Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 3,7k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Cieszę się że na forum byli tacy co się zgodzili że wygrała Monika Olejnik, a moralnie Korwin!!

 

 

Wybór jest tylko jeden, trzeba wybrać mniejsze zło :-?

Dla mnie wszystko lepsze od PiS-u.

 

Brawo, brawo, witamy wyborców Bubla?? A może partii emerytów?? a Może PZPR (wpisz obecnie używaną nazwę), a może partię antykobiecą (pieszczotliwie o PO)... :lol: :lol:

 

 

Swoją drogą, LID to ma pomysły, schować babci dowód, bardzo dowcipne, a dlaczego babci, może po prostu przed każdą komisją wyborcza bedą stały politruki i pytały wyborców na kogo bedą głosować, jak na PO albo LID to wpuszcamy, jak nie to zabrać dowód... i jeszcze demokracją to nazwiemy... :D :D :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/67475-a-woko%C5%82o-jest-weso%C5%82o/page/103/#findComment-2029925
Udostępnij na innych stronach

SŁowa poniżej za blogiem JKM:

 

Dla tych, którzy nie widzieli programu "Forum" na żywo:

Proszę zwrócić uwagę na komendy wydawane z reżyserki!

Np. w 49 sekundzie słychać w tle polecenie: "Zmień Temat"

 

http://korwin-mikke.blog.onet.pl/

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/67475-a-woko%C5%82o-jest-weso%C5%82o/page/103/#findComment-2029946
Udostępnij na innych stronach

Trudno się nie zgodzić:

 

System demokratyczny był też tak kształtowany, że scena polityczna stawała się zamkniętym klubem. Poszczególne środowiska polityczne przechodziły organizacyjne konwersje, ale rzadko z niej wypadały. Równolegle kształtowały się nieformalne więzi między poszczególnymi częściami klasy politycznej i między znaczną częścią klasy politycznej a biznesem i mediami. Oligarchizacja życia publicznego - rozumiana jako szeroka autonomia decyzyjna elit - stawała się jego cechą dominującą.

 

...

Oligarchizacja nie tylko ograniczała pluralizm, lecz też sprzyjała różnym patologiom, szczególnie korupcji. Stopniowo narastało społeczne niezadowolenie z tego modelu demokracji. Jednak dopiero ekstremalne zdarzenia z okresu rządów Leszka Millera i SLD otworzyły drogę do radykalnych zmian systemowych. Dwie partie określające się jako prawicowe (PO i PiS) uzyskały szerokie poparcie, ponieważ obiecywały budowę IV Rzeczypospolitej.

 

 

PO - wiele na to wskazuje - pozostaje ugrupowaniem radykalnie prorynkowym i liberalnym, ale jego koncesje uwarunkowane bieżącymi politycznymi grami idą bardzo daleko. Platforma już się nie brzydzi (skądinąd wielkimi) pieniędzmi podatników, głosuje za wysokimi ulgami podatkowymi dla dzieci i koryguje swój sztandarowy projekt podatkowy (już nie trzy razy 15, ale dwa razy 15). Przede wszystkim jednak Platforma żyje z ukrywania własnego programu. Nie sposób powiedzieć, co chce zrobić w służbie zdrowia, nie bardzo wiadomo, jaki jest jej stosunek do UE. Nie wiadomo też, jaki byłby jej stosunek do korupcji i zawłaszczania państwa. Werbalnie jest przeciw, ale praktyka współrządzenia PO i LiD w Warszawie skłania do sceptycyzmu.

Także solidarne oblicze PiS nie rysuje się jasno. Obecny rząd podjął szereg decyzji, które można interpretować jako wyraz głoszonych wartości, ale są i takie, które mają przeciwstawny charakter (choćby likwidacja podatku spadkowego, z czego skorzystają również, a raczej przede wszystkim, oligarchowie). Społeczno-gospodarczy program PiS nigdy nie został skrystalizowany, a polityka w tym zakresie jest zlepkiem doraźnych pomysłów.

