Gwoździk 06.01.2010 19:48 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Stycznia 2010 Zaraz zaraz - ale dlaczego NIESTETY ........ słuszna uwaga ... sam się dziwię, że to napisałem .... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gagata 06.01.2010 19:49 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Stycznia 2010 No tak. Ale.. Ja nie rozumiem dlaczego on by chciał PO CICHU?? Aaaaaaaaaaaa.... - bo Pinezka.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gagata 06.01.2010 19:50 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Stycznia 2010 ...dziwię, nie dziwię - teraz to mamy na piśmie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
braza 06.01.2010 19:52 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Stycznia 2010 No pewnie, że z powodu Pinezki!!! Mała, ale wszędzie wlezie, a jak już wlezie to boli jak cholera ... no takie są te Pinezki noooo Gwoździk mądry przedstawiciel pci brzydkiej, nie będzie się narażał Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gwoździk 06.01.2010 19:57 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Stycznia 2010 ... chyba chcecie dostać Obie deską z gwoździem po deee ? ... albo stanąć bosą stopą na Pinezkę ??? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
braza 06.01.2010 19:58 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Stycznia 2010 To ja wolę już tę deskę ... Pinezki są bardziej niebezpieczne Z Pinezką to ja wole za pani siostra ... jak pinezka ze szpileczką Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
braza 06.01.2010 19:59 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Stycznia 2010 Idę na papieroska Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
marjucha 06.01.2010 20:41 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Stycznia 2010 O szokleniu sportowym nic nie wiem. Kompletnie. Po co sie szkoli psa żeby bronił sportowo? A byle Ziutek to był i pies i jego pan wtedy Dla sportu Pies podczas takiego szkolenia (IPO) oprócz bezwzględnego posłuszeństwa uczony jest kontrolowania swoich popędów i tylko na komendę właściciela atakuje. Atakuje, ale tylko rękaw ochronny który ma na ręku pozorant i musi puścić błyskawicznie na komendę przewodnika. Jest to w moim odczuciu idealne sprawdzenie posłuszeństwa psa, bo musi zapanować nad swoimi odruchami. Dla mnie powodem aby pójść na IPO było to, że w sytuacji w której Parys kogoś zaatakuje(oby nie) będę mógł go odwołać. Wu pisze w moim odczuciu o psie po szkoleniu policyjnym, a to trochę różni się od obrony sportowej. Prawda jest taka, że mimo tego że Parys był szkolony z obrony sportowej(i był w tym jednym z lepszych na placu) to prędzej ja go obronię w sytuacji zagrożenia niż on mnie Dla mnie niedopuszczalne jest także, aby mój pies nawet zawarczał na kogoś z domowników, bo musi znać zwoje miejsce "w stadzie". Mimo tego, że psy są dla mnie b.ważne to przede wszystkim liczy się człowiek i o tym nie wolno zapominać. Co do tego co napisałem o posiadaniu psów, to bierze się poniekąd z tego, że za dużo jest w Polsce bezpańskich, a te biorą się z nieprzemyślanego zakupu. Jeśli na właścicielu będzie ciążył obowiązek, aby pies przeszedł szkolenie PT, to zanim ktoś kupi psa to się zastanowi, bo oprócz kosztów zakupu dochodzi koszt szkolenia i czas na nie poświęcony. Poza tym wiele psów ląduje na ulicy, bo coś robi nie tak, a na takim szkoleniu przy dobrym szkoleniowcu można rozwiązać większość problemów. Widziałem już kilka psów, które szkoleniowiec potrafił nauczyć, że pewnych rzeczy po prostu nie opłaca się robić, bo się na tym więcej zyska. I jeszcze jedno - wiem, że