Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 135
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Jak na mój gust, to dzieci chodzą za późno spać. 22.30 to za poźno - szczególnie dla 6-latka. Jak zaczniecie ich kłaść spać wcześniej - będziecie mniej zmęczeni i będziecie mieć więcej czasu na wymianę hormonów...
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69204-kiedy-to-robicie/page/2/#findComment-1539367
Udostępnij na innych stronach

Dziwny ten dom bez drzwi :roll:

Ja jak projektowalem swoj , to pomyslalem zawczasu. Sypialnia malrzenska jest na koncu , odzielona od przylegajacego pokoju przez garderobe , jest i lazienka i wyjscie na taras , no i drzwi z zamkiem oczywiscie. Bardzo sprzyjajace warunki jednym slowem , co nie oznacza ze zrezygnuje z samochodu :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69204-kiedy-to-robicie/page/2/#findComment-1539462
Udostępnij na innych stronach

Właśnie, drzwi w domu muszą być. Chociaż do sypialni czy łazienki.

 

Joan powinna dopisać się do pewnego wątku - gdzieś był taki - jakich błędów nie popełnic przy wykończeniu mieszkania- innym zaoszczędzi to nerwów.

 

Fajnie wyglądają takie mieszkania bez drzwi - duża przestrzeń, dużo światła- ale sypialnie(przeważnie są na piętrze) powinny być odizolowane.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69204-kiedy-to-robicie/page/2/#findComment-1539858
Udostępnij na innych stronach

Sorry Joan, ale coś niespecjalnie w was te hormony buzują. Jak nie śpicie to zmęczeni. Jakby was tak ostro przypiliło to byscie pospiesznie zbili z desek jakieś odrzwia, albo rzucili sie na kupe węgla/ pellet/ drewna do kominka, poszli do garażu, w choinki czy ... a zresztą co wam będę tłumaczył. :D
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69204-kiedy-to-robicie/page/2/#findComment-1539884
Udostępnij na innych stronach

Jak na mój gust, to dzieci chodzą za późno spać. 22.30 to za poźno - szczególnie dla 6-latka. Jak zaczniecie ich kłaść spać wcześniej - będziecie mniej zmęczeni i będziecie mieć więcej czasu na wymianę hormonów...

 

Kładziemy wcześniej - w pół do dziewiątej są w swoich łóżkach - my siedzimy wtedy cichutko - i kiedy już myślimy że zasnęli - to wychodzi taki muchomor: mamusiu - pić mi się chce, siusiu, nie moge zanąć bo..., trzeba przytulić - zakazy nic nie dają - zresztą jak mogłabym tak przed snem na dzieci stresować... Więc proces zasypiania jest długi, kiedy już się wydaje że mamy czas tylko dla siebie :lol: - w progu stoi taki grzyb i na widok słodkiej buzi dziecka potrzebującej rodzicielskiego wsparcia... - jak tu myślec o hormonach... A podkreślam że nie chodzi mi o wyrwanie 3-10 minut -to jeszcze się nam udaje :wink:

Zestresowanie wzrasta przecież wraz z wiekiem dzieci- maluchom można coś "ściemnić" ale większym dzieciom...?

 

A może to już taka karma...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69204-kiedy-to-robicie/page/2/#findComment-1539902
Udostępnij na innych stronach

Jak na mój gust, to dzieci chodzą za późno spać. 22.30 to za poźno - szczególnie dla 6-latka. Jak zaczniecie ich kłaść spać wcześniej - będziecie mniej zmęczeni i będziecie mieć więcej czasu na wymianę hormonów...

 

Kładziemy wcześniej - w pół do dziewiątej są w swoich łóżkach - my siedzimy wtedy cichutko - i kiedy już myślimy że zasnęli - to wychodzi taki muchomor: mamusiu - pić mi się chce, siusiu, nie moge zanąć bo..., trzeba przytulić - zakazy nic nie dają - zresztą jak mogłabym tak przed snem na dzieci stresować... Więc proces zasypiania jest długi, kiedy już się wydaje że mamy czas tylko dla siebie :lol: - w progu stoi taki grzyb i na widok słodkiej buzi dziecka potrzebującej rodzicielskiego wsparcia... - jak tu myślec o hormonach... A podkreślam że nie chodzi mi o wyrwanie 3-10 minut -to jeszcze się nam udaje :wink:

Zestresowanie wzrasta przecież wraz z wiekiem dzieci- maluchom można coś "ściemnić" ale większym dzieciom...?

 

A może to już taka karma...

 

Dzieci jakoś dziwnie wyczuwają te "momenty". Moi synowie jak byli mali bardzo często przychodzili w nocy do naszego pokoju "w trakcie" :-?