 

Oferta LiD także jest mętna. Wyróżniają ją jednak: liberalno-lewicowy radykalizm w sferze obyczajowej, bezkresna miłość do UE i przyznanie krajom Zachodu statusu gwarantów demokratycznych standardów stosowanych w Polsce (taki jest istotny sens wypowiedzi Aleksandra Kwaśniewskiego dla niemieckiego czasopisma). Także umiłowanie wolnego rynku i ograniczanie zakresu opiekuńczego państwa - pod tym względem nie ma istotnych różnic w stosunku do PO.

 

Choć LiD (krytykując PiS) mocno akcentuje liberalne standardy demokracji, nie jest jednak wiarygodna w świetle doświadczeń z rządami SLD ani wcześniej ukształtowanej tożsamości środowiska UW. Mało kto dziś pamięta, że "instrukcja 0015" pochodzi z okresu rządów Hanny Suchockiej, że poprzedniczka Unii Wolności domagała się "dekretów", że środowisko to opowiadało się za sesyjnym trybem pracy parlamentu i stanowczo sprzeciwiało się wyłączeniu urzędu prokuratora generalnego ze struktur rządu. Rządy LiD - gdyby były wyrazem dominujących w tym środowisku przekonań - byłyby kontynuacją praktyki III Rzeczypospolitej.

 

 

Bugaj

http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_071002/opinie_a_3.html

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/67475-a-woko%C5%82o-jest-weso%C5%82o/page/103/#findComment-2029948
Udostępnij na innych stronach

Pół Warszawy słyszało jej krzyki

 

Nelly Rokita balowała na balkonie u znajomych

 

Odkąd Nelly Rokita wyrwała się z domu, robi karierę nie tylko polityczną, ale też towarzyską - pisze "Fakt". Bulwarówka twierdzi, że cierpią na tym warszawiacy. W nocy z poniedziałku na wtorek mieszkańcy Bemowa musieli wysłuchiwać donośnych ryków i chichotów, bo - wraz ze znajomymi - Nelly Rokita urządziła imprezę na balkonie jednego z bloków - czytamy w "Fakcie".Tuż po godz. 19.00 pod apartamentowiec przy ul. Pełczyńskiego podjeżdża auto z funkcjonariuszem BOR. Z samochodu wychodzi doradczyni prezydenta Lecha Kaczyńskiego Nelly Rokita. Biegnie do jednej z klatek.

 

Kilkadziesiąt minut później donośny głos rozbawionej żony znanego polityka PO niesie się po całym osiedlu. Chichotom i wrzaskom nie ma końca. Nelly razem z koleżanką pali papierosa za papierosem i słucha głośnej muzyki - relacjonuje "Fakt".

 

Jedna przez drugą przekrzykują się, a mieszkańcy osiedla nie mogą zmrużyć oka. Sąsiedzi wyglądają przez okna, żeby zobaczyć, co się dzieje. Gdy impreza się rozkręca, jedna z mieszkanek, Iwona Krakowska, próbuje właśnie utulić do snu swoje dziecko.

 

"Niestety. Krzyki i hałasy były za głośne" - skarży się "Faktowi". "Pani Rokita powinna przecież wiedzieć, że tu, między blokami, dźwięk rozchodzi się ze zdwojoną mocą" - dodaje matka niemowlaka.

 

Według "Faktu", balkonowa impreza zakończyła się dopiero po północy. Znajomi odwieźli wtedy Nelly Rokitę do jej domu na Saskiej Kępie. A mieszkańcy lewobrzeżnej Warszawy odetchnęli z ulgą.

 

http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=62576

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/67475-a-woko%C5%82o-jest-weso%C5%82o/page/103/#findComment-2030462
Udostępnij na innych stronach

Z badań GfK Polonia dla "Rzeczpospolitej" wynika jednak, że taka koalicja (PO+LiD) jest najbardziej popularna wśród wyborców - chciałoby jej 27 proc badanych. 18 procent z nas ciągle marzy o koalicji PO-PiS, a 12 procent popiera wspólne rządy PiS i PSL.