następny pies jakiego kupię też będzie z dobrej hodowli po wcześniejszym sprawdzeniu rodziców i ich wyszkolenia, bo wbrew pozorom to naprawdę dużo mówi, a mądry hodowca tak poprowadzi socjalizację szczeniaka, żeby w przyszłości było jak najmniej problemów. Co do IPO to oczywiście nie wszystkie rasy się nadają. Preferowane to ON-ki, dobermany, owczarki Belgijskie, rotwailery. Z Goldenem na to szkolenie bym się nie wybrał, bo ta rasa nie do tego została stworzona. Ważne jest też to że IPO to nie tylko praca psa związana z "rękawem", ale też praca węchowa, której pies musi się nauczyć, aby prawidłowo zaliczyć egzamin( o ile ktoś chce). Dla mnie w każdym razie odkąd mam Parysa praca z psem stała się prawdziwym hobby i jak mam wolny czas to temu go poświęcam. Sorki Braza za ten elaborat, ale jak zacząłem to staram się wyjaśnić swój punkt widzenia Więcej nie będę Jako zadośćuczynienie wstawię małe zdjęcie z moją krwiożerczą bestię http://lh3.ggpht.com/_Vv66_8bt7h4/S0DKqzOPHoI/AAAAAAAAAJA/GLuezKRGgH0/s640/P1130286.jpg Pozdrawiam serdecznie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wu 06.01.2010 20:47 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Stycznia 2010 ech cudna ta Twoja bestia a pies warknął bo po pierwsze ręka była w górze po drugie miało zostać naruszone najcenniejsze dobro psa czyli dziecko i zauważ że nie zaatakował jeno uprzedził Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
jamles 06.01.2010 20:53 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Stycznia 2010 Idę na papieroska nie miałaś od Nowego Roku rzucić palenia Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
braza 06.01.2010 22:02 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Stycznia 2010 Jamles, a któż to takich herezji Ci nagadał Marjuszek, nie musisz przepraszać! Uwielbiam psy, naszą psukę, chociaż czasami jest po prostu nieznośna - to związane jest raczej z jej twardym charakterem połaczonym z odrobiną histerii - kocham jak nie wiem co. Mocart, dog od urodzenia, to już inna bajka - jego nawyki, jedne złe inne mniej złe, są już mocno zakorzenione, ale i tak udało się wiele przez te pół roku zrobić. Mam jednak bardzo realistyczne podejście do psów, które wyraża się właśnie w tym jednym stwierdzeniu: "Pies ma znać swoje miejsce w stadzie!" A Parys jest cholernie przystojny!!! I ta charakterystyczna "jaskółka" z ciemnej sierści na czole Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Żelka 06.01.2010 22:17 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Stycznia 2010 braza, widzialas u mnie? Sonice wpadl w oko Twoj kuferek, a Jej sie byle co nie podoba. Ja jak male dziecko. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
braza 06.01.2010 22:40 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Stycznia 2010 Żelka, ja tam się wcale nie dziwię, że Sonice wpadł w oko, bo on jest po prostu śliczny! Żadne zdjęcie jednak tego nie odda!!! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wiolasz 07.01.2010 07:25 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2010 Hej Marjucha, za elaborat dziekuję bo przyda się na przyszłosć Parys śliczny Tylko jedna rzecz dla mnie jest jakby z kosmosu. Zakladasz, ze przyszły własciciel psa powinien mieć kasę na rasowego psa z hodowli, na jazdę na szkolenia, na koszty tego szkolenia i jeszcze ma mieć na to czas. A co ze zwykłymi psami ze schroniska, od znajomych? Takimi, które biorą dzieci i to one sie z nimi kumplują? To tak jakby każdy przyszły rodzić musiał mieć certyfikat z zaliczonym egzaminem na bycie rodzicem NO i tylko jedno jeszcze bo tu sie różnimy (i