Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

ale sie weglowo zrobilo ;)

 

Odkad rrmisiowie pokazali mi to swoje podajnikowate cudo i dali przycupnac, na amerykanskim meblu, moim polskim, a nawet wiejskim tylkiem i rozkoszowac sie niczym nieskrepowana atmosfera, pelna tropikalnej temperatury, zapalalam taka zadza do omawianego przedmiotu, ze do teraz mnie trzyma stan permamentnego podniecenia, a nawet porzadania ...

Do domu przynioslam nowine, ze w nowym domu slimaczek, podajniczek i kociolek bedziemy miec kolorowy, moze nie tak elegancki jak ten kondensat, ale z drugiej strony portfel na elegancki bardziej wyglada wtedy, gdy jest wypchany jak bozonarodzeniowy pirog, a nie chudy jak "nasza szkapa" ... na co po lekturze "ile gazu zuzywacie" po cichu licze :oops:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/154/#findComment-2139131
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 9,7k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Kasia

Nie wierzylabym Kulce :D

W te uduszenie :lol:

 

Kulka

To masz pewnie jakies wejscie pod reka , u nas to nie przejdzie.

A szkoda , juz sie widzialam z elegancka weglarka pod reka , ze niby tak sobie ide fajnie , niose wegiel :lol:

:lol: :lol: :lol:

aż żal za serce chwyta 8)

może Ci Twojny wywierci jaką dziurę w ścianie z odpowiedniej strony :p

u nas rzeczywiście, wejście do kotłowni mamy od strony tego blaszaka

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/154/#findComment-2139136
Udostępnij na innych stronach

fajnie sobie o zakupach wegla gadac, a nie o jakis glupich kieckach :roll:

 

z weglem to mam wspomnienie bardzo mile -

w przedszkolu to bylo, w dniu Barborki, z braku kopalni w okolicy ,

pani zaprowadzila dzieci do kotlowni,zeby wegiel pokazac.

Ja bylam w takim czerwonym kozuszku, ktorego serdecznie nienawidzilam bo byl

cieply, z futrem, czerwony , sztywny i gryzl. Za to uwielbiala go moja Mama i cala

rodzina nad nim cmokala i kazali mi w nim chodzic.

Jak wyszlismy z tej kotlowni to kozuszek byl czarny i juz nigdy nie udalo sie go doprowadzic do uzytku :p

Do dzisiaj mysle cieplo o Pani Bogusi, ktora wymyslila te wycieczke i uratowala moje dziecinstwo :D

 

Z tego widac ze wegiel dziala na zeby ale na kozuszek to juz nie :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/154/#findComment-2139153
Udostępnij na innych stronach

Zosiu

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Sie popakalam ze smiechu :lol:

 

Amber

Ciesze sie , jesli podobalo sie Tobie u nas w tropikach.

Na pewno ten piec nie jest bezobslugowy , bo trzeba dorzucic , wyczyscic , ale za to bankowo jest cieplo.I dziala.

 

Boje sie myslec ile zaplacialabym za gaz :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/154/#findComment-2139178
Udostępnij na innych stronach

Z tego widac ze wegiel dziala na zeby ale na kozuszek to juz nie :D

 

Zochna, mamy wiela wspolnego :lol: Kozuszek, ale nie czerwony tylko obrzydliwie brazowy, jak niedzwiedz z Rusi tez zatruwal me szczeniece lata. I pewnie cale dziecinstwo na marnacje by poszlo gdyby nie 1 listopada ;) Otoz dlubiac cos z nudow nad grobem, gdy dorosli zabawiali sie corocznymi pogaduchami kto z kim i dlaczego, nagle ni z tego ni z owego zaplonelam jak jeden z wielu zniczy :o Wujek jakims cudem uratowal mi warkocze i reszte mej postury, tak ze po akcji gasniczej z ktorej wyszlam bez szwanku na zawsze i z mocno ukrywana radoscia rozstalam sie z dzieciecym koszmarem 8)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/154/#findComment-2139187
Udostępnij na innych stronach

Z tego widać, że wielu z nas miało swój "kożuszek" w dzieciństwie, ja takowoż!!! Bardzo podobny był do tego Amberci - jak niedźwiedź okrutny brunatny toże, a do tego miałam czapę jak ruski wojak w Wojnie Ojczyźnianej :-? Żadnej krew mrożącej w żyłach przygody nie przeżyłam, ale moje dzieciństwo uratował nasz wielki pies - ciesząc się bardzo na widok mojej coś około 5-letniej osoby, wracającej z przedszkola, radością swą spowodował wylądowanie mnie właśnie w tym ślicznym inaczej kożuszku w potężnej kałuży błota, zmieszanego z węglem!!!! No i po kożuszku!!! Baaardzo kochałam tego psa :D
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/154/#findComment-2139222
Udostępnij na innych stronach

a do tego miałam czapę jak ruski wojak w Wojnie Ojczyźnianej :-?

Mam taka teraz , Kulka ocenila , ze teraz takie modne nawet sa :D

Fajne te historie z kozuszkami .