 

Większość Polaków nie chciałaby powrotu do koalicji PiS-LPR- Samoobrona. Współrządzenie tych trzech partii było jednym pasmem kryzysów.

 

Ciekawe z kim po wyborach PiS stworzy koalicję? :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/67475-a-woko%C5%82o-jest-weso%C5%82o/page/103/#findComment-2030633
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj minister Spraw Zagranicznych Anna Fotyga spotkała się z ambasadorem Christianem Strohalem, kierującym Biurem Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka.

 

Jak czytamy w oświadczeniu MSZ, w wyniku tego spotkania, "zostało wystosowane zaproszenie OBWE do obserwacji przedterminowych wyborów parlamentarnych w dniu 21 października 2007".

Schizofrenia czy kolejna wpadka dyplomatyczna najlepszego ministra od 18 lat?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/67475-a-woko%C5%82o-jest-weso%C5%82o/page/103/#findComment-2031164
Udostępnij na innych stronach

sila wolnej prasy

i stopień trzęsionki w dolnych partiach ciala ekipy jeszcze chwilowo rządzącej ;)

 

 

Politycy PiS tkwią mentalnie w XIX wieku - mówi prof. filozofii PAN Barbara Skarga

[...]

Mimo rozgoryczenia pójdzie pani na wybory?

– Obywatel powinien głosować, lecz proszę nie pytać, na kogo oddam głos. Na pewno nie na PiS. Dla mnie jest to ugrupowanie, które szkodzi Polsce.

Dlaczego?

– Politycy tej partii wydają się tkwić w XIX wieku, jakbyśmy byli oblężeni przez wrogie państwa, więc nie pozostaje im nic innego, jak wypinać pierś i namawiać do bohaterstwa, do walki. A Polsce trzeba współpracy europejskiej.

[...]

Co się stało z naszym społeczeństwem, że nagle zaczęła mu się podobać polityka strachu?

– Nic się nie stało. Gdy było kierowane przez mądrzejszych ludzi, to funkcjonowało mądrzej. A teraz rozbudzono w nim wszystko, co najgorsze. Według zasady, że przyjemnie jest dopiec sąsiadowi. Zajmowałam się zjawiskiem demagogii i historia nieraz już pokazała, że nic prostszego, niż rozbudzać w masach mało wykształconych, mało dojrzałych politycznie obywateli najgorsze instynkty: nienawiści, zawiści, lęku. Demagodzy często zwyciężają. Ich rządy są straszliwe, a społeczeństwo zaczyna rozumieć błąd swego wyboru wtedy, gdy jest już za późno.

W Polsce mamy problem demagogii?

– Jak najbardziej, na każdym kroku. I jeśli ludzie nie oprzytomnieją, idąc do wyborów, kres temu położy dopiero załamanie ekonomiczne.

 

polecam całość, warta oczu

>>> Politycy PiS tkwią mentalnie w XIX wieku

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/67475-a-woko%C5%82o-jest-weso%C5%82o/page/103/#findComment-2031178
Udostępnij na innych stronach

A ja nie podzielam tej opinii.

Demagogii jest bez liku ze wszech stron, również w PO.

I wcale nie uważam się za człowieka XIX wieku i nikt z moich znajomych mnie za takiego nie uważa...

Tkwi w Polakach homo sovieticus.;

Czkawką odbija się brak autentycznych elit, wybitych niemal doszczętnie przez Niemców, Rosjan i kolejne fale emigracji.

Niemal 100% współczesnych "politykierów" w poprzednich pokoleniach służyło jakiemuś panu lub orało sochą.....

Coś co Kaczyński ściga i nazywa układem to wszechobecny protekcjonizm, kolesiostwo nie do zwalczenia w krótkim czasie bo nieformalne.

Potrzebna zmiana pokoleniowa i odpowiedni klimat do normalności.

 

Protekcjonizm taki to dziesiątki milionów złych a w najlepszym wypadku średnich decyzji, powstajacych w myśl zasady z Ojca Chrzestnego: "jesteś mi winien przysługę".

