Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Ja to chyba za stary jestem juz na takie nr-y.Słucham ,czytam i nijak nie moge wykombinowac jakiegoś daleko idacego wniosku.Słuchajcie jest tyle okazji do "pokochania sie",że nie potrzeba osób trzecich.Wtedy wszystko ma swój wymiar ,jesteśmy spokojniejsi o stan psychiczny dorastajacego dziecka itp.Nio jak stwarzamy im sami okazje ku temu to sorki mamy braki w wychowani naszym a przez to i naszego dziecka.

Pies ,kot a może kanarka żeby jak śpiewa zagłuszał uniesienia partnerki. :(

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69204-kiedy-to-robicie/page/5/#findComment-1548769
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 135
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

A ja nie mogę sie powstrzymać i zadam pytanie, które mam na końcu języka.

Skoro wiemy już KIEDY, to powiedzcie mi JAK CZĘSTO to robicie.

kilka dni temu rozmawiałam z koleżanką, która wyznała mi, że kochaja sie z mężem raz w miesiącu, albo nawet rzadziej.

Przyznam że byłam zaskoczona (oboje przed 30- ką, dosyć zgrane i szczęśliwe małżeństwo).

Wobec takiego wyznania poczułam sie jak jakaś wyuzdana erotomanka :D .

No i zastanawia mnie...jaka jest polska średnia :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69204-kiedy-to-robicie/page/5/#findComment-1550003
Udostępnij na innych stronach

Mi zawsze. Jak jeszcze mieszkalem z rodzicami (100 lat temu) i mialem jamnika :lol:

 

jamniki sa dyskretne :wink: mój tam sie zawsze odwracał tyłem :lol: :lol: i trwał tak nieporuszony i lekko obrażony :wink:

 

 

może go zazdrość ściskała

za mostkiem :roll: :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69204-kiedy-to-robicie/page/5/#findComment-1550162
Udostępnij na innych stronach

co wy tu tyle piszecie, a to brak drzwi, a to skrzypiące łóżko, łazienka nie tam gdzie trzeba, a dzieciaki ....co z was za rodzice?

młodzieńczej werwy i pomysłów brak...chociaż nie, pomysłów to tu padło dużo... a zatem do dzieła :D

nie pisać tyle tylko się brać :) sukcesów wielu życzę w każdym pomieszczeniu

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69204-kiedy-to-robicie/page/5/#findComment-1550228
Udostępnij na innych stronach

Nie no Paulka - czego Ty od nas wymagasz - nikt się nie przyzna - boimy sie oceny impotent/nimfoman- Każdemu według potrzeb.

 

"Te sprawy" nie są mierzalne -myślę że tu nie liczy się ilość a jakość - Mi np nie zaimponuje para "odbywająca stosunek" dwa, trzy razy dziennie - zbyt duże skojarzenie z - powiedzmy - załatwianiem potrzeb. :oops:

Miałam takich sąsiadów - poprzez ścianę 8 cm siporeks duuużo słychać - niestety - Regularnie - pomiedzy 10 a 10.30 rozpoczynało się rytmiczne skrzypienie łóżka - kończyło się po ok. 5- 10 minutach męskim UUUHHHhh a potem tupot jednej pary stóp (przypuszczam że do toalety) - potem powrót do łóżka i cisza) Żadnego śmiechu, popiskiwania, chociażby zmiany rytmu (koniecznego przeciez przy zmianie pozycji :wink: ). Ludzie ok. 30-stki. No luuudzie - normalnie szkoda mi byłoby czasu na takie nudy ale oni byli ze sobą - znaczy im to wystarczało.

Ja wolę rzadzej a weselej/ciekawiej/zaskakująco/z namaszczeniem/przypadkowo itp.itd :lol:

Nefer- strych - suuuper sprawa - konieczny śpiwór - strop dobrze ocieplony. :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69204-kiedy-to-robicie/page/5/#findComment-1551286
Udostępnij na innych stronach

Nie no Paulka - czego Ty od nas wymagasz - nikt się nie przyzna - boimy sie oceny impotent/nimfoman- Każdemu według potrzeb.

 

"Te sprawy" nie są mierzalne -myślę że tu nie liczy się ilość a jakość - Mi np nie zaimponuje para "odbywająca stosunek" dwa, trzy razy dziennie...

 

Ja wolę rzadzej a weselej/ciekawiej/zaskakująco/z namaszczeniem/przypadkowo itp.itd

 

ładnie napisane, Joan.

 

To co odróżnia nas 30 letnich od dwudziestolataków, to nie tylko szybka potrzeba, a też smakowanie, a mamy tą przewagę że nie musimy już się śpieszyć :wink: więc korzystajmy!

 

Bo to najpiękniejsze lata.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69204-kiedy-to-robicie/page/5/#findComment-1551468
Udostępnij na innych stronach

...Skoro wiemy już KIEDY, to powiedzcie mi JAK CZĘSTO to robicie...