Po kilku takich razach zaczęło nam się utrwalać napięcie: przyjdzie któryś czy nie :evil:

No i nie ma mowy wtedy o udanym seksie. Dla pocieszenia dla Joan, wkrótce będziesz miała drzwi a po drugie dzieci niedługo przestaną do was przychodzić :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69204-kiedy-to-robicie/page/2/#findComment-1539946
Udostępnij na innych stronach

Ale temacik, super :D :D

baba_budowniczy napisała

a nie da się dzieci tak na weekend wyeksportować z domu?

My mamy czwórkę, a warsztat jak najbardziej na chodzie

Kurde warsztacik piszesz na chodzie :o :o ale coś słabiutko ten warsztacik działa jak tylko 1 raz w tygodniu :o :o :o :o

Takiemu jednotygodniowemu warsztacIikowi mówię stanowcze NIE :wink: :wink:

ddoommiinniikk napisał

Jak na mój gust, to dzieci chodzą za późno spać. 22.30 to za poźno

Może i masz rację, ale zobaczycie jak to jest ja dzieci podrosną, jak bedą siedzieć przy klawiaturze do 2 lub 3 w nocy :wink: :wink: a nie jeden zwolennik nocnych harców już dawno śpi :wink: :wink:

A teraz dobra rada:

Zajęcia dodatkowe, poza lekcyjne dla naszych pociech, nauka języka obcego, balet, trennigi sportowe, jednym słowem

Co kolwiek tylko aby się ferajny pozbyć domu :wink:

:D :D :D :D :D :D :D

Dobry temat szkoda gadać :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69204-kiedy-to-robicie/page/2/#findComment-1540716
Udostępnij na innych stronach

Kładziemy wcześniej - w pół do dziewiątej są w swoich łóżkach - my siedzimy wtedy cichutko - i kiedy już myślimy że zasnęli - to wychodzi taki muchomor: mamusiu - pić mi się chce, siusiu, nie moge zanąć bo..., trzeba przytulić - zakazy nic nie dają - zresztą jak mogłabym tak przed snem na dzieci stresować... Więc proces zasypiania jest długi, kiedy już się wydaje że mamy czas tylko dla siebie :lol: - w progu stoi taki grzyb i na widok słodkiej buzi dziecka potrzebującej rodzicielskiego wsparcia... - jak tu myślec o hormonach... A podkreślam że nie chodzi mi o wyrwanie 3-10 minut -to jeszcze się nam udaje :wink:

Zestresowanie wzrasta przecież wraz z wiekiem dzieci- maluchom można coś "ściemnić" ale większym dzieciom...?

 

A może to już taka karma...

My radzimy sobie z zasypianiem dzieci (młodszych trochę, bo 6 i 3 lata) czytaniem bajek. Bardzo długich bajek, tak po 20 stron formatu zbliżonego do A4, normalną, typową dla powieści dla dorosłych czcionką drukowaną. Młodsza w połowie zwykle zasypia,starsza nie, ale już się właściwie nie podnosi z łóżka. Jest 20, czasami 21 i jest czas, aby się wykazać...
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69204-kiedy-to-robicie/page/2/#findComment-1540730
Udostępnij na innych stronach

Ale temacik, super :D :D

baba_budowniczy napisała

a nie da się dzieci tak na weekend wyeksportować z domu?

My mamy czwórkę, a warsztat jak najbardziej na chodzie

Kurde warsztacik piszesz na chodzie :o :o ale coś słabiutko ten warsztacik działa jak tylko 1 raz w tygodniu :o :o :o :o

Takiemu jednotygodniowemu warsztacIikowi mówię stanowcze NIE :wink: :wink: :

 

A może "firma" w jeden weekend potrafi "zdziałać" tyle i le konkurencja w tydzień??

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69204-kiedy-to-robicie/page/2/#findComment-1541010
Udostępnij na innych stronach

Żeby nie mieć takich problemów jak Joan, choć termin przeprowadzki jeszcze nieznany,

( bo wykończeniówka zamiast w domu, to ciągle w lesie)...

to drzwi wewnętrzne na poddaszu mam już zamontowane :wink:

jednak czegoś się uczę 8)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69204-kiedy-to-robicie/page/2/#findComment-1541122
Udostępnij na innych stronach

Paulka napisała

A może "firma" w jeden weekend potrafi "zdziałać" tyle i le konkurencja w tydzień??

To jest nie realne, to tak jak byśmy chcieli najeść się na tydzień tylko objadem niedzielnym :wink: :wink:

No może komuś wystarczy :o :o mnie zdecydowanie NIE :D :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69204-kiedy-to-robicie/page/2/#findComment-1541132
Udostępnij na innych stronach

no niee bez drzwi do sypialni? nie wyobrażam sobie tego zupełnie. Nawet za zamkniętymi drzwiami a musiałem całe łóżko rozkręcić i poizolować poszczególne części specjalną pianką jednostronnie klejącą . Szczyty od boków nogi od podłogi itd. Bez tego małzonka zamiast skupić się na przyjemnościach koncentrowała by mi się na tym by "nie skrzypiało" łóżko a bez tego na porządną ekstazę marne szanse. A lubię usłyszeć po : wiesz był tak silny ,że poczułam aż w zębach...
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69204-kiedy-to-robicie/page/2/#findComment-1541259
Udostępnij na innych stronach

tola

Jak ty mnie zadiwiasz, co z Ciebie za dziewczyna :o :o

Siatkóweczkę lubisz :wink:

jeszcze przy dobrym napoju :wink:

i na dodatek drzwi już masz :wink: :wink:

ze świecą taką szukać :wink: :wink: :wink:

 

świecę też mam :wink: :lol: 8)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69204-kiedy-to-robicie/page/2/#findComment-1541483
Udostępnij na innych stronach

no niee bez drzwi do sypialni? nie wyobrażam sobie tego zupełnie. Nawet za zamkniętymi drzwiami a musiałem całe łóżko rozkręcić i poizolować poszczególne części specjalną pianką jednostronnie klejącą . Szczyty od boków nogi od podłogi itd. Bez tego małzonka zamiast skupić się na przyjemnościach koncentrowała by mi się na tym by "nie skrzypiało" łóżko a bez tego na porządną ekstazę marne szanse. A lubię usłyszeć po : wiesz był tak silny ,że poczułam aż w zębach...

 

No wiesz.....kobietę swą ciosem .........w zęby :roll: :lol:

 

 

Tola, aż się boję spytać po co Ci ta świeca 8) :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69204-kiedy-to-robicie/page/2/#findComment-1541587
Udostępnij na innych stronach

no niee bez drzwi do sypialni? nie wyobrażam sobie tego zupełnie. Nawet za zamkniętymi drzwiami a musiałem całe łóżko rozkręcić i poizolować poszczególne części specjalną pianką jednostronnie klejącą . Szczyty od boków nogi od podłogi itd. Bez tego małzonka zamiast skupić się na przyjemnościach koncentrowała by mi się na tym by "nie skrzypiało" łóżko a bez tego na porządną ekstazę marne szanse. A lubię usłyszeć po : wiesz był tak silny ,że poczułam aż w zębach...

 

No wiesz.....kobietę swą ciosem .........w zęby :roll: :lol:

 

 

Tola, aż się boję spytać po co Ci ta świeca 8) :wink:

 

o tej porze o swiecach ? to nie pytaj i tak Ci nie powie.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69204-kiedy-to-robicie/page/2/#findComment-1541592
Udostępnij na innych stronach

Tola, aż się boję spytać po co Ci ta świeca 8) :wink:

 

Kuleczko, świece to przeżytek - teraz kupuje się wibratory :wink:

Chyba że wykończeniówka ak wykończyła doszczętnie, ze tylko na świecę wystarczy :lol: :lol:

 

A skoro juz się ten watek taki odważny zrobił, to ja się zapytam koleżanek (i kolegów, jeśli wiedzą :wink: ) - jaki wibrator polecacie? Bo taki wybór, że aż w głowie się kręci...

 

Jeszcze wracając do tematu - my przez jakiś czas w ogóle nie zamykaliśmy drzwi do sypialni - znając zwyczaje naszych dzieci (zasypiają kamiennym snem na początku), to jakoś się nie obawialiśmy. Ale od dłuzszego czasu już zamykamy.

 

A ostatnio starsza przyłapała nas w wannie (oczywiście w porę zauważyliśmy ruch klamki i udawaliśmy, ze sobie tylko siedzimy 8) :lol: ). Wstała na siusiu. Przyznam, że mnie to trochę roztroiło i ochota na sex mi przeszła :(

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69204-kiedy-to-robicie/page/2/#findComment-1541814
Udostępnij na innych stronach

Tola, aż się boję spytać po co Ci ta świeca 8) :wink:

 

Kuleczko, świece to przeżytek - teraz kupuje się wibratory :wink:

Chyba że wykończeniówka ak wykończyła doszczętnie, ze tylko na świecę wystarczy :lol: :lol:

 

A skoro juz się ten watek taki odważny zrobił, to ja się zapytam koleżanek (i kolegów, jeśli wiedzą :wink: ) - jaki wibrator polecacie? Bo taki wybór, że aż w głowie się kręci...

 

Jeszcze wracając do tematu - my przez jakiś czas w ogóle nie zamykaliśmy drzwi do sypialni - znając zwyczaje naszych dzieci (zasypiają kamiennym snem na początku), to jakoś się nie obawialiśmy. Ale od dłuzszego czasu już zamykamy.

 

A ostatnio starsza przyłapała nas w wannie (oczywiście w porę zauważyliśmy ruch klamki i udawaliśmy, ze sobie tylko siedzimy 8) :lol: ). Wstała na siusiu. Przyznam, że mnie to trochę roztroiło i ochota na sex mi przeszła :(

 

Najlepszy "wibrator" mężusia :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69204-kiedy-to-robicie/page/2/#findComment-1541841
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...