Protekcjonizm szerzy sie również swobodnie w społeczeństwie globalnym, gdyż interesy są coraz bardziej globalne i wzajemnie powiązane

 

Ryba psuje sie od glowy i od glowy należy rzecz naprawiać.

Kto to zrobi jest mi obojętne, byleby to zrobił skutecznie.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/67475-a-woko%C5%82o-jest-weso%C5%82o/page/103/#findComment-2031259
Udostępnij na innych stronach

Racja.

Tylko ze PiS tego wcale nie robi. Kolesiostwo i niekompetencję jednych zastępuje protekcjonizmem swoich. Takim samym a nawet gorszym, bo bardziej jawnym i bezwzglednym..

Przykłady z ostatnich 2 lat koalicji można uzupełnić wieloma z tzw. terenu, czyli szczebla powiatu. Słodkie są np. różnego typu konkursy na dyrektorów spółek miejskich czy powiatowych, czy dyr szkół. Widać jak w soczewce.

Gratuluję jednak koledze wiary w partię, mówiącą ze ma zasady.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/67475-a-woko%C5%82o-jest-weso%C5%82o/page/103/#findComment-2031344
Udostępnij na innych stronach

I wcale nie uważam się za człowieka XIX wieku i nikt z moich znajomych mnie za takiego nie uważa...

Tkwi w Polakach homo sovieticus.;

Czkawką odbija się brak autentycznych elit, wybitych niemal doszczętnie przez Niemców, Rosjan i kolejne fale emigracji.

Zdaje mi się, że prof. Skarga nie uważa nikogo za człowieka sprzed dwóch wieków, a mówi raczej o klimacie czasów rozbiorowych; mówi o rozbudzaniu poczucia zagrożenia, rozbudzaniu go w celach taktycznych, bo poczucie zagrożenia tworzy zapotrzebowanie na politykę silnej ręki, na dyktaturę. Kaczyńscy doskonale o tym wiedzą i grają na tej nucie od dwóch lat, nawet skutecznie - bo lud prosty lubi, gdy "ktoś robi porządek" [casus popularności Putina].

Co do elit, pełna zgoda - nie ma kogo wybrać.. pokolenie godne powoli wymiera, reszta jest z PRL-u, a młodzież jest jeszcze całkiem niegotowa na przejęcie odpowiedzialności za kraj.

 

Coś co Kaczyński ściga i nazywa układem to wszechobecny protekcjonizm, kolesiostwo nie do zwalczenia w krótkim czasie bo nieformalne.

Potrzebna zmiana pokoleniowa i odpowiedni klimat do normalności.

Potrzeba też zmian systemowych, jak najprostszych zasad działalnosci [a nawet działania] i elementarnej UCZCIWOŚCI rządzących [vide kpiny w Sejmie].

Rządy PiS-u pokazują prawdziwą twarz tej partii - są takie same jak wszystkie inne, ten sam nepotyzm, ta sama karuzela stanowisk; nie różnią się niczym poza wyjątkowo agresywną retoryką i próba zagarniecia wszystkiego dla swoich celów, a dla spełnienia swych pomysłów zrobią wszystko, zaprą się siebie. To nie jest uczciwe, moralne, to nie jest też normalne, nie może stanowić normy.

Bardzo chętnie zobaczę finały sądowe wszystkich spraw z ostatnich lat.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/67475-a-woko%C5%82o-jest-weso%C5%82o/page/103/#findComment-2031353
Udostępnij na innych stronach

pokolenie... nie ma w pierwszej lidze polityka tego formatu

 

- Więcej samokrytyki, pokory podczas patrzenia w lustro. Nie wszyscy przed nami byli łobuzami, kryminalistami i agentami - apelował wczoraj do polityków prof. Władysław Bartoszewski podczas inauguracji roku akademickiego na SGGW.

[...]

- Niech się nożyce nie odzywają, bo ja mówiłem o winnych złej sytuacji w Polsce, a nie o konkretnych osobach czy partiach - zaczął Bartoszewski.

