Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Witam,

 

co macie na myśli pisząc koszę trawę wysoko ?

Ja nie tak dawno na tym forum czytałem wątek proekologiczny, gdzie zachęcano do wysokiej trawy w odróżnieniu od zielonego betonu=krótka trawa. Koszę posianą trawę na wysokości 10cm i niestety jest coraz gorsza. Wypadają mniejsze trawki (pewnie mniej ekspansywne odmiany), rośnie liczba chwastów i nie zatrawionych gniazd. A tak mi się spodobał pomysł wysokiego koszenia - mniej roboty i ekologicznie :wink:.

  • Odpowiedzi 637
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Witam

mam ten sam problem co mój kolega powyżej kosiarka nawet nie chce iść ...

mam problem z trawnikiem ma już 5 lat, jest systematycznie koszony, nawadniany i nawożony. A problem polega na tym że nie wygląda zbyt okazale tzn po 1-2 nawożeniu (florovit) było super a teraz trawnik jest gęsty lecz popierwsze źdżbła są bardzo cienkie, po skoszeniu mam postrzępione źdźbła trawy (nóż kosiarki jest ostry) i przyrost jest nie taki regularny... nieliczne źdżbła rosną intensywnie. Tak jak kolega powyżej opisywał że ledwo kosi bo ma wyschniętą U MNIE JEST TO SAMO

Może mi ktoś doradzi?

 

POMOCY!!!

 

Pozdrawiam

Arek

Witam,

A co to apteka?

Kos ciut nizej i sam zobaczysz jaki efekt bedzie.

Wyzsza trawa dluzej trzymie wilgoc i dluzej jest zielona

(patrz trawniki na miescie ciete krotko,jakie sa suche i zotle z braku wody)....

Ja nie zmieniam tego juz i tylko kosze tak jak pisalem...

Witam

mam ten sam problem co mój kolega powyżej kosiarka nawet nie chce iść ...

mam problem z trawnikiem ma już 5 lat, jest systematycznie koszony, nawadniany i nawożony. A problem polega na tym że nie wygląda zbyt okazale tzn po 1-2 nawożeniu (florovit) było super a teraz trawnik jest gęsty lecz popierwsze źdżbła są bardzo cienkie, po skoszeniu mam postrzępione źdźbła trawy (nóż kosiarki jest ostry) i przyrost jest nie taki regularny... nieliczne źdżbła rosną intensywnie. Tak jak kolega powyżej opisywał że ledwo kosi bo ma wyschniętą U MNIE JEST TO SAMO

Może mi ktoś doradzi?

 

POMOCY!!!

 

Pozdrawiam

Arek

 

To że kosiarka staje, to przyczyna chyba jest prosta, z resztą o któej pisałem.

Jak trawnik jest zielony i "żywy" trawka jest miękka i łatwo się kosi bo nie stawia dużego oporu, ale jak podsycha i część źdźbeł robi się sucha a co za tym idzie twardsza, to i kosiarce trudniej ją uciąć, szczególnie jak trawnik stosunkowo gęsty.

To moja diagnoza.

Gdzieś tutaj Mirek pisał to co zresztą powtarzam od lat.

dostosowanie mieszanki do gleby lub gleby do mieszanki traw.

no i nadmiar kostrzew, mietlica w mieszance(wymaga b. starannej pielęgnacji)

zbyt gęsty siew, zbyt zwięzła gleba. To ostatnie chyba najważniejsze.

Piaskować trawnik panowie (i Panie)

Na rozdzaj traw teraz nie mam wpływu, chyba że bym cały trawnik zmielił glebogryzarką i zaczął od nowa, co mi się nie uśmiecha.

Ale mam pytanie jak się robi to piaskowanie.

prosto, po wertykulacji czyli wiosną lub sierpień/wrzesień, choć teraz pogoda jest też dobra, sypiesz z łopaty(chyba że masz piaskarkę) szeroko tak jak na chodnik, suchy ostry dosyć gruby piach najlepiej od 0-1mm, rozgrabić i zwałować.

A to jest dobre pytanie, które zadałem na początku.

Teraz po krótkim ścięciu i padającym daszczu odrasta ładnie choć jeszcze nierówno. Chyba jeszcze za mało nawozu.

Kurcze chyba jeszcze się nie nauczyłem pielęgnacji trawnika bo nie umiem zdiagnozować stanu rzeczy.

Jedno co pewne to że po nawożeniu wiosennym trawka ruszyła i gdzieś w okolicy czerwca zaczęła schnąć i znacznie wolniej rosnąć. Pewnie już się nawóz wyczerpał. Nawet w czerwcu z powodu tej podeschłej trawy zrobiłem wyczesywanie takim przyrządem na kółkach Gardeny. Po wisennym czesaniu było ok 8 worków 80 l po korze filcu, a w czerwcu wyczesałem 2 worki, ale nie wszystko się wyczesało, bo te uschnięte źdźbła mocno sie trzymają i nie maja ochoty opuszczać trawnika.

A może to przyczyna za małej ilości wody. Ziemia taka że nawet po dużym deszczu nie stoi na trawniku tylko zaraz wsiąka. Ale jak długo nie pada to kawaleje. Pamiętam jak zakładałem trawnik i jeszcze trawy nie było i walczyłem z chwastami roundapem przed dwoma laty a było gorąco i bez opadów, to ziemia się tak skawaliła że trudno było wbić szpadel.