 

Rzadko. Zdecydowanie za rzadko :cry: :cry: :cry:

 

ale tak liczbami rzuć:)

 

Czy ta liczba według Ciebie ma jakies wieksze znaczenie?Sa takie dni ,że inaczej to czujemy.Nie zawsze trafiamy z nastrojami partnera.

 

Czasami jestesmy aktorami.(aktorkami tak dla słuszności wypowiedzi).

Jak w ten ciag wkleic ilość czyli cyfrę?

Nie wiem niepamięętam. :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69204-kiedy-to-robicie/page/5/#findComment-1551884
Udostępnij na innych stronach

Paulko może dasz dobry przykład i przyznasz się :D pierwsza

 

Nie chcę wnikać w wasz intymny świat, nie uważam też, że ilość idzie w parze z jakością.. po prostu zaintygrowała mnie ww rozmowa z koleżanką.

 

U mnie? Bywa różnie kiedy byłam piękna i młoda (czyli kilka lat temu), uczyłam sie seksu i byłam bardzo ciekawa tematu :wink: .... to kiedy tylko sie dało :D

no ale.... to były szalone czasy, kiedy można sobie było pozwolić na ekstrawagancje związane z miejcem ( choc to była raczej koniecznosc - gdy sie mieszka z rodzicami :roll: :wink: )

 

Potem była ciąża i lekkie przystopowanie: "dorosłe" życie, obowiązki, zmęczenie zrobiły swoje (czyli w praktyce seks 1-2 razy w tygodniu :roll: )

 

Teraz, kiedy wszystko sie unormowało... hmmm no faktycznie ciężko to ująć w liczby bo to zależy, gdybym jednaK miała wyciągnąć średnią to - co drugi dzień. w tej chwili jednak (mieszkamy z teściami) najbardziej mnie boli to, że nie możemy "wyjść z pokoju"... Jeśli wiec zdarzy sie wolna chata na weekend....to szaleństwo jest :lol: I średnia sie zawyża zdecydowanie

 

Tak sobie to teraz wszystko analizuje i dochodze do wniosku, że najważniejsze dla mnie jest, żeby każdy raz był inny...żeby nie wpaść w pułakpkę rutyny i "małżeńskiej" powtarzalności.

Ale mam wrażenie że jakość seksu zależna jest w pewnej mierze od kondycji związku: jeśli bowiem ludziom na sobie nie zalezy to im sie nie chce postarać.

 

Na koniec anegdotka - podsłuchana przeze mnie przypadkiem rozmowa dwóch kobiet na przystanku (wiek ok 35-40 lat)

-"eh.... patrz jak czas leci....znów lato"

.....minuta ciszy......

"ano...a dzis sobota.trza sie umyc i chłopu dać"

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69204-kiedy-to-robicie/page/5/#findComment-1556174
Udostępnij na innych stronach

 

Na koniec anegdotka - podsłuchana przeze mnie przypadkiem rozmowa dwóch kobiet na przystanku (wiek ok 35-40 lat)

-"eh.... patrz jak czas leci....znów lato"

.....minuta ciszy......

"ano...a dzis sobota.trza sie umyc i chłopu dać"

 

ja nie mogę :lol: :lol:

zaplułam monitor :D :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69204-kiedy-to-robicie/page/5/#findComment-1556341
Udostępnij na innych stronach

a tam z Wami :o

człek o budowaniu chce czytać, co i jak zrobić a tu tylko :wink:

hormony szaleją , :wink: seks jest częścią życia :wink: mamusia w pozycji X z aktywną przy tym rolą tatusia :wink: sex :wink: Najlepiej to robić po ćmoku.. :wink: rzucili sie na kupe węgla, poszli do garażu, w choinki czy ... a zresztą co wam będę tłumaczył :wink: udany seks :wink: Jest 21 i jest czas, aby się wykazać... :wink: po co Ci ta świeca :wink: "wibrator" mężusia :wink:

no właśnie jak tak sie naczytam na tym forum o tym jak i co trzeba zrobić na budowie to taka siła we mnie wstepuje żę............

olla, olla :oops: :oops: :oops: :D :lol: :D :lol: :D :lol: :D :lol:

ta chwila powinna trwać przynajmniej tyle co ból zęba :evil: :evil:

ale co tam ... :D :D :wink: :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69204-kiedy-to-robicie/page/5/#findComment-1557734
Udostępnij na innych stronach

Anegdota 1:

Kolega do kolegi:

- Wysłałem żonę nad morze.

- A wiesz ... Ja to swoją sam ...... :wink: .

 

Z życia - witamy ze znajomymi Nowy Rok w trakcie Sylwestra, wybuchają fajerwerki. Stoimy na dworzu, koniec kilkuminutowego pokazu. Kolega mówi:

- E tam takie fajerwerki, moja żona ma lepsze jak w ciązę zachodzi.

Obca grupa obok :lol: :lol: :lol: . Żona kolegi - stoi obok - mówi:

- Dobrze że żona tego nie słyszy :oops: .

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69204-kiedy-to-robicie/page/5/#findComment-1557929
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...