzie miał następną. Widzę poprawę, oko już tak nie zwiewa w kierunku nosa, ale i tak musimy ćwiczyć. Od tej pory przyrzekłam sobie, że jak tylko będę miała wątpliwości, to konsultacja u jak największej liczby lekarzy i to nie tylko z jednego miasta będzie podstawą. Aniu jak będziesz chciała to mogę wysłać ci namiary na naszą panią doktor (zajmuje się tylko leczeniem zeza i niedowidzenia u dzieci - przyjeżdżają do niej ludzie z całej Polski) pozdrawiam kasia Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/52340-czy-lekarze-robi%C4%85-mnie-w-konia/page/2/#findComment-1380811 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
EZS 05.10.2006 21:40 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Października 2006 Zez, szczególnie niewielki, może być gdy oczy są zmęczone a jak odpoczną - nie być. O zmianie kierunku nie słyszałam. Ale konsekwencje właśnie niewielkiego zeza widzę na sobie - nie chciało mi się ćwiczyć jako dziecku, stopniowo pogarszała mi się ostrość wzroku oka zezującego, w końcu prawie nim nie patrzę, poza tym nie mam widzenia obuocznego. Nie każdy zez trzeba operowac ale każdy warto leczyć. Nie warto konsultować się u czterech lekarzy, bo można zwariować, szcególnie jak każdy mówi coś innego Warto poszukać lekarza z dobrą opinią w tej dziedzinie, warunki: nie profesor, IIst specjalizacji min. Może być doktor Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/52340-czy-lekarze-robi%C4%85-mnie-w-konia/page/2/#findComment-1389869 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
a-k-a 07.10.2006 04:13 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Października 2006 wiyam ! z synem byłam u pani dr Wójcik w Krakowie i dr Zamłyńskiej w Warszawie. pozd wszystkich serdecznie ana Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/52340-czy-lekarze-robi%C4%85-mnie-w-konia/page/2/#findComment-1391535 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Agnieszka1 09.10.2006 07:14 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Października 2006 ta, prawdopodobnie jeden z nich pomylił sobie strony Ile ja sie musiałam natłumaczyć, jak pewna dochtorka wpisała mi w kartę złamany palec lewej ręki, a gips miałam na prawej a mi zrobiono ekg serca z ktorym kazano mi pojsc do kardiologa. No to poszlam, a kardiolog sie patrzy , patrzy i mowi - a to napewno jest pani? no moje, moje a czyje ma byc ? - hmm no nie wiem, czyje , pewnie jakiejs staruszki o matko! az tak zle ze mna? ( pomyslalam od razu, kurcze wynik pewnie tragiczny ). - dlaczego staruszki ??? pytam? taki zly wynik? - a nie , nie , wynik ok, ale napisano ze - kobieta , lat 72 ulzylo mi. Lekarz sie pomylil w latach I nadeszlo nowe przemyslenie tak zle wygladam? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/52340-czy-lekarze-robi%C4%85-mnie-w-konia/page/2/#findComment-1393693 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
kuleczka 09.10.2006 07:58 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Października 2006 Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/52340-czy-lekarze-robi%C4%85-mnie-w-konia/page/2/#findComment-1393766 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
bratki 09.10.2006 08:11 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Października 2006 Trafiłam gdzieś w sieci na listę komicznych wpadunków medycznych i wśród nich najbardziej rozbawił mnie przypadek wykrycia na USG i następnie starannego zwymiarowania dużego mięśniaka macicy, którą to macicę babeczce usunięto kilka lat wcześniej. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/52340-czy-lekarze-robi%C4%85-mnie-w-konia/page/2/#findComment-1393788 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Włodek W. 10.10.2006 17:33 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Października 2006 Goni_Mnie_Peleton Chyba jesteś lekarzem lub aptekarzem .Bo tak ich bronisz lub masz kogoś w rodzinie (żona ,brat.....) każdy z czegos żyje. Wolę leczyć sie sam i bardzo dobrze mi to wychodzi (wcale sie nie chalę )l Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/52340-czy-lekarze-robi%C4%85-mnie-w-konia/page/2/#findComment-1396805 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.