Witam.

w skrócie:

1. Wertykulacja- nacięcie darni trawnika 3-5cm+wyczesanie obumarłych części trawnika (do 60%), rozluźnienie trawnika i jego korzeni. termin wiosna-jesień.

Korzyści- woda, nawóz i powietrze dociera szybciej do korzeni co powoduje ich głęboki rozrost, co z kolei pomaga przetrwać trawnikowi trudne warunki np.susze.

 

2. Areacja nakłuwanie do10-12cm trawnika

 

3.Piaskowanie/Torfowanie "Yurec".

 

4.Nawożenie

itd.

http://www.tgpolska.com/

http://www.mrgreengrass.com.pl/

http://www.eurogreen-lesniewscy.pl/euro/history.html

Pozdrawiam

Trawnik w naiwnym założeniu najmniej kłopotliwy staje się jak widać wielkim problemem. Może jest jakaś alternatywa dla użytkowej powierzchni zielonej do deptania. Czy ktoś ma doswiadczenia z trawnikiem łąkowym? Bo po rabatach raczej nie da się chodzić.
prosto, po wertykulacji czyli wiosną lub sierpień/wrzesień, choć teraz pogoda jest też dobra, sypiesz z łopaty(chyba że masz piaskarkę) szeroko tak jak na chodnik, suchy ostry dosyć gruby piach najlepiej od 0-1mm, rozgrabić i zwałować.

 

Mam gliniastą glebę i sporo piasku po budowie i pomyślałam o tym piaskowaniu. Co masz na myśli, że teraz pogoda jest dobra? Słyszałam, że od niedzieli mają być upały, jak nie zdążę do tego czasu to lepiej poczekać do jesieni? :-?

Jeżeli zakładamy że nie ma na trawniku chorób ani szkodników - opisywana łaciatość - to sprawa jest prosta - natura. Przy wysoko koszonym trawniku dolne źdźbła trawy wcześniej czy póżniej się starzeją no i zasychają. Częściej takie zjawisko występuje przy niedoborach wody lub super gęstym trawniku. Jeśli razi to estetycznie rada jest prosta zrobić małe hara kiri i ściąć trawnik tuż przy ziemi. Będzie wygładać koszmarnie ale już po tygodniu trawnik wróci do normy zważywszy na ostatnie opady.

 

Tak właśnie zrobiłem. Teraz sporo pada. Dodatkowo trochę dałem Azofoski. Dzisiaj skosiłem trawnik ok 2cm, a było to drugie koszenie po tym jak ściąłem mocno trawnik aby wyciąć te uschłe trawki. Wygląda znowu ładnie. Ogółnie to dawkuję nawóz po woli aby nie przesadzić i chyba trochę przegiąłem w drugą stronę. Wygląda na to, że trawka była nieco głodna.

Ale jak radzili koledzy spróbuję go rozluźnić na razie widłami amerykańskimi tylko muszę je kupić bo takowych nie posiadam.

Jesienia czeka mnie wertykulacja i wapnowanie a może też piaskowanie. Oj długo się dochodzi do wiedzy aby móc jednoznacznie stwierdzić co dolega trawce.

yurec miał chyba rację z tą zwięzłą glebą.

Jeszcze nie robiłem areacji jakimś areatorem mechanicznym, ale chyba nie obędzie się bez tego.

Ostatni kupiłem takie nakładane na buty areatorki z gwoździami.

Po dwugodzinnym marszu sześć gwoździ się złamało.

Nie sądziłem że będzie tak ciężko. Ważę 90kg a te gwoździe z trudem wchodziły w glebę. Zauważyłem też że tam gdzie trawa lepsza to i łatwiej się chodziło. Moja gleba na tendencję do skawalania, ale nie sądziłem, że robi się to też na trawniku. Wydawało mi się że trawa spowoduje że nie będzie się skawalała, bo więcej wilgoci itp.

No właśnie, przygotowanie gleby przed założeniem trawnika jest sprawą najważniejszą. Często spotykam się z opinią że trawa na wszystkim urośnie, owszem tak, ale czy to będzie trawnik??

Widły amerykańskie to dobre rozwiązanie, nie tylko wbić ale jeszcze lekko przechylić wtedy nastąpi rozluźnienie, piasek powinien dostać się do otworów, wertykulator nacina tylko na 2-3cm max. dobre i to, ale potrzeba głębiej rozluźnić na 10-15 cm. Rozwiązaniem jest aeracja drążona "rurkowa" i wymiana części gleby ale jest lekki niedobór sprzętu, mało kto to ma.

Oczywiście nie jest tak że robi się albo aerację wgłębną albo wertykulację, to niezależne zabiegi warto robić i jedno i drugie (wtedy kiedy potrzeba)

Jeszcze nie rozglądałem się za maszyną do areacji, ale rzeczywiście ona nacina tylko 3cm?

To tragicznie. Wprawdzie ja mam trawnik nie za duży, ale widłami amerykańskimi to mi zejdzie kilka weekendów. Sądzę że trzeba wbijać je co 8-10cm.

Co o tym sądzisz yurec.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...