bardzo dobrze ) Dla mnie powodem aby pójść na IPO było to, że w sytuacji w której Parys kogoś zaatakuje(oby nie) będę mógł go odwołać. Dla mnie ważniejsze jest, żeby mój pies nigdy nikogo nie zaatakował i tak żebym nigdy nie była zmuszona psa wogle odwoływać. Nie chciałabym aby mój pies wogle wiedział co to znaczy zaatakować. Trochę jest to dziwne, najpierw uczy sie psa jak atakować po to, żeby umieć takiego psa z ataku odwołać i wtedy sprawdzic jego posłuszeństwo? Sorki Braza ale dobrze mi sie tu rozmawia Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
maksiu 07.01.2010 07:30 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2010 Ło raju, Maksiu przyszedł Faaajnieee, to ja czekam na tę niezapowiedzianą Niech tylko śniegi puszczą i się lekko cieplej zrobi to zapakuje starsze dziecko w samochód i zrobię nalot podrzuć tylko na priva jakiś nr telefonu pod którym jestes osiągalna pozdrawiam m. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
DPS 07.01.2010 07:42 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2010 Dzień dobry! W kwestii szkoleń i certyfikatów to ja się z Wiolą zgadzam, bo co z kundelkami ze schronisk? Wybić, bo nie ma tylu ludzi z kasą na szkolenia? A Parys przepiękny, a już te nabiegłe krwią ślepia... Mniam! Braza, nie zasypało Was jeszcze? U nas wczoraj nie padało, więc luuuuzik. Mamy tyle śniegu, ile właśnie potrzeba, te 10-15 cm, tyle wystarczy. Pięknie jest! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wiolasz 07.01.2010 07:50 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2010 Kurczę a u mnie nie pada dziś Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
marjucha 07.01.2010 07:52 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2010 Hej Marjucha, za elaborat dziekuję bo przyda się na przyszłosć Parys śliczny Tylko jedna rzecz dla mnie jest jakby z kosmosu. Zakladasz, ze przyszły własciciel psa powinien mieć kasę na rasowego psa z hodowli, na jazdę na szkolenia, na koszty tego szkolenia i jeszcze ma mieć na to czas. A co ze zwykłymi psami ze schroniska, od znajomych? Takimi, które biorą dzieci i to one sie z nimi kumplują? To tak jakby każdy przyszły rodzić musiał mieć certyfikat z zaliczonym egzaminem na bycie rodzicem NO i tylko jedno jeszcze bo tu sie różnimy (i bardzo dobrze ) Dla mnie powodem aby pójść na IPO było to, że w sytuacji w której Parys kogoś zaatakuje(oby nie) będę mógł go odwołać. Dla mnie ważniejsze jest, żeby mój pies nigdy nikogo nie zaatakował i tak żebym nigdy nie była zmuszona psa wogle odwoływać. Nie chciałabym aby mój pies wogle wiedział co to znaczy zaatakować. Trochę jest to dziwne, najpierw uczy sie psa jak atakować po to, żeby umieć takiego psa z ataku odwołać i wtedy sprawdzic jego posłuszeństwo? Sorki Braza ale dobrze mi sie tu rozmawia Wiesz co, te psy jakoś tak mają , że jak atakować, to one już wiedzą jak. Gorzej z odwołaniem Uwierz mi, że dla mnie też jest to najważniejsze, aby pies nigdy nie zaatakował, ale na 100% nigdy nie będę miał pewności, bo pies to pies i nie raz się słyszy o pogryzieniach przez takie "miłe pieski". Poza tym podczas szkolenia i późniejszych egzaminów doskonale sprawdzana jest psychika psa, tzn czy na przykład nie jest lękliwy, a jeśli jest to egzaminu nie zdaje, aby w przyszłości nie mógł zostać reproduktorem i dalej przekazywać negatywnych cech dziedzicznych, bo pies lękliwy bardzo często atakuje. Ze strachu. Jeszcze się odniosę do tego co napisałem odnośnie posiadania psa. Wiem, że mój pogląd jest nieco kontrowersyjny, ale nikt nikomu nie narzuca posiadania psa. Chodzi mi o to aby zakup psa był jak najbardziej