wiolasz 25.01.2010 19:48 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Stycznia 2010 Malka, masz geniusza. Moja 5-latka dopiero literki czyta a Twój już książki??i to jakie.. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/465/#findComment-3875965 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
malgos2 25.01.2010 19:49 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Stycznia 2010 Tego malka akurat w zadnej szkole nie znajdziesz, zeby Ci z 7-latkiem ktos chcial przerabiac Gombrowicza. To musisz zrobic sama. Szkola ma go przystosowac do systemu i idealnie by bylo, zeby ktos wykrzesal z niego talenty, ktorych sama nie widzisz, albo pomogl je realizowac, ale na takie jazdy o jakich mowisz nie ma metody w zadnej szkole. Nikt nikomu na szczescie ksiazek czytac nie zabrania. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/465/#findComment-3875968 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Arctica 25.01.2010 19:52 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Stycznia 2010 Właśnie o to chodzi mojemu... żeby na lekcji była lekcja... a nie uciszanie i ogólny rozgardiasz... ta jego obecna klasa to bardziej cyrk i małpy niż uczniowie i nauczyciel... przykre ale niestety tak jest... jeden uczeń potrafi rozwalić każdą lekcję... My z synem nie odrabiamy lekcji, nawet nie gonimy go do lekcji. Nie kontrolujemy czy odrobił, czy umie. Jak widzi potrzebę to nawet się uczy..... 15 min. . Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/465/#findComment-3875975 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
malka 25.01.2010 19:57 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Stycznia 2010 Małgoś , no masz racje, może ja idealistka jestem, ale skoro w przedszkolu się da,moze i jest jakaś szkoła,która ma indywidualne podejście do ucznia i niekoniecznie dopiero wtedy gdy na olimpiady jeździ i prestiż szkole buduje bo po spotkaniu (w ubiegłym roku) w okolicznej podstawówce, rece opadły mi do kostek Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/465/#findComment-3875993 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
malgos2 25.01.2010 20:03 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Stycznia 2010 Moze trudno w to uwierzyc, ale uciszanie przez pol godziny uskutecznialam rowniez na zajeciach ze studentami UAMu. Za ktore sami przeciez placili. Wybranie szkoly o za niskim poziomie moze byc rownie frustrujace. Mialam kolege, ktorego rodzice poslali do technikum elektronicznego, bo mial wg nich za slabe oceny na licuem - podobno dobra szkola, ale... gosc byl wybitnym humanista i po jednym semestrze trafil do... Kobierzyna (wariatkowa). Moj maz mial podobnie z tym, ze go mamusia wyslala do... zawodowki (zeby sie dziecko egzaminem nie stresowalo). Z tym, ze moj maz byl bardziej cwany i jako 15-latek olal szkole i pojechal stopem do Bulgarii, na I semestr mial 12 pal na 13 przedmiotow i go wywalili. Potem sie tulal po jakichs innych zawodowkach (czytaj matka go zapisywala i tyle go widzieli), poznawal coraz to lepsze towarzystwo z Kazimierza, po czym w koncu sam wpadl na pomysl, ze pojdzie najpierw do szkoly muzycznej a potem do najlepszego liceum w Krakowie i tam zdal mature. Moral z tego taki, ze tak zle i tak niedobrze, a co komu pisane i tak go nie minie. Malka, probuj... Moze jakas prywatna szkola? W KRK juz jest taka podobno dobra podstawowka, zreszta moj kolega jest jej wlascicielem... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/465/#findComment-3876017 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Arctica 25.01.2010 20:04 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Stycznia 2010 Nie liczyła bym na to, że w podstawówce, niewiem jak cudownej, będą rozwijać indywidualne talenty. Chyba, że szkoła profilowana, muzyczna czy sportowa, a dziecko się właśnie w ten zadany profil wtapia. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/465/#findComment-3876024 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Arctica 25.01.2010 20:07 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Stycznia 2010 Odnośnie psa Cane corso: pies znajomego słuchał tylko jego. Kiedy był w pracy czy po prostu gdzieś indziej, a reszta rodziny zostawała w domu, pies ich po prostu olewał. I żadne szkolenie na to nie pomagało. Być może to wina rodziny, że nie dawała sobie rady z psem Hmmm... moja bokserka nie CC, a mojego męża komendy wyglądają mw. tak: "weź jej powiedz, żeby" to, czy tamto... I wieczorem z nikim na siusiu nie wyjdzie... najzwyczajniej nie słyszy Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/465/#findComment-3876040 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
