Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 817
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Oooo widać, że mozna :D Swietnie, ze wielu wsrod nas tych, ktorzy maga sie juz pochwalis przeksztalceniem ugoru w piekny ogrod :D

 

My na razie po Rundupie i rezcnym wypieleniu resztki chwastow.

Na działce pomiędzy naszym płotem a ogrodzeniem sasiada mamt takie pnacza:

http://i51.photobucket.com/albums/f377/iga9/PICT0046.jpg

 

Zbliżenie na oba:

http://i51.photobucket.com/albums/f377/iga9/PICT0047.jpg

http://i51.photobucket.com/albums/f377/iga9/PICT0048-1.jpg

 

Wiecie moze co to za rosliny? Czy zostawić, czy się ich pozbyc - moze to chwasty :roll: Płot od naszej strony moge zlikwidowac :roll: Ale jesli to fakjne rosliny do ogrou moglabym robic tylko drewniane panele i pozwolic im sie piac po nich :roll: n

Co radzicie?

Pierwsze pnącze to winorośl. Ładna i dorodna :)

Drugie to obrzydliwe chwaścisko (przynajmniej dla mnie), które corocznie muszę odrywać od siatki, bo włazi nawet na wielkiego orzecha! Próbując się z nim, kto bardziej wytrzymały ;)

Hmm tego drugiego mam troche wicej, na innych czesciach płotu :roll: Czekam na dalsze opinie :wink: Moze jakis spec rzuci mi ich nazwa, cobym mogla sobie w necie odnalesc i o nich poczytac :roll: :)

 

A co do winorosli radzicie zostawic :roll: Mnie taka sicna bardzo by tam po pasowala. A czy jak posadza tam jakie zimozielone pnacze to utoruje sobie z nim droge :roll: To jest widok akutar z okien tarasowych w wykuszu i zalezy mi na przeslonie i zieleni caly rok :wink: Moze przesadzic w inne miejsce, tylko czy nie zmarnieje :roll:

Nie winorośl, lecz winobluszcz pięciolistkowy. Ladny, z czasem zarośnie całe ogrodzenie. Resztę bym skasował, upierdliwe i się sieje.

http://forum.muratordom.pl/viewtopic.php?t=76813&highlight=og%F3recznik

Iga- a ja bym zostawiła wszystko :-) Dopóki Twój ogródek bedzie łysy - to miło popatrzeć na coś zielonego. Jak Twoje roślinki urosna i zasłonią siatkę to możesz powoli usuwać. Może ewentualnie usuń trochę pnącza, żeby winobluszcz miał więcej miejsca dla siebie. Taki winobluszcz to moje marzenie - ile czasu na to trzeba czekać.... a Ty już masz gotowy :-)

Dzieki :D Nie taki ugor straszny jak go maluja :wink:

 

Ja wolalabym cos zimozielonego a o ile pameitam to zimozielone nie jest. Chyba, ze jakies iglaki posadze pod ogrodzeniem :roll: Mimo, ze chcialam tego uniknac :wink: Noa le jeden z celow to misc caly rok zilony widok z okien tarasowych :wink:

Winobluszcz i Echinocystis lobata (kolczurka klapowana).

Piękne zestawienie kolorystyczne!

Kolczurka jest jasnozielona, przebarwia się na żółto, a winobluszcz ciemnozielony jesienne barwy czerwieni przyjmuje.

Ja dodałaby tylko róznokolorowe bluszcze - hedera, sadzone z Twojej strony w odległości 0,5 m od płotu. Za 3-5 lat, gdy dorosną, pokrują od Twojej strony panele i zimą stworzą zieloną przegrodę. Wtedy można wyciąć kolczurkę, jeśli będzie bardzo przeszkadzała.

A teraz na jesień będzie miała wspaniałe kolczaste, miękkie owocniki wielkości małych jabłuszek, wyglądające jak chińskie liczi :D

http://wisplants.uwsp.edu/photos/ECHLOB_DW2.jpg

Witajcie

Dziś przy okazji zbierania grzybków zebrałam wór kory z lasu

Leży tego pełno w miejscach gdzie leśnicy składują drewno po wycince

Czy mogę taką korą podsypywać roślinki

Bo się zastanawiam czy choróbsk nie przyniosę A kory mi potrzeba mnóstwo :-?

Do rozkładu, świeza kora potrzebuje azotu. Pobiera go spod roślin, więc lepiej przekompostować wcześnie 2-3 miesiące z mocznikiem lub posypać azofoską i dopiero rozkładac pod roślinami.

 

http://forum.muratordom.pl/viewtopic.php?t=71196&highlight=%B6wie%BFa+kora

  • 2 weeks później...
czy można wykorzystać w ogrodzie trociny, nazbierało się tego trochę przy obróbce drewna

Można, ale absorbują azot, bardzo wysoki stosunek C:N. Lepiej wstępnie przekompostować dodając saletry lub mocznika.

Witam serdecznie :)

 

Mam prosbe o pomoc - porade.

 

razem z mezem planujemy na jesieni wybudowac dom na naszej dzialce, ktora niedawno ogrodzilismy i postanowilismy chociaz w minimalnym stopniu ja zazielenic, przynajmniej tam, gdzie jest szansa, ze robotnicy nie zniszcza.

Postanowilismy wiec czesc obsadzic tujami (z forum wiem, ze najlepsze sa Smaragd badz Braband). Zeby one urosly potrzeba lat. Pomyslalam wiec o wsadzeniu kilku pnaczy, ktore szybko obrosna siatke i odgrodza nas od sasiadow kiedy bedziemy sie wprowadzali. Tylko czy pnacza nie zniszcza tuji?? Na tujach mi zalezy, w przyszlosci chcialabym, zeby jeden bok dzialki byl tylko w nich.

Bede wdzieczna za jakiekolwiek porady.

Przy okazji poprosze o jakies nazwy pnacz. Przyda mi sie na przeszlosc :)

Witam serdecznie,

 

To ja też baardzo chętnie do klubu... Mam nieduży ugorek - tak ze 7 arów. Chwasty podczas budowy wyrosły na metr. CHciałbym na wiosnę założyć ogród. Kilka danych:-

- ziemia kat. VI - czyli raczej piaszczysta - po duuzych deszczach to moment i nie ma żadnych kałuż.

- działka jest baardzo zaperzona.

Poczyniłem już pewne kroki (może nie do końca słuszne i we właściwej kolejności, ale expertem nie jestem), a mianowicie:

- wziąłem globogryzarkę i wzruszyłem/poprzecinałem wszystko

- potem pole zostało zaorane

- potem wyrównane

No i niestety całość znów zaczęła się zielenić (perz :evil: ). W sobotę więc użyłem bardziej radykalnych środków - czyli raundup. Teraz czekam....

Pytania:

- Czy jednorazowy oprysk wystarczy?

- Po jakim czasie kolejny raz pryskać lub cokolwiek innego robić?

- jak tą glebę doprowadzić do lepszego stanu - obornik, może tylko nawóz pod trawkę wystarczy?

 

Planuje trawkę, ale i kilka roślin także (dokładnie jeszcze nie wiem jakich).

pozdr.

Tommi

Z moich doswiadczen winika, ze 1 oprys rundupem nie wystarczy :wink: Kiedy kolejny oprysk - czekamy na opinie specjalistow :wink:

 

My na naszj malej dzilce zrobilismy 1 oprys i po 2 tygodniach wyrywalismy wszystko recznie :wink: Efekty sa bardzo zadowalajce :D Teraz sprztamy wszystkie smieci budowlane i przygotowyjemy sie do nawiezienia ziemi.

 

Ma ktos jakies pomysly skad (i najlepiej tanio :wink: ) wziac taka zimie ogrodowa do podwyzszenia działki. Potrzebuje jakies 40 cm na ok 350 m, w tym na 250 dobra ziemia pod rosliny a na 100m2 pod kostke brukowa. Moze ktos zna w okolocach Poznania kogos, kto chce sie ziemi pozbyc? Mam transport :wink: Ile w ogole taka przyjemnosc moze kosztowac? :roll:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...