przemyślany, a do tego chyba najbardziej przekonują pieniądze Nie twierdzę że muszą to być duże sumy, ale żeby była świadomość, że pies kosztuje(nie tylko zakup). U mnie w domu rodziców zawsze były kundelki i nadal jeden jest, ale wiem że moi rodzice przy determinacji dzieci zdobyliby się na zakup psa mimo że tak napiszę, ograniczonego budżetu. W Polsce ciągle zakup rodowodowego psa to coś mało popularnego, a praca z nim i szkolenie to naprawdę rzadkość. Czytając artykuły w prasie tudzież internecie cały czas mam wrażenie o bardzo negatywnym nastawieniu do psów, a to poniekąd wynika z tego, że właściciele psów wykazują się nieodpowiedzialnością. Bo łatwiej puścić psa niech sobie pobiega niż samemu się ruszyć i pójść z nim na spacer. A jak reagują ludzie na samotnie biegające psy? Zazwyczaj strachem. Poza tym przy zakupie psa ze sprawdzonej hodowli i po sprawdzonych rodzicach już możemy wiele powiedzieć na temat cech szczeniaka którego bierzemy. Widzę, że DPS-ie się odezwała to jeszcze dopiszę: Absolutnie nie uważam, że należy jakiekolwiek psy eliminować (no może za wyjątkiem tych agresywnych w stosunku do ludzi), ale należy zadbać, aby ich rozród był bardziej kontrolowany. No bo skąd te kundelki się w tych schroniskach biorą Może nie mam daru odpowiedniego przekazania swoich poglądów, ale chodzi mi o dobro zwierząt, a do tego jest potrzebna świadomość jego potrzeb. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
DPS 07.01.2010 08:22 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2010 Absolutnie nie uważam, że należy jakiekolwiek psy eliminować (no może za wyjątkiem tych agresywnych w stosunku do ludzi), ale należy zadbać, aby ich rozród był bardziej kontrolowany. I tu się absolutnie i w 100% zgadzamy, co jest powodem mojej wielkiej satysfakcji i radości. Marjuszek, ja po prostu chcę powiedzieć, że jeżeli narzuciłoby się taką regulację, że tylko psy rasowe, tylko sprawdzone i tylko ze szkoleniem, to populacja psów mających domy w tym kraju ograniczyłaby się bardzo gwałtownie, a przecież nie o to tutaj chodzi, prawda? W mojej wsi może z jeden, może ze dwa psy wtedy miałyby dom i pana, który je kocha i którego one kochają. Może te kundelki czasem nie są takie lśniące i zadbane czasem, może czasem nawet nie dojadają, bo ich państwo nie wiedzą dokładnie, jakie ich pies ma potrzeby i lekceważą to, ale przynajmniej mają dom, mają swoje miejsce na ziemi, swoje stado. A kundelki bardzo są potrzebne, bo to jedyna rasa psów, która nie ma chorób dziedzicznych charakterystycznych dla danej rasy, o!!! Psy rasowe, choć bardzo potrzebne, nie zastąpią kundelków. Jesli ktoś tego chciałby, to tak, jakby chciał też, żeby wyeliminować wszystkich ludzi poza tymi ze szlacheckim udowodnionym wielowiekowym rodowodem, a i wszystkie dzikie rośliny należałoby wyeliminować, zostawiając tylko te hodowlane, potrzebne i pożyteczne dla człowieka. No, wiesz o co mi chodzi. Na pewno natomiast trzeba byłoby wprowadzić prawo zakazujące handlu zwierzętami w taki sposób, jak to się odbywa obecnie, na targowiskach czy na ulicy. I EGZEKWOWAĆ JE - czego w naszym kraju, niestety, nie robi się. Na pewno należałoby skuteczniej tępić pseudohodowców psów "w typie rasy" albo "rasowe, bez rodowodu". Jak widzę, to nóż mi się sam w kieszeni otwiera. Kundelki? Cudowne, kochane pieski, najmądrzejsze i najzdrowsze na świecie! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wiolasz 07.01.2010 08:34 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2010 o tak, z tym zdrowiem u kundelków to sie zgadzam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.