Mialam i ja .Zadnej historii jednak nie pamietam z nim zwiazanej :roll:

Pamietam tylko jak rajstopy biale mialam porwane.

I jak sie w przedszkolu bawilsmy w Janka i w Marusie :D

 

Kulka

Jesli lubilas ten bialy to znaczy , ze Ty taka damulka bylas :D

W sumie bialy tez bym chyba lubila :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/154/#findComment-2139256
Udostępnij na innych stronach

a do tego miałam czapę jak ruski wojak w Wojnie Ojczyźnianej :-?

Mam taka teraz , Kulka ocenila , ze teraz takie modne nawet sa :D

Fajne te historie z kozuszkami .

Mialam i ja .Zadnej historii jednak nie pamietam z nim zwiazanej :roll:

Pamietam tylko jak rajstopy biale mialam porwane.

I jak sie w przedszkolu bawilsmy w Janka i w Marusie :D

 

Kulka

Jesli lubilas ten bialy to znaczy , ze Ty taka damulka bylas :D

W sumie bialy tez bym chyba lubila :roll:

 

Ja zawsze była Marusią :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/154/#findComment-2139270
Udostępnij na innych stronach

Amber , Ty bardzo zdesperowana w sprawie kozuszka widze bylas :D

Dobrze, ze Wujek przytomnoscia umyslu sie wykazal :D

 

Ja bylam Lidka, bo mi jej bylo szkoda, po tym jak Marusia z Jankiem teges.

 

I jeszcze chcialam byc zona Lenina albo chociaz jakiegos szeregowego

radzieckiego rewolucjonisty :oops:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/154/#findComment-2139299
Udostępnij na innych stronach

Ja w temacie grzania chcialbym rozpoczac dyskusje na temat wplywu Malaszynskiego na oziebienie stosunkow malzenskich...

 

mmmad-ness znowu go oglada.

 

A ja juz nie moge na niego patrzec... mysle tylko, jak rozbija stosunki malzenskie... wiec sie zalogowalem, zeby sie poskarzyc...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/154/#findComment-2139322
Udostępnij na innych stronach

Czytam, czytam ale nic nie pisze bo sie nie znam. 8)

Ty sie odnalazlas , jeszcze tylko Dpsi brak do kompletu :D

Pewnie dojada te zarelko po imprezie :D

 

Myslalam , ze wiele moge zrozumiec ,ale zeby Lenina? :o :D

 

A ta rekawiczka Jagusi to nie poszkodzila ?

 

Zosia

Ty chyba z wrazenia nie spisz , ze ten piec i w ogole :D

Pokaz jakies zdjecia moze ?

Wy z 3 city to jakies takie jetescie :roll:

 

na oziebienie stosunkow malzenskich...

 

.

ale seksualnych?

Jesli tak to przyjmuje skarge .

Nazwisko oskarzonego niewiele mi mowi , ale lacze sie z Toba w bolu.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/154/#findComment-2139334
Udostępnij na innych stronach

Wy z 3 city to jakies takie jetescie :roll:

 

ale ze niby co ? w kwestii tych zdjec znaczy ? :D

nie mam zadnych swiezynek i taki balagan na budowie, ze mi troche wstyd

pokazywac 8)

 

ja to nie spie z glodu , bo caly czas go zaspakajam :)

no i o tym piecu w przerwach mysle :)

 

Malaszynski to jest ten od Magdy M chyba :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/154/#findComment-2139369
Udostępnij na innych stronach

ja nie mam traumy kozuszkowej 8) dzieki bogu moglam chodzic w kurtce ortalionowej na watolinie, bo moja mam miala ta traume i powiedziala ze jej dzieci nigdy sztywne chodzic nie beda :lol:

 

Zglasza sie Gregorii .. zawsze lubilam ciezkie maszyny i kierownice :lol: My bylysmy cztery dziewczyny i papuga... kurna nikt psa nie mial :roll:

Ale to bylo krotko, bo pozniej weszla moda na "niewidzialna reke" :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/154/#findComment-2139381
Udostępnij na innych stronach

no zeby zaraz jakies takie... :roll: Nie wiem, w ktorym pudelku mam aparat Lepiej naocznie ten moj budowlany bajzel zobaczyc :-? Jakby ktos zechcial sie nad mgliste wybrzeze wybrac oczywiscie :)

 

Sosen potrzebuje, takich pospolitych...

 

 

PS

Ja nie mialam kozuszka, ale za to sztuczne futerko, w ktorym wygladalam jak stara brazowa niedzwiedzica :evil: :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/154/#findComment-2139541
Udostępnij na innych stronach

AnSi - no czego jak czego ale sosen to u nas dostatek .

Takze przyjezdzaj kochana i wybieraj :D

Z dobrej kaszubskiej ziemi one - tylko nie wiem czy teraz mozna przesadzac :roll:

 

ps. mam nadzieje , ze bedziesz w futerku :lol: ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/154/#findComment-2139679
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...