W ten sposób nawiązał do swojego sobotniego wystąpienia na konwencji PO w Krakowie. Powiedział wtedy, że wyprasza sobie lżenie Polski przez niekompetentnych członków rządu i niekompetentnych dyplomatołków. Premier Kaczyński ripostował w czasie konwencji PiS: - Odrzuciliśmy styl politycznego kłaniania się w pas, który stosował pewien polityk, który nas dziś bardzo mocno zaatakował.

- Nigdy przed nikim się nie kłaniałem, co najwyżej klękałem przed dwoma papieżami - powiedział wczoraj Bartoszewski studentom. - Ale podtrzymuję, że Polska polityka zagraniczna to matołectwo zamiast dyplomacji.

Podkreślił, że podziwia kanclerz Angelę Merkel. - Kilka razy przyjeżdżała do Polski, wykazywała dobrą wolę. Co miała jeszcze zrobić? Na głowie stawać? Patrzę na nią z zazdrością, bo chciałbym, żeby Polska miała takich ministrów spraw zagranicznych.

Wykład prof. Bartoszewskiego był kilkakrotnie przerywany oklaskami, na koniec profesor dostał owacje na stojąco.

>>> http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4542217.html

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/67475-a-woko%C5%82o-jest-weso%C5%82o/page/103/#findComment-2031380
Udostępnij na innych stronach

Bo lud prosty trzeba edukować.

 

Żeby edukować trzeba mieć pieniądze.

 

Żeby mieć pieniądze trzeba je ludowi ciemnemu zabrać, bo lud oświecony nie chce dawać, a co gorsza ucieka.

 

A ludowi ciemnemu zabrać nie można bo się burzy.

 

I tak lud ciemny pozostaje ciemny.

 

Zresztą ciemnym ludem się łatwiej manewruje.

Wot takoje bizantyjskie podejście do sprawy. Nie pracuj, a Pan jak będzie dobry to i tak o ciebie zadba, jak szczekał nie bedziesz, a niemnoszka poliżesz wiadomo gdzie.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/67475-a-woko%C5%82o-jest-weso%C5%82o/page/103/#findComment-2031387
Udostępnij na innych stronach

niektórzy powinni mierzyć zamiary na siły

 

Premier: Po wyborach zmienimy konstytucję

Premier zapowiedział, że jeżeli Prawo i Sprawiedliwość wygra wybory, będzie dążyć do zmiany konstytucji. Podkreślił, że tego wymaga naprawa Rzeczpospolitej. - Trzeba na przykład znieść "blokujący wpływ Trybunału Konstytucyjnego na różne zmiany" - powiedział premier w "Sygnałach Dnia".

>>> http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4542504.html

 

 

a Polacy to jednak naród niegłupi.... ;)

>>> Najbardziej popularna koalicja Platformy z LiD

 

 

>>> Lekcje prawdy czy nienawiści ?

 

ale czy to nie obniży oceny z religii ? czuję konflikt interesów ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/67475-a-woko%C5%82o-jest-weso%C5%82o/page/103/#findComment-2031396
Udostępnij na innych stronach

Lud ciemny w masie swojej występuje zwłaszcza w Polsce B i C, na ziemiach wyzyskanych (nie mylić z odzyskanymi) oraz tam gdzie ciemno, czyli w kopalniach.

 

Lud ciemny przyjmuje pewne słowa Pana w ciemno, zwłaszcza, gdy Pan obiecuje, że do miski dosypie.

 

Dlatego też Polskę A oraz osoby oświecone w Pozostałych Polskach krew zalewa, jak słyszy, że ktoś coś dostanie (no chyba, że jak lekarze w zamian za odebranie możliwości łapówki) za darmo bez pracy. Bo człowiek oświecony wie, że to wszystko co Pan mu daje to z jego własnej pracy.

 

Człek oświecony wie, że gdzieś koło września staje się człowiekiem wolnym, co oznacza, że do września pracował na to aby Pan mógł rozdawać chleb przezeń wypracowany i fundować igrzyska.

 

Tak już ludzka dola. :-?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/67475-a-woko%C5%82o-jest-weso%C5%82o/page/103/#findComment-2031402
Udostępnij na innych stronach

Gość
This topic is now closed to further replies.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...