anjamen 13.01.2010 09:19 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2010 czemu na piechote? sniegu duzu mozesz gdzies sie zakopac Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/448/#findComment-3843827 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
kwartet 13.01.2010 09:22 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2010 Cześć wiola. jestem załamana.ile wy czytacie to szok bo ja bibliotekarka jestem ale nie czytam bo brak mi czasu lektury z dziećmi czytam bo same nie chcą. W sumie to i tak mi wstyd ale jakby co skorzystam z tytułów Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/448/#findComment-3843847 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wiolasz 13.01.2010 09:25 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2010 czemu na piechote? sniegu duzu mozesz gdzies sie zakopac Mój samochód stoi na letnich, raczej jazda nie wchodzi w grę póki jest śnieg i mróz Kwartet, daj spokój, ja czytam bo jestem bezrobotna. Jak tylko znajdę pracę to już pewnie czasu nie będzie tyle. A że dziecko lektur jeszcze nie ma to sprawa łatwiejsza A wogle to mam dziś doła..tak sie we mnie wszystko kumuluje od jakiegoś czasu, że jeszcze trochę i zamilknę w domu. Kto mnie zna, ten wie, ze to nic normalnego Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/448/#findComment-3843855 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
anjamen 13.01.2010 09:34 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2010 a po co Ci dół kochana, lepiej sie nam wyzal bedzie lepiej Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/448/#findComment-3843881 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wiolasz 13.01.2010 09:40 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2010 Ania, na co tu sie żalić? Pracę chce mieć i juz. Chcę coś robić a nie w domu siedzieć..Ja pierdolca już dostaję Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/448/#findComment-3843900 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
markoto 13.01.2010 09:49 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2010 A ja bym sobie w domu chetnie posiedziala, jestem zmeczona tymi dojazdami Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/448/#findComment-3843932 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Magi77 13.01.2010 09:54 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2010 Ania, na co tu sie żalić? Pracę chce mieć i juz. Chcę coś robić a nie w domu siedzieć..Ja pierdolca już dostaję na razie to masz chorą nogę więc siedz na tylku Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/448/#findComment-3843950 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wiolasz 13.01.2010 09:59 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2010 Martuniu, ja nawet mogę dojeżdżać tylko niech ten mój mózg ma trochę wyzwań, żebym zaczęła myślec o innych rzeczach a nie tylko co na obiad, czy mi się chce sprzatać czy nie...Magi, jeszcze tylko 9 dni zwolnienia. Potem na bezrobocie. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/448/#findComment-3843962 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Magi77 13.01.2010 10:03 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2010 Martuniu, ja nawet mogę dojeżdżać tylko niech ten mój mózg ma trochę wyzwań, żebym zaczęła myślec o innych rzeczach a nie tylko co na obiad, czy mi się chce sprzatać czy nie... Magi, jeszcze tylko 9 dni zwolnienia. Potem na bezrobocie. no ja wiem że nie jest Ci łatwo, ale chyba lepiej siedzieć w domku niż się stresować jak w ostatniej robocie ja tam bym chętnie posiedziała w domku. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/448/#findComment-3843979 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wiolasz 13.01.2010 10:13 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2010 Pewnie tak. Tylko tak czasami jest, ze jak się pracuje w ciężkich warunkach to chce się odpocząć. ALe jak już przestaje się pracowac, to już o tym złym się nie pamięta.. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/448/#findComment-3844020 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Magi77 13.01.2010 10:17 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2010 Pewnie tak. Tylko tak czasami jest, ze jak się pracuje w ciężkich warunkach to chce się odpocząć. ALe jak już przestaje się pracowac, to już o tym złym się nie pamięta.. no pewnie masz rację. u mnie w pracy teraz jest tak, że roboty nie ma dużo, ale atmosfera między pracownikami jest nie za ciekawa. Okazało się ostatnio że bliska mi koleżanka obsmarowuje mi tyłek i to tak po całości. Obgaduje nową kierowniczkę i sieje ogólny chaos. Niestety ta nerwowa atmosfera udzieliła się wszystkim jakby było dużo pracy, to pewnie taka sytuacja nie miałaby miejsca Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/448/#findComment-3844035 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
78mysz 13.01.2010 10:22 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2010 Pewnie tak. Tylko tak czasami jest, ze jak się pracuje w ciężkich warunkach to chce się odpocząć. ALe jak już przestaje się pracowac, to już o tym złym się nie pamięta.. no pewnie masz rację. u mnie w pracy teraz jest tak, że roboty nie ma dużo, ale atmosfera między pracownikami jest nie za ciekawa. Okazało się ostatnio że bliska mi koleżanka obsmarowuje mi tyłek i to tak po całości. Obgaduje nową kierowniczkę i sieje ogólny chaos. Niestety ta nerwowa atmosfera udzieliła się wszystkim jakby było dużo pracy, to pewnie taka sytuacja nie miałaby miejsca Magi nie przejmuj się, rób swoje i bądź twarda. U mnie w pracy to zjawisko obgadywania było wyolbrzymione jak w grotesce, kto dostarczył szefowi informacje, ten zawsze był górą, tylko musiał wiedzieć jak i co zrobić.Jak juz zapunktował to mógł walic do niego z dowolnymi bredniami, bo miał zaufanie u szefa. Takie mistrzynie konspiry pracowały, ze ci, co poprostu chodzi do pracy życia nie mieli. Ciągły stres. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/448/#findComment-3844050 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
magpie101 13.01.2010 10:25 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2010 Martuniu, ja nawet mogę dojeżdżać tylko niech ten mój mózg ma trochę wyzwań, żebym zaczęła myślec o innych rzeczach a nie tylko co na obiad, czy mi się chce sprzatać czy nie... Magi, jeszcze tylko 9 dni zwolnienia. Potem na bezrobocie. Potem mozesz miec przepisana niby rechabilitacje i narzekac, ze noga boli, a zwolnienie do 6 msc ciagnac. Pracodawca byly tego nie placi tylko zus, wiec nie powinien pisac na Ciebie zadnych pism. Tylko musisz miec w miare znajomego lekarza . Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/448/#findComment-3844059 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wiolasz 13.01.2010 10:29 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2010 Magpie, ja to wiem o zwolnieniach, tylko że ja nie chcę siedzieć na zwolnieniu. Ja chce pracować i zarabiać wogle coś robić... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/448/#findComment-3844075 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
magpie101 13.01.2010 10:35 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2010 No ale zanim cos znajdziesz to przeciez kazdy grosz mily dlatego pisalam o kontynuacji zwolnienia. Co do siedzenia w domu to bylam tylko w domciu 2 lata jak synus byl maly, od 14 pracuje. Jedno wiem na pewno, gdybym wygrala w totka to kupilibysmy dzialke w lesie i moglabym wtdy siedziec w domu jadac na zakupy raz w tygodniu - ja uwielbiam nie chodzic do pracy i byc kura domowa, mi tam sie w domu nie nudzi, zawsze jest cos do roboty. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/448/#findComment-3844093 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
anjamen 13.01.2010 10:57 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2010 Wiolka no toż ja Ci proponuje swietna prace, a Ty nic ale Magpie dobrze gada, nawet zaplacic za zwolnienie lekarzowi Ci sie oplaca bo gorzej bedzie jak bedziesz siedziala w domu za friko Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/448/#findComment-3844183 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Magi77 13.01.2010 11:51 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2010 Pewnie tak. Tylko tak czasami jest, ze jak się pracuje w ciężkich warunkach to chce się odpocząć. ALe jak już przestaje się pracowac, to już o tym złym się nie pamięta.. no pewnie masz rację. u mnie w pracy teraz jest tak, że roboty nie ma dużo, ale atmosfera między pracownikami jest nie za ciekawa. Okazało się ostatnio że bliska mi koleżanka obsmarowuje mi tyłek i to tak po całości. Obgaduje nową kierowniczkę i sieje ogólny chaos. Niestety ta nerwowa atmosfera udzieliła się wszystkim jakby było dużo pracy, to pewnie taka sytuacja nie miałaby miejsca Magi nie przejmuj się, rób swoje i bądź twarda. U mnie w pracy to zjawisko obgadywania było wyolbrzymione jak w grotesce, kto dostarczył szefowi informacje, ten zawsze był górą, tylko musiał wiedzieć jak i co zrobić.Jak juz zapunktował to mógł walic do niego z dowolnymi bredniami, bo miał zaufanie u szefa. Takie mistrzynie konspiry pracowały, ze ci, co poprostu chodzi do pracy życia nie mieli. Ciągły stres. wiesz co powoli się przyzwyczajam ale ja nie cierpię w takich warunkach pracować i ogólnie nie lubię takich sytuacji i tak jesteśmy na siebie skazani, spędzamy ze sobą pół dnia, to moim zdaniem warto zachować chociaż pozory normalnośći Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/448/#findComment-3844372 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wiolasz 13.01.2010 13:06 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2010 Wróciłam...na piechotę...jestem padnięta jak koń po westernie. Ale mam 4 książki z gminnej biblioteki i to mnie cieszy najbardziej A teraz jem ciasto i piję herbatkę Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/448/#findComment-3844603 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
magpie101 13.01.2010 13:14 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2010 Wróciłam...na piechotę...jestem padnięta jak koń po westernie. Ale mam 4 książki z gminnej biblioteki i to mnie cieszy najbardziej A teraz jem ciasto i piję herbatkę o moje ulubione powiedzonko Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/448/#findComment-3844621 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Magi77 13.01.2010 13:26 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2010 Wróciłam...na piechotę...jestem padnięta jak koń po westernie. Ale mam 4 książki z gminnej biblioteki i to mnie cieszy najbardziej A teraz jem ciasto i piję herbatkę no nie dziwię się, ale dobrze że masz książki Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/448/#findComment-3844665 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.