malka 25.01.2010 20:10 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Stycznia 2010 Boję się prywatnych szkół choć nie ukrywam brałam ta opcje pod uwagę Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/465/#findComment-3876057 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
braza 25.01.2010 20:13 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Stycznia 2010 Malka, sorry za tego geniusza, nie pisałam tego złośliwie. Chcę tylko powiedzieć, pamiętając swoje lata szkolne, że każdy z nas jest inny. Moja córcia nie ma takich umiejętności do improwizowania i słowotoku, jakie miałam ja - i pewnie nadal mam. Ale głupia nie jest, potencjał ma, tylko do tej pory nie miała ochoty go wykorzystywać. Nie wiem gdzie i kto popełnił błąd - może ja, jako matka, a może to szkoła - wszyscy wiemy, jak durnowato ułożony jest program. Nie ważne, ważne jest to, żeby w końcu dziecko w pewnym momencie samo stwierdziło, że warto coś umieć. A jeśli ma wybitne zdolności i zainteresowania, odstające - zdaniem co niektórych - od przeciętnych, to chyba na rodzicach spoczywa ciężar rozwijania tych umiejętności samodzielnie, szkoła tego nie zrobi. I to jest przykre, bo w Polsce jest dużo dzieci ponadprzeciętnych a spora część z nich po prostu się marnuje. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/465/#findComment-3876074 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Arctica 25.01.2010 20:15 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Stycznia 2010 Bo te prywatne dzielą się na takie, w których się płaci za poziom i takie do których się przyjmuje uczni nie radzących sobie z poziomem gdzie indziej... i to niekoniecznie poziomem nauczania, a raczej poziomem ludzi. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/465/#findComment-3876080 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
malgos2 25.01.2010 20:15 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Stycznia 2010 Mylilby sie kto by sadzil, ze w szkole np. muzycznej wychowuje sie geniuszy. Tam sie tez rowna w dol, bo zbyt zdolne dzieci sa klopotliwe i po to jest instytucja prywatnych lekcji, zeby za nie rodzice placili, a nie zeby sie dziecko w szkole realizowalo. Na szczescie mialam w podstawowce nauczycieli, ktorzy zostawali z uczniami po godzinach i komitet rodzicielski, ktory zawsze znajdowal kase, zeby im za te dodatkowe godziny chociaz troche zaplacic... A w liceum bylam pyskata i jak czegos nie rozumialam, to szlam do nauczyciela podczas jego okienka i prosilam, zeby mi to wytlumaczyl. Nigdy nikt nie odmowil. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/465/#findComment-3876083 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wiolasz 25.01.2010 20:21 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Stycznia 2010 Odnośnie psa Cane corso: pies znajomego słuchał tylko jego. Kiedy był w pracy czy po prostu gdzieś indziej, a reszta rodziny zostawała w domu, pies ich po prostu olewał. I żadne szkolenie na to nie pomagało. Być może to wina rodziny, że nie dawała sobie rady z psem Hmmm... moja bokserka nie CC, a mojego męża komendy wyglądają mw. tak: "weź jej powiedz, żeby" to, czy tamto... I wieczorem z nikim na siusiu nie wyjdzie... najzwyczajniej nie słyszy Ja wiem, że co osobnik to charakter Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/465/#findComment-3876117 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
malka 25.01.2010 20:22 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Stycznia 2010 Mylilby sie kto by sadzil, ze w szkole np. muzycznej wychowuje sie geniuszy. Tam sie tez rowna w dol, bo zbyt zdolne dzieci sa klopotliwe i po to jest instytucja prywatnych lekcji, zeby za nie rodzice placili, a nie zeby sie dziecko w szkole realizowalo. i to nie tylko w profilowanych szkołach ten proceder kwitnie. Braza, ja wiem, że na rodzicach spoczywa obowiązek rozwijania pasji i zainteresowań latorośli, ale szkoła jest po to by uczyć, a nie po to by przekazywać informacje i wymagać klepania regułek ale to kwestia tak skostniałego programu i kadry, że póki ta nie zostanie wymieniona, niewiele się zmieni w polskich publicznych szkołach Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/465/#findComment-3876121 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Arctica 25.01.2010 20:22 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Stycznia 2010 No widzisz... a u mojego syna to zawsze znajdzie się i nauczyciel, i sala na zajęcia wyrównawcze . A jak ktoś chciał by coś więcej niż program to jak na ufoludka patrzą . Syn uwielbia historię... to mu facet powiedział, że nie musi się uczyć bo mu i tak 5 postawi Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/465/#findComment-3876122 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wiolasz 25.01.2010 20:24 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Stycznia 2010 Ja sie nie znam na szkołach, szkoda mi tylko dzieci tych ambitnych rodziców, bo takie dzieci spotykałam przez kilka lat. I jakoś nie chciałabym tylko, żebym unieszczęśliwiała swoje. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/465/#findComment-3876132 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
malka 25.01.2010 20:24 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Stycznia 2010 No widzisz... a u mojego syna to zawsze znajdzie się i nauczyciel, i sala na zajęcia wyrównawcze . A jak ktoś chciał by coś więcej niż program to jak na ufoludka patrzą . Syn uwielbia historię... to mu facet powiedział, że nie musi się uczyć bo mu i tak 5 postawi kurna, ale motywacja Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/465/#findComment-3876133 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wiolasz 25.01.2010 20:29 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Stycznia 2010 No widzisz... a u mojego syna to zawsze znajdzie się i nauczyciel, i sala na zajęcia wyrównawcze . A jak ktoś chciał by coś więcej niż program to jak na ufoludka patrzą . Syn uwielbia historię... to mu facet powiedział, że nie musi się uczyć bo mu i tak 5 postawi kurna, ale motywacja no fantastyczne to jest. U mnie w szkole prócz kółka teatralnego nic nie było...no jeszcze kółko chemiczne ale tylko nieliczni zostali zaproszeni przez nauczycieli do niego.. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/465/#findComment-3876151 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Arctica 25.01.2010 20:31 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Stycznia 2010 Ja nie jestem ambitnym rodzicem, nie chcę spełniać swoich nie spełnionych ambicji przez dziecko, a co najważniejsze chcę żeby lubiło to co będzie kiedyś robiło...nie lubi przyrody, niech ma z niej tyle, żeby zdał, a w tym roku jak na przyrodzie mają geografię, to baba mówi, że syna nie poznaje... w zeszłym roku ledwie 3 teraz wszystkie okienka w dzienniku bdb zapełnione Wolę wychować szczęśliwego drwala niż nieszczęśliwego doktora... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/465/#findComment-3876158 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
malgos2 25.01.2010 20:33 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Stycznia 2010 No widzisz... a u mojego syna to zawsze znajdzie się i nauczyciel, i sala na zajęcia wyrównawcze . A jak ktoś chciał by coś więcej niż program to jak na ufoludka patrzą . Syn uwielbia historię... to mu facet powiedział, że nie musi się uczyć bo mu i tak 5 postawi kurna, ale motywacja To sie nazywa motywacja pozytywna. U niektorych dziala... Malka, to wszystko o kant rozbic, ale szkole zawsze mozna zmienic... Gdybym miala dziecko rozwazalabym szkole prywatna, nie jakas najdrozsza, ale o dobrej opinii... Z wielu powodow. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/465/#findComment-3876167 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wiolasz 25.01.2010 20:33 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Stycznia 2010 Dobra, WY tu sobie pogadajcie, a ja idę póki mi piwo w głowie buzuje i mąż nie śpi dobrej nocy Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/65034-komentarze-do-dziennika-truskawek/page/465/#findComment